Skoro Komorowski ufa Jaruzelskiemu,to jest jak on

26.11.10, 21:11
wytworem bolszewickich służb.
I teraz by pasowało, to co mówił Nałęcz i Lityński, że Komorowski ogłosił koniec wojny i że teraz to ONI już są WSZYSCY RAZEM ... wszystkie komuchy razem.

Jeśli prosi się kogoś o radę, to jednocześnie daje się do zrozumienia, że traktuje się tego kogoś jak osobę, której można ufać. Na jakiej podstawie Komorowski uważa, że opinie, uwagi, porady Jaruzelskiego są na tyle szczere , że będą korzystne dla Polski? Przecież, jak dotąd, Jaruzelski nie pomógł ani razu demokratycznej władzy, jeszcze nigdy nie powiedział całej prawdy o PRL-u, o działaniach Informacji Wojskowej, KGB/UB/SB..., o kapusiach, agentach..., którzy do dziś mogą bez żadnych konsekwencji szkodzić Polsce.
    • szeherezada_z_1001_nocy Re: Skoro Komorowski ufa Jaruzelskiemu,to jest ja 26.11.10, 21:33
      JAK OSŁABIĆ PRZECIWNIKA?

      1. Dyskredytujcie wszystko, co dobre w kraju przeciwnika.
      2. Wciągajcie przedstawicieli warstw rządzących przeciwnika w przestępcze przedsięwzięcia.
      3. Podrywajcie ich dobre imię i w odpowiednim momencie rzućcie ich na pastwę pogardy rodaków. - Sun Tsu
      • hal9000 Re: Skoro Komorowski ufa Jaruzelskiemu,to jest ja 26.11.10, 22:09
        I to właśnie robi normals.
        • normalny.1-czlowiek.1 Dokładnie w latach2005-2007robił to Michnik,Wałęsa 26.11.10, 22:42
          hal9000 napisał: I to właśnie robi normals.

          ---> Mazowiecki, Bartoszewski, Borusewicz, Komorowski, Kwaśniewski, Safjan...
    • ayran skoro Komorowski zaprosił Kaczyńskiego... 26.11.10, 21:38
      .... do udziału w posiedzeniu RBN to znaczy, że mu ufa, tak samo jak Jarizelskiemu, którego też zaprosił. W przeszłości wielu ludzi zaufało Kaczyńskiemu. Ilu na tym dobrze wyszło (oprócz Adama Lipińskiego) nie wiem, ale nie za wielu.
      • normalny.1-czlowiek.1 Fakt,ci którzy"ufali"Komorowskiemu dobrze na tym 26.11.10, 22:16
        ayran napisał: Ilu na tym dobrze wyszło (oprócz Adama Lipińskiego) nie wiem, ale nie za wielu.

        ---> wyszli:
        W 2008 r. „Newsweek” ujawnił, że za nadleśniczym ujął się marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Jak napisał tygodnik, polityk PO od wielu lat przyjeżdżał na zaproszenie Sennika na polowania do Puszczy Niepołomickiej. Po ujawnieniu tej sprawy kilkunastu małopolskich posłów Platformy (m.in. Jarosław Gowin i Andrzej Czerwiński) interweniowało w Ministerstwie Środowiska i u samego marszałka Komorowskiego. „Nigdy nie pogodzę się z tą nominacją” – mówił „Newsweekowi” Gowin.

        Niestety, przyjaźń Komorowskiego i Sennika okazała się silniejsza niż artykuły w prasie, protesty leśników, śledztwo prokuratury, a nawet sprzeciw posłów Platformy. Dziś – gdy walczącego z korupcyjnymi układami Jana Kosiorowskiego nawiedzają „nieznani sprawcy” – Stanisław Sennik wciąż piastuje funkcję dyrektora krakowskiej RDLP.


        A przecież ten proceder oszuści tacy jak Komorowski, Tusk i POdobni, uprawiają "od Tatr do morza":
        Konkurs miał się odbyć w końcu kwietnia. Zgłosiło się trzech kandydatów: obecny prezes Krzysztof Bargłowski, jego poprzednik na tym stanowisku - Stanisław Romotowski oraz związany z suwalskimi strukturami PO - Stanisław Biłda. W ostatniej chwili zapadła decyzja o unieważnieniu całej procedury i rozpisaniu konkursu od nowa.
        Mgr” niepotrzebne
        Nadzorujące suwalską firmę Ministerstwo Skarbu Państwa złagodziło nieco warunki konkursowe. Wystarczy, że kandydat będzie miał wykształcenie wyższe. Magisterskie, tak jak poprzednio, nie jest już wymagane.

        Tego typu zmiana mogłaby wskazywać, że konkurs ustawiony jest pod konkretną osobę, która wprawdzie skończyła studia, ale tytułu magistra nie zdobyła. Czy tak będzie w rzeczywistości, okaże się już za tydzień.


