Dodaj do ulubionych

Trzynastego grudnia, roku pamiętnego...

13.12.10, 19:24
Pamiętam to przebudzenie. Takie jak zwykłe. Ot, jasno się zrobiło za oknem, siostra przyszła (lat pięć wtedy, ja zresztą niewiele starszy), Teleranek nasz ulubiony mieliśmy oglądać. No i płacz, bo przecież jak to może być, że w telewizorze szumy a rodzice, zamiast regulować odbiornik, stoją przy radiu i czegoś słuchają. Co może być ważniejszego od naszego Teleranka? Jakaś przemowa, w dodatku psykaja na nas, żebyśmy cicho siedzieli. Jak może być coś ważniejszego od nas?

Fajnie być dzieckiem. Takim naiwnym, nie wiedzącym, co się naprawdę stało. Wyjść na ulice i pomachać do żołnierza, bo przecież każdy chłopak w pewnym wieku marzy o tym, by przywdziać mundur i w pojedynkę rozwalić garnizon rosyjski, kubański czy wietnamski. Słowa "stan wojenny" nie kojarzyły się z niczym, bardziej przerażała mina rodziców. Jaruzelski jeszcze wtedy utożsamiany był z człowiekiem, zrozumienie, jakim był bydlakiem, jakimi kartami zagrał w "patriotycznego" pokera, przyszło znacznie później. Na razie byliśmy dziećmi.

Najbardziej w pamięci utkwił mi jeden dzień. Kolejka. Zwykła kolejka w sklepie, akurat rzucili pomarańcze, grejpfruty i cytryny. Zostałem sam, bo mama musiała iść do innej kolejki. Pewnie by mnie nie zostawiła, ale ja wtedy kochałem jeść cytryny. Bez cukru, dzieląc każdą na cztery części i delektując się jej kwaśnym smakiem. I stałem w tej kolejce obserwując, jak góra cytryn zmniejsza się z każdym klientem. Prawie każdym, bo niektórzy brali tylko pomarańcze, inni mandarynki, na grejpfruty chętnych było mało. Kolejka się zmniejszała, byłem coraz bliżej lady. Ale sterta cytryn zmniejszała się gwałtownie...

Na trzy osoby przede mną zostały dwie cytryny. Pierwsza klientka kupiła tylko pomarańcze, druga również. Ale trzecia... Wzięła te dwie ostatnie, pomarszczone, małe cytryny. Ale się wtedy poryczałem... Chyba po raz pierwszy poczułem gdzieś w sobie nienawiść...

Pierwsza lekcję, niestety bardzo bolesną, czym tak naprawdę są poglądy lewicowe, miałem za sobą.

Druga lekcja związana była z literaturą. Kochałem czytać. Naprawdę, kochałem i kocham nadal. U mojego dziadka ze strony ojca była tylko jedna książka, od której zresztą nie mogłem się oderwać. I tak stałem się ośmiolatkiem, który pochłonął "Tajemnicza wyspę" Verne'a. Zresztą dzięki bibliotece uzupełniłem zaraz listę przeczytanych ksiąg o "20.000 mil podwodnej żeglugi" i "Dzieci kapitana Granta". Ale również o "Folwark zwierzęcy" Orwella.

I właśnie ta ostania pozycja była dla małego dzieciaka lekturą, która wyjaśniła mu (na ile może zrozumieć to niespełna dziesięcioletnie dziecko) dlaczego jest tak źle i skąd to się wzięło. Oczywiście nie sama książka - także pełne politowania nad naiwnością pytającego wyjaśnienia ze strony rodziców, sąsiadów, różnych wujków i cioć. Różnych - bo wtedy każdy obcy przychodzący do domu był wujkiem i ciocią. Ot, świat dziecka...

A później wierzyłem. W niepodległościowy zryw, w dobre intencje tych, którzy mieli pchać nas ku wolności, w to, że będzie lepiej, że wygramy (bo przecież byłem za tymi, którzy nas poprowadzą), że wygra Polska, a złoczyńcy i bandyci spod znaku sierpa i młota pójdą pod sąd, a potem pod mur...

Naiwność dziecka.

Boli czasem, że rodzi się pokolenie, które nie pamięta tych czasów, że znowu "sieroty po Stalinie" mieszają im w głowach, próbując przekonać do poglądów lewicowych. Kretyńskich poglądów - ale jak widać, nadal znajdujących zwolenników (choć na szczęście to pokolenie powoli wymiera). Dzisiejsza młodzież zapewne nigdy nie zrozumie tego, co wzruszało kiedyś kilkunastoletniego młodzieńca, który miał nieszczęście żyć w tamtych czasach.

I...

To pokolenie nigdy nie zrozumie tej pieśni....

Nielegalny naród, zakazana Polska
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 13.12.10, 19:34
      dreammaster napisał:
      > Dzisiejsza młodzież zapewne nigdy
      > nie zrozumie tego, co wzruszało kiedyś kilkunastoletniego młodzieńca, który mi
      > ał nieszczęście żyć w tamtych czasach.

      pewnie
      a na pewno nie zrozumieją tego "nieszczęścia" ci, którzy swoje dzieciństwo spędzili w prawdziwie wojennych czasach... lub żyją w krajach, w których to co opowiedziałeś to szczyt marzeń

      widzisz, miałeś/masz świetnych rodziców, siostrę, mimo wszystko fajne dzieciństwo i dożyłeś czasów, w których możesz o tym pisać i mówić
      mniej rozczulania się nad sobą i mniej patosu, a życie będziesz miał jeszcze fajniejsze....
      pozdrawiam
    • hal9000 Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 13.12.10, 19:51
      W niepodległościowy zryw, w dobre intencje tych, którzy mieli pchać nas ku wolności, w to, że będzie lepiej, że wygramy (bo przecież byłem za tymi, którzy nas poprowadzą), że wygra Polska, a złoczyńcy i bandyci spod znaku sierpa i młota pójdą pod sąd, a potem pod mur...

      Jeżeli chcesz powiedzieć, że obecna Polska nie jest wolna to nie zasługujesz na żadną. A jeżeli chciałbyś stawiać kogoś pod mur to nie jesteś lepszy od komuchów.
    • hummer U mnie wizja była OK 13.12.10, 20:00
      dreammaster napisał:

      > Pamiętam to przebudzenie. Takie jak zwykłe. Ot, jasno się zrobiło za oknem, sio
      > stra przyszła (lat pięć wtedy, ja zresztą niewiele starszy), Teleranek nasz ulu
      > biony mieliśmy oglądać. No i płacz, bo przecież jak to może być, że w telewizor
      > ze szumy
      a rodzice, zamiast regulować odbiornik, stoją przy radiu i czegoś słuc
      > hają. Co może być ważniejszego od naszego Teleranka? Jakaś przemowa, w dodatku
      > psykaja na nas, żebyśmy cicho siedzieli. Jak może być coś ważniejszego od nas?

      Było orędzie.
    • venus99 Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 13.12.10, 20:04
      boże,jak ta komuna znęcała się nad dziecmi.pozbawiła szczyli teleranka.ile osób dzisiaj nad tym faktem się użala.to dziwne,że ipn nie potraktował zagrabienia dzieciom teleranka jako zbrodni komunistycznej a kombatanci walk o teleranek nie otrzymali sutych odszkodowań.
      • w111mil Twój post jest głupi 13.12.10, 20:08
        venus99 napisał:

        > boże,jak ta komuna znęcała się nad dziecmi.pozbawiła szczyli teleranka.ile osób
        > dzisiaj nad tym faktem się użala.to dziwne,że ipn nie potraktował zagrabienia
        > dzieciom teleranka jako zbrodni komunistycznej a kombatanci walk o teleranek ni
      • lew-35 Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 13.12.10, 20:43
        ...doczekaliśmy się stanu wojennego
        on uchronił Polskę od wielkiej zagłady
        gdyby go nie było ,nie było by rady
        Na wojnę co nam szykowano
        karty do gry już wcześniej rozdano
        po co to wspominać ,tyle lat minęło
        a w naszych umysłach mało pozostało.
    • marta.von.zpalacu Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 13.12.10, 20:27
      > biony mieliśmy oglądać. No i płacz, bo przecież jak to może być, że w telewizor
      > ze szumy a rodzice, zamiast regulować odbiornik, stoją przy radiu i czegoś słuc
      > hają.

