Moje kategoryczne „ votum separatum” i protest.

19.11.10, 10:59
Fotyga i Macierewicz reprezentują "uzasadniony niepokój narodu polskiego” stwierdził jakiś amerykański kongresmen. Otóż nikt i nigdy – nawet członek parlamentu największego mocarstwa nie jest uprawniony wyznaczać mi i mówić kto mnie reprezentuje. Nigdy tych dwoje ( powstrzymam się tym razem od należnych i adekwatnych epitetów) nie upoważniałem do reprezentowania mnie w tej sprawie ani w żadnej innej przed kimkolwiek. Czy pan/i kongressmen wykluczył mnie nieopatrznie z narodu polskiego? Nigdy bym również takich plenipotencji nie udzielił im ani nikomu z PiS-urmanów. Z całym szacunkiem panie/pani kongresmenie. To tylko tyle i aż tyle z moich praw.
    • jot-es49 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 11:25
      Prawieemeryt - po co zaraz jakieś tam votum separatum - Polską szlachecką mi to pachnie!
      Powołamy Społeczny Komitet Walki O Prawdę! Napiszemy Memorandum do Miedwiediewa (mogę podjąć się jego dostarczenia - wizę rosyjską mam - w odróżnieniu od LK - język rosyjski w piśmie, mowie i czynie posiadam - jednego człowieka od Zyrynowskiego osobiście znam). Niech Miszka przyciśnie tego swojego nowego przyjaciela, jak mu tam - mieszkanie zastępcze? ... o mam! Baraka! W końcu porwali mu Buta (ten bohater filmu "Handlarz śmiercią") to niech pomogą nowym przyjaciołom z Polski i przekażą w końcu ten zapis, tej rozmowy co wiesz...
      I będziemy kwita...
      A jaka radość w Polskim narodzie zapanuje....
      I Macierewicz z Fotygą swoje zwycięstwo ogłoszą...
      • simera16 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 11:28
        jot-es49 napisał:

        > Prawieemeryt - po co zaraz jakieś tam votum separatum - Polską szlachecką mi to
        > pachnie!
        > Powołamy Społeczny Komitet Walki O Prawdę! Napiszemy Memorandum do Miedwiediewa
        > (mogę podjąć się jego dostarczenia - wizę rosyjską mam - w odróżnieniu od LK -
        > język rosyjski w piśmie, mowie i czynie posiadam - jednego człowieka od Zyryno
        > wskiego osobiście znam). Niech Miszka przyciśnie tego swojego nowego przyjaciel
        > a, jak mu tam - mieszkanie zastępcze? ... o mam! Baraka! W końcu porwali mu But
        > a (ten bohater filmu "Handlarz śmiercią") to niech pomogą nowym przyjaciołom z
        > Polski i przekażą w końcu ten zapis, tej rozmowy co wiesz...
        > I będziemy kwita...
        > A jaka radość w Polskim narodzie zapanuje....
        > I Macierewicz z Fotygą swoje zwycięstwo ogłoszą...
        >

        :-)))
      • prawieemeryt Re: Polską szlachecką mi to pachnie! Jeżeli tak to 19.11.10, 11:37
        "pachnieć ci w ten sposób" może "Vetum" czyli :Liberum veto". Co z tym wspólnego może mieć Votum? Dalibóg ty tylko możesz wiedzieć sądząc po tym bełkocie którego dałeś popisowaą próbkę.
        • jot-es49 Re: Polską szlachecką mi to pachnie! Jeżeli tak t 19.11.10, 11:54
          Ohoho! Może ty i prawieemeryt ale i wyczucia sarkazmu sytuacyjnego nie masz za grosz!
          Twoje votum separatum (i absolutnie nie liberum veto - bo o tym ostatnim napisałbym, że jest "szlachciurowate"- to takie moje określenie polskich idiotyzmów) pachnie Polską Szlachecką tylko i wyłącznie dlatego, iż zgodnie z powiedzeniem gdzie dwóch polaków dyskutuje tam trzy zdania (odrębne - to moje w domyśle).
          No ale cóż! Każdy tak patrzy na otaczającą go rzeczywistość jakie okulary ma!
          Aha! To co napisałem w odpowiedzi na twój wątek i tu powyżej nie ma się nijak do mojej oceny twojego prawa do uzasadnionego oburzenia.
          Tylko warte ono jest dokładnie tyle samo co i moja odpowiedź - i tylko tyle!
          Pozdrawiam (nawet z szacunkiem - serio).
          • remez2 Re: Polską szlachecką mi to pachnie! Jeżeli tak t 19.11.10, 12:03
            Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie!
            (skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
            Chcieliście Polski, no to ją macie!
            (skumbrie w tomacie pstrąg)

            KIG
            ----------------
          • prawieemeryt Re: Nawet gdyby "szacunek" był 19.11.10, 12:03
            nie serio to i tak dziękuję. Zawsze warto sobie wyjaśnić to i owo bo myśli każdego płyną innymi meandrami. Może nawet na szczęście.
            • jot-es49 Re: Nawet gdyby "szacunek" był 19.11.10, 12:11
              prawieemeryt napisał:
              > nie serio to i tak dziękuję. Zawsze warto sobie wyjaśnić to i owo bo myśli każd
              > ego płyną innymi meandrami. Może nawet na szczęście.

              Na szczęście! Bo inaczej jak byśmy mogli na tym forum istnieć?

              "-Tak tak tak, Protazeńku - rzekł klucznik Gerwazy.
              -Tak tak tak, Gerwazeńku - rzekł woźny Protazy.
              -Tak tak tak- powtórzyli zgodnie kilka razy,..."
              (ale to z Gałczyńskiego! - znowu z przekory!)
    • scoutek Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 11:32
      prawieemeryt napisał:

      a można to gdzieś ogłosić, bo ja też się chetnie pod tym podpiszę?
    • remez2 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 11:40
      Nigdy tych dwoje ( powstrzymam się tym razem od należnych i adekwatnych epitetów) nie upoważniałem do reprezentowania mnie w tej sprawie ani w żadnej innej przed kimkolwiek.
      Ja też nie i nie mam zamiaru tego robić.
      -------------
    • remik.bz Emerycie , onie nie w Twoim imieniu tam byli 19.11.10, 12:11
      Niepotrzebnie się denerwujesz i do "liberum veto" (jak sadzę nieswiadomie) nawiązujesz. Nawiązanie nietrafne , gdyz liberum veto stosowano wobec "władzy" a nie "opozycji".
      I oczywistą oczywistością jest , ze ani Ty, ani inni i przeciwnicy PiS-u nigdy tym osobom(Fotyga , Macierewicz) zadnych upowaznień nie udzielaliscie.
      Natomiast udzielilismy im takich upowaznień my - zwolennicy PiS-u w akcie głosowania. Oni nas reprezentuja , przedstawiaja nasz punkt widzenia.
      A że amerykański kongresmen wypowiedział się tak a nie inaczej - cóż , nie był po prostu zbyt dokladny.
      Oczywistą oczywistością jest ,że w naszym społeczeństwie jest wiele osób , ktore uważają ,że w sprawie Smoleńska wszystko jest OK. Wielu nawet uważa ,że "winny jest Kaczor , bo kazał lądować a piloci ze strachu zamkneli oczy i rabneli w ziemię".
      Amerykański kongresmen prawdopodobnie nie zauważył tej grupy , gdyz w głowie mu się taki infantylizm nie miesci i dlatego myślał, że cały naród się niepokoi.
      • prawieemeryt Re: uważają ,że w sprawie Smoleńska 19.11.10, 12:30
        wszystko jest OK. Nie uważam, że jest O.K. Nie jest również O.K. że niektórzy w kilka dni po katastrofie ogłosili każdy swoje wyroki i dalej je tworzą mimo, że śledztwo nie zakończone. Kto i jakie każdy kto chce to wie. Moich wszystkich sformułowań też nie powinieneś brać dosłownie a bierzesz. Zadeklarowałeś się jako zwolennik PiS co mnie nie jest do niczego potrzebne - poza faktem, że nie jesteście państwem w panstwie. Interesuje mnie meritum. Ale nie interesuje mnie, dlaczego kongresmen USA nie umie precyzyjnie wyrazić swoich myśli, szczególnie, gdy wypowiada się o CAŁYM narodzie. Widocznie w parlamencie amerykańskim też jest sporo choćby lingwistycznych niemot - co mnie poniekąd satysfakcjonuje - bo to dowód, że nie jesteśmy gorsi od nich. Prezesi listy piszą choć nie kolorowe - a posłańcy je roznoszą. Jeżeli rozumiesz co mam na myśli. To tyle.
    • purchawkapuknieta Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 12:18
      Zupełnie nie rozumiem, czemu sie rzucasz. Jeśli sie nie mylę, Macierewicz jest posłem. Legelnie wybranym. Reprezentuje naród, być może nie "twoją część" (z którejkolwiek strony by na nia spojrzeć), ale naród. Analogicznie. Premier Tusk Donald... Kawał społeczeństwa, poważna siła Polaków, nie upoważniła tego Pana do reprezentowania narodowych interesów.
      A teraz skorzystaj z pogody, przejdź sie, bo ci pikawa siądzie. Albo szef zobaczy, że znów w necie siedzisz zamiast pracować.
      • simera16 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 13:17
        purchawkapuknieta napisała:

        > Zupełnie nie rozumiem, czemu sie rzucasz. Jeśli sie nie mylę, Macierewicz jest
        > posłem. Legelnie wybranym. Reprezentuje naród, być może nie "twoją część" (z kt
        > órejkolwiek strony by na nia spojrzeć), ale naród.
        >

        Dupa tam...Macierewicz reprezentuje swoich wyborców jako poseł, a jako chłopiec na posyłki Kaczyńskiego, interesy wyznawców PiS...Mylisz pojęcia, albo nie znasz podstawowych zasad funkcjonowania demokracji... Bo jeśli iść tokiem twego pokrętnego w swej wymowie rozumowania, to Żyrynowski czy inny LePen wypowiadają się w imieniu całych narodów...Miast kogokolwiek pouczać, czy strofować...pomyśl...
        • purchawkapuknieta Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 13:51
          Rozumowanie nie było pokretne ("w swojej wymowie"... porzuc ozdobniki, proszę cię:) ), chyba że miałeś problem. Ale to nie kwestia wymowy rozumowania (padnę jak nic) Jak na wybór posła obywatel ma jakikolwiek wpływ, tak na premiera nie.
          • simera16 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 13:57
            purchawkapuknieta napisała:

            > Jak na wybór posła obywatel ma jakikolwiek wpływ, tak na premiera nie.

            I tu jest clou demokracji...o której nie masz pojęcia...forum.gazeta.pl/forum/w,28,118899206,118902551,Re_Moje_kategoryczne_8222_votum_separatumR.html
            • purchawkapuknieta Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:08
              idem per idem, własciwie błędne koło pośrednie.

              Ciekawość mnie zżera, kto desygnuje premiera?
              • simera16 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:15
                purchawkapuknieta napisała:

                > idem per idem, własciwie błędne koło pośrednie.
                >
                > Ciekawość mnie zżera, kto desygnuje premiera?

                ...i w wyniku czego to czyni...Niech cię zżera dalej, skoro "zapętliłeś się" w tym swoim "błędnym kole"... ROTFL...
                • purchawkapuknieta Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:23
                  Widzisz, jako autorytet w sprawach wielu powinieneś nieść kaganek (ogarek) oświaty.
                  • simera16 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:45
                    purchawkapuknieta napisała:

                    > Widzisz, jako autorytet w sprawach wielu powinieneś nieść kaganek (ogarek) oświ
                    > aty.

                    Nie jestem autorytetem w odróżnieniu od twoich w tym kierunku zapędów...Co do kaganków, ogarków, czy innych gromnic, to...a co ja ci tam będę mówił gdzie je wsadzić sobie możesz...Jeśli uważasz, że moja odpowiedź jest zbyt obcesowa, to wybacz, ale nie umiem inaczej na tak merytoryczny wpis jak twój...EOT...
                    • purchawkapuknieta Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:53
                      Nie, nie czuje sie urazona. Bynajmniej. Po argumencie "nie masz racji, bo... nie masz racji" poprzeczki wysoko nie stawiam.

                      (co to jest "eot"?)
                      • simera16 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:55
                        purchawkapuknieta napisała:

                        > Nie, nie czuje sie urazona. Bynajmniej. Po argumencie "nie masz racji, bo... ni
                        > e masz racji" poprzeczki wysoko nie stawiam.
                        >
                        > (co to jest "eot"?)

                        ...EOT...(End Of Transmission)...
                        • purchawkapuknieta Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 15:16
                          Sęk ju
                • remik.bz Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:25
                  simera16 napisał:

                  > purchawkapuknieta napisała:
                  >
                  > > idem per idem, własciwie błędne koło pośrednie.
                  > >
                  > > Ciekawość mnie zżera, kto desygnuje premiera?
                  >
                  > ...i w wyniku czego to czyni...Niech cię zżera dalej, skoro "zapętliłeś się" w
                  > tym swoim "błędnym kole"... ROTFL...

                  Ale przyznasz ,że prezydent wybierany w wyborach bezpośrednich ma wiekszy mandat społeczny do "rządzenia" niz premier powoływany w "pewnych procedurach".
                  Tym dziwniejszy jest fakt ,że w Polsce prezydent to tylkom "zyrandol".
      • titerlitury mandat posła wypełnia sie na obradach Sejmu RP 19.11.10, 14:04
        wycieczki zagraniczne posłów, bez legitymizacji głosowaniem są ich prywatna sprawa
        • remik.bz nie tylko w Sejmie 19.11.10, 14:22
          titerlitury napisała:

          > wycieczki zagraniczne posłów, bez legitymizacji głosowaniem są ich prywatna spr
          > awa

          Prywatne wycieczki -tak.
          Ale nie wyjazdy robione w celu zrealizowania oczekiwań i postulatów swych wyborców .
          Nie masz racji ,że poseł pracuje tylko w Sejmie. Gdyby tak było , to każdy poseł , który spotyka się , dyskkutuje , słucha uwag swych wyborców w tzw "terenie" (np w czasie powodzi) zasłużyłby na powiedzmy- reprymendę.
          • simera16 Re: nie tylko w Sejmie 19.11.10, 14:48
            remik.bz napisał:
            >
            > Prywatne wycieczki -tak.
            > Ale nie wyjazdy robione w celu zrealizowania oczekiwań i postulatów swych wybo
            > rców .

            > Nie masz racji ,że poseł pracuje tylko w Sejmie. Gdyby tak było , to każdy pose
            > ł , który spotyka się , dyskkutuje , słucha uwag swych wyborców w tzw "terenie"
            > (np w czasie powodzi) zasłużyłby na powiedzmy- reprymendę.
            >
            Generalnie, to zapewne masz rację...Tylko dlaczego niektórzy uparli się twierdzić, że tych dwoje frustratów reprezentuje cały naród...?
            • purchawkapuknieta Re: nie tylko w Sejmie 19.11.10, 14:56
              a kto tak twierdzi?
              • simera16 Re: nie tylko w Sejmie 19.11.10, 15:00
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,118899206,118909385,Re_Moje_kategoryczne_8222_votum_separatumR.html
            • remik.bz Re: nie tylko w Sejmie 19.11.10, 15:22
              simera16 napisał:
              Generalnie, to zapewne masz rację...Tylko dlaczego niektórzy uparli się twierdz
              > ić, że tych dwoje frustratów reprezentuje cały naród...?

              Ci "frustraci" w dyskusji niepotrzebni.
              A że ludzie róznie mówią/twierdzą - trudno. Nic na to nie poradzimy. Ludzie bywaja uparci i zadne fakty do niektórych nie przemawiaja.
              Ja juz nawet nie pytam dlaczego niektórzy uparli się twierdzić ,że zwolennicy PiS-u to obowiązkowo fani Kaczora , niewykształcony ciemnogród, hamulcowi rozwoju Polski, wyciągający ręce po pieniądze podatnikow, itd itp ..
              • simera16 Re: nie tylko w Sejmie 19.11.10, 15:41
                remik.bz napisał:
                >
                > Ci "frustraci" w dyskusji niepotrzebni.
                > A że ludzie róznie mówią/twierdzą - trudno. Nic na to nie poradzimy. Ludzie by
                > waja uparci i zadne fakty do niektórych nie przemawiaja.
                > Ja juz nawet nie pytam dlaczego niektórzy uparli się twierdzić ,że zwolennicy P
                > iS-u to obowiązkowo fani Kaczora , niewykształcony ciemnogród, hamulcowi rozwoj
                > u Polski, wyciągający ręce po pieniądze podatnikow, itd itp ..

                >
                Zwykłem nazywać rzeczy po imieniu...Nie jest też winą tych "niektórych", iż "wsteczniakami" PiSolubnych się zowie...Przedstawiciele tej partii (sekty?) ciężko na to pracują, a wyznawcy pokornie się z tym godzą...
      • venus99 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 21:55
        może i pewna część społeczeństwa Tuska nie upoważniła ale upoważniła go Konstytucja i wybory.i to wystarczy.więc niech kawał społeczeństwa siedzi teraz cicho i słucha.
    • zoil44elwer Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 13:27
      Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie amerykańskim:My Naród....
      • prawieemeryt Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 13:32
        Wałęsa był i jest znany z tego, że często myli kolejność myślenia i mówienia. Nie będę go poszturchiwał bo jest już i emerytem i nie całkiem zdrowym. Jak zresztą ja tyż.
        • humbak Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 13:53
          Pomijając wady naszego pierwszego Lecha prezydenta, jest jeszcze jeden problem. Prezydent jest reprezentanem całego Narodu i siłą rzeczy w jego imieniu się wypowiada. O pośle tego powiedzieć nie można.
          • simera16 Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 13:58
            humbak napisał:

            > Pomijając wady naszego pierwszego Lecha prezydenta, jest jeszcze jeden problem.
            > Prezydent jest reprezentanem całego Narodu i siłą rzeczy w jego imieniu się wy
            > powiada. O pośle tego powiedzieć nie można.


            Wytłumacz to "purchawce"...
        • zygfryddezgryz Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:15
          prawieemeryt napisał:

          > Wałęsa był i jest znany z tego, że często myli kolejność myślenia i mówienia. N
          > ie będę go poszturchiwał bo jest już i emerytem i nie całkiem zdrowym. Jak zresztą ja tyż"


          No dziadziu emeryturka i brak zdrowia to nie jedyne wspólne cechy które macie z szanownym Bolkiem... ja dodałbym jeszcze głupotę, prostactwo i cieknący z pyska jad......
          • simera16 Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:18
            zygfryddezgryz napisał:
            >
            >
            > No dziadziu emeryturka i brak zdrowia to nie jedyne wspólne cechy które macie
            > z szanownym Bolkiem... ja dodałbym jeszcze głupotę, prostactwo i cieknący z pys
            > ka jad......
            >
            A ty bucu uważasz, że zawsze będziesz młody...? Właź pod kamień spod którego wypełzłeś pierwotniaku... :(
            • zygfryddezgryz Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:22
              Buc to Cie spłodził matołku ...pewnie jak sie opił....
              • simera16 Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:32
                zygfryddezgryz napisał:

                > Buc to Cie spłodził matołku ...pewnie jak sie opił....

                Nie kojarzę byś moim ojcem był...EOT...
                • zygfryddezgryz Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:38
                  Nie jestem nie martw się z jednego prostego powodu...orzeł osła nie spłodzi.....
                  • zygfryddezgryz Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:41
                    ps. ale wnuczkiem prawieemeryta to pewnie jesteś... wiele cech wspólnych.... jakie? Poczytaj wyżej.....
                    • simera16 Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:43
                      zygfryddezgryz napisał:

                      > ps. ale wnuczkiem prawieemeryta to pewnie jesteś... wiele cech wspólnych.... ja
                      > kie? Poczytaj wyżej.....

                      Musiałby rzeczony prawieemeryt mieć ze 150 lat, bym jego wnuczkiem był...Wracaj do zabawy osesku, bo mama dupę zbije, a i deseru nie da...
                  • simera16 Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:41
                    zygfryddezgryz napisał:

                    > Nie jestem nie martw się z jednego prostego powodu...orzeł osła nie spłodzi....
                    > .

                    Orzeł...hmmm...ROTFL...
                    • zygfryddezgryz Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:47
                      osła...zrozumiałeś ironię? hehe
                      • simera16 Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:50
                        zygfryddezgryz napisał:

                        > osła...zrozumiałeś ironię? hehe

                        Osła...hmmm...ironię? Zasady uprawiania erystyki, to nie jest twoja mocna strona...orle...
                        • zygfryddezgryz Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:52
                          a kultura i inteligencja to twoja pięta achillesowa... emerytowany esbeku. Pa
                          • simera16 Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 21:54
                            zygfryddezgryz napisał:

                            > a kultura i inteligencja to twoja pięta achillesowa... emerytowany esbeku. Pa

                            A co przypomniałeś sobie arbitrze elegentiarum jak donosy twój tatuś do mnie pisywał...? ;)
                            • zygfryddezgryz Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 22:03
                              a to ty umiesz czytać?.. no nie, zawsze myślałem że w twoim fachu "to nie matura lecz chęć szczera..."
                              • simera16 Re: Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie 19.11.10, 22:13
                                zygfryddezgryz napisał:

                                > a to ty umiesz czytać?.. no nie, zawsze myślałem że w twoim fachu "to nie matur
                                > a lecz chęć szczera..."

                                Masz całkowita racje...Od czytania ludzi miałem... Jesteś bardziej prymitywnym umysłem niż myślałem...Nużysz mnie, tym zgranym "eSBeckim" grepsem...Idź spać...A tu coś do poduszki;
                                www.youtube.com/watch?v=6sWaTGLmppg i miły gest od Buscha na "dobranoc"; www.youtube.com/watch?v=YVynnbx1Xsc
      • remik.bz I dobrze powiedział 19.11.10, 14:06
        zoil44elwer napisał:

        > Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie amerykańskim:My Naród....

        I brdzo dobrze powiedział.
        Nie chce byc złośliwy ....ale będę (przepraszam Jupitera).
        Mam pytanie do młodych , wykształconych z dużych miast , nowoczesnych Europejczykow: skąd pochodzi cytat , którym posłuzył się wtedy Wałęsa?
        I jeszcze jedna uwaga (do dyskutanta poniżej)- Wałęsa nie był wtedy jeszcze Prezydentam RP
        • remez2 Re: I dobrze powiedział 19.11.10, 14:29
          remik.bz napisał:

          > zoil44elwer napisał:
          >
          > > Walesa powiedział kiedyś o sobie w Kongresie amerykańskim:My Naród....
          >
          > I brdzo dobrze powiedział.
          > Nie chce byc złośliwy ....ale będę (przepraszam Jupitera).
          > Mam pytanie do młodych , wykształconych z dużych miast , nowoczesnych Europejcz
          > ykow: skąd pochodzi cytat , którym posłuzył się wtedy Wałęsa?
          > I jeszcze jedna uwaga (do dyskutanta poniżej)- Wałęsa nie był wtedy jeszcze Pre
          > zydentam RP
          Nie L.Wałęsa a polski tłumacz J. Kalabiński zgrabnie nawiązał do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.
          • remik.bz Re: I dobrze powiedział 19.11.10, 14:49
            remez2 napisał:
            Nie L.Wałęsa a polski tłumacz J. Kalabiński zgrabnie nawiązał do Konstytucji St
            > anów Zjednoczonych

            Brawo .
            Ale powiedział to Walęsa (po polsku, tak zacząl przemówienie) , tłumacz tylko "tłumaczył".
            Sam słyszałem. Oczywiście przemówienie miał wcześniej ulozone właśnie przez pana Kalabińskiego (ale nie tylko). Tłumaczenie było bardzo dobre i bardzo emocjonalne . Owacje dla Wałęsy to równiez zasługa tłumacza(szczególnie ten numer-byłem wtedy , gdy skakałem przez płot 10 lat mlodszy i 10 kg lżejszy )
        • humbak Re: I dobrze powiedział 19.11.10, 15:04
          Nawet jeśli nie był to wypowiadał się z nieco innego stanowiska niż wspomniani przedstawiciele PiS.
    • cookies9 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 13:39
      pani kongresmen uwierzyła im,że mówią w imeniu narodu:-) -bo trudno uwierzyć,że ktoś leci za ocean i reprezentuje siebie i prezesa a nie naród:-)
      • remik.bz Zwolennicy PiS-u nie nalezą do narodu ? 19.11.10, 13:59
        cookies9 napisała:

        > pani kongresmen uwierzyła im,że mówią w imeniu narodu:-) -bo trudno uwierzyć,że
        > ktoś leci za ocean i reprezentuje siebie i prezesa a nie naród:-)

        Dlaczego uważasz ,że zwolennicy PiS-u w tym ja , nie należymy do narodu polskiego (bo nas ta dwójka reptrezentuje przeciez)?
        • zgred-zisko Re: Zwolennicy PiS-u nie nalezą do narodu ? 19.11.10, 14:04
          Nikt nie twierdzi, że nie należysz do narodu, ale narodem to Ty nie jesteś. A więc pan Macierewicz reprezentuje z pewnością Ciebie, ale pani kongresmen zapomniała o tym powiedzieć.
          Zresztą my nie wiemy, co powiedział czy powiedziała jakaś pani kongresmen, my wiemy, co mówi pani Fotyga, że ten ktoś powiedział. A to może być duża różnica.
        • simera16 Re: Zwolennicy PiS-u nie nalezą do narodu ? 19.11.10, 14:07
          remik.bz napisał:
          >
          > Dlaczego uważasz ,że zwolennicy PiS-u w tym ja , nie należymy do narodu polskie
          > go (bo nas ta dwójka reptrezentuje przeciez)?
          >
          Zwolennicy PiS są częścią narodu, a nie całym narodem...Te dwie tragikomiczne persony winny więc wypowiadać się jedynie w imieniu tego (malejącego) procentu narodu...
          • remik.bz PPytałem cookies9 19.11.10, 14:14
            To było pytanie (i drwina oczywiście) do cookies9 , która napisała:

            pani kongresmen uwierzyła im,że mówią w imeniu narodu:-) -bo trudno uwierzyć,że ktoś leci za ocean i reprezentuje siebie i prezesa a nie naród:-)

            Cookies zasugerował ,że to wizyta w imieniu trzech osób.
            Stąd moja drwina.
            Czy cookies9 nie potrafi sama odpowiedzieć?
            • cookies9 Re: PPytałem cookies9 19.11.10, 14:21
              Wygląda na to,że wizyta trzech osób,bo był jeszcze syn Kurtyki,to wizyta w imieniu narodu-
              moim zdaniem -w imieniu narodu wolskiego:-)
              • remik.bz Re: PPytałem cookies9 19.11.10, 14:31
                cookies9 napisała:

                > Wygląda na to,że wizyta trzech osób,bo był jeszcze syn Kurtyki,to wizyta w imie
                > niu narodu-
                > moim zdaniem -w imieniu narodu wolskiego:-)

                Przykro mi ,ale "żyjesz w błedzie". To wizyta w imieniu kilku milionów wyborców PiS-u , którzy (jak to Twoi adwokaci już wykazali) sa częścią narodu polskiego.
                PS : nie znam pojecia "naród wolski". Badź uprzejma wyjaśnić co masz na mysli tak pisząc.
                • cookies9 Re: PPytałem cookies9 19.11.10, 14:45
                  >PS : nie znam pojecia "naród wolski". Badź uprzejma wyjaśnić co masz na mysli tak pisząc. <

                  widać,że wróciłeś z dalekiej i długiej podróży bez dostępu do FK :-) - od dłuższego czasu
                  świetnie rozróżniamy wolszczyzne w wykonaniu prezesa i pisfanów - początki były zabawne
                  i sięgają czasów,kiedy JarKacz śpiewał/?/ hymn Polski i wyszło,że 'z ziemi włoskiej do wolski':)
                  i od tej pory wszystko, to co związane jest z prezesem, określamy jako 'wolskie':-)
                  • purchawkapuknieta Re: PPytałem cookies9 19.11.10, 14:59
                    ale z was luzaki!
                  • remik.bz slyszałem ten hymn 19.11.10, 15:02
                    cookies9 napisała:

                    > >PS : nie znam pojecia "naród wolski". Badź uprzejma wyjaśnić co masz na my
                    > sli tak pisząc. <
                    >
                    > widać,że wróciłeś z dalekiej i długiej podróży bez dostępu do FK :-)

                    Mieszkam , pracuję w Krakowie , z żadnej "długiej podrózy" nie wracałem , zycie społeczno-polityczne śledzę na bieżąco.

                    - od dłużs
                    > zego czasu
                    > świetnie rozróżniamy wolszczyzne w wykonaniu prezesa i pisfanów

                    Kto rozróznia, jacy "my"?
                    I co to takiego ta wolszczyzna? Zdefiniuj ja proszę. Interesuje mnie to gdyż jestem wyborcą PiS-u.

                    - początki były
                    > zabawne
                    > i sięgają czasów,kiedy JarKacz śpiewał/?/ hymn Polski i wyszło,że 'z ziemi włos
                    > kiej do wolski':)
                    > i od tej pory wszystko, to co związane jest z prezesem, określamy jako 'wolski
                    > e':-)

                    Jeszcze raz pytam - my, to znaczy kto?

                    A tak nawiasem słyszałem to wykonanie hymnu polskiego. Przejęzyczenie Pana Kaczyńskiego było dość zwyczajne. Nie ma z czego robic afery.
                    Gorsze było to ,ze niesamowicie fałszował i spiewał w jakimś takim dziwnym rytmie ( a raczej bez rytmu), nie był to na pewno mazurek.


