Droga Giwi:)

08.04.04, 23:48
Skasowałaś Marynatowi wierszyk, który napisał
rozgoryczony raportem Anity. Był może troszkę
niecenzuralny ale Marynat nikogo z nas nie obraził!
Wierszyk był świetny, jak wszystko co Marynat produkuje.
Bardzo proszę, żebyś nam zwróciła fragment twórczości
forumowego poety - pamiętaj, że jest coś takiego jak
licentia poetica czyli poetom więcej wolno:)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=11820101
    • giwi Re: Droga Giwi:) 09.04.04, 00:00
      Przepraszam, juz wróciło. :-) To jakas pomyłka. Posypuje sobie głowe
      popiołem. :-)
      • basia.basia Re: Droga Giwi:) 09.04.04, 00:05
        giwi napisała:

        > Przepraszam, juz wróciło. :-) To jakas pomyłka. Posypuje sobie głowe
        > popiołem. :-)

        Wielkie dzięki.
        Naprawdę doceniam a Marynat się pewnie wzruszy:)

        Serdecznie pozdrawiam
        Baśka
      • Gość: b Re: Droga Giwi:) IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 09.04.04, 00:06
        > Przepraszam, juz wróciło. :-) To jakas pomyłka. Posypuje sobie głowe
        > popiołem. :-)

        Faktycznie, dzisiaj środa.
        • Gość: b Re: Droga Giwi:) IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 09.04.04, 00:07
          nie, chyba jednak czwartek.
        • Gość: b coraz bardziej zaintrygowany IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 09.04.04, 00:07
          wiem, że gdzieś w kompie jest opcja, że można sprawdzać datę. zaraz poszukam.
          • Gość: b w międzyczasie IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 09.04.04, 00:08
            na pewno nie środa, bo mecze już były.
          • Gość: b piątek! IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 09.04.04, 00:09
            DLACZEGO WIĘC POSYPUJESZ POPIOŁEM, SKORO MAMY PIĄTEK??
            • giwi Re: piątek! 09.04.04, 00:13
              Bo mi zostało trochę ze środy. Co się ma zmarnować. :-)
              • basia.basia Re: piątek! 09.04.04, 00:19
                giwi napisała:

                > Bo mi zostało trochę ze środy. Co się ma zmarnować. :-)
                :))))))))
              • Gość: b dzień swięty IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 09.04.04, 00:20
                okey-dokey, dzięki za wyjaśnienie. Tylko na niedzielę już nie zostawiaj.

                A to mi przypomina, zupełnie nie wiem, czemu, tekst z jakiegoś filmu, co
                widziałem niedawno: "Wyobrażasz sobie, ona codziennie robi sobie zakupy. Za
                moje pieniądze! Przez sześć dni w tygodniu łazi po sklepach, a w niedzielę
                odpoczywa".
                • Gość: b p.s. IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 09.04.04, 00:22
                  To mówił Lee Marvin o swojej kobiecie w tym filmie Fritza Langa z Glennem
                  Fordem, który ostatnio leci na "Ale kino". Ale tytułu nie pamiętam.
                  • giwi.giwi Coraz bardziej zaintrygowana Giwi. 09.04.04, 00:51
                    Czy wtym pakiecie bada się zawartość giwi wGiwi,czy jest to nowa forma lojalki?

                    Mogłybyście chociaż w nocy dać pospać, skarżyptki, a fe.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11856452&v=2&s=0
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11771849
                    Co za dużo to nie zdrowo.
                    • Gość: b Re: Coraz bardziej zaintrygowana Giwi. IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 09.04.04, 00:56
                      To nie do mnie pytanie, prawda? Ja tylko usiłuję z giwi (tą prawdziwą)
                      flirtować na tematy filmowe i inne. A ona sama wie, jak kasować tępych buców,
                      nie moja to rzecz.
                      • giwi.giwi Re: Coraz bardziej zaintrygowana Giwi.Giwi 09.04.04, 01:56
                        Nie,nie do ciebie-ale to jednak jest forma lojalki,nowa: szczypatielnaja(j.ros.)
      • Gość: marynat Re: Droga Giwi:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 01:06
        O,o! Dzięki Basiu za interwencję, sprawdziłem, wierszyk wrócił na swoje
        miejsce. Dzięki Giwi, że nie jesteś taka jak sobie o Tobie przez 24 godziny
        myślałem, wspominając takie różne pańcie z Mysiej, nainterpretowując i
        złorzecząc. Powiedziałbym: OK, never mind. Ale się sprawa bujnęła w drugą
        stronę. I teraz po mojej jest status quo ante, a po Twojej: głowa posypana
        popiołem i taka dedykacja ode mnie, napisana w złości:

        Bo każdy cenzor, kurwa, wie
        Jak mi czuć wolno,
        A jak nie.

        Ja, chociaż nie wiem,
        To zgaduję
        Kto mózg tej giwi programuje.

        Że jej wierszyki nie pasują
        Które swa formą
        "Państwo psują"

        I sterczą jak te ciernie z kupy
        rażąc poczucie politycznie
        poprawnej, ku ku kurwa, liżydupy.

        Wierszyk jest Twój, możesz z nim zrobić co uważasz za stosowne,łącznie z
        wyingerowaniem do kosza. Wiem, że jesteś w pracy - ale proponuję po małym na
        zgodę i nie wracajmy do sprawy...
        M.:)

        • giwi Re: Droga Giwi:) 09.04.04, 01:23
          Chętnie, bo zimno i leje. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja