2.andrzej.d
13.12.10, 09:41
Pamiętajmy o nich - ONI ginęli za wolną Polskę.
"Katowani podczas manifestacji, bici na komisariatach, porywani, rozstrzeliwani, wrzucani do rzek. Tak ginęły ofiary stanu wojennego i represji lat 80. 29 lat temu, 13 grudnia 1981 roku, Wojciech Jaruzelski (87 l.) wytoczył czołgi przeciwko własnym rodakom. Tysiące niewinnych osób trafiło do więzień i obozów internowania. Wielu straciło życie. Górnicy kopalni "Wujek", manifestanci w Lubinie, działacze "Solidarności", duchowni, zwykli ludzie..."
"Już dwa dni po niosącej przemoc „nocy generałów” ZOMO skatowało na strajkującej Politechnice Wrocławskiej kombatanta AK, inżyniera Tadeusza Kosteckiego (†62 l.).
Był pierwszą śmiertelną ofiarą reżimu Jaruzelskiego. W następnych dniach, miesiącach i latach ten sam los spotkał dziesiątki kolejnych Polaków, którzy nie godzili się z dyktaturą. Końca krwawych represji nie przyniosło formalne zniesienie stanu wojennego w lipcu 1983 r.
Jeszcze tuż przed upadkiem PRL-u z rąk „nieznanych sprawców” ginęli niewygodni dla komunistów kapłani. Tylko nieliczne zbrodnie, jak zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki (†37 l.), zostały choćby częściowo wyjaśnione."
www.fakt.pl/Generale-Jaruzelski-To-sa-ofiary-twojego-stanu-wojennego-,artykuly,90223,1.html