        No i się okazało, że współwłaściciel kantoru i konkurencyjnej firmy przewozowej został szefem PKS-u:
        gdzie nauczyciel nauczył się tak dobrego zrządzania dużą firmą chyba na PO- uczelni bo prowadzenie kantorów nie dało takich umiejętności
        ...
        zmiany w suwalskim PKS
        to kpina co zrobili kacyki z PO wybrali pajaców do zarządu jeden główny nauczyciel drugi pajac wyższy hydraulik, trzeci emerytowany gliniarz informatyk ot i specjaliści. Bargłowski zrobił kawał dobrej roboty,inwestował w rozwój firmy, zdobył szacunek wsród załogi bo się na tym znał. Zobaczymy co trójka pajaców uczyni.
        zgłoś do usunięcia | autor: ~pozwolennik
        ...
        Panie Cieślukowski - ławka jest bardzo krótka - co! Wymieniacie ludzi wartościowych na byle kogo aby był tylko wasz.


        A PANOWIE PREZESI DLACZEGO WY SIE NIE WTLUMACZYCIE....P.WALICKI ZOSTAL ODWOLANY....PANOWIE POWIEDZIELISCIE,SZUKACIE OSZCZEDNOSCI W FIRMIE.....TO DLACZEGO TYLU NOWYCH PRZYJELISCIE?DLACZEGO UTWORZYLISCIE NOWE ETATY?I TO MA BYC WASZA KOMPETENCJA!!!!!!!!!!!TO JEST WLASNIE JEST PROBLEM W TEJ FIRMIE,ZWALNIACIE STARYCH PRACOWNIKOW,PRZERZUCACIE Z KIEROWNIKOW NA MECHANIKOW,KIEROWCOW DO DOZORU,Z MAJSTROW WARSZTATU DO BIURA ABY WYDAWAC SRODKI CZYSTOSCI,GLOWNA KSIEGOWA Z WYZSZYM WYKSZTALCENIEM NA ZWYKLA KSIEGOWE,A ZE SREDNIM NIEPELNYM NA GLOWNA KSIEGOWE,S.P.TOMASZEWSKI NIE WYTRZYMAL TYCH PRZERZUTEK,BO MIAL CHORE SERCE.ITD.I WLASNIE O TO WALCZY PAN ZABOROWSKI PREWODNICZACY ZWIAZKU I WY JESZCZE MU COS ZARZUCACIE,ZE SZKODZI WAM,

        I od kogo oni się tego nauczyli:
        Szef leśniczej „Solidarności” Marian Pigan uroczyście powitał na nim specjalnego gościa – przewodniczącego PO Donalda Tuska. Podczas zjazdu, ku zaskoczeniu niektórych związkowców, podpisane zostało przedwyborcze porozumienie między Platformą a NSZZ „S” leśników. Dążyli do niego głównie Marian Pigan i Bolesław Bdzikot – ówczesny szef Sekretariatu Ochrony Środowiska i Zasobów Leśnych NSZZ „Solidarność”. Wkrótce okazało się, że pracownicy leśnictwa to jedyni związkowcy „Solidarności”, którzy w wyborach poparli PO.
        "Gruntowne czystki personalne – często polegające na zwykłej rekomunizacji – przeprowadzono nie tylko w centrali Lasów Państwowych i w regionalnych dyrekcjach (odwołanie dyrektorów w Łodzi, Lublinie, Wrocławiu i Krakowie), lecz także w poszczególnych nadleśnictwach. Widać to szczególnie na terenie Lubelszczyzny. W styczniu 2008 r. dyrektor generalny Lasów Państwowych powołał na stanowisko dyrektora tamtejszej RDLP Jana Kraczka. Ten rozpoczął swoje urzędowanie od wyrzucenia z nadleśnictwa w Zwierzyńcu (zarządzającego lasami o powierzchni 17,5 tys. ha) wieloletniego działacza „Solidarności” Witolda Zakościelnego. Jego miejsce zajął Andrzej Kulas – były sekretarz komitetu miejskiego PZPR."

        Co ty na to?
        • ayran Re: Fakt,ci którzy"ufali"Komorowskiemu dobrze na 27.11.10, 08:17
          Co ja na to? Że to kompletnie bez związku z tematem związku, a już zwłaszcza z moim wpisem, na który odpowiadasz.
    • qqazz Nawrócił się? 26.11.10, 22:16
      Bo w 81 to ponoć mu nie ufał.



      pozdrawiam
    • retronick A kto powiedział, że Komorowski ufa Jaruzelskiem 26.11.10, 22:21
      ?
      • qqazz Re: A kto powiedział, że Komorowski ufa Jaruzelsk 26.11.10, 22:45
        Ponoć na posiedzeniu RBN zrobił uff w strone Generała.


        pozdrawiam;)
    • snajper55 No nie wiem, przecież poprosił też Kaczyńskiego 27.11.10, 01:18
      normalny.1-czlowiek.1 napisał:

      > Jeśli prosi się kogoś o radę, to jednocześnie daje się do zrozumienia, że trakt
      > uje się tego kogoś jak osobę, której można ufać.

      No nie wiem, przecież poprosił o radę też Kaczyńskiego a przecież wiadomo, że temu kłamcy żaden normalny człowiek ufać nie będzie.

      S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja