dupetek
30.12.10, 19:28
Słynna kilkudniowa wizyta L. Kaczyńskiego w Izraelu nagłaśniana jako sukces dyplomatyczny okazuje się porażką:( Pamiętacie zapewne, że wizyta miała miejsce w czasie bojkotu dyplomatycznego Mosze Kacaw'a przez wszystkie cywilizowane kraje w związku z oskarżeniami o seksualne molestowanie współpracownic. Jedynie nasz bohater wawelski wyłamał się, bo wicie rozumicie...:) Okazuje się, że takie wyłażenie przed szereg służyło tylko doraźnemu interesikowi braci, a dziś L.K. zapewne przewraca się w onyksowym nagrobku słysząc o wyroku sądu w Tel Awiwie:)
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8884005,Byly_prezydent_Izraela_uznany_za_winnego_gwaltu.html