                    A tak nawiasem 95 % Polaków nie umie wykonac poprawnie hymnu polskiego. Na ogół spiewany (niestety również grany) jest w jakiejś takiej wersji marszowej , podniosłej i smutnej.
                    A to przeciez mazurek , oparty na motywach ludowych. Trzeba go wykonywać dość skocznie (ale z godnością) w rytmie nieparzystym z akcentem na "trzy".
                    No cóz , nie jesteśmy zbyt umuzykalnieni , nie dziwota więc ,że Przezes PiS-u zachował się jak statystyczny Polak.
                    • cookies9 Re: slyszałem ten hymn 19.11.10, 15:20
                      >Jeszcze raz pytam - my, to znaczy kto? <

                      'my',czyli ja,moi przyjaciele i mój kot:-)

                      wyluzuj:-),to tylko FK i ludzie,kórzy na wesoło i z ironią komentują, to co, w polityce piszczy:-)
                      • remik.bz Re: slyszałem ten hymn 19.11.10, 15:29


                        cookies9 napisała:

                        > >Jeszcze raz pytam - my, to znaczy kto? <
                        >
                        > 'my',czyli ja,moi przyjaciele i mój kot:-)

                        Ok. rozumiem. Ja , niektórzy moi przyjaciele i moje dwa koty mają odmienne zdanie niz Ty , Twoi przyjaciele i Twój kot.
                        Troche inaczej jest z moja żona , jej psem i pewna grupą moich przyjaciół .
                        Oni sa za PO , ale jakos nigdy mi nie mówili ,ze należę do jakiegoś narodu wolskiego.
                        Chyba przez grzeczność .
                        A moze zauwazyli ,ze daję sobie nieźle radę z Mazurkiem Dabrowskiego ?

                        >
                        > wyluzuj:-),to tylko FK i ludzie,kórzy na wesoło i z ironią komentują, to co, w
                        > polityce piszczy:-)

                        Toż wiem. Ale chętnie "punktuję" rózne niescisłości w wypowiedziach moich przeciwników
                • venus99 Re: PPytałem cookies9 19.11.10, 14:59
                  otóż dla mnie naród wolski to ściśle określona grupa obywateli RP charakteryzująca się całkowicie odrębnym od większości społeczeństwa językiem,sposobem zachowania i bardzo specyficznym postrzeganiem otoczenia.taka polska odmiana Mormonów.im też świat zatrzymał się kilkaset lat temu ale na całe szczęście nie mają w sobie pisuarowej agresji i nachalności.
                  • remik.bz Re: PPytałem cookies9 19.11.10, 15:11
                    venus99 napisał:

                    > otóż dla mnie naród wolski to ściśle określona grupa obywateli RP charakteryzuj
                    > ąca się całkowicie odrębnym od większości społeczeństwa językiem,sposobem zacho
                    > wania i bardzo specyficznym postrzeganiem otoczenia.taka polska odmiana Mormonó
                    > w.im też świat zatrzymał się kilkaset lat temu ale na całe szczęście nie mają w
                    > sobie pisuarowej agresji i nachalności.

                    Pozwolisz ,że zadam Ci kilka pytań .
                    Na czym polega ta odrębnośc językowa?(odrębność od czego , od kogo)
                    Na czym polega ten odrębny sposób zachowania?(j.w.)
                    Na czym polega to specyficzne postrzeganie otoczenia?
                    Wyjaśnij , co rozumiesz , przez "polską odmiane Mormonów"
                    Co takiego robi naród wolski , co było zwiazane z zyciem codziennym kilkaset lat temu a dzisiaj jest nieakceptowalne?
                    Na czym polega "pisuarowska agresja i nachalnośc" (prosze o przyklady np z tego watku)
                    Sorry za taką długą listę pytań , ale jako człowiek "od nauk scisłych" lubię mieć jasno zdefiniowany przedmiot dyskusji.
                    • venus99 Re: PPytałem cookies9 19.11.10, 15:41
                      z największą przyjemnością odpowiadam:
                      1.odrębność językowa polega na braku znajomości języka polskiego i ortografii.jest to na tym forum widoczne w formie pisemnej a w radio i tv w formie akustycznej.
                      2.odrębność zachowania:Krakowskie Przedmieście przez kilka miesięcy.
                      3.postrzeganie otoczenia:stałe zagrożenie rzekomą agresją otoczenia.
                      4.grupa bez kontaktu z rzeczywistością,żyjąca w urojonym świecie dawno minionym.
                      5.to oderwanie od rzeczywistości i oparcie postrzegania świata na tym czego nie ma nie jest akceptowane przez resztę społeczeństwa
                      6.jak posłuchasz wypowiedzi pisuarowych polityków i zwrócisz uwagę na zachowanie zwolenników tej sekty to będziesz wiedział jak wygląda i czym się charakteryzuje agresja i nachalność pisuarowa.
                      najwyższa poraz żeby zauważyć,że są 2 Polski i wyciągnąć z tego wnioski.
              • prawieemeryt Re: był jeszcze syn Kurtyki - o kruca fux - tego 19.11.10, 18:33
                nie wiedziałem. No to teraz jest całkiem po PiS_dzielsku - żona rogata się madrzy synalek się rozjeżdża po świecie. Całe PiS_urmany.
        • venus99 Re: Zwolennicy PiS-u nie nalezą do narodu ? 19.11.10, 14:52
          z całą pewnością ta dwójka reprezentuje członków i zwolenników PiS ale z całą pewnością nie reprezentuje narodu polskiego.możemy ewentualnie mówić,że reprezentuje pewną,bardzo określoną część narodu polskiego.
          • remik.bz Re: Zwolennicy PiS-u nie nalezą do narodu ? 19.11.10, 15:13
            venus99 napisał:

