prawieemeryt 16.11.10, 06:55 Dzięki Ci Panie, że (i wyborcy) oszczędzono nam tego po raz drugi, i prosimy aby ten pierwszy był ostatnim. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pis_da_deby Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 16.11.10, 07:41 prawieemeryt napisał: > Dzięki Ci Panie, że (i wyborcy) oszczędzono nam tego po raz drugi, i prosimy ab > y ten pierwszy był ostatnim. "Bo gdybym to ja była członkiem tego (polskiego) rządu, już w pierwszych chwilach po katastrofie zaczęłabym o niej alarmować cały demokratyczny świat, do którego zwracałabym się o pomoc w tak trudnym momencie. To byłaby pierwsza myśl, jaka przyszłaby mi do głowy - mówi Fotyga." Mysl zlota wiec dobrze, ze nie jest czlonkiem rzadu. Wziela by sie za szydelkowanie to nie musialaby tyle myslec. wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Fotyga-gdybym-ja-byla-czlonkiem-tego-rzadu,wid,12852967,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1b408 Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Wzięla by się za szydelkowanie ..... 16.11.10, 07:56 Właśnie. Tym bardziej, że z natury jest szydłem w ręku kaczora (dawniej: ów), kłującym w doope każdego kto stanie na drodze. Baba, która komunikuje się z otoczeniem przy użyciu grymasów na twarzy. Zawsze odnoszę wrażenie, że muszą to być dla niej bardzo bolesne skurcze. Odpowiedz Link Zgłoś
baba53 Mimika i gra Fotygi. 16.11.10, 08:03 Była "członkiem" rzadu i z p.prezydentem Lechem w Lizbonie słuchała grzecznie co powie Jarek w sprawie traktatu,sama zaś nie miała swojego zdania i to jest najgorsze dla kobiety ! Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Mimika i gra Fotygi. 16.11.10, 10:54 www.youtube.com/watch?v=ROmzwNGrV-k Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re:Mimika i gra Fotygi. Dziwi się 16.11.10, 11:55 jeszcze ktoś, że w JuEsEj nikt nie ma ochoty nie tylko na rozmowę ale i spotkanie z kimś takim? Jak dodać do tego jeszcze Antkaświra to całe Stany sp....ą na Alaskę. Ale se wynalazł parlamentariuszy Jarosław Hak-Kurduplaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
cookies9 Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 16.11.10, 08:21 >zaczęłabym o niej alarmować cały demokratyczny świat, do którego zwracałabym się o pomoc w tak trudnym momencie< Głupota nie boli i jest zarażliwa:-) Upowszechniła ten pogląd w całym PiS,a szczególnie wpoiła prezesowi i Macierewiczowi. Odpowiedz Link Zgłoś
lew-35 Re: Fotyga: gdybym ja ..... 16.11.10, 10:10 ....miała skrzydła to bym latała jak gołębica ...Ciekawe jaki znów będzie odwalony numer polityczny po powrocie z tej żebraniny. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 16.11.10, 15:27 O nie panowie, przy szydełkowaniou i myśleć, i liczyć trzeba umieć. Odpowiedz Link Zgłoś
twoj.psychiatra Na szczęście Aniu nie jesteś. Bogu dzięki 16.11.10, 08:04 Radek może mistrzem nie jest, ale przy Tobie to Geniusz elokwencji i samodzielności, a także wiedzy geopolitycznej. Gorąc linia do JarKacza to za mały potencjał na bycie w rządzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: Na szczęście Aniu nie jesteś. Bogu dzięki 16.11.10, 08:14 A ja odnoszę wrażenie, że babie z wodą i mydłem nie po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: Na szczęście Aniu nie jesteś. Bogu dzięki 16.11.10, 08:50 gucio60 napisał: > A ja odnoszę wrażenie, że babie z wodą i mydłem nie po drodze. Za to strzyze sie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 16.11.10, 08:19 Dziękuj Bogu idiotko, bo gdybyś była członkiem rządu, to leciałabyś z Kaczyńskim do Katynia. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Co złego jest w zwróceniu sie o pomoc ? 16.11.10, 09:07 Przeciwnicy PiS-u na tym forum zachowują sie jak dzieciaki w przedszkolu powtarzające za "panią"(propagandą PO): to jest be... A tak na zdrowy rozum kompletnie nie rozumiem co takiego złego jest w zwróceniu się do demokratycznego swiata (do którego nalezymy przecież) o pomoc w wyjasnieniu okolicznosci tak potwornej katastrofy. Taka pomoc to przecież rzecz całkowicie normalna a jedynie tzw "mlodzi, wykształceni z duzych miast , nowocześni Europejczycy" widzą w tym coś dziwacznego. Poproszę dowolnego przeciwnika PiS-u (ale takiego znającego pojecie "kultura dyskusji") o odpowiedź na proste pytanie: co złego jest w zwróceniu sie o pomoc w wyjaśnieniu tej katastrofy? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co złego jest w zwróceniu sie o pomoc ? 16.11.10, 09:41 remik.bz napisał: > A tak na zdrowy rozum kompletnie nie rozumiem co takiego złego jest... Próba odwrócenia uwagi od odpowiedzialności Prezydenta i jego Kancelarii za fatalną organizację tego wyjazdu oraz niedopuszczenie do szukania analogii ze zdarzeniami, które miały miejsce podczas wcześniejszych podróży Prezydenta. Chęć wmówienia społeczeństwu, że za idiotycznymi zachowaniami nieżyjącego prezydenta nie stał jego żyjący brat. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Co ma piernik do wiatraka ? 16.11.10, 11:45 wariant_b napisał: Próba odwrócenia uwagi od odpowiedzialności Prezydenta i jego Kancelarii > za fatalną organizację tego wyjazdu oraz niedopuszczenie do szukania analogii > ze zdarzeniami, które miały miejsce podczas wcześniejszych podróży Prezydenta. > Chęć wmówienia społeczeństwu, że za idiotycznymi zachowaniami nieżyjącego > prezydenta nie stał jego żyjący brat. Nie bardzo rozumiem , co wspolnego mają Twoje hipotezy z jakimkolwiek profesjonalnym sledztwem. Jak to się dawniej mówiło "co ma piernik do wiatraka"? A jesli przyczyna wypadku (????)byłaby zła organizacja wyjazdu przez rząd (samolot rządowy , nie prezydencki)- to tez powinnismy o tym wiedzieć, ale po profesjonalnym sledzrtwie. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce ?????????????????????????????????????????????????? 16.11.10, 11:56 Nie żałuj sobie! remik.bz napisał: > przyczyna wypadku (????) Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Co ma piernik do wiatraka ? To co 16.11.10, 12:06 10 kwietnia miał mamromlaskacz do mlaskomamrota, gdy spóźniony, we mgle zap.....ał szybko na oślep do Katynia, bo mu się mnie nie chciało wcześniej wstać z wyra albo polecieć w przedzień "uroczystości" w Katyniu. O czym Amerykanie doskonale wiedzą, skoro dziś nie chcą rozmawiać ani się spotykać z pewną dwójką, którą wczoraj niejaki Sianecki mam nadzieję ironicznie nazwał w Szkle znaczącymi politykami. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Alez "inteligentni" sa przeciwnicy PiS-u 16.11.10, 12:39 prawieemeryt napisał: 10 kwietnia miał mamromlaskacz do mlaskomamrota, gdy spóźniony, we mgle zap.... > .ał szybko na oślep do Katynia, No prosze , ciekawa hipoteza. Problem w tym ,że wiele samolotów "się spaźnia" i nie ma katastrofy. No i po raz pierwszye słyszę (ale ja jestem "ciemnogród") , ze pasażer może prowadzić samolot (i to na oślep) Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: pasażer może prowadzić samolot ? 16.11.10, 12:50 Ten pasażer TAK - w Gruzji już raz próbował ale trafił na pilota z yayami. Nad Smoleńskiem na pilotów rzuciły się 4 yaya bliżniacze plus dwa generalskie i dwa szczygle. Nie dali rady - sami padli a mamrot POLEGŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma piernik do wiatraka ? 16.11.10, 13:35 remik.bz napisał: > Nie bardzo rozumiem , co wspolnego mają Twoje hipotezy z jakimkolwiek profesjonalnym > sledztwem. Jak to się dawniej mówiło "co ma piernik do wiatraka"? Ano to, że najważniejszym niewyjaśnionym elementem tej łamigłówki jest to, że nie wiadomo po jaką cholerę pilot usiłował lądować w Smoleńsku. Czy podjął decyzję samodzielnie, czy wymuszono ją na nim. A wiedział, że nie można lądować. Są na to zapisy z czarnych skrzynek, a nie ma w nich nic o wyborze lotniska zapasowego przez dysponenta lotu, którym była Kancelaria Prezydenta, a personalnie prezydent. > A jesli przyczyna wypadku (????)byłaby zła organizacja wyjazdu przez rząd Jeśli wynajmujesz autobus na wycieczkę, to przewoźnik zapewnia ci organizację? Dobiera ci pasażerów? Wyznacza cel i program? Bezpłatnie? Ot, ciekawostka. A z jakiego przewoźnika korzystasz? Podziel się wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Co ma piernik do wiatraka ? 16.11.10, 13:44 wariant_b napisał: Jeśli wynajmujesz autobus na wycieczkę, to przewoźnik zapewnia ci organizację? Nie - no i co z tego? > Dobiera ci pasażerów? nie - no i co ztego ? Wyznacza cel i program? Nie - no i co z tego? Bezpłatnie? Ot, ciekawostka. > A z jakiego przewoźnika korzystasz? Podziel się wiedzą. Korzystam z róznych przewoxników. Zawsze z takich , którzy akceptując mój cel , program , listę pasażerów, moja organizacje zapewniaja mi maksimum bezpieczeństwa. Zarówno ze strony sprzętu jaki i personalnej obsługi. I nie gniewan sie na takiego, ktory odmówi wykonania usługi bo mu sie "moj program" nie podoba, moja lista pasażerów, albo nie jest w stanie spełnic moich wymagań np odnośnie czasu czy miejsca wykonania usługi. Ale jesli przewoźnik zaakceptuje moje warunki - to za mnie odpowiada w czasie usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma piernik do wiatraka ? 16.11.10, 14:07 remik.bz napisał: > Ale jesli przewoźnik zaakceptuje moje warunki - to za mnie odpowiada w czasie usługi. Za wykonanie usługi transportowej - tak. Za program, dobór pasażerów i cel podróży - już nie. Nic mu do tego, czy jedziesz się schlać, czy pomodlić. Aby nie w autobusie tylko. A jeśli ci odmówi wynajmu, bo zawsze jeździłeś się schlać - oczywiście masz prawo protestować, że tym razem wynająłeś, żeby się pomodlić i nic jemu do tego. Oczywiste jest, że ktoś ponosi odpowiedzialność za to, że wynajęto samolot Kancelarii Prezydenta do odbycia wizyty, która była i źle zorganizowana i niezgodna z celami polityki zagranicznej rządu - szkodliwa politycznie i niepotrzebna. Ale prawdopodobieństwo katastrofy jest minimalne wobec prawdopodobieństwa awantury, gdyby Kancelaria musiał wyczarterować samolot od Rumunów, bo oczywiście nie zakładam, że prezydent zastanowiłby się nad politycznymi implikacjami swojej wycieczki wyborczej do Katynia. Jest oczywiste, że wynajęty rumuński (a nawet, gdyby to był tym razem LOT, polski) pilot nawet nie próbowałby lecieć do Smoleńska i wylądował po drodze w Mińsku lub Witebsku na podstawie komunikatów meteo, ratując życie 96 osób. Tylko nikt nie zakładał katastrofy, kiedy wynajmowano prezydentowi ten samolot, żeby się wreszcie odczepił, skoro się uparł lecieć, a Rosjanie wykolegowali go 7 kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Nie tylko Rosjanie nas wykolegowali 16.11.10, 14:43 wariant_b napisał: Tylko nikt nie zakładał katastrofy, kiedy wynajmowano prezydentowi ten samolot, > żeby się wreszcie odczepił, skoro się uparł lecieć, a Rosjanie wykolegowali go > 7 kwietnia. Wy , przeciwnicy PiS-u , Wy z tej innej Polski cały czas traktujecie tę wizytę jako prywatna wizyte prezydenta gdzieś tam w Rosji. Cały czas zapominacie ,że to nie była wizyta "u przyjaciół Rosjan" tylko spotkanie z naszymi Rodakami zamordowanymi w lesie Katyńskim. Zapominacie ,że to nie była wizyta jednej osoby (Prezydenta) ale osiemdziesięciu kilku ważnych dla kraju osób (nie wiem ilu bylo w pracy -BOR, załoga). Te osoby to były osoby dla Polski bardzo , bardzo ważne. Tusk chciał się spotkać z Putinem - jego sprawa. Ale z Tuskiem poleciało zaledwie kilku parlamentarzystów, to nie była wizyta u naszych oficerów tylko u Putina. Z Kaczyńskim był i Prezydent Kaczorowski,i Pierwsza Dama,i cała generalicja, marszałkowie Sejmu, Senatu, parlamentarzyści, duchowni i najwazniejcze - Rodziny Katyńskie (i inni ) Nie porównuj tych dwóch wizyt. Tuskowa - ot taka statystyczna-jedna z wielu zagranicznych, niewiele mnie i milionów Polaków obchodząca wizyta. Ot taka jak do Peru. I ta niesamowicie wazna wizyta z 10 kwietnia- odwiedziny na grobach naszych oficerów, odwiedziny najwazniejsszych (tylko bez premiera) osób w Polsce. Jesli "przewoźnik" (rząd) nie potrafił dobrze zabezpieczyć tak ważnej wizyty- to jest po prostu współwinny tej katastrofie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Nie tylko Rosjanie nas wykolegowali 16.11.10, 15:41 remik.bz napisał: > Cały czas zapominacie ,że to nie była wizyta "u przyjaciół Rosjan" tylko spotkanie > z naszymi Rodakami zamordowanymi w lesie Katyńskim. Nie zapominamy również, że to nie Kancelaria Prezydenta organizowała uroczystości 10 kwietnia, a ROPWiM Andrzeja Przewoźnika (tego, którego wykolegował donosami prezes IPN Kurtyka) oraz prof. Bartoszewskiego oraz Federacji Rodzin Katyńskich Andrzeja Sariusza-Skąpskiego i to nie Kancelaria je finansowała. Nie zapominamy, że pomysł "przyczepienia" prezydenta do tych obchodów pojawił się na odczepnego, kiedy wiadomo już było, że strona rosyjska nie ustąpi i 7 kwietnia prezydent Kaczyński nie będzie w Katyniu mile widziany. Nie zapominamy, że Rodziny Katyńskie wybierały się na obchody pociągiem i że propozycję wyjazdu z rodzinami prezydent odrzucił. Spodziewamy się, choć nie mamy pewności, że z powodu zachowania Federacji Rodzin Katyńskich w czasie wyborów w 2007 roku (kiedy to we wrześniu prezydent był w Katyniu po raz jedyny i ostatni), która (wraz z Wajdą i jego aktorami) wymusiła na prezydencie Kaczyńskim przeniesienie uroczystości w Warszawie na czas po wyborach. > Z Kaczyńskim był i Prezydent Kaczorowski, Nie zapominamy również, że dla Prezydenta Kaczorowskiego nie znalazło się miejsce w saloniku prezydenckim, a jego pogrzeb został zbojkotowany przez PiS. > Nie porównuj tych dwóch wizyt. Tuskowa - ot taka statystyczna-jedna z wielu > zagranicznych, niewiele mnie i milionów Polaków obchodząca wizyta. A takiego wała - chyba najważniejsze wydarzenie w sprawie Katyńskiej od wielu lat, pierwsze obchody katyńskie z udziałem najwyższych władz Rosji, zauważone na całym świecie. Z ważną deklaracją strony rosyjskiej chęci wyjaśnienia zbrodni i uznania winy, no tu może nie Rosji jako takiej, ale Stalina. Tego nie było już dawno. I to właśnie, ten sukces, jechał Kaczyński zepsuć, bo sukcesy Polski reprezentowanej przez rząd Tuska były dla niego porażkami Wolski jego brata. Zrobić sobie wiec wyborczy nad grobami i pomachać szabelką na nieobecnych Rosjan. PS. A obchody rocznicy Katynia na wniosek Prezydenta Kaczyńskiego Sejm uchwalił na dzień 13 Kwietnia i wtedy to miały się odbyć zgodnie z planem centralne obchody, oczywiście w Warszawie. I nikt tego planu nie kwestionował do czasu, kiedy Komisja ds. Trudnych min. Rotfelda nie przekonała strony rosyjskiej do wspólnych uroczystości. Odpowiedz Link Zgłoś
jupiter116 Re: Nie tylko Rosjanie nas wykolegowali 17.11.10, 21:32 No i remusia przytkalo... Jak zwykle, gdy ma odpowiedzieć merytorycznie, jak kundel powija ogon pod siebie i udaje, że go tu wcale nie było... Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: Co ma piernik do wiatraka ? 16.11.10, 13:48 " A jesli przyczyna wypadku (????)byłaby zła organizacja wyjazdu przez rząd....... To jest właśnie argument główny bowiem rząd NIE organizował tej wcieczki co usiłujecie wmówić społeczeństwu. Rząd w ogóle nie był zainteresowany tą wycieczką. Wycieczka rządowa a więc ta oficjalna, odbyła się 7 kwietnia na zaproszenie Premiera Federacji Rosyjskiej. Gdzie prezydent latał i z kim latał decydowł sam prezydencik. Sądzisz, że zniżył by się do prośby o zezwolenie na lot i skład wycieczkowiczów do Premiera polskiego rządu ? On tam musiał być, czekały na niego media, czekali na niego miłośnicy z za oceanu i nie mając innej alternatywy jak też sygnału od bliźniaka, że może wizytę odpuścić, musiał lądować. Liczył na szczęście, liczył że się może uda, przecież na ziemi katyńskiej nasiąkniętej polską krwią nic już złego stać sie nie może. Tym razem się przeliczył. Nie wziął namiaru na to, że trupy nie lubią gdy robi się na ich grobami polityczne przedstawienia. Oddał życie i pal go sześć. Tragedią jest to, że z powodu jego głupoty straciło życie 95 niewinnych istot. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Co ma piernik do wiatraka ? 16.11.10, 13:56 Przeczytaj moj post powyżej Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Re: Co ma piernik do wiatraka ? 16.11.10, 16:53 Wariant_b napisał Ci: Próba odwrócenia uwagi od odpowiedzialności Prezydenta i jego Kancelarii za fatalną organizację tego wyjazdu oraz niedopuszczenie do szukania analogii ze zdarzeniami, które miały miejsce podczas wcześniejszych podróży Prezydenta. Chęć wmówienia społeczeństwu, że za idiotycznymi zachowaniami nieżyjącego prezydenta nie stał jego żyjący brat. Nazwę to jeszcze inaczej. Próba ukrycia odpowiedzialności Prezydenta i jego brata, zwekslowania śledztwa z poszukiwania odpowiedzialnego za decyzje prowadzące do śmierci blisko stu osób na wątki poboczne, częściowo powstałe już po katastrofie. Próba oszukania ludzi co do tego, że ważniejsze jest, przekopano i zbadano ziemię wokół Tupolewa, czy nie, od tego, kto i w jaki sposób doprowadził do katastrofy. Na złodzieju czapka gore i on sam krzyczy "łapaj złodzieja". Tak i tu, podawano coraz to nowe i bardziej absurdalne wersje zamachu. Bez względu na to, że to kłamstwa psują opinię o nas i wpływają na inne nasze relacje. Wszystko po to, by skłamać rzeczywistość. Ukryć sprawcę i nawet nie próbować dochodzić prawdy o hekatombie. Jakie to PiSowskie! Odpowiedz Link Zgłoś
lew-35 Re:Pomożecie nam w śledztwie ????? 16.11.10, 19:19 ...no co ?pomożecie ???? ...skąd ja to znam ?..... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Jak ja się cieszę ,że mamy takich przeciwników 17.11.10, 08:24 Po przeczytaniu tego postu , to ja się cieszę ,że mamy takich "inteligentnych" przeciwników jak Dystans4. Zapomniałeś Dystansie4 o podsumowaniu. Zrobie to za Ciebie: "Przecież wszyscy młodzi , wykształceni z duzych miast , nowocześni Europejczycy , wyborcy PO wiedzą ,że to Kaczor rozkazał lądować w Smoleńsku a potwornie wystraszeni piloci zamkneli oczy i rąbneli w ziemie. A kto stawia inne hipotezy ten jest durnym cienogrodem godnym jedynie nowoczesnej drwiny w wykonaniu Kuby Wojewódzkiego, niekwestionowanego wzorca kultury europejskiej" Odpowiedz Link Zgłoś
