tani.net.pl Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera 16.04.04, 10:08 narazie niech dalej wprowadza w życie lepperwagen i leppreshop w lepperlandzie Odpowiedz Link Zgłoś
tani.net.pl ładna fota 16.04.04, 10:09 naprawdę fajnie wyszedł choć wole kobitki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heh Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: 194.29.129.* 16.04.04, 11:10 Balcerowicz musi odejść :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: *.oepd.com.pl / *.oepd.com.pl 16.04.04, 11:45 On (Lepper) go (Hitlera) nie musi chwalić on (Lepper) się na nim (Hitler) ślepo wzoruje - kto tego nie widzi jest zwykłym głupcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? A może Leppera zlikwidować fizycznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 11:55 samoobrona się wtedy posypie jak lista Fortyuna w holandii. zagrożona demokracja musi dla swej obrony korzystać z niedemokratycznych metod Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reinhard H. Re: A może Leppera zlikwidować fizycznie? IP: 195.117.103.* 16.04.04, 17:20 Szanowny Panie. Zlikwidować trzeba by zapewne Pana i obiecujemy kiedyś dotrzymamy słowa. Reinhard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expert Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: 192.85.16.* 16.04.04, 12:05 Fick Adolf in die Knie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Andrzej ladnie wyszles na zdjeciu IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 16.04.04, 12:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris ...technik wpływania na ludzi.. IP: *.uio.no 16.04.04, 12:11 "...przykłady technik wpływania na ludzi, o których wiem, że w najbliższym czasie zostaną przez Leppera zastosowane." Nareszcie robi sie ciekawie! Czym techniki Leppera beda roznily sie od technik proponowanych przez Lisa? Juz nie moge sie doczekac!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CZYTELNIK Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: *.mofnet.gov.pl 16.04.04, 12:30 Zasługujemy na Lepera bośmy go wybrali i popieramy-29% Ha! Ha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek 1 Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: 5.5D* / 213.40.3.* 16.04.04, 12:52 Jeżeli pan Lepper Hitlera nie chwalił, i artykuł w życiu Warszawy to pomówienie, to i tak pan Lepper reprezentuje tragiczny populizm. Wczoraj pan premier Miller powiedział w rozmowie z dziennikarzami TVP, że pan Lepper (który jest jak pan Rokita, wedle bardzo, bardzo mętnych argumentów naszego czołowego "socjaldemokraty") nie stanowi zagrożenia, bo demokracja w kraju już okrzepła. Nie wolno, jednak, zdaniem pana premiera obrażać pana Leppera, bo tym samym obraża się ze dwa miliony Polaków. A Polaków obrażać nie wolno. Czyli jak zdaniem pana premiera winna odbywać się dyskusja o politykach w demokracji? Pan premier wydaje się nie rozumieć roli wolnych mediów. Polacy zwłaszcza mają prawo wiedzieć o tym, że jeden z polityków w Polsce odwołuje się do Hitlera jako do wzorca pozytywnego. Jeżeli Życie Warszawy podało informację błędną i pan Lepper nigdy tak Hitlera nie traktował, to Życie rzeczywiście go obraziło. (Warto jednak pamiętać, że tam gdzie idzie o kreowanie wzorców totalitarnych media powinny być bardzo czujne, oczywiście bez mijania się z prawdą.) Ale gdzie tu obraza dwóch milionów Polaków? Piszę o tym bo wydaje mi się, tak po amatorsku, nie znam się na tych sprawach, że w kraju nadal tu i tam panują stare zwyczaje związane, między innymi, z traktowaniem mediów jako przekaźnika propagandy, a nie rzetelnego obrazu naszej polskiej rzeczywistości. Ci tęskniący za starymi zwyczajami