indris
16.04.04, 09:43
W wywiadzie zatytułowanym "Jak nie my to kto" (GW z 15.IV.2004) jest taki
fragment:
"Czy nie będzie tak, że jeśli powstanie rząd Belki, to będziecie poszczególne
proponowane przez niego rozwiązania popierać?
- Tak, jeśli będą korzystne. To udowodniliśmy nawet w przypadku tak złego
rządu jak rząd Leszka Millera. Tak było z decyzjami wynikającymi z sojuszu ze
Stanami Zjednoczonymi"
Tusk nie chce powiedzieć wprost, że chodzi o poparcie Platformy dla polskiego
udziału w amerykańskim ataku na Irak. Ale przy okazji bezczelnie KŁAMIE i to
co ciekawsze powtarza kłamstwa wypowiadane przez polityków tak zwalczanego
przez platformersów SLD.
Udział Polski w agresji na Irak NIE wynikał z ŻADNEGO sojuszu ze Stanami
Zjednoczonymi. JEDYNY sojusz wojskowy, w którym uczestniczy Polska, to NATO.
A NATO jako organizacja w awanturze irackiej udziału nie bała.
Trudno w innych sprawach wierzyć człowiekowi, który kłamie w sprawie tak
istotnej dla państwa.