Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację?

10.12.10, 12:26
fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/rachunku,1569651,2789
A jeśli nie, to gdzie i dlaczego się myli? Umówmy się, że odpowiedź "bo jest psiorem" nie jest satysfakcjonująca.
    • legendarry Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 12:38
      POlacy najwyraźniej "wychowywani są" na naród bezmyslnych konsumentów najgorszej jakosci towarów czy wrecz śmieci (np szwedzkie "mięso"-30 letnie) oraz niewolników do najgorszych robót -np doktoranci czy wręcz dr na zmywakach w Irlandii .
      • ploniekocica Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 12:45
        legendarry napisał:

        > POlacy najwyraźniej "wychowywani są" na naród bezmyslnych konsumentów najgorsz
        > ej jakosci towarów czy wrecz śmieci (np szwedzkie "mięso"-30 letnie) oraz niew
        > olników do najgorszych robót -np doktoranci czy wręcz dr na zmywakach w Irlandi
        > i .

        Hihihi :)
        A jakby do władzy doszedł Jarosław Kaczyński i PiS to natychmiast Polacy zrzuciliby moherowe berety i ozdobili głowę czapkami od Prady, zamiast kapuśniaku i golonki masowo zaczęliby podawać na niedzielny obiad sushi, a typowym prezentem komunijnym stałby się oryginalny rolex.
        Ach ci byle jacy wyborcy PO i wyrafinowani konsumpcyjnie wyborcy PiS :)
        • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 12:53
          No i co? No i pyskówka. Ksiądz wini pana, pan księdza, a w Polsce dalej nędza.
          • pis_da_deby Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:10
            gelimer napisał:

            >... a w Polsce dalej nędza.

            Pod względem poziomu wynagrodzeń Polska prześcignęła inne kraje Europy Środkowej, które przechodziły podobną drogę przemian gospodarczych. Szeregowy pracownik niskiego szczebla, a takich jest najwięcej, w Polsce zarabiał przeciętnie, według raportu z 2008 r., 517 euro miesięcznie – o 34 proc. więcej niż na Węgrzech (387 euro) i o 28 proc. więcej niż w Czechach (404 euro). Jeśli uwzględnilibyśmy siłę nabywczą naszych zarobków (czyli to, ile faktycznie jesteśmy w stanie kupić za otrzymywane złotówki), to taka pensja w Polsce podskoczyłaby do 874 euro. To wciąż czyni z nas najlepiej zarabiających mieszkańców Europy Środkowej, choć przy tym ujęciu nasza przewaga nad sąsiadami maleje – do mniej więcej 2,8 proc. w wypadku Czechów (782 euro) i do 21 proc. w wypadku Węgrów (723 euro). Podobnie jest w wypadku osób zarabiających lepiej. Na przykład, jak wynika z raportu porównującego płace kadry zarządzającej przygotowanego przez kancelarię Sedlak & Sedlak, polscy specjaliści w dużych firmach zarabiają nominalnie średnio 770 euro miesięcznie, a z uwzględnieniem siły nabywczej – 1300 euro. To również więcej niż w Czechach czy na Węgrzech, choć na tle całej Unii Europejskiej lokujemy się pod tym względem dopiero na 17. miejscu.


            www.wprost.pl/ar/154113/Czy-Polacy-zarabiaja-za-duzo/
            • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:15
              To że Rysy są wysokie w porównaniu z Górą Kościuszki nie oznacza jeszcze, że faktycznie są wysokie. Poza tym tytuł wyraźnie sugeruje, że poziom zarobków niewiele ma wspólnego z pkb per capita.
              • pis_da_deby Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:30
                gelimer napisał:

                > To że Rysy są wysokie w porównaniu z Górą Kościuszki nie oznacza jeszcze, że fa
                > ktycznie są wysokie.

                A do czego sie chcesz porownywac?