jupiter116 Re: Jak ja się cieszę ,że mamy takich przeciwnikó 17.11.10, 21:28 Po przeczyteniu tego postu po raz kolejny ztwierdzam, że określenie >>typowy przedstawiciel "młodych, wykształconych z dużych miast, nowoczesnych Europejczyków"<< jest tak ulubioną ostatnio obelgą (???) używaną przez remika, że ani chybi musi on leczyć w ten sposób kompleks swego przenno-buraczanego pochodzenia. Osobnym czynnikiem wskazującym na to jest równie nagminne używanie spacji przed znakami przestankowymi. Remuś, wracaj do podstawówki, pisowski trollu! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Cos Ci wyjasnię Jupiterze 17.11.10, 22:49 jupiter116 napisał: > Po przeczyteniu tego postu po raz kolejny ztwierdzam, że określenie >>t > ypowy przedstawiciel "młodych, wykształconych z dużych miast, nowoczesnych Euro > pejczyków"<< jest tak ulubioną ostatnio obelgą (???) używaną przez remi > ka, że ani chybi musi on leczyć w ten sposób kompleks swego przenno-buraczanego > pochodzenia. > Osobnym czynnikiem wskazującym na to jest równie nagminne używanie spacji przed > znakami przestankowymi. Wiesz Jupiterze, jesteś niegłupim człowiekiem, dlatego należy Ci się pewne wyjaśnienie. Może zrozumiesz ( a zalezy mi na tym), ze nie należy wyciągać wniosków na podstawie drobiazgów (np spacja), nie należy ulegać stereotypom. Pozwolisz ,ze Ci się przedstawię (tak mniej więcej). Mam 58 lat , wyższe wykształcenie techniczne, mieszkam, pracuje w Krakowie w instytucie naukowo-badawczym. Niezła sytuacja materialna i rodzinna (żona i trójka juz dorosłych,wykształconych, wspaniałych dzieciaków). Pasjonat turystyki górskiej , żagli, dobrej muzyki , której w Krakowie wiele. "Solidaruch"(ale bez żadnej funkcji) od 1980 , konserwatysta , tradycjonalista, katolik. Moim "guru" jest Józef Piłsudski w polityce , Stanisław Lem w literaturze. W muzyce: Nigel Keneddy i grupa Bez Jacka. Drwiącego określenia "mlodzi , wykształceni itd...." używamy (ludzie z mego środowiska) w stosunku do "młodziaków" , którzy ślepo wierzą we wzorce"kultury" propagowane w TV ,i w standardy europejskości wtłaczane im na siłę do głów przez potęzny , medialny aparat komercyjno-konsumpcyjny. Ci nasi "Europejczycy" to ludzie , dla których wstydem jest Pierwsza Dama z reklamówką w reku , ale poszturchiwanie modlacej się osoby to "zajebisty ubaw". Mówiąc krótko : to ludzie , którzy żyja po to , aby "miec", chca byc "trendy i na topie" a nie żyja po to po to , aby "byc". To ludzie , którym przeżyc "kulturalnych" dostarcza Majewski czy Wojewódzki a na spotkaniu z poezja spiewaną się nudzą , bo jej nie rozumieją. Kraków jest konserwatywny. Przyjdź na dowolną , wazną imprezę muzyczną do Filharmonii, do Opery , na koncert jazzowy- posłuchaj co mowią tam krakowscy intelektualiści o takich jak Ty , infantylnych zwolennikach systemu "miec" . Moje okreslenia wobec tych ich ocen to "pikus". I jeszcze jedno. Spacje. Sorry Winnetou, ale gdy ja uczyłem sie interpunkcji niestety znak "spacji" nie był znany. Nie wykluczam,ze byc moze są teraz jakieś ścisle okreslone zasdy stawiania spacji tak samo ważne jak tradycyjne zasady interpunkcyjne czy ortograficzne. Ja ich nie znam , nie bylo dotychczas dla mnie wazne , gdzie jest spacja. Dla mnie to zwykly odstęp , podobnie jak odstęp przy pisaniu długopisem. Jego "długość' była dotąd sprawą nieistotna. Ale jesli dla Twego pokolenia postawienie spacji jest tak samo ważne jak "h" czy "ch"w słowie "bohater" dla mnie- to podaj prosze jakis link w sprawie tych zasad. Chętnie poczytam i poduczę się. I nie denerwuj sie tak tymi "Europejczykami". Ludzie z Europy , ze swiata dokladnie w nosie maja to co my u siebie robimy. Proszę, nie wierz w to, że z zapartym tchem śledzą nasze boje i kłótnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jupiter116 Re: Cos Ci wyjasnię Jupiterze 18.11.10, 09:53 Remuś - przeczysz sam sobie. Na początku posta piszesz: > nie należy wyciągać wniosków na podst > awie drobiazgów, nie należy ulegać stereotypom. By za moment napisać: > Drwiącego określenia "mlodzi , wykształceni itd...." używamy (ludzie z mego śro > dowiska) w stosunku do "młodziaków" , którzy ślepo wierzą we wzorce"kultury" pr > opagowane w TV ,i w standardy europejskości wtłaczane im na siłę do głów przez > potęzny , medialny aparat komercyjno-konsumpcyjny. Sam we własnej osobie wyciągasz wnioski na podstawie drobiazgów i ulegasz tym samym stereotypom. Noż qfa, przecież ty nie znasz tych ludzi! Na oczy ich nie wiedziałeś, nie zamieniłeś z nimi ani jednego słowa! Nie wiesz naprawdę czy są młodzi (ja na przykład jestem prawie twym rówieśnikiem), czy są wykształceni i czy poczuwają się do bycia Europejczykami! Bez problemu w iście czekistowsko-pisowskim stylu szufladkujesz ludzi przyklejając im odpowiednią, możliwie obraźliwą (w twym mniemaniu) etykietkę, tylko dlatego, że ośmieli się mieć zdanie odmienne od twego i że wypowiadają swe opinie nie zawsze w odpowiednim (w twym mniemaniu) stylu... Coś mi się wydaje, że zapewne żałujesz, że nie masz nabitego nagana w ręku by raz na zawsze rozwiązać "kwestię lewacką"... Taki "cziestnyj" pisuar z ciebie... A twych wypocin w kwestii twego olewnictwa zasad pisowni polskiej nie chce mi się nawet komentować... W dodatku pisze to pracownik instytutu naukowo-badawczego... fajny trzymacie poziom w tym instytucie, pogratulować Krakowowi! Żenada, remuś, żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta jeśli chodzi o spacje 18.11.10, 10:59 to pozwól, że Cię oświecę. Nie chodzi o sztukę dla sztuki czy odgórnie wymyślone zasady. Najwyraźniej nie zauważyłeś, że edytory tekstów przenoszą automatycznie pisany tekst do nowego wiersza - przenoszony jest cały wyraz, który nie mieści się w danym wierszu. Jeżeli wstawisz spację po wyrazie, który zostanie automatycznie przeniesiony do nowego wiersza, i jeśli po tym wyrazie jest znak interpunkcyjny, pomiędzy którym a następnym wyrazem nie wstawisz spacji, to ten znak interpunkcyjny "przyklei" się do następnego wyrazu i razem z nim znajdzie się na początku nowego wiersza, co wygląda fatalnie i nielogicznie, nieprawdaż? Niezależnie od tego, argument, że przy tradycyjnym pisaniu kwestia spacji jest nieistotna, jest nietrafiony, bo wprawdzie w zasadach interpunkcji nie ma mowy o spacjach, ale jest mowa o tym, że znak interpunkcyjny stawia się po wyrazie, a nie przed. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Dla zabawy odpowiem 20.11.10, 18:40 aaneta napisała Jeżeli wstawisz spację po wyrazie, który zostanie autom > atycznie przeniesiony do nowego wiersza, i jeśli po tym wyrazie jest znak inter > punkcyjny, pomiędzy którym a następnym wyrazem nie wstawisz spacji, to ten znak > interpunkcyjny "przyklei" się do następnego wyrazu i razem z nim znajdzie się > na początku nowego wiersza, co wygląda fatalnie i nielogicznie, nieprawdaż? A jesli po znaku interpunkcyjnym też wstawię "spacje"? Albo dwie spacje? A jesli przed znakiem interpunkcyjnym dam trzy spacje a po znaku dwie? To jak to wtedy zadziała? Będzie to fatalne i nielogiczne ? Sorry, że się czepiam, ale dla mnie wazniejsze jest aby nie stawiać przecinka przed spójnikiem "i" (jak Ty to zrobiłaś) niz aby stawiać mniejszy czy wiekszy odstęp pomiędzy wyrazami , znakami interpunkcyjnymi. bo wprawdzie w zasadach interpunkcji nie ma mowy > o spacjach, ale jest mowa o tym, że znak interpunkcyjny stawia się po wyrazie, > a nie przed. A moze niektóre znaki interpunkcyjne stawia się między wyrazami ? (Wtedy są "przed" jednym i "po" drugim) Odpowiedz Link Zgłoś
ta Re: Dla zabawy odpowiem 20.11.10, 20:05 remik.bz napisał: > A moze niektóre znaki interpunkcyjne stawia się między wyrazami ? (Wtedy są "p > rzed" jednym i "po" drugim) Chciałeś się "poduczyć", to aaneta bardzo klarownie wytłumaczyła ci, o co chodzi i życzliwie poświęciła swój czas, a ty kpinki i w zaparte... Jako pracownik instytutu naukowego z Krakowa ( :) ) powinieneś umieć sam poszukać stosownych informacji, a znaki interpunkcyjne stosować poprawnie. Jak wyglądają twoje publikacje? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz forma i treść 20.11.10, 22:29 ta napisała: Chciałeś się "poduczyć", to aaneta bardzo klarownie wytłumaczyła ci, o co chodz > i i życzliwie poświęciła swój czas, a ty kpinki i w zaparte... Spróbuje usprawiedliwić kpinki. Otóż ja nie jestem z "pokolenia komputerowgo". Klawiaturę komputera (sam komputer) traktuje nie jak bożyszcze tylko jako narzędzie do przekazania pewnej treści. Dokładnie tak samo jak maszyne do pisania (może słyszałaś o czymś takim) czy zwyczajny długopis. Oczywiście forma jest ważna , ale nie moze dominowac nad treścią. Pokolenie komputerowe ma wspaniałe narzędzia do pracy , zna "sposoby", potrafi swe mysli ubrać we wspaniała forme ....Problem w tym ,ze często nie ma "co" ubierać", bo nie ma "mysli". Macie po prostu klopot z "treścia". Bo "treść" to wynik pracy szarych komórek, umiejetności kojarzenia , umiejetności wyciągannia i formułowania wniosków, umiejetnmości stawiania hipotez i udowadniania ich prawdziwosci ( lub odrzucania). Tego po prostu nie da się zrobić przez "wygooglanie, zaznaczenie i wklejenie". Trzeba umiec samodzielnie myslec, analizowac. Dlatego tez mowiąc szczerze nie zawsze sobie dajecie radę w dyskusjach . Przy braku argumentów "tresciwych" stosujecie metode: a u was bija Murzynów i źle stawiaja spacje. Ps Bardzo mnie śmieszyło ( i smieszy) w pracy , gdy mlodsi koledzy z pewnym takim poczuciem wyższości popisywali sie bieglością komputerowa. Tworzyli wspaniałą "forme " (różne tabelki , kolorki itp) Ale stawali bezradni , gdy forme należało wypełnic treścią. Ja im oczywiście pomagałem i pomagam w tej 'treści" ( a oni mi w rewanzu w "formie") PS ja sie nie upieram co do spacji. Po prostu dla mnie nie jest to wazne (jako forma) . Ale spróbuje sie poduczyc. W końcu to "pikus", niby szkoda czasu - ale jesli dla dyskutantów to wazne , wazniejsze od treści .... to szkoda kolejnej dyskusji do byle-spacji sprowadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: forma i treść 20.11.10, 22:40 remik.bz napisał: PS ja sie nie upieram co do spacji. Po prostu dla mnie nie jest to wazne (jako forma) . Kawał polega na tym, że i na maszynie do pisania, i w słowie drukowanym - książkach, gazetach, Piśmie Świętym, czymkolwiek - nie wstawia się spacji przed przecinkiem czy kropką. Obcując, nawet sporadycznie, ze słowem pisanym nie da się tego nie zauważyć. Zauważywszy - nie da się tego uznać za przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: forma i treść 20.11.10, 23:35 > Oczywiście forma jest ważna , ale nie moze dominowac nad treścią. I na odwrót. Treść przekazana w nieodpowiedniej formie staje się nieczytelna. > Pokolenie komputerowe Ja akurat, na długo zanim zaczęłam korzystać z komputera, sporo pisałam na maszynie, i to takiej zwykłej, mechanicznej, nie elektrycznej. Spacja to wynalazek "maszynowy", nie "komputerowy". W sensie przycisku na dole klawiatury, bo jako element zasad składu tekstu to chyba już od czasów Gutenberga istnieje. > sorry, że się czepiam, ale dla mnie wazniejsze jest aby nie stawiać przecinka przed spójnikiem "i" (jak Ty to zrobiłaś) Oj, nie uważałeś na polskim. Niestawianie przecinka przed "i" nie jest zasadą obowiązującą w absolutnie każdym przypadku. W mojej wypowiedzi użyłam "i" po zdaniu podrzędnym, dlatego użycie przecinka było konieczne. > Trzeba umiec samodzielnie myslec, analizowac. Zgadzam się, jak najbardziej. > Ps Bardzo mnie śmieszyło ( i smieszy) w pracy , gdy mlodsi koledzy z pewnym tak > im poczuciem wyższości popisywali sie bieglością komputerowa. > Tworzyli wspaniałą "forme " (różne tabelki , kolorki itp) > Ale stawali bezradni , gdy forme należało wypełnic treścią. Bywa i tak. Ale uznawanie tego za regułę jest nadużyciem. > Dlatego tez mowiąc szczerze nie zawsze sobie dajecie radę w dyskusjach . Przy b > raku argumentów "tresciwych" stosujecie metode: a u was bija Murzynów i źle sta > wiaja spacje. A Ty zamiast "treściwych" argumentów stosujesz uogólnienia i stereotypy. Też fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Masz rację 21.11.10, 09:27 aaneta napisała Oj, nie uważałeś na polskim. Niestawianie przecinka przed "i" nie jest zasadą o > bowiązującą w absolutnie każdym przypadku. W mojej wypowiedzi użyłam "i" po zda > niu podrzędnym, dlatego użycie przecinka było konieczne. Masz rację. Sorry za moja niesłuszną uwagę. Na swoje niby-usprawiedliwienie mam tylko to, że dzisiaj bardzo rzadko w takich potocznych dyskusjach stosuje sie zdania aż tak złożone wielokrotnie. Ja zobaczyłem przecinek przed "i" i po prostu rzeczywiście bez dokładnej analizy przyczepiłem się. Masz tez racje odnośnie stereotypów. Problem w tym, że niestety zbyt często dziś w dyskusji stosuje się argument o "biciu Murzynów", dlatego te stereotypy jakoś mocno się zakorzeniają. Ja w pracy raczej posługuję się "liczbami", przy których zasady interpunkcji, zasady "formy" są mniej ważne. Ale dyskutując na forum rzeczywiście trzeba stosować się do tych zasad. Tu nie ma argumentów "matematycznych" ( z definicji bezdyskusyjnych). Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Co złego jest w zwróceniu sie o pomoc ? 16.11.10, 09:48 remik.bz napisał: > Taka pomoc to przecież rzecz całkowicie normalna Normalna, powiadasz. Czyli zgodna z normą. Potrafisz wskazać tę normę? Np. prawną? No bo chyba nie obyczajową? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Normy obyczajowe to wazne normy 16.11.10, 12:24 aaneta napisała: Normalna, powiadasz. Czyli zgodna z normą. Potrafisz wskazać tę normę? Np. praw > ną? No bo chyba nie obyczajową? Alkez oczywiście ,że chodzi mi o tzw dobry obyczaj. Udzielanie pomocy potrzebujacym , prosba o pomoc to nie normy prawne tylko obyczajowe. Jesli nie szanujesz norm obyczajowych , to raczej nie chciałbym z Tobą np jeść przy wspolnym stole. W koncu zadna norma prawna nie zabrani mlaskania, bekania czy puszczania bąków przy stole. Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Normy obyczajowe to wazne normy 16.11.10, 12:48 Ooo, dobrze wiedzieć, że współpraca międzynarodowa opiera się na dobrych obyczajach, które nakazują udzielanie pomocy potrzebującym. Nieważne prawo, nieważne interesy, jak tylko grzecznie poprosisz, to Ci każdy pomoże. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Jesteś za inteligentna na takie wygłupy 16.11.10, 13:05 aaneta napisała: > Ooo, dobrze wiedzieć, że współpraca międzynarodowa opiera się na dobrych obycza > jach, które nakazują udzielanie pomocy potrzebującym. Nieważne prawo, nieważne > interesy, jak tylko grzecznie poprosisz, to Ci każdy pomoże. Powodzenia. Nie wygłupiaj sie. Doskonale wiesz ,że normy obyczajowe to nie standardy bezwzglednie wymagalne. Te wymagalne - to przepisy prawa. I nie smiej sie z tych norm obyczajowych-nawet w polityce miedzynarodowej. Gdyby nie te normy , to USA nie zredukowały by naszego zadłużenia (jeszcze gierkowego) po tym , jak nasz wywiad wywiózł z Iraku ich obywateli (szpiegów) tuż przed wojną z Sadamem. Gdyby nie te normy , to Niemcy (pamietając o II wojnie ) nie byłyby naszym najwiekszym poplecznikiem przy wchodzeniu do UE Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta uuu, ale mi dogadałeś 16.11.10, 14:28 A wracając do tematu: za co niby teraz mieliby nam Amerykanie wyświadczyć tę grzeczność? Za tajne więzienie na Mazurach? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: uuu, ale mi dogadałeś 16.11.10, 14:47 aaneta napisała: > A wracając do tematu: za co niby teraz mieliby nam Amerykanie wyświadczyć tę gr > zeczność? Za tajne więzienie na Mazurach? Nie wiem za co. Czasem wyswiadcza się grzeczność "za nic". A na powaznie - jestem pewien ,ze Amerykanie żadnej grzeczności nam nie wyswiadczą z bardzo "prozaicznej" przyczyny. Ta przyczyna to Rosja. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Normy obyczajowe to wazne normy. Tak! 16.11.10, 12:51 Dla ludzi dobrze wychowanych i z natury obyczajnych a nie dla hołoty z górnej półki. Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika Re: Co złego jest w zwróceniu sie o pomoc ? 16.11.10, 09:53 remik.bz napisał: > > A tak na zdrowy rozum kompletnie nie rozumiem co takiego złego jest w zwróceniu > się do demokratycznego swiata (do którego nalezymy przecież) o pomoc w wyjas > nieniu okolicznosci tak potwornej katastrofy. a możesz napisać konkretnie o jakie działania rządu Ci chodzi, bo przy tak ogólnikowym stwierdzeniu trudno się do Twoich pomysłów odnieść merytorycznie Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta rządu? 16.11.10, 10:10 > a możesz napisać konkretnie o jakie działania rządu Ci chodzi Ale on wcale nie napisał, że chodzi o działania rządu. On twierdzi, że dowolna prywatna osoba może się zwrócić z jakimś apelem, prośbą czy inną petycją do "świata". No teoretycznie może, tylko co z tego może wyniknąć? Ośmielę się przypuszczać, że kompletnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: rządu? 16.11.10, 10:16 aaneta napisała: > On twierdzi, że dowolna prywatna osoba może się zwrócić ... Bo dowolna prywatna osoba może, ale nie prezes opozycyjnej partii. On nie jest dowolną, prywatną osobą i ma parlament, żeby w nim pogrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: ale nie prezes opozycyjnej partii-otóż 16.11.10, 12:11 to właśnie. Chyba, że ten rybi ch... na kaczych łapach jest premierem jakieś innej, drugiej Polski, o której MY, 36 milionów nic nie wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Serdeczne dzięki za tyen post 16.11.10, 12:33 prawieemeryt napisał: > to właśnie. Chyba, że ten rybi ch... na kaczych łapach jest premierem jakieś in > nej, drugiej Polski, o której MY, 36 milionów nic nie wiemy. \ Dziękuję Prawieemerycie za poparcie mojej tezy głoszonej na tym forum, ze wielu przecinikow PiS-u to ludzie kulturalni inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Serdeczne dzięki za tyen post 16.11.10, 14:49 A po czym ty to poznałeś????? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: rządu? 16.11.10, 12:30 wariant_b napisał: > aaneta napisała: > > On twierdzi, że dowolna prywatna osoba może się zwrócić ... > > Bo dowolna prywatna osoba może, ale nie prezes opozycyjnej partii. I tu bardzo , bardzo się mylisz. Opozycja ma prawo krytykowac rząd , krytykowac organy państwa, podejmować wszelkie dzialania (oczywiscie nie łamiąc prawa) do zmiany sytuacji - jej zdaniem złej. I ma prawo do odmiennego zdania od "jedynie słusznej prorzadowej linnii". Zakladam ,że mamy demokracje a nie powrót do komuny i jednomyslnosci. Tak jest w całym demokratycznym swiecie. Jedynie Polska jest jakimś "dziwolagiem". W Polsce wmówiono "mlodym , wyksztasłconym z dużych miast , nowoczesnym Europejczykom" ,ze opozycji w demokracji nic nie wolno a celem istnienia rządu jest walka z opozycja. > Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: rządu? 