prawieemeryt
19.11.10, 10:59
Fotyga i Macierewicz reprezentują "uzasadniony niepokój narodu polskiego” stwierdził jakiś amerykański kongresmen. Otóż nikt i nigdy – nawet członek parlamentu największego mocarstwa nie jest uprawniony wyznaczać mi i mówić kto mnie reprezentuje. Nigdy tych dwoje ( powstrzymam się tym razem od należnych i adekwatnych epitetów) nie upoważniałem do reprezentowania mnie w tej sprawie ani w żadnej innej przed kimkolwiek. Czy pan/i kongressmen wykluczył mnie nieopatrznie z narodu polskiego? Nigdy bym również takich plenipotencji nie udzielił im ani nikomu z PiS-urmanów. Z całym szacunkiem panie/pani kongresmenie. To tylko tyle i aż tyle z moich praw.