                Dochody Polakow rosna szybciej niz obywateli innych krajow Europy srodkowej.
                Czy to nie powod do zadowolenia ?
                • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 14:00
                  To zalezy jakie będą konsekwencje tego wzrostu. Na razie na pewno.
                  • pis_da_deby Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 15:00
                    gelimer napisał:

                    > To zalezy jakie będą konsekwencje tego wzrostu. Na razie na pewno.

                    No to wypada sie "na razie" cieszyc a nie biadolic o nedzy.
                    • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 19:19
                      Cóż, jakoś sceptycznie podchodzę do aż tak beztroskiego carpe diem w ekonomii.
            • kecawa Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 14:46
              Tylko mi niemów, że taki to jest koszt wzrostu a związany jest on z tym, że od 2006 roku korupcja w Polsce wzrosła o 15 procent i dzięki temu znaleźliśmy się w śród 10 państw świata o takim radykalnym przyroście tej korupcji.

              chyba już podziękować wypada Panom i Paniom z PO- oni się już na....
        • mietowe_loczki Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 13.12.10, 12:03
          Masz coś do kapuśniaku i golonki?
      • x2468 Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:02
        Tak sie dziwnie sklada ze najwiecej Polakow opuscilo kraja w latach 2006-2007.Zwyczajnie olali budowe 4rp.
        • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:05
          Jeśli poprzesz to wiarygodnymi statystykami, uwierzę. Tylko co to zmienia w kwestii obecnej polskiej ekonomii?
          • pis_da_deby Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:33
            gelimer napisał:

            > Jeśli poprzesz to wiarygodnymi statystykami, uwierzę.

            www.bankier.pl/wiadomosc/Emigracja-z-Polski-wyniosla-ok-1-95-mln-osob-na-koniec-2006-r-1656712.html
            • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:51
              Przyznam, że naprawdę nie wygląda mi to na dane potwierdzające tezę kolegi.
              • pis_da_deby Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 14:08
                gelimer napisał:

                > Przyznam, że naprawdę nie wygląda mi to na dane potwierdzające tezę kolegi.

                No to moze to Cie przekona

                Emigracja Polaków za granicę w latach 2004-2007 przybrała duże rozmiary, co było związane z wejściem Polski do Unii Europejskiej i otwieraniem kolejnych rynków pracy. Z roku na rok zwiększała się liczba Polaków przebywających czasowo za granicą, osiągając w 2007 r. najwyższą wartość szacowaną na 2270 tys. W porównaniu z okresem sprzed 2004 r. zmieniły się również główne kierunki emigracji. W 2008 r. zaobserwowano niewielki spadek liczby emigrantów z Polski spowodowany rozpoczynającym się światowym kryzysem ekonomicznym. W 2009 roku liczba osób wyjeżdżających za granicę uległa dalszemu zmniejszeniu, przy jednoczesnym wzroście re-emigracji.

                www.stat.gov.pl/gus/5840_3583_PLK_HTML.htm
                • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 14:21
                  I to mnie przekonuje. Tyle, że nie widzę korelacji pomiędzy PiS-em i emigracją.
                  • pis_da_deby Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 14:30
                    gelimer napisał:

                    > I to mnie przekonuje. Tyle, że nie widzę korelacji pomiędzy PiS-em i emigracją.

                    w zwiazku z twierdzeniem, ze najwiecej Polakow opuscilo kraja w latach 2006-2007 pytales o dane statystyczne.
                    Podalem Ci je i one potwierdzaja, ze tak wlasnie bylo.
                    To byl okres rzadow PiS
                    • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 19:25
                      GUS zaznacza, że przedstawione szacunki rozmiarów emigracji z Polski dla lat 2004-2006 dotyczą zasobów migracyjnych i absolutnie nie mogą być sumowane w latach. "Liberalizacja dostępu do europejskich rynków pracy po 1 maja 2004 r. spowodowała rejestrowanie się wielu Polaków, którzy już wcześniej przebywali (najczęściej pracując w szarej strefie) w wielu krajach UE"
    • pav2 Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 12:43
      Oczywiście, że ma racje podając do nagrody im. Kisiela króla dopalaczy Dawida Bratko, ma też rację będąc krusowcem, a nie jak inni zusowscy frajerzy.
      • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 12:49
        To chyba akurat nic złego, że usiłuje naśladować elitę naszego kraju, która ubezpieczenia społecznego nie płaci wcale?
        • pav2 Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 12:54
          O kogo chodzi? Ja przecież płacę.
          • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 12:59
            Najwyraźniej nie jesteś aż taką elitą.
          • x2468 Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:00
            Alez on nie o Tobie pisze.Mowiac o elicie,ma na mysli ta wolacka.
            • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:04
              Sądzę jednak, że ta wolacka płaci ubezpieczenie społeczne. Nie płaci go tylko ta pełną gębą polska elita. Elita władzy - dodajmy.
              • x2468 Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 16:07
                Zaliczasz Zimiakiewicza do elity wladzy? Ciekawe.
                • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 19:29
                  Nie zaliczam. On jednak ubezpieczenie społeczne płaci. Napisałem jedynie, że ją naśladuje ograniczając je.
        • aniechto.only Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 19:37
          gelimer napisał:

          > To chyba akurat nic złego, że usiłuje naśladować elitę naszego kraju, która ube
          > zpieczenia społecznego nie płaci wcale?

          A dokładniej?
          • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 06:36
            Dokładniej mamy w tym kraju elitę władzy, która nie płaci ubezpieczenia społecznego uzasadniając to bardzo logicznym stwierdzeniem, że ich emerytura nazywa się inaczej niż zwykłych zjadaczy chleba.
            • aniechto.only Nie odpowiedziales na pytanie 11.12.10, 21:05
              gelimer napisał:

              > Dokładniej mamy w tym kraju elitę władzy, która nie płaci ubezpieczenia społecz
              > nego

              Kto nie płaci ubezpieczenia?
              • gelimer Re: Nie odpowiedziales na pytanie 12.12.10, 08:47
                prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/103813,sedziowie_i_prokuratorzy_nie_beda_placili_na_zus.html
    • mariner4 Na pieniądzach akuraty Ziemkiewicz się zna! 10.12.10, 13:03
      Od lat płaci lewy KRUS. A co?
      Ma chłop głowę do interesów.
      M.
      • gelimer Re: Na pieniądzach akuraty Ziemkiewicz się zna! 10.12.10, 13:05
        j.w.
    • titerlitury Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:09
      Ma rację. Ale nieudolność zarzuca Rostowskiemu i obecnej ekipie, podczas gdy nieudolność ta jest kontynuowana od czasów PiS. Już wtedy nie zmniejszono wydatków, a byłoby łatwiej, bo gospodarka kwitła. Prawda jest taka, ze od czasów Belki i Housnera mamy dupy, a nie ministrów finansów...
      • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:18
        Ciekawa teza. Pytanie tylko, kiedy następuje chwila, w której trzeba przestać wspierać wzrost obniżając obciążenia a zacząć ciąć wydatki?
        • titerlitury Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:41
          Odkładasz jak zarabiasz mniej, czy jak masz jakąś dodatkową kasę i nie brakuje ci na codzienne wydatki?
          • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:52
            Odkładam gdy zarabiam więcej, ale ograniczam wydatki gdy zarabiam mniej.
            • x2468 Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 16:11
              To znaczy ze ni jest z toba calkiem zle.Pisiurki nie tylko ze niczego nie odlozyli lecz zwiekszyli wydatki tak ze zadluzenie sie zwiekszylo.
              • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 19:30
                A w jaki sposób się odkłada w budżecie państwa?
    • wdajcz Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:10
      • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:20
        O ile pamiętam terapeutką była Zyta i nie robiła tego najgorzej. I źle się stało, że stracił pracę na fali czystek w TVP. Bo ci o odmiennych poglądach, nawet radykalnych, są nam bardzo potrzebni.
        • republika.republika Zyta wydatki ograniczała? 10.12.10, 15:48
          gelimer napisał:

          > O ile pamiętam terapeutką była Zyta i nie robiła tego najgorzej.

          Zyta nie dość że wydatków nie ograniczała to jeszcze za jej czasów płaciliśmy wyższe podatki niż teraz w czasach kryzysu
          • gelimer Re: Zyta wydatki ograniczała? 10.12.10, 19:34
            My, tzn. kto? Bo o ile ja pamiętam to PO podniosła podatki.
    • na_sekunde Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:27
      elimer napisał:

      > Umówmy się, że odpowiedź "bo jest psiorem" nie jest satysfakcjonująca.

      A z dodatkiem " ... a PiSiory ZAWSZE kłamią, jest?"
      • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:30
        Skoro musi. Jednak po co szczekać skoro się nie ma nic do powiedzenia?
        • na_sekunde Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:47
          gelimer napisał:

          > Skoro musi. Jednak po co szczekać skoro się nie ma nic do powiedzenia?

          Widocznie Ziemkiewicz szczeka zgodnie z maksyma koalicjanta Kaczyńskiego - Leppera: nieważne co mówią byle mówili.
    • witek.bis Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:37
      Myli się już w pierwszym zdaniu, bo gdybyśmy czekali na cuda od lat czterech, to by znaczyło, że spodziewaliśmy się tych cudów po PiS-ie, a przecież zupełnie się ich po nim nie spodziewaliśmy. :-))
      • witek.bis :-))) 10.12.10, 13:40
        Sorki! Proszę uważać mój post za niebyły. Spojrzałem jeszcze RAZ, a tam jak byk stoi "trzech", a nie "czterech". A więc to może ja podświadomie jakichś cudów się po PiS-ie spodziewałem? Niedobrze ze mną....Naprawdę niedobrze... ;-(
        • na_sekunde Re: :-))) 10.12.10, 13:50
          międzyczsiewitek.bis napisał:

          > Sorki! Proszę uważać mój post za niebyły. Spojrzałem jeszcze RAZ, a tam jak byk
          > stoi "trzech", a nie "czterech". A więc to może ja podświadomie jakichś cudów
          > się po PiS-ie spodziewałem? Niedobrze ze mną....Naprawdę niedobrze... ;-(

          Bardziej prawdopodobne ze Ziemkiewicz w międzyczasie przerobił cztery na trzy.
          • witek.bis Re: :-))) 10.12.10, 13:58
            Też wolałbym tak myśleć, ale póki nie mam na to dowodów, muszę przyznać, że mi się przywidziało. :-))
          • witek.bis Re: :-))) 10.12.10, 14:09
            No i chyba mam dowód :-)

            "Zmodyfikowany: 10 grudnia 13.59.36"

            Uff! Trochę mi ulżyło. A jednak to Ziemkiewicz się pomylił. Całe szczęście, że jeszcze potrafi się poprawić. ;-)
      • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 13:57
        Gdyby powiedział, że od trzech zapytałbyś dlaczego nie od początku kadencji Tuska. Skróty myślowe wybacza się tylko swoim.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 14:39
          Czyli np. Macierewiczowi
          • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 19:31
            Albo Niesiołowskiemu.
    • lepkie.lapki Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 14:12
      Kluczowe w tym tekście jest słowo "chyba" zawarte w ostatnim zdaniu. Mnie mniemanologia red. Ziemkiewicza średnio interesuje, wolę twarde dane. A dane tegoroczne i to, co wiem o teorii cyklu koniunkturalnego, pozwalają mi z optymizmem myśleć o koniunkturze w przyszłym roku. Niemniej jednak nie odmówię sobie przyjemności przeczytania, co red. Ziemkiewicz będzie miał do powiedzenia o sytuacji gospodarczej w Polsce w przyszłym roku, kiedy wzrost PKB wyniesie te 4-6%.
      • zgred-zisko Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 10.12.10, 14:40
        Ziemkiewicz będzie miał do powiedzenia o sytuacji g
        > ospodarczej w Polsce w przyszłym roku, kiedy wzrost PKB wyniesie te 4-6%.

        Co powie? Dokładnie to samo, co teraz. W zamierzchłych czasach - gdy rządziło SLD - w radiu i telewizji pojawiał się ekspert gospodarczy (nazwiska nie podam, bo po co ma się chłop czerwienić?) Otóż ten ekspert co roku oceniał przygotowywany budżet państwa jako beznadziejny, księzycowy, po prostu ekonomiczny wstyd. Mijał rok, budżet był wykonywany z nadwyżką, co zupełnie nie przeszkadzało panu ekspertowi chrzanić dokładnie to samo.
      • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 06:34
        Zadziwiające jest to, że krytykujesz go słowami niemal identycznymi do tych jakimi "optymiści" krytykowali Paula Warburga, na krótko przed nagłym rozpoczęciem Wielkiego Kryzysu. I co ciekawe długo mieli rację, aż do 24 października 1929 roku...
        • na_sekunde Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 08:53
          gelimer napisał:

          > I co ciekawe długo mieli rację, aż do 24 października 1929 roku...

          Ziemkiewicz tez będzie miał racje gdy jego przewidywania się spełnią. Na razie nie spełniło się niemal 100% proroctw i przewidywań Ziemkiewicza.
          A to dlatego bo nie sa przewidywania lecz chciejstwo Ziemkiewicza.

          • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 13.12.10, 11:56
            Czyli jednak uważasz, że jego przewidywania się spełnią?
    • moo-n-sun ma rację!!! ten cud to kreatywna ksiegowość 10.12.10, 14:19
      i on wynika z tego, że niejaki Rostowski zadluzył Polskę w mafijnych globalnych bankach na setki miliardów euro, co znaczy dobil kilka przyszlych pokoleń Polaków.
      • x2468 Re: ma rację!!! ten cud to kreatywna ksiegowość 10.12.10, 16:14
        Noo..Tylko dlaczego genialna Zyta zwiekszyla zadluzenie RP?
    • qqazz Jak zazwyczaj ma 10.12.10, 19:44
      bo czasem się jednak myli.
      Ale tym razem ma.



      pozdrawiam
    • ayran Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 07:16
      Bzdura nr 1:

      Niedawno pewien przedsiębiorca wyliczył mi na skrawku papieru, dlaczego po podwyżce VAT o jeden procent będzie z tego tytułu płacił przez rok mniej niż dotąd. Mówiąc najkrócej, podwyżka generuje koszty, które płatnik odpisuje od podstawy opodatkowania.


      VAT, jak sama nazwa wskazuje, jest podatkiem od wartości dodanej, a więc podatkiem pośrednim. Zapłacony przez przedsiębiorcę VAT nie zmniejsza więc podstawy opodatkowania podatkiem bezpośrednim (CIT), nie zmniejsza też wpływów do budżetu z tego tytułu. Nie wiem co tam "przedsiębiorca" naskrobał na skrawku papieru Ziemkiewiczowi, ale wiem, dlaczego ten tego nie pokazuje.

      Bzdura numer 2:

      Wszystko legalnie, a co nielegalne, tego i tak nikt nie wyśledzi (o masowej ucieczce z ZUS na Litwę pisze, nawiasem mówiąc, dzisiejsza "Rzepa").


      Tymczasem "rzepa" z dnia 10 grudnia nie napisała nic o "masowej ucieczce na Litwę", a jedynie o tym, ze taki proceder mam miejsce, choć jego dokładna skala nie jest znana ani ZUS-owi, ani też pracownikom polskiej ambasady. Jedynym objawem masowości tego procederu jest to, że jeden pośrednik powiedział dziennikarzowi "rzepy", że "zainteresowanie jest duże".

      www.rp.pl/artykul/2,576657_ZUS--eksport-skladek-na-Litwe-.html
      Abstrahując od braku związku z tematem tekstu Ziemkiewicza, który rozważa, dlaczego mimo wzrostu PKB maleją wpływy do budżetu - braku związku, bo należności ZUS trafiają do ZUS a nie do budżetu. A przychody budżetu nie spadają, tylko rosną wolniej niż wzrost PKB, co każdy może sobie sprawdzić. Każdy z wyjątkiem Ziemkiewicza. Czyli bzdury numer trzy i cztery.
      Oczywiście, to że przychody budżetu rosną wolniej niż PKB to źle, bo przeważająca część wydatków sztywnych rośnie szybciej niż PKB, przez co sytuacja budżetu się pogarsza, ale to zbyt subtelne rozróżnienie na potrzeby felietonu Ziemkiewicza.

      Ziemkiewicz jest oczywiście pisiorem, ale nie dlatego się myli, albo nie przede wszystkim dlatego. Choć oczywiście nie pozostaje to bez wpływu - Ziemkiewicz, jako pisior nie czyta statystyk i nie wnika w szczegóły omawianych przez siebie zagadnień pozostając przy rozpowszechnianiu tego, co sam wymyśli, albo powiedzieli mu anonimowi "przedsiębiorcy", pod warunkiem, ze jest to niekorzystne dla rządu.
      • qqazz Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 15:09
        Jakos twoje argument do mnie nie trafiaja, za to często słysze przedsiebiorców którzy narzekaja na dotykajacy ich kryzys (a nie żaden wzrost), widzę cięcia w resortach siłowych, wszechobecne oszczednosci wynikajace głównie z tego, że robimy się coraz biedniejsi. Więc niespecjalnie chce mi się wierzyć rządowym specom, za to jestem coraz mocniej przekonany, że te ich "wyniki" wynikają głównie z kreatywnej księgowości.
        Ten wzrost i poprawę odczuwają chyba tylko ci co siedza przy korycie i ich koledzy.



        pozdrawiam
        • ayran Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 15:34
          Trudno, żeby trafiały do ciebie moje argumenty, skoro bez przepitki łykasz to, co serwuje Ziemkiewicz. Tak to już jest zw wzrostem PKB, że składają się nań ci przedsiębiorcy, których przychody z roku na rok rosną i ci, którym spadają, bądź w ogóle bankrutują. Jeśli jest wzrost, to tych pierwszych jest więcej, jeśli kryzys - na odwrót. Nic nie poradzę, że tobie akurat trafia się znajomość wyłącznie z tym z tej drugiej grupy, zdaję też sobie sprawę, że grupa ludzi, którzy za żadne skarby nie uwierzą w pozytywne dane GUS, bo sami wiedzą lepiej.
          • qqazz Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 16:16
            Widze to co mam na koncie, w garnku, to co jest na rachunkach i na półkach w sklepach. Jezeli negatywna tendencja która wynika z tej obserwacji nie pasuje do danych statystycznych to gdzieś mam te dane, ale Ty sobie możesz w nie wierzyć niczym mieszkańcy sowietów którzy wpierdzielali suszony gnój dumni z tego, ze zyją w najbogatszym kraju na swiecie w którym z kazda minutą ludziom, zyje sie lepiej niz gdziekolwiek indziej.


            pozdrawiam
            • ayran Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 16:29
              Tak jest. Jeśli wychodzisz rano przed chałupę, widzisz śnieg i ślizgasz się na lodzie, to znaczy że nie ma żadnego wzrostu średniej temperatury. A jeżeli twój dziadek, palący trzy paczki dziennie, dożył osiemdziesiątki, to znaczy że nie jest prawdą, że palenie powoduje raka.

              Jeżeli zawartość twojego garnka miałaby świadczyć o gospodarce Polski, to w ciągu ostatnich lat wyjechałoby za granicę nie dwa miliony Polaków, a co najmniej połowa populacji.
              • qqazz Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 16:32
                Wiesz za Gierka dane statystyczne niezbicie wykazywały, że jesteśmy 10 potęga gospodarczą świata a niedługo bedziemy 7. Pożyjemy zobaczymy, ty masz swoje zdanie na ten temat, Ja mam swoje czas pokaże czyje trafniejsze.


                pozdrawiam
                • ayran Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 18:10
                  Niczego takiego dane statystyczne za Gierka nie wskazywały. Polska nie była wtedy w OECD, złotówka nie była wymienialna, statystyka PKB w oparciu o parytet siły nabywczej jeszcze nie była stosowana. Gdzieś tam, w jednym roku (bodajże 1977) w jakimś tam wskaźniku produkcji przemysłowej Polska rzeczywiście raz znalazła się na 10. miejscu.

                  Takim samym sposobem Rumunia była w 1984 roku drugim w świecie mocarstwem w sporcie.
        • etwas-geheimnis Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 15:52
          Mieszkasz w Polsce , a tu wszyscy zawsze narzekaja. :-) Taka nasza natura, albo racjonalne działanie w obawie przed zawistnikami. W zlotych butach beda chodzil , ale i tak ponarzekam.:-)
          • qqazz Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 16:14
            Od dwóch lat jakos bardziej narzekaja, a wczesniej bywało, ze nawet bywali zadowoleni.


            pozdrawiam
            • etwas-geheimnis Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 17:10
              Subiektywne i nieprawdziwe. Zawsze narzekali.
      • etwas-geheimnis Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 15:47
        Juz troche też to skomentowałem , przed przeczytaniem twojego postu. Zgadzam sie , dzieki za spora pracę , dla wyjasnienia co poniektórym .:-) Ziemkiewicz nie wart komentowania , zwykly manipulator , a do tego leń , któremu nie chcialo sie swoich tez sprawdzac . Uczeń Kurskiego - ciemny lud kupi. :-)
        • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 12.12.10, 09:00
          Czyli ciemnieki to ci, którzy się z tobą nie zagdzają?
          • etwas-geheimnis Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 15.12.10, 17:52
            To Kurski a nie ja od ciemniakow wyzywał.
      • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 12.12.10, 11:13
        > VAT, jak sama nazwa wskazuje, jest podatkiem od wartości dodanej, a więc podatk
        > iem pośrednim. Zapłacony przez przedsiębiorcę VAT nie zmniejsza więc podstawy o
        > podatkowania podatkiem bezpośrednim (CIT), nie zmniejsza też wpływów do budżetu
        > z tego tytułu. Nie wiem co tam "przedsiębiorca" naskrobał na skrawku papieru Z
        > iemkiewiczowi, ale wiem, dlaczego ten tego nie pokazuje.

        Tyle, że on tu nie napisał, że to VAT się bezpośrednio odlicza od podstawy. Odlicza się koszty. Swoją drogą, skoro mamy wzrost gospodarczy i wyższe podatki, to jak wytłumaczysz brak wzrostu wpływów do budżetu?
    • etwas-geheimnis Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 11.12.10, 15:43
      Artykuł tendencyjny , w kilku akapitach klamliwy. Np.dywagacje o VAT i kosztach ,ze to niby jakis przedsiebiorca mu tłumaczył. VAT nie zwieksza kosztu u producenta , bo funkcjonuje w systemie , nalezny - naliczony. Ziemkiewicz tego nie wie , bo jest konsumentem , a ci zapłaca wiecej. Reszty nie watro komentowac , bo tak samo rzetelna.
    • trevik Odróżnijmy "rację" od "tezy" 11.12.10, 18:09
      Ziemkiewicz stawia tezy. Nawet specjalnie ich nie próbuje udowadniać, bo przez własną bucowatość nawet nie pomyśli, że należałoby tezę rzetelnie udowodnić i jako felietonista skupia się wyłącznie na rzucaniu frazesów.