16.11.10, 12:35 remik.bz napisał: > Opozycja ma prawo krytykowac rząd , krytykowac organy państwa, podejmować wszel > kie dzialania (oczywiscie nie łamiąc prawa) do zmiany sytuacji - jej zdaniem zł > ej. > I ma prawo do odmiennego zdania od "jedynie słusznej prorzadowej linnii". do krytyki i patrzenia na rece tak, pewnie, że maja prawo i od tego są ale nie od latania na skargę do jakichkolwiek państw z zewnątrz sojusznik czy nie, nic ich to nie obchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Sorry Winetou , oni nas reprezentują 16.11.10, 12:47 scoutek napisała: >> > > do krytyki i patrzenia na rece tak, pewnie, że maja prawo i od tego są > ale nie od latania na skargę do jakichkolwiek państw z zewnątrz > sojusznik czy nie, nic ich to nie obchodzi > Sorry Winnetou, ale "ich" to obchodzi, gdyż obchodzi to wiele milionow ludzi w Polsce. Ci ludzie ich wybrali i żadają dziłania w ich imieniu, reprezentowania ich interesów. Gdyby opozycjia nie robila tego czego oczekuja wyborcy , to by po prostu swych wyborców oszukała. Powtarzam jesze raz - to dzialanie jest w ramach prawa. A ze nie na rekę rządowi , elktoratowi PO ? - trudno. Mamy demokrację. Nie kazdy musi popierać rząd - jak za komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Sorry Winetou , oni nas reprezentują 16.11.10, 12:58 Jak będziecie mieli własne Państwo to WAS będą reprezentować - teraz Polskę i jej Obywateli reprezentuje legalnie sprawujący władzę parlament i rząd. Całą Polskę!!! Dopóki PiS_urmany nie wygrają wyborów. A na to się w najbliższej przyszłości nie zanosi. Do kąta więc i chlipać w rękaw. Po cichu! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Jesteś przeciwnikiem demokracji 16.11.10, 13:08 prawieemeryt napisał: > Jak będziecie mieli własne Państwo to WAS będą reprezentować - teraz Polskę i j > ej Obywateli reprezentuje legalnie sprawujący władzę parlament i rząd. Całą Pol > skę!!! Dopóki PiS_urmany nie wygrają wyborów. A na to się w najbliższej przyszł > ości nie zanosi. Do kąta więc i chlipać w rękaw. Po cichu! No cóz trudno- jesteś po prostu przeciwnikiem demokracji. Zdarza się. Czekam kiedy krzykniesz : "niech zyje Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska". Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: Czekam kiedy krzykniesz : 16.11.10, 13:12 Spokojnie. Wiem, że na idiotów, którzy prostych zdań i myśli nie są w stanie pojąć nie wolno krzyczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Czekam kiedy krzykniesz : 16.11.10, 13:21 prawieemeryt napisał: > Spokojnie. Wiem, że na idiotów, którzy prostych zdań i myśli nie są w stanie po > jąć nie wolno krzyczeć. A więc ten okrzyk (niech zyje...) jest okrzykiem "na kogoś" ? Sorry , nie bedę się juz nad Toba znecał Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Sorry Winetou , oni nas reprezentują 16.11.10, 13:09 remik.bz napisał: > Sorry Winnetou, ale "ich" to obchodzi, gdyż obchodzi to wiele milionow ludzi w > Polsce. Ci ludzie ich wybrali i żadają dziłania w ich imieniu, reprezentowania > ich interesów. to ty mnie, Apanaczi, nie zrozumiałeś Polacy nie wybrali kongesmenów USA, a to o nich napisałam "sojusznik czy nie, ich to nie obchodzi" Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Pisałaś w liczbie mnogiej 16.11.10, 13:19 scoutek napisała to ty mnie, Apanaczi, nie zrozumiałeś > Polacy nie wybrali kongesmenów USA, a to o nich napisałam "sojusznik czy nie, i > ch to nie obchodzi" Napisałaś - cytuję: do krytyki i patrzenia na rece tak, pewnie, że maja prawo i od tego są ale nie od latania na skargę do jakichkolwiek państw z zewnątrz sojusznik czy nie, nic ich to nie obchodzi Niestety napisałaś dość pokrętnie gramtycznie. Pisząc "ich to nie obchodzi" uzyłas liczby mnogiej. Miałem prawo więc sądzić ,że chodzi Ci o przedstawicieli opozycji. Gdybys napisała "jego to nie obchodzi" mógłbym podejrzewać "sojusznika" (użyłas liczby pojedynczej) O kongremenach nie pisałaś , więc nie dorabiaj ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Scoutku! 16.11.10, 14:29 Ten nie jest z plemienia Navajo ;) Trzeba pisać powoli, litera po literze. Może to Inka od kipu? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek :))))))))))))) 16.11.10, 14:41 a ja osobiście znam kilku z plemienia Siksika i Tsuu Tina;))) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Pisałaś w liczbie mnogiej 16.11.10, 14:35 remik.bz napisał: szkoda tylko, ze zupełnie nie zauważyłeś moich "państw z zewnątrz" do tego odnosi się ciąg dalszy, który jest od nowego wiersza i myśl samodzielnie a jak teraz napiszę EOT to zrozumiesz o co mi chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Pisałaś w liczbie mnogiej 16.11.10, 14:58 Napisała: sojusznik czy nie (sojusznik).... - i masz tą swoją liczbę mnogą (masz problem z językiem polskim?) A żeby jak chłop krowie, to masz: sojusznika to nie obchodzi, nie sojusznika to nie obchodzi - czyli - ich! cbdu Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Sclavus , pomeczę się z Toba trochę 16.11.10, 15:16 sclavus napisał: > Napisała: sojusznik czy nie (sojusznik).... - i masz tą swoją liczbę mnogą (mas > z problem z językiem polskim?) > A żeby jak chłop krowie, to masz: sojusznika to nie obchodzi, nie sojusznika to > nie obchodzi - czyli - ich! > cbdu Oj Sclawus , Sclavus. Nie chciałem tego , ale mnie zmuszasz Napisała (cytuje dokładnie w odróżnieniu od Ciebie) "do krytyki i patrzenia na rece tak, pewnie, że maja prawo i od tego są ale nie od latania na skargę do jakichkolwiek państw z zewnątrz sojusznik czy nie, nic ich to nie obchodzi " Zarzucilem Jej "nierscisłości gramatyczne" (delikatnie mówiąc). Podaję Ci/Wam dwie wersje jako tako prawidłowe: 1- ....ale nie od latania na skargę do jakichkolwiek państw z zewnątrz (przecinek) sojusznicy czy nie, nic ich to nie obchodzi ... (liczba mnoga w pierwsze i drugiej części, obie części rozdzielone przecinkiem, moim zdaniem lepsza wersja). 2- ....ale nie od latania na skargę do jakichkolwiek państw z zewnątrz (przecinek) sojusznik czy nie, nic go to nie obchodzi... (mamy w pierwszej częśi liczbe mnogą , w drugiej pojedynczą- trochę niezbyt logiczne , ale do przyjecia). Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Sorry Winetou , oni nas reprezentują 16.11.10, 14:54 Widać - niewiele wiesz o PAŃSTWIE i jego funkcjonowaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Sorry Winetou , oni nas reprezentują 16.11.10, 16:16 sclavus napisał: > Widać - niewiele wiesz sclavus, ten Apacz generalnie mało wie... bardzo dziięki pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Ile złego jest w takim zwróceniu sie o pomoc ? 16.11.10, 14:38 Pytanie jest idiotyczne... Z cyklu: a komu to przeszkadza? A sprawa jest innej natury - pewne rzeczy się robi a innych - nie! I jeszcze - od szukania pomocy gdzieś tam (a już szczególnie od zwracania się o nią), jest rząd a nie jakaś tam Fotyga, czy jakiś tam Macierewicz, czy wreszcie, jakiś tam Kaczński... Kaczyński, nota bene, jeśli bardzo chce, to sobie może poprosić o pomoc w wyjaśnieniu, jakiegoś prywatnego detektywa - i to wszystko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Ile złego jest w takim zwróceniu sie o pomoc 16.11.10, 14:59 sclavus napisał: > Pytanie jest idiotyczne... Z cyklu: a komu to przeszkadza? Nie masz racji. To ,że "to" Wam przeszkadza nie jest tajemnica. Pytanie brzmiało "co złego jest w tym.." Chyba ,że w Swej pysze uważacie ,ze wszystko co Wam przeszkadza z definicji jest złe. > A sprawa jest innej natury - pewne rzeczy się robi a innych - nie! Czyli uważasz prośbe o pomoc za rzecz , której się nie robi? Rozumiem ,że Ty w pracy nigdy nie poprosileś kolegi o pomoc (np o pozyczenie "czegoś do pisania") > I jeszcze - od szukania pomocy gdzieś tam (a już szczególnie od zwracania się o > nią), jest rząd a nie jakaś tam Fotyga, czy jakiś tam Macierewicz, czy > wreszcie, jakiś tam Kaczński... Przyjacielu , zapomniales chyba o tym , że ci "jacys tam" reprezentują wiele milionów obywateli Polski , którzy dali im w demokratycznych procedurach mandat do reprezentowania ich. > Kaczyński, nota bene, jeśli bardzo chce, to sobie może poprosić o pomoc w wyjaś > nieniu, jakiegoś prywatnego detektywa - i to wszystko!!! Nie nie wszystko. Kaczyński może wynając dedektywa prywtnie jako brat Lecha np. Ale Kaczyński jako szef opozycji ma obowiazek zrobić wszystko ( w ramach prawa)w imieniu naszym (czyli wyborców opozycji ), aby wyjasnić smierć dwóch Prezydentów , Pierwszej Damy , generalicji , parlamentarzystów , Rodzin Katyńskich - wszystkich 96 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ile złego jest w takim zwróceniu sie o pomoc 16.11.10, 15:02 Upieraj się dalej.... W kręgu prawnym Rzeczypospolitej, też nie wszystko Kaczyńskiemu wolno - nie wolno mu zaś deprecjonować państwa polskiego! Skoro jednak nie jesteś w stanie tego zrozumieć - to EOT Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Ile złego jest w takim zwróceniu sie o pomoc 16.11.10, 15:26 sclavus napisał: > Upieraj się dalej.... > W kręgu prawnym Rzeczypospolitej, też nie wszystko Kaczyńskiemu wolno - nie wol > no mu zaś deprecjonować państwa polskiego! > Doskonale rozumiem ,ze w kregu prawnym to deprecjonować państwo polskie (np poprzez oddanie bez mrugnięcia okiem tego śledztwa Rosji) wolno tylko tym, którzy uzyskali wiekszość w wyborach parlamentarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Była i co, wolkę tańcowała 16.11.10, 10:53 www.tvn24.pl/0,1520759,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
trollik.morski Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 16.11.10, 15:08 Nie jest, i to jest najlepszym dowodem, że Bóg Polaków umiłował:) Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re:Nie jest, 16.11.10, 15:24 rządu napewno i na szczęście. Ale mimo, że baba to członkiem jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 16.11.10, 15:19 O Matko Naturo! Dzięki Ci że rząd Jarusia istniał tylko dwa lata...i ta paniusia zwana wówczas "słuchawką prezesa" dłużej nie była ministrem "od zagranicy". Nie zdążyła więcej narozrabiać... Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 17.11.10, 08:27 ale na całe szczęście nie jesteś. ta baba nadaje się wyłącznie do rozmów ze sprzataczkami biura kongresmena. Odpowiedz Link Zgłoś
mm-18 Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 17.11.10, 14:53 ... to by były dopiero jaja do kwadratu. Jeszcze lepsze niż są. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Fotyga: gdybym ja była członkiem tego rządu.. 17.11.10, 14:59 Fatyga chce robić za CZŁONKA? Odpowiedz Link Zgłoś
mr-sajgon Czy Fotyga moze byc czlonkiem 20.11.10, 22:33 prawieemeryt napisał: > Dzięki Ci Panie, że (i wyborcy) oszczędzono nam tego po raz drugi, i prosimy ab > y ten pierwszy był ostatnim. Moze, ale bez ingerencji chirurga sie nie obejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: Czy Fotyga moze byc czlonkiem 20.11.10, 22:47 Damski członek na pięć liter. Trzy pierwsze: p,i,s Odpowiedz Link Zgłoś
mr-sajgon Re: Czy Fotyga moze byc czlonkiem 20.11.10, 22:56 kum.z.antalowki napisał: > Damski członek na pięć liter. Trzy pierwsze: p,i,s Nie badzmy tacy drobiazgowi napiszmy wprost "damski kutas" nie, to absurd. Giwi uwazaj na nozyczki, na slowie kutas przejechal sie "szacik" vel "rzulw" twoj poprzednik. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Wypowiedzi nowoczesnych Europejczykow 21.11.10, 20:30 mr-sajgon napisał: > kum.z.antalowki napisał: > > > Damski członek na pięć liter. Trzy pierwsze: p,i,s > > Nie badzmy tacy drobiazgowi napiszmy wprost "damski kutas" Sorry Jupiterze, ale nie mogę się powstrzymać od skomentowania "kultury osobistej" dyskutantów, gdy czytam takie posty przeciwników PiS-u. Przecież to są właśnie ci przysłowiowi "młodzi, wykształceni z dużych miast nowocześni Europejczycy" . Tak ich postrzegamy. Pewnie to stereotyp, ale tacy jak mr-sajgon i kum.z.antalowski ciężko pracują na utrwalenie tego stereotypu. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: Wypowiedzi nowoczesnych Europejczykow 21.11.10, 21:59 remik.bz napisał: > > Pewnie to stereotyp... OK, remiku, tobie się Fotyga kojarzy z członkiem, a mnie, jak by to powiedzieć... wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś