czemu psy tak, a koty nie.

03.01.11, 22:50
film obejrzałam.
"Dean Spanley" tytuł.
Anglia 1904 rok, dywagacje na temat reinkarnacji przy szlachetnie "urodzonym" tokaju - bohater tytułowy miał być kiedyś psem.
ale o fabułę mniejsza.

dwa zdania padły tam, które szczególnie zapamiętałam : o tym, że psy dowartościowują swych panów, a koty przeciwnie.

i jeszcze o tym, że "pewność czyni ludzi zamkniętymi'.

zgadzając się z jednym z drugim stwierdzeniem,
dziwię się, że