Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos

18.12.10, 02:03
Chyba tak. Tak przynajmniej uwaza JKMikke piszac o nim `s.p. Eichmann`` na swoim blogu.

korwin-mikke.blog.onet.pl/P-Julian-Assange-na-wolnosci,2,ID418438714,RS1,n
A jak kiedys napisalem ze JKM to blazen to mi wywalili na Osla Lawke.
    • polazrski Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 10:42
      JKM hajluje dla zgrywy, wiec nie ma sie co dziwic, ze i Eichmann jest ok.
    • gat45 Bo ludzie zapomnieli właściwe słowo - nieboszczyk 18.12.10, 10:54
      i walą tą świętą pamięcią jak leci. Może o swojej własnej pamięci są takiego dobrego mniemania ?
    • trzecikot Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 10:58
      Kilkanaście lat temu na spędzie konserwatywnych liberałów we Wrocławiu zatrudniono skinów w charakterze ochroniarzy.
      • polazrski Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 11:31
        www.nizkor.org/hweb/orgs/american/adl/skinhead-international/skins-poland.html
    • 4_oddech_kaczuchy Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 12:11
      szmul.bender napisał:

      > Chyba tak. Tak przynajmniej uwaza JKMikke piszac o nim `s.p. Eichmann`` na swoi
      > m blogu.

      > A jak kiedys napisalem ze JKM to blazen to mi wywalili na Osla Lawke.
      #
      Określenie "Świętej pamięci" odnosi się do osoby nieżyjącej.
      Innymi słowy oznacza to nieboszczyka i tylko tyle.
      Na nieboszczyków narodowości żydowskiej mówi się błogosławionej pamięci.
      Określenie "Świętej pamięci" nie gwarantuje pobytu w niebie i nigdy nikt tak nie uważał.
      To dość zaskakujące skojarzenie; ale przy dzisiejszym poziomie wiedzy i nic już nie dziwi.

      JKM to przede wszystkim intelektualny prowokator.
      Błazen to Wojewódzki, Majewski, Palikot itp.
      • iq-ok Doprawdy? 18.12.10, 14:50
        "Śp." to to po prostu nieboszczyk wyznania chrześcijańskiego?
        A nie jest to przypadkiem "zwrot wyrażający szacunek wobec osoby zmarłej, używany przez chrześcijan"?
        Nie widzisz istotnej różnicy?
        A czymże zasłużył Eichamann na szacunek tego "intelektualnego prowokatora jeśli można spytać?

        PS. Popisując się taka ignorancją leksykalną nie bardzo wypada utyskiwać na dzisiejszy poziom wiedzy bez narażania sie na śmieszność.


        • 4_oddech_kaczuchy Re: Doprawdy? 18.12.10, 15:42
          iq-ok napisał:

          > "Śp." to to po prostu nieboszczyk wyznania chrześcijańskiego?
          > A nie jest to przypadkiem "zwrot wyrażający szacunek wobec osoby zmarłej, używa
          > ny przez chrześcijan"?
          > Nie widzisz istotnej różnicy?
          > A czymże zasłużył Eichamann na szacunek tego "intelektualnego prowokatora jeśli
          > można spytać?
          >
          > PS. Popisując się taka ignorancją leksykalną nie bardzo wypada utyskiwać na dzi
          > siejszy poziom wiedzy bez narażania sie na śmieszność.
          >
          #
          "Śp." to po prostu nieboszczyk wyznania chrześcijańskiego.
          To takie określenie.
          "Bł.p." to nieboszczyk wyznania mojżeszowego.
          To zwrot, który równocześnie niesie tę właśnie informację.
          W sytuacji, gdy zmarła osoba była ewidentnie niewierząca, zwrot ten jest pomijany.
          Lub w sytuacji, gdy pisze to świecka instytucja, która odcina się od wszelkich powiązań z religijnością nieboszczyka.

          Jeśli masz jakiekolwiek inne poważne wyjaśnienie, chętnie poczytam i z pokorą poszerzę swoją wiedzę.
          • iq-ok Re: Doprawdy? 18.12.10, 16:41
            Otóż jak najbardziej poważnie twierdzę, że jest to jednak zwrot wyrażający szacunek wobec osoby zmarłej. Zwłaszcza użyty w tekście publicystycznym w kontekście osoby o której powszechnie wiadomo, że od dawna nie żyje i nie ma najmniejszej potrzeby informowania o tym czytelników.
            Jeśli byłoby tak jak mówisz z pewnością nie sprawi Ci trudności znalezienia przykładów zwrotów typu "śp. A.Hitler" czy "Bł.p. Herod" w publicystyce i literaturze. Czekam w napięciu na przyklady z linkami.
            Twierdzę ponadto, że prowokacyjne użycie tego skrótu w zestawieniu z nawiskiem Eichmana jest nie tylko błazeństwem (o wiele większym niż palikotowe wymachiwanie penisem), ale przede wszystkim chamskim wyrazem braku szacunku wobec ofiar tego zbrodniarza.
            Obawiam sie jednak, że mimo zapewnień nie ma w Tobie wystarczająco dużo pokory by tą oczywista prawdę przyjąć więc o poszerzaniu wiedzy raczej mowy być nie może.
        • 4_oddech_kaczuchy Re: Doprawdy? 18.12.10, 15:52
          iq-ok napisał:

          > "Śp." to to po prostu nieboszczyk wyznania chrześcijańskiego?
          > A nie jest to przypadkiem "zwrot wyrażający szacunek wobec osoby zmarłej, używa
          > ny przez chrześcijan"?
          > Nie widzisz istotnej różnicy?
          > A czymże zasłużył Eichamann na szacunek tego "intelektualnego prowokatora jeśli
          > można spytać?
          >
          > PS. Popisując się taka ignorancją leksykalną nie bardzo wypada utyskiwać na dzi
          > siejszy poziom wiedzy bez narażania sie na śmieszność.
          #
          A propos ignorancji leksykalnej, to nie zapomnij o jeszcze jednej poważnej interpretacji tytułowej tezy tego wątku, że Śp. oznacza zaklepany pobyt w niebie.
          • iq-ok Re: Doprawdy? 18.12.10, 16:45
            Nawet przyjmując Twoją tezę , że śp. oznacza nieboszczka i nic więcej to biorąc pod uwagę etymologię słowa "nieboszczyk" nie jest ona pozbawiona sensu.
            I to by było na tyle w tym temacie.
            • indeed4 A co oznacza skrót "JE" przed nazwiskiem Tusk ? 18.12.10, 17:08
              JE Donald Tusk

              korwin-mikke.blog.onet.pl/Nieudane-spotkanie-Nie-komplet,2,ID418368570,n

              Ludzie, dajcie sobie spokój z komentowaniem bełkotu pajaca.
              • simera16 Re: A co oznacza skrót "JE" przed nazwiskiem Tusk 18.12.10, 17:12
                indeed4 napisał:

                >
                > Ludzie, dajcie sobie spokój z komentowaniem bełkotu pajaca.
                >
                Howgh...! :)))
    • venus99 Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 14:22
      JKM to kawał durnia i błazna wyczyniającego głupoty na uzytek mediów.wydaje mu się,ze w ten sposób bierze udział w życiu publicznym.
      • polazrski Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 14:33
        venus99 napisał:

        > JKM to kawał durnia i błazna wyczyniającego głupoty na uzytek mediów.wydaje mu
        > się,ze w ten sposób bierze udział w życiu publicznym.

        To ciekawe, ze o kazdym, ktory wyraza jakies skrajne poglady, twierdzi sie, ze to duren i blazen. Na pozniejsze refleksje jednak juz nie ma szans.
        • venus99 Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 14:36
          to prawda.JKM nie daje szans na poważne refleksje na temat jego poglądów.
          • polazrski Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 14:41
            Niestety nie zalapales istoty rzeczy, ale wlasnie z tego cie znam i niczego innego sie po tobie nie spodziewam.
            • venus99 Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 14:44
              załapałem,załapałem.jak widać nie znasz mnie.
    • wariant_b Re: Czy o Eichmanie jest w niebie ? - Donos 18.12.10, 14:41
      Niezbadane są wyroki boże - więc kto wie.
    • indeedd4 Kolejny z neofaszystowskiego towarzystwa 18.12.10, 14:49
      ostatnio wspierającego przemarsz przez Warszawę brunatnej hołoty, czyli Wildsteina i Ziemkiewicza
      Całe to faszyzujące odmóżdżone prawicowe oszołomstwo jest rodem z UPR - Ziemkiewicz to były rzecznik UPR, a Wildstein od 2005 roku jest honorowym członkiem stowarzyszenia Koliber ( założonego przez Korwina ).

      pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Wildstein
      • indeed4 A potem mamy takie kwiatki : 18.12.10, 14:55
        forum.gazeta.pl/forum/w,904,119706938,119744224,A_co_grozi_za_wybielanie_i_promowanie_faszyzmu_.html
Pełna wersja