haen2010
09.11.10, 09:32
Podobnie jak Palikot uważam, że nowa partia prawicy jest bez szans. Podobnie jak on uważam, że słabiutki, rydzykowy PiS Kaczora przestaje być groźną, quasifaszystowską siłą polityczną. Pomimo swoich wielkich pieniędzy z rabunku kieszeni podatnika. Wariant wegierski w Polsce poszedł się pieprzyć. Platforma zostaje bez wroga, goła, ze swymi podatkami i inflacją.
Ale też osobiscie uważam, że u podstaw tego ruchu tkwi bunt pisowskich brukselczyków przeciwko nadmiernym haraczom nałożonym przez Kaczora. Pozazdrościli Migalskiemu.
www.polskatimes.pl/stronaglowna/330276,ludzie-lecha-kaczynskiego-opuszczaja-partie-jaroslawa,id,t.html