wydają się nie rozumieć, że atakowanie, a nawet "obrażanie", polityków jest czasami powinnością mediów w DEMOKRACJI. I nie jest to żadne obrażanie jakiejś tam części narodu. Pan premier rąbnął kulą w płot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 16.04.04, 12:58 W wywiadzie dla ZW Lepper wyraza sie pozytywnie o Goebbelsie. Ze taki ma stosunek do Goebbelsa, jako swojego idola socjotechniki, mowil juz w telewizji. Wiec nie zdziwilbym sie, gdyby w swej glupocie rzeczywiscie powiedzial glosno, co mysli o Hitlerze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gospodarz Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: *.sk5.am.poznan.pl 16.04.04, 13:14 Herr Lepper- rrrraauus!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: 62.111.199.* / *.crowley.pl 16.04.04, 13:44 Wniosłeś istotny intelektualny wkład do dyskusji - włassnie na poziomie leppera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: 62.111.199.* / *.crowley.pl 16.04.04, 13:47 Wniosłes istotny intelektualny wkład do tej dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rsrh Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: 62.111.199.* / *.crowley.pl 16.04.04, 13:34 Ależ mógł go chwalić w zakresie poczynań gospodarczych gdzie Adolf odniósł zaskakujący sukces ( nawiasem mówiać dzieki współpracy z CCCP).Miał także uiejętność otaczania sie właściwymi ludzmi do różnych zadań od tych technicznych az do nikczemnych.(Speer - Himler).Natomiast osobną sprawa jest jego działalność polityczna i miliony ofiar.Nawiasem mówiac obozy koncentracyjne nie były jego wynalazkiem - tylko komunistów (pierwsze to Sołówki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 13:55 Bredzisz wasc az czytac hadko. Ogranicze sie jednak tylko do jednej bzdury, bo idiotyzm reszty jest oczywisty. Otoz szanowny kolego obozy koncentracyjne to nie wynalazek komunistow lecz Brytyjczykow. Stworzyli je podczas wojny burskiej (po szczegoly prosze siegnac do pierwszej z brzegu encyklopedii). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gin Prawda O Lepperze IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 16.04.04, 14:56 Skad wzial sie Lepper Lepper u bram! - wolaja obserwatorzy i uczestnicy zycia politycznego w Polsce. Grozi nam fala skrajnego populizmu, która stac sie moze katastrofa dla kraju - wieszcza. Wszystko to prawda. Warto jednak zadac pytanie, skad wzial sie Lepper i jak zaistnial na polskiej scenie politycznej. Odpowiedz na to pytanie byc moze pozwoli na uporanie sie z tym zagrozeniem i unikniecie go w przyszlosci. 9 kwietnia 1992 roku grupka aktywistów Samoobrony zajela gmach Ministerstwa Rolnictwa, domagajac sie umorzenia niesplaconych przez siebie kredytów. Byla to jedna z pierwszych akcji tego ugrupowania zalozonego nieco wczesniej przez Andrzeja Leppera. Liczylo ono kilkuset rolników, którzy zaciagneli wielkie kredyty i nie byli ich w stanie splacic. W przeprowadzonych niewiele pózniej przez socjologa wsi Barbare Fedyszak-Radziejowska badaniach rolnicy deklarowali nieufnosc wobec Samoobrony, a jej czlonków nie uznawali nawet za rolników. "Rolnik nie bierze kredytu, którego nie jest w stanie splacic" - tak najczesciej brzmialo wytlumaczenie tej postawy. Za kilka lat miala ulec ona diametralnej zmianie. Premier Olszewski zadeklarowal, ze wyrzeka sie sily w rozwiazywaniu konfliktów spolecznych, a wiec jego rzad wdal sie w absurdalne (i nieskuteczne) negocjacje z bojówkarzami okupujacymi ministerstwo. Sytuacje wykorzystal prezydent Walesa, który 27 kwietnia zaprosil Leppera i jego towarzyszy do Belwederu, gdzie podpisal z nimi porozumienie. Zawieralo ono obietnice wstrzymania naliczania karnych odsetek i uruchomienie kolejnych tanich kredytów. Nie ma chyba potrzeby wyjasniac, ze prezydent nie mial do niczego takiego uprawnien. Lepper dolaczyl do porozumienia apel o koniecznosci odwolania rzadu Olszewskiego. Zaraz potem oglosil, ze poniewaz Polska jest "panstwem bezprawia", z "komornikami, bankami i urzedami skarbowymi" podejmuje walke "z bronia w reku". W lipcu Samoobrona blokowac zaczyna drogi dojazdowe do Warszawy, wskazujac, skadinad slusznie, ze obietnice prezydenta nie zostaja spelnione. Próbuje organizowac strajki, a w kwietniu 1993 r. atakuje siedzibe parlamentu. Równiez w tym roku Lepper przechodzi do dzialan "czynnych". Jego bojówka organizuje "chloste", czyli solidnie bije komornika. W Praszce wdziera sie do Urzedu Miejskiego, bije niepelnosprawnego burmistrza, a nastepnie obwozi go w taczkach po rynku. Wszystko to (poza atakiem na parlament) dzieje sie przy absolutnej biernosci policji. W wyborach tego roku Samoobrona zdobywa 2,78 proc. glosów. Od umorzenia dlugu do walki o wladze Sekwencja tych wydarzen jaskrawo pokazuje, jak z awanturnika, który usiluje zrobic skok na nieduza kase, wyrasta walczacy o wladze demagog. Podstawowa przyczyna tego jest slabosc panstwa. Lepperowi i jego kompanom chodzilo o umorzenie kredytów. Czy odwazyliby sie zajac ministerstwo, gdyby nie deklaracja Olszewskiego o wyrzeczeniu sie sily w rozwiazywaniu konfliktów spolecznych? Serio traktowana oznacza abdykacje panstwa. Panstwo musi miec monopol na uzywanie sily i odwolywac sie do niej, kiedy jest to konieczne. To jego fundamentalna racja bytu. Jesli z tego rezygnuje, nastepuje prywatyzacja przemocy. Formula konfliktów spolecznych jest umowna. Dowodzi tego przyklad Samoobrony wlasnie, która z grupki niechcacych zwracac dlugów kredytobiorców stala sie reprezentantem blizej niesprecyzowanej grupy "pokrzywdzonych". III RP nie zostala zbudowana od nowa jako panstwo demokratyczne. Jest owocem przerabiania i dostosowywania PRL do nowych warunków ze wszystkimi ulomnosciami i niekonsekwencjami tego stanu rzeczy. Efektem jest slabosc panstwa, które ciagle jeszcze usiluje nadzorowac bezposrednio calosc zycia spolecznego i interweniuje w dziedziny, które winny znajdowac sie poza jego kontrola w regulowanej wylacznie przez prawo sferze ukladów miedzy róznymi podmiotami. Panstwo, które usiluje robic wszystko, potrafi robic bardzo niewiele. Przede wszystkim nie potrafi zapewnic wlasciwego funkcjonowania prawa, co winno byc jego podstawowa rola. Skrajny model takiej sytuacji zaprezentowal Walesa. Olszewski swoim zaniechaniem rozzuchwalil lumpów z Samoobrony, Walesa awansowal ich na polityków, dajac przy tym spektakl absolutnego lekcewazenia prawa. Bezsilne prawo Najbardziej przerazajaca jest bezkarnosc Leppera. Przestepstwa pospolite, takie jak zamach na nietykalnosc cielesna czlowieka i na jego godnosc (uderzenie w instytucje panstwa, jaka jest urzad, chociaz wazne, ma wobec fizycznej napasci na ludzi znaczenie mniejsze), zagrozone wieloletnimi karami wiezienia, uchodza mu zupelnie na sucho. Jednym wyjasnieniem jest tchórzostwo naszych strózy prawa, którzy nie czuja za soba wystarczajacej oslony zajetego innymi sprawami panstwa. To, co winno byc fundamentalnym zadaniem panstwa, a wiec funkcjonowanie prawa, staje sie elementem doraznych rozgrywek. Przy nadmiernym rozszerzeniu uprawnien panstwa nie mozna zreszta sytuacji takiej uniknac. Prawo staje sie ad hoc ksztaltowanym instrumentem wladzy. Sytuacja taka musi demoralizowac jego funkcjonariuszy. W Polsce dochodzi do tego jeszcze istotniejszy czynnik. Strózy prawa dziedziczymy bezposrednio z PRL. Sedziowie przy Okraglym Stole uzyskali przywilej nieodwolywalnosci, co jakkolwiek jest norma w krajach praworzadnych, ale poprzedzone jest ich nominacja zgodna ze standardami panstwa prawa. Nie ma chyba potrzeby przypominac, ze PRL panstwem takim nie bylo. Oczywiscie i w PRL znajdowali sie przyzwoici sedziowie, ale to nie oni wyznaczali norme zachowania srodowiska. Mozna miec uzasadnione obawy, ze nie oni wyznaczaja ja dalej. Równiez w tej dziedzinie nastepuje reprodukcja ukladów i postaw z czasów PRL. Nowi ludzie zwlaszcza przy systemie kooptacji do prawniczej korporacji nie tylko, ze zwykle sa z nia rodzinnie powiazani, to i mentalnie ksztaltowani sa przez funkcjonujace w niej zwyczaje i uklady. A Lepper bardzo predko zorientowal sie, jakie uklady w Polsce maja nie tylko przeszlosc, ale i przyszlosc. W postkomunistycznym ukladzie Lider Samoobrony zaczynal od prób zbijania kapitalu politycznego na skrajnej prawicy, od manifestacji katolickosci i nacjonalizmu. Na poczatku swojej dzialalnosci zwiazal sie z Bryczkowskim, liderem grupy skinheadów oraz m.in. próbowal ustawiac pod Sejmem krzyz. Predko jednak przeorientowal sie na lewo. Wbrew pozorom zreszta skrajnie prawicowe afiliacje w Polsce uwiklane sa w komunistyczne powiazania. Bryczkowski nie ukrywal nawet swoich kontaktów z KGB. Od poczatku wokól Leppera krecilo sie wielu peerelowskich funkcjonariuszy MSW. Krzywoblocka i Poreba, glówni doradcy Leppera przy wyborach 1993 r., to glosiciele nacjonalkomunizmu, ideologii MSW z czasów pózniejszej PRL. Poczesne miejsce na wyborczej liscie Samoobrony zajmowal aktor Ryszard Filipski, chyba najbardziej medialnie eksponowany w PRL przedstawiciel tej grupy. Srodowisko to stanowilo wczesniej zaplecze Stana Tyminskiego. Na poczatku swojego dzialania Lepper srodki czerpal m.in. od niemieckiego Instytutu Schillera, który, jak wszystko wskazuje, byl ekspozytura wywiadu sowieckiego przeznaczona do infiltracji skrajnej prawicy europejskiej. Przez dawny uklad esbecki Lepper powiazany byl z postkomunistami. I pomimo pozorów ich kontestacji doskonale z nimi wspóldzialal. Zwiazki te opisali dziennikarze "Gazety Polskiej", Eliza Michalik i Tomasz Sakiewicz w ksiazce "Uklad". Przekladaly sie one najprawdopodobniej na poblazliwosc sadów wobec jego dzialan. W tej sytuacji nie dziwi, ze Lepper, który nie odpowiada za organizowanie napasci i pobicia ludzi, za naruszanie na duza skale porzadku publicznego poprzez blokady, ciagany jest po sadach za okreslenie prezydenta jako lenia. Nagly powrót W wyborach 1993 roku Samoobrona zdobyla prawie 3 procent. Jednak w latach 1993 - 1997, kiedy wladze sprawowali spadkobiercy PRL, ugrupow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nhm Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 15:13 Jeju!Ten kolezka po wyroku 1,5 roku pierdla za pobicie,oskarzany o wyludzenia na gruby szmal,fantasta i na dodatek faszysta-ma stanac na czele rzadu?Nigdy w zyciu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mery Re: Lepper: nie chwaliłem Hitlera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 16:08 Tymochowicz jest odpowiedzialny po czesci za to, co nam moze grozic. to on wyszkolil Leppera - uczac go socjotechniki, ktora Hitler sam opanowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mery TYMOCHOWICZ - JESTES ZA TO ODPOWIEDZIALNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 16:10 Tymochowicz wyszkolil Leppera!!!Dziekujemy Ci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pic Mam pytanie: Skad się biorą te pozytywne sondaże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 16:25 skoro wszyscy nienawidzą tego chama Odpowiedz Link Zgłoś