      Rozumie, ze to klamstewko wtraciles, aby podniesc dramatyzm chwili. Albo starym sie telewizor rozkraczyl. A moze byles za malutki, aby to jeszcze pamietac :p
    • behemot17-13 Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 13.12.10, 21:48
      wzruszająca opowieść, ściskająca gardło, a co z opowieściami mrożącymi krew w żyłach o kolejkach za fajkami i alkoholem. albo sprint z butelkami z win po skupach i upragniona nagroda w postaci rolki papieru toaletowego. i tego typu łzawe, sentymentalne opowieści z tamtych lat. kur... czy co niektórzy nigdy nie wydorośleją, nie zostawią swoich wspomnień za sobą. czy Wy niepoprawni "bohaterowie" tamtych dni potraficie żyć dniem dzisiejszym. kombatanci wspomnień lat osiemdziesiątych, obudźcie się.
      • zbigniews1934 Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnegoRE wrona 13.12.10, 22:50
        napadla na Polakow.Zima wasza ale lato nasze.Niestety nie wszyscy byli dziecmi bo moja pamiec siega srajkow w stoczni i nnych duzych zakladach pracy oraz pacyfikacji strajkow przez ZOMO oraz wojsko.Dowiadtal sie tylko czlowiek od znajomych kogo zamkneli a kogo pobili na komisariacie w sciezce zdrowia.Przypominala mi sie okupacja niemiecka bo tez byla godzina policyjna i stale kontrole nie tylko telefonow ale rewizje w domu.Na SB straszono kobiety ktorych nie zamknieto wywozka na Syberie.Solidarnosc jednak przetrwala i dozylismy czasow w ktorych niestety wstydzimy sie ze Pan Prezydent zaprasza do palacu SLEPOWRONA Jaruzelskiego tego slugusa Rosji co dowodzi ze chyba zle walczylismy o ta wolnosc.Rowniez juz nie ma stoczni bo Ci ktorzy dorwali sie do wladzy na naszych plecach zemscili sie na nas.
    • mietowe_loczki Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 13.12.10, 22:10
      Ach ten Teleranek. Utarło się powiedzenie, że w tę niedzielę go nie było i od razu wszyscy zaczęli to "pamiętać". Ja też wtedy miałam 5 lat i to, co pamiętam z tego dnia, to koszmarny mróz, milicyjna suka, która jechała przed nami, a mogła, tak jak my, jechać tylko w jedno dobrze nam znane miejsce, płacz, bo wszyscy w domu płakali, bladą twarz osoby zabieranej do suki, leżenie w łóżku przez kilka następnych dni i oglądanie telewizji, całą rodzinę w jednym domu, ale za cholerę nie pamiętam, że akurat wtedy nie było Teleranka. O tym dowiedziałam się kilkanaście lat temu, a teraz niby się okazuje, że tamtego dnia nie było w kraju większej traumy.
      • klara551 Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 14.12.10, 00:19
        Masz rację,13 traumy nie było,bo wszyscy byli w domach. Po południu ogłoszono że nie będzie lekcji w szkołach.A w poniedziałek? W poniedziałek pieszo do pracy przez pół miasta,bo tramwaje nie jeździły i strajk w zakładzie i pytanie kto zostaje z dzieckiem w domu,a kto idzie strajkować. I nasłuchiwanie skąd dobiegają odgłosy i widać światła reflektorów. I pytanie kiedy skończy się i jak strajk. Ludzie byli w szoku,telefony nie działały,nawet te w budkach. Mróz i brak kontaktów ,bo co odważniejsi opozycjoniści już siedzieli . Jeżeli widok transporterów i patroli na ulicach nie był trauma i ogłoszenie,że nie masz żadnych praw to nie wiem co może cię ruszyć.
    • wojteckiltd Szacunek dla Jaruzelskiego 13.12.10, 22:16
      Nikt nie ma najmniejszego pojecia co moglo by sie wydazyc,gdyby genaral Jaruzelski nie wprowadzil stanu wojennego,ale kazdy morde drze z wyzwiskami na niego.Kazdy z tych krzyczacych szczytne hasla pod domem generala,to tchorz i zaklamany obludnik,ale pysk wydziera pod nie biosa.Wszyscy jak jeden w chwili proby uciekli by gdzie pieprz rosnie,ale w czasach pokoju kiedy wiadomo ze nic im nie zagraza,demonstruja swoje niezadowolenia.A ja wam powien smierdzace tchorzliwe HIENY,Jaruzelski to prawdziwy bohater tamtych czasow,on zrobil to co bylo najwlasciwsze,ZSRR moglo wkroczyc czy to sie wam podobalo czy nie i nie pytalo by sie o pozwolenie na otwarcie ognia,prali by ile by wlazlo po wszystkich jak leci z kalachow.Wiec zamknijcie mordy durna swolocz i VON spod domu generala do swoich norek.
      Jesli chcecie potepiac czyny i wydazenia jakie mialy miejsce to nalezy z cala odpowiedzialnoscia za slowa okreslic mianem ZDRAJCY KRAJU i SABOTAZEM ,ucieczke do USA i sprzedanie tajemnic wojskowych Polski przez takiego patalacha jak Kuklinski,ta menda dla wlasnych kozysci sprzedala za grube dolary tajemnice w wyniku czego mogla dojsc do miedzynarodowego konfliktu zbrojnego,a wtenczas nie zginelo by kilkunastu Polakow jak podczas stanu wojennego.Najgorszym scierwen na tomiast byl tzw. polski rzad na uchodztwie podczas 2 wojny swiatowej z Bekiem na czele,ktory to zwinal du-pe w troki i olal narod polski,a tymczasem po latach slawiono ich za rzadzenie Polska na odleglosc.Co to za rzad co ma w du-pie swoj narod.ktory ginal za kraj.Na koniec dolacze jeszcze do kompletu Jana Nowaka Jezioranskiego,ale tez mi wielki dzialacz dla Polski,spierd-lil z kraju kiedy zly czas przyszedl i sie wymadrzal przez jakies tam radio i co to mialo byc? Tak kazdy z nas potrafi,ukryc dupe gdy bieda w kraju.
          • wojteckiltd Re: Oni nie są komuchami. Po prostu nie znają his 13.12.10, 23:59
            No ty znasz historie,ciekawe jakimi kategoriami rozumujesz ze takie bzdury tu piszesz.Ja doskonale znam historie,bo dla mnie tamten czas to zadna historia,ja poprostu wtenczas zylem,wychowalem sie,uczylem i jakos nadal zyje.Jak by ktos sie nie pchal sam na linie ognia to by zyl do dzis i nie pie...ie tu takich glupot MATOLY.
            • czat_elnik Rosja podbiła Polskę, wyznaczyła własną władzę, 14.12.10, 00:11
              ta władza funkcjonowała do 89 roku, a stan wojenny był jej zwieńczeniem, apogeum tej zbrodniczej utopii. Dlaczego sporo ludzi tak tego nie odczytuje? Cały paradoks polega na metodzie. Komuniści sowieccy wymyślili lepszą tyranię, niż Hitler. Hitlerowcy tworzyli zewnętrzne organizacje i oddziały dla represjonowania, Sowieci wpadli na szatański pomysł ujarzmienia swoich przez swoich. W całym postsowieckim imperium trwa ta sama batalia: nie ma wspólnego zdania o sprawach oczywistych, bo Nowak bił, a Kowalski był bity.
              • wojteckiltd Re: Rosja podbiła Polskę, wyznaczyła własną władz 14.12.10, 00:20
                Ale to bylo i minelo,dlaczego mamy ciagle krecic sie w kolko,te sprawy nas nie obchodza,my chcemy k.u.r.w.a jasna zyc dzis,a nie wczoraj.A czemu durniu jeden z drugim tak w du-e niemcom wlazisz i nic nie wspominasz o zbrodniczej dzialalnosci nazizmu? ja ci powiem czemu,bo tam sa pieniadze i lecicie obrabiac im du-y,a u ruskich bida wiec dawaj huzia na juzia,i obrabiacie im dupy non stop,Matoly.
    • chateau Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 13.12.10, 23:28
      Piękna opowieść, tylko wnioski fałszywe. Bo tak się składa, że każdy narodowy zryw ubogacał resztki kolejnych pokoleń w traumę i groby. Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest Powstanie Wielkopolskie.

      Ile istnień ludzkich gotów byłbyś poświęcić, aby "złoczyńcy i bandyci spod znaku sierpa i młota poszli pod sąd, a potem pod mur..."? I czy miałbyś siłę cieszyć się taką Polską?
    • wlodekbar Re: Trzynastego grudnia, roku pamiętnego... 14.12.10, 00:01
      Ja sie tu nie odniose do tego, czy Jaruzelski zrobil dobrze czy zle, wprowadzajac stan wojenny. Na pewno uczestniczyl w przemianach.
      Skoro o kolejkach mowa, o gospodarczej agonii, moje przypomnienie:
      kontakt24.tvn.pl/temat,-quot-upadlanie-ludzi-codziennoscia-quot-,14758.html?grupa=najnowsze
      I niech ludzie mlodzi tez zerkna na zdjecia;)

      • karbat Re: Piękny wątek 14.12.10, 08:32
        dreammaster napisał:

        > Boli czasem, że rodzi się pokolenie, które nie pamięta tych czasów, że znowu "s
        > ieroty po Stalinie" mieszają im w głowach, próbując przekonać do poglądów lewicowych. Kretyńskich poglądów - ale jak widać, nadal znajdujących zwolenników (choć na szczęście to pokolenie powoli wymiera).

        odlot od rzeczywistosci TOTALNY ,
        wlacz TV , przeczytaj gazete , jak w USA upanstwawia sie banki , jak sie dofinanswowywuje niektore sektory gospodarki .
        Unia Europejska , gdzie masz oczy nie widzac wprowadzanych odgornych regulacji , dofinansowania ghospodarki , regulacji w wielu dziedzinach itp .
        lUSA , UNIA lewactwo zaczytujace sie w dzielach Marxa , heheheh

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka