headh-unter
22.12.10, 14:58
Straszą was IVRP, ale o wiele gorsza jest ta realnie istniejąca IV władza - władza chorych na żądzę władzy, przekupnycych, bezkarnych, machiavelistycznych - jednym słowem - , patologicznych mediów w postkomunistycznych państwach bezprawia. Takich jak POlska,
Węgry, Słowacja i inne. Narody uświadamiają sobie powoli skalę tego łobuzerstwa i próbują
coś z tym zrobić, ale nie jest to bardzo łatwe. Nawet, kiedy się ma taką większość parlamentarną jak dziś Victor Orban na Węgrzech. IV władza POstkomuny jest butna i bezczelna, nie zamierza pozwolić się przywołać do porządku. To jest najbardziej niebezpieczny z tego co Amerykanie nazywają special interest. Taki Urban czy Michnik
uważają już swoją bezkarność i uprzywilejowaną pozycję za coś naturalnego. Uważają, że to jest normą:) a kto chce to zmienić, jest oczywiście wrogiem demokracji. Tak jak
pacyfikowali w 1956r Węgry, w 1968r. Czechosłowację tak chciałby dzisiaj Michnik spacyfikować próby okiełznania patogii POstkomunizmu, których filarem są, nie tylko w POlsce - patologiczne media, trafnie od dawna już nazwane łże-mediami.
Pytanie: jak to zrobić? Czy tak jak Orban na Węgrzech? Czy może inaczej? Jak?
www.fakt.pl/Na-Wegry-wrocila-cenzura,artykuly,91121,1.html#miniPoll