porannakawa01
29.11.10, 16:04
Ciągle mam wrażenie jakiejś takiej fałszywości w wystąpieniach publicznych tych co to z PiS odeszli.
Działają jak neofici, którzy o niczym nie wiedzieli, miedzy zdaniami chronią PiS i Kaczyńskiego.
Trąci mi to fałszem i zakłamaniem.
Wypowiadają się z przejęciem o tym co trzeba zrobić a dotąd świadomie pogłębiali problemy.
Z którymi teraz chcą walczyć.
Zupełnie jak Kaczyński, zupełnie jak socjalizm.
Dzielnie zwalczają problemy, które sami stworzyli.
Teraz mając nadzieję, że będziemy się ograniczać jedynie do ich działalności "naprawczej" nie zważając na ich latami trwające działania wspierające Kaczyńskich - zmierzające do destrukcji i obniżenia rangi Polski.
Ohydnym mi się zdają te umizgi do nas.
Niby przetrąceni a po cichu współdziałający z przetrącającym?