witek.bis
20.12.10, 19:49
Kiedy władca umiera albo ginie w niecodziennych okolicznościach, wśród ludu pojawiają się pogłoski o jego cudownym ocaleniu. I dlatego przygotujmy się na to, że od czasu do czasu tu i ówdzie będzie się pojawiał jakiś "Łżekaczor", którego brat Jarosław będzie rozpoznawał, albo i nie. W zależności od chwilowego nastroju i politycznej kalkulacji. Jarosław Kaczyński w roli Maryny Mniszech może się stać przebojem najbliższego sezonu.