      Do tego dochodzi aspekt "emocjonalno-manipulacyjny", który dyskwalifikuje felieton poza jego rolą najwyżej zwrócenia uwagi na problem a nie jego udowodnienia.

      Ja nie mam ochoty dyskutować z tezami felietonu - tezy udowadnia ten, kto jest stawia, nie będę obalał banałów. Wystarczy mi komentowanie głupot na forum kraj,

      T.

      Szczegółowość informacji nie świadczy o zrozumieniu sprawy
      • zbigniews1934 Re: Odróżnijmy "rację" od "tezy" 11.12.10, 20:55
        Re:dobry i wiarygodny dziennikarz (Ziemkiewicz) nie podaje swoich pogladow politycznych ale podaje wiarygodny material ,ktory myslacy czytelnik interpretuje na bazie podanych faktow.Dziennikarze powinni byc wiarygodni i obiektywni a nie podlizywacze ukochanej wladzy PO.
        • trevik Re: Odróżnijmy "rację" od "tezy" 11.12.10, 23:32
          Ziemkiewicz jest publicysta/felietonista. Do rzetelnego dziennikarstwa temu daleko,

          T.
          • gelimer Re: Odróżnijmy "rację" od "tezy" 12.12.10, 16:40
            A na jakiej podstawie tak twierdzisz?
            • trevik Re: Odróżnijmy "rację" od "tezy" 15.12.10, 17:43
              Rzetelny dziennikarz zawsze opisuje sprawę z dużym dystansem emocjonalnym, którego Ziemkiewiczowi bardzo brakuje. Można jeszcze dorzucić kilka innych argumentów, ale ten jeden całkowicie wystarcza,

              T.
    • dziewica_konsystorska Pan Rafał A. Ziemkiewicz, wybitny dziennikarz, 12.12.10, 07:37
      ma zawsze rację ! Zapamiętać !
    • prawieemeryt Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 12.12.10, 10:48
      Skoro odpowiedź z załozenia "nie jest satysfakcjonująca" więc odpowiadam to co czuję: z Ziemniakiewicza taki ekspert w przedmiocie ekonomiki i gospodarki jak dziesiątki młodziaków posiadających dyplomy uczelni i wydziałów ekonpmicznych z paskami i występujących tu i ówdzie w telewizorniach, a którzy w goospodarce na adnym szczeblu nie przepracowali nawet godziny. Dla każdego z nich najważniejsze jest przeciwko komu i dla kogo mówi. Co jest w istotnego temacie to mu zwisa, bo wie, że przed ekranem w 99% siedzi banda durniów, którzy nie mają zielonego pojęcia z grubsza mówiąc o ekonommii i mechanizmach gospodarczych. Zawsze wiedzą jedno - winni wszystkiemu są rządzący a ich niedoli może zaradzić tylko Janosik! Takim ekspertem jest Ziemniakiewicz i nie rzucaj we mnie epitetami jak to niekulturalnie jest przekręcać cudze nazwiska. W tym przypadku to jest konieczne bym mógł wyrazić swoje przekonanie przeciw komu i dla kogo on mówi/pisze! Kartoflicki jest ostatnią osobą którą mógłbym nazwać dziennikarzem i i to dziennikarzem i analitykiem gospodarczym obiektywnym.
      • gelimer Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 12.12.10, 11:03
        Do takich odczuć oczywiście masz prawo. Tyle, że jakoś go tu nie wypunktowałeś.
        • etwas-geheimnis Re: Czy Ziemkiewicz ma tutaj rację? 15.12.10, 18:14
          Tym rzekomym wyliczeniem na skrawku papierku Ziemkiewicz sie sam wypunktował.
Pełna wersja