Dodaj do ulubionych

Nareszcie wiem, skąd "Polska jest najważniejsza"

24.11.10, 20:24
Dzisiaj słuchałem piosenek z tekstami Młynarskiego (chwała GW) i olśnienie, dlaczego "Polska jest najważniejsza". Żeby było w co pójść. A jak ktoś chce mp3 zamiast wideo, to tutaj .
Tekst - dla młodych - wklejam cały

W tygodniu to jesteśmy cisi jak ta ćma,
W tygodniu to nam wszystko wisi aż do dna.
A jak się człowiek przejmie rolą, sam pan wisz,
To zaraz plecy go rozbolą albo krzyż
.

W tygodniu to jesteśmy szarzy jak ten dym,
W tygodniu nic się nie przydarzy, bo i z kim?
I życie jak koszula ciasna - pije nas,
Aż poczujemy mus i raz na jakiś czas

W Polskę idziemy, drodzy panowie,
W Polskę idziemy,
Nim pierwsza seta zaszumi w głowie
Drugą pijemy.
Do dna, jak leci,
Za fart, za dzieci,
Za zdrowie żony.
Było, nie było...
W to głupie ryło,
W ten dziób spragniony.

Świat jak nam wisiał, tak teraz nie jest nam wszystko jedno,
Śledziem się przeje, kumpel się śmieje, dziewczyny bledną,
Świerzbią nas dłonie i oko płonie, lśni jak pochodnia
Aż w nowy tydzień świt nas wygoni, no, a w tygodniu...

W tygodniu, bracie, wolno goisz kaca fest,
Bo czy się stoi, czy się leży, jakoś jest.
W tygodniu kleją ci się oczy, boli krzyż,
A wyżej nerek nie podskoczy, sam pan wisz...

W tygodniu żony barchanowe chrapią w noc,
A ty otulasz ciężką głowę ciasno w koc,
I rano gapisz się na ludzi okiem złym,
Gdy nagle coś się w tobie budzi i jak w dym.

W Polskę idziemy, drodzy panowie,
W Polskę idziemy,
Nim pierwsza seta zaszumi w głowie
Do ludzi lgniemy.
Słuchaj, rodaku,
Cicho!
Czerwone maki, serce, ojczyzna,
Trzaska koszula, tu szwabska kula,
Tu, popatrz, blizna.


Potem wyśnimy sen kolorowy, sen malowany,
Z twarzą wtuloną w kotlet schabowy, panierowany,
My, pełni wiary, choć łeb nam ciąży, ciąży jak ołów,
Że żadna siła nas nie pogrąży... orłów, sokołów!

A potem znów się przystopuje i znów gaz,
I społeczeństwo nas szanuje, lubią nas.
Uśmiecha się najmilej ten i ów,
Tak rośnie, rośnie nasz przywilej świętych krów.

Niejeden to się nami wzrusza, słów mu brak,
Rubaszny czerep, ale dusza, znany fakt,
Nas też coś wtedy dołku ściska, wilgnie wzrok,
Bracia rodacy, dajcie pyska, równać krok.


Lewa!

W Polskę idziemy,
W Polskę idziemy, bracia rodacy!
Tu się, psia nędza, nikt nie oszczędza,
Odpoczniesz w pracy.
W pracy jest mikro, mikro i przykro,
Tu gołdą spływa,
Cham lub bohater,
polska sobotnia alternatywa.


Gdy dzień się zbudzi i skacowani wstaną tytani
I znowu w Polskę, bracia kochani, nikt nas nie zgani.
Nikt złego słowa, Łomża czy Nakło,
Nam nie ...
Jakby nam kiedyś tego zabrakło,
Nie... nie zabraknie


To jest ta "prawdziwa Polska" PiSiaków. Nie ta, która uczy się, pracuje, buduje drogi i szkoły i płaci podatki na wspólne, polskie państwo - dla przyszłości.
Tylko ta, która gardłuje o czerwonych makach, o agentach, o ruskich zamachach, wymachuje krzyżami. A praca, a podatki? To niech robią frajerzy.
Obserwuj wątek
      • man_sapiens Re: Nareszcie wiem, skąd "Polska jest najważniejs 24.11.10, 20:52
        > Masz rację. Bohaterowie najwyższej klasy: "maki pod Monte Cassino", "Katyń", "O
        > pozycja w stanie wojennym"....tylko żaden doopska nie nadstawił, gdy było trzeb
        > a. Pod pierzynką u mamusi lub pączusie z SBecją.
        Masz oczywiście rację. Ale... to też było kiedyś.
        Dzisiaj ważne jest dzisiaj i jutro. Nie trzeba wymachiwać szabelką, krzyżem, nie rzucać wielkich haseł - co jest pisiackim żywiołem. Zamiast tego należy budować nasz wspólny kraj - bogaty, dobrze zarządzany, mających światłych, wykształconych, przedsiębiorczych i pracowitych obywateli - a przez to silny i liczący się w świecie. To pisiaków nie interesuje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka