Boze Narodzenie

25.12.10, 19:59
Skladam serdeczne zyczenia drogim i kochanym Polakom i Polkom rozsianym po calym swiecie i mieszkajacym w Polsce, jeszcze i oby zawsze we wlasnej Ojczyznie, oraz wszystkim ludziom dobrej woli, blogoslawionych Swiat Bozego Narodzenia, wiary, nadziei i milosci, oraz prawdziwej przyjazni do Jezusa Chrystusa. On bowiem oddal swoje zycie TYLKO za Przyjaciol Swoich. „Nie ma wiekszej milosci od tej, ktora oddaje swoje zycie za przyjaciol swoich”. Po to przyszedl na swiat…
Przyjaciel Jezusa Chrystusa. Leon J.I.
    • off_nick Re: Boze Narodzenie 25.12.10, 20:11


      Dziękuję serdecznie za życzenia i pozdrawiam.
    • wos9 TYLKO za swoich przyjaciół? Sądziłam,że za WSZYS- 25.12.10, 20:29
      TKICH ludzi.

      so_solution napisał:

      > Skladam serdeczne zyczenia drogim i kochanym Polakom i Polkom rozsianym po caly
      > m swiecie i mieszkajacym w Polsce, jeszcze i oby zawsze we wlasnej Ojczyznie, o
      > raz wszystkim ludziom dobrej woli, blogoslawionych Swiat Bozego Narodzenia, wia
      > ry, nadziei i milosci, oraz prawdziwej przyjazni do Jezusa Chrystusa. On bowiem
      > oddal swoje zycie TYLKO za Przyjaciol Swoich. „Nie ma wiekszej milosci o
      > d tej, ktora oddaje swoje zycie za przyjaciol swoich”. Po to przyszedl na
      > swiat…
      > Przyjaciel Jezusa Chrystusa. Leon J.I.
      • olga_w_ogrodzie Re: TYLKO za swoich przyjaciół? Sądziłam,że za WS 25.12.10, 21:01
        oddał życie za wszystkich ludzi.
        swoich przyjaciół, przyjaciół innych, nieprzyjaciół, wrogów też.

        tj. tak mówi Nowy Testament.

        czy faktycznie trzeba było śmierci własnego Syna,
        by wybaczyć ludziom, że nie są doskonali, to już nie wiem.
        • off_nick Re: TYLKO za swoich przyjaciół? Sądziłam,że za WS 25.12.10, 21:22
          Też nie wiem czy trzeba było, ale...

          Niesłychana to jest dobroć za kogo na krzyżu umrzeć.
          Któż to może dzisiaj zdziałać, za kogo swoją duszę dać?
          Sam to Pan Jezus wykonał, bo nas wiernie umiłował.




          olga_w_ogrodzie napisała:

          > czy faktycznie trzeba było śmierci własnego Syna,
          > by wybaczyć ludziom, że nie są doskonali, to już nie wiem.
        • ave.duce Wszystkiego D O B R E G O wszystkim ... 26.12.10, 10:22
          I co? Najmniej chrześcijaństwa w katolicyzmie rzymskim. Ale niech się tym martwią sami katolicy.
          • wlodekbar Re: Wszystkiego D O B R E G O wszystkim ... 26.12.10, 21:02
            Za smutna i madra zarazem wypowiedz Wszystkiego Najlepszego ave.duce:))

            I Wszystkim innym Madrym Bliznim Swem:)
    • mrokon Re: Boze Narodzenie 25.12.10, 21:49
      Pozdrów józka odemnie i powiedz, ze wina nam brakuje.
      • off_nick Re: Boze Narodzenie 25.12.10, 22:07
        Nie ten czas na wino,Kafar Kana to późniejsze dzieje.

        W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.
        A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.
        Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu. Oni zaś zanieśli.
        A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory.
        Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
        Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.



        [J 2, 1-12]
    • rozum-ny Re: Boze Narodzenie 26.12.10, 20:04

      Oddał życie za tych, którzy Jego naśladują i uznają za tego, który drogą i prawdą, i życiem.
      " Jezus powiedział do swoich uczniów:
      Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele.
      Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę.
      Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?
      Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście.


      so_solution napisał:

      > On bowiem
      > oddal swoje zycie TYLKO za Przyjaciol Swoich.
Pełna wersja