Kanalarz o prawach rodzin smoleńskich

21.12.10, 19:57
Z wypowiedzi Sasina wynika, że bliscy ofiar katastrofy smoleńskiej mają prawo do publicznego wygadywania największych bzdur, natomiast my powinniśmy łykać to wszystko z wyrozumiałością, a nawet z apetytem. Wygląda na to, że trauma osoby, która straciła kogoś bliskiego pod Smoleńskiem, jest co najmniej 97 razy większa od każdej innej traumy. Jednocześnie Sasin uchyla się odpowiedzi, na pytanie, kto był obecny przy przekładaniu zwłok z ruskiej do polskiej trumny, bo rzekomo raniłoby to uczucia krewnych ofiar. A ja zaczynam się poważnie zastanawiać, czy ta "przekładka" odbyła się zgodnie z prawem i przy zachowaniu odpowiednich procedur.
    • olga_w_ogrodzie Re: Kanalarz o prawach rodzin smoleńskich 21.12.10, 20:17
      otóż to.
      a pan Gowin wtóruje z tą traumą - wg niego, prezes pan opowiada może teraz banialuki o nierozpoznaniu w trumnie swego brata, bo jego trauma jest niewyobrażalna.

      dla wielu jak najbardziej wyobrażalna jest trauma z powodu śmierci bliskiej osoby.
      albo wielu bliskich osób.

      może lepiej przyznać jednak, że ewidentne zaburzenia osobowości prezesa pana, ktore miał od wielu, wielu lat weszły już w granice choroby - czy to z powodu starości czy traumy, bądź jednego i drugiego.
      zatem czas pewno na Sulejówek.
      • woda_woda Re: Kanalarz o prawach rodzin smoleńskich 21.12.10, 20:19
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > zatem czas pewno na Sulejówek.

        Raczej na lekarza. Jeśli ktoś osiem miesięcy przebywa w ciężkiej traumie, powinien się leczyć.
        • off_nick [...] 21.12.10, 21:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 1tobi Re: Kanalarz o prawach rodzin smoleńskich 21.12.10, 20:22
      witek.bis napisał:

      > . A ja zaczynam się poważnie zastanawiać,
      > czy ta "przekładka" odbyła się zgodnie z prawem i przy zachowaniu odpowiednich
      > procedur.
      To się nie zastanawiaj , gdyby przestrzegano procedur nie byłoby pogrzebów. Kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych?
      • witek.bis Re: Kanalarz o prawach rodzin smoleńskich 21.12.10, 21:25
        Lech Kaczyński: Panowie, kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych?
        Grzegorz Pietruczuk: Pan, Panie Prezydencie.
        Lech Kaczyński: To proszę wykonać polecenie i lecieć do Tbilisi.
    • mike.recz Re: Kanalarz o prawach rodzin smoleńskich 21.12.10, 20:24
      witek.bis napisał: A ja zaczynam się poważnie zastanawiać,
      czy ta "przekładka" odbyła się zgodnie z prawem i przy zachowaniu odpowiednich procedur.


      W praktyce wygląda to tak:
      Obecnie obowiązujące przepisy prawne nakazują pochowanie zwłok sprowadzonych z zagranicy bez otwierania trumny. Taki zapis uniemożliwia kremację sprowadzonych zwłok. Spopielenie - co oczywiste - może mieć miejsce dopiero po wyjęciu zwłok z wkładu metalowego, a więc po otwarciu trumny i naruszeniu pieczęci konsularnej. W związku z tym, że obecnie obowiązujące przepisy prawne nie określają zasad postępowania w przypadku kremacji zwłok przywożonych z z zagranicy, GIS w odpowiedzi na pismo PIPBP, dopuścił otwieranie metalowych wkładów jedynie wtedy, gdy zmarły ma być spopielony. O zgodę na otwarcie metalowego wkładu należy każdorazowo wystąpić do właściwego powiatowego inspektora sanitarnego.
      www.prosektorium.trumna.pl/krem.html
      Przeglądałem też sobie akty prawne i całkiem możliwe że wojsko jest spod tego wyjęte.
    • indeed4 To jest w ogóle dość dziwna sytuacja. 21.12.10, 20:50
      Moim zdaniem każdy poseł ( czy ogólnie - parlamentarzysta ) wykonuje taką samą robotę jak każdy inny i sytuacja, kiedy po śmierci osoby bliskiej notorycznie czyni ( nie bez ochoczej pomocy mediów ) z 40 mln społeczeństwa swoistą kozetkę psychoanalityka, jest kuriozalna.

      Wyobraźcie sobie np. kardiochirurga, który traci w tragicznym wypadku żonę i dzieci,
      a po pogrzebie zjawia się w pracy z objawami cięzkiego załamania nerwowego - no i co.
      Powinien wziąć lancet do ręki i stanąć przy stole operacyjnym ?

      Absurd.

      Jestem pewny, że większość z nas zasugerowałaby mu odpoczynek i powrót do pracy jak odzyska równowagę psychiczną - co w takim razie z posłem, który ma równie odpowiedzialną pracę jak chirurg ?




    • makova_panenka Re: Kanalarz o prawach rodzin smoleńskich 21.12.10, 21:40
      Panie witku.
      Biorąc pod uwagę rozmiar przywilejów, premii i rozmaitych honorów plus rozmiar pleców jakie zostały utracone w smoleńskim bum nie ma co się dziwić, że rodziny wrzeszczą w niebo głosy.
      To jest syndrom gwałtownego odcięcia mord od koryta. Mało prawdopodobne by któraś z wdów hańbiła się pracą skoro p. mężowie zarabiali krocie nie mówiąc o dziewkach służebnych i innych pastuchach posługujących na dworach "elity" wygumowanej w Smoleńsku.
Pełna wersja