            > z całą pewnością ta dwójka reprezentuje członków i zwolenników PiS ale z cał
            > ą pewnością nie reprezentuje narodu polskiego.możemy ewentualnie mówić,że repre
            > zentuje pewną,bardzo określoną część narodu polskiego.


            To oczywista oczywistość.
            • venus99 Re: Zwolennicy PiS-u nie nalezą do narodu ? 19.11.10, 15:43
              i cieszę się bardzo,że w tym miejscu się zgadzamy.tyle tylko,ze gdyby Fotyga&Macierewicz chcieliby mnie reprezentować to mojej zgody na to nie ma.czegoś takiego nie mógłbym zrobić moim dzieciom.
      • simera16 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:02
        cookies9 napisała:

        > pani kongresmen uwierzyła im,że mówią w imeniu narodu:-) -bo trudno uwierzyć,że
        > ktoś leci za ocean i reprezentuje siebie i prezesa a nie naród:-)

        Jeśli jest tak jak piszesz, to mam średnie zdanie na temat inteligencji pani senator...Bo jak można te dwa indywidua potraktować jako przedstawicieli "całego narodu"...?
        • zgred-zisko Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 14:35
          Pani senator jest osobą grzeczną a i poczucie humoru posiada. Swego czasu, nasz znany parlamentarzysta podejmował w Sejmie samą Cziczolinę, i wyrażał zrozumienie dla jej problemów.
    • vasilip Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 15:05
      Nie jestem "zaniepokojonym narodem polskim (około 20%)" niech się odpieprzą ode mnie!
      • remik.bz Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 15:15
        vasilip napisał:

        > Nie jestem "zaniepokojonym narodem polskim (około 20%)" niech się odpieprzą ode
        > mnie!

        Rany Boskie ! A kto się do Ciebie "przypieprza" i w jaki sposób ?
      • venus99 Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 18:43
        nie odpieprzą się.nie spoczną dopóki nie będziesz żył tak jak oni chcą i nie będziesz myślał tak jak oni chcą.
    • maszmi Re: Moje kategoryczne „ votum separatumR 19.11.10, 20:39
      Macierewicz i Fotyga zapomnieli , ze nie sa juz ministrami,a fajnie jest sie przeleciec za ocean za partyjna, czyli nasza,kase!
    • hordol uzasadniony niepokój części narodu polskiego 19.11.10, 20:45
      teraz pasuje?
      • venus99 Re: uzasadniony niepokój części narodu polskiego 19.11.10, 20:52
        nie,powinno być:nieuzasadniony niepokój pewnej części narodu polskiego.
        • simera16 Re: uzasadniony niepokój części narodu polskiego 19.11.10, 20:53
          venus99 napisał:

          > nie,powinno być:nieuzasadniony niepokój pewnej części narodu polskiego.

          :-)))
        • hordol Re: uzasadniony niepokój części narodu polskiego 19.11.10, 20:59
          na szczescie nie ty o tym bedziesz decydowac. wiec delegaci pisu do stanów pojechali. i
          • venus99 Re: uzasadniony niepokój części narodu polskiego 19.11.10, 21:02
            i o to własnie mi chodziło!!to są delegaci pisu!czyli z narodem polskim mają niewiele wspólnego.dzięki hordol.wielkie dzięki!
            • simera16 Re: uzasadniony niepokój części narodu polskiego 19.11.10, 21:06
              venus99 napisał:

              > i o to własnie mi chodziło!!to są delegaci pisu!czyli z narodem polskim mają
              > niewiele wspólnego.dzięki hordol.wielkie dzięki!


              Daj mu mizerkordię...ROTFL...
              pl.wikipedia.org/wiki/Mizerykordia
          • simera16 Re: uzasadniony niepokój części narodu polskiego 19.11.10, 21:03
            hordol napisała:

            > na szczescie nie ty o tym bedziesz decydowac. wiec delegaci pisu do stanów poje
            > chali. i

            ...zrobili co mieli zrobić...szum przedwyborczy...
    • simera16 Re: nic glupszego juz nie mogles napisac 20.11.10, 13:27
      mr.sajgon napisał:

      > simera16 napisał:
      >
      > > No i coś ci to mierzenie nie wychodzi....Srasz po sobie zwyczajnie... :
      > D
      > prosto w twoj ryj
      >

      To szczyt twoich możliwości...? Przeceniłem cie więc jednak...
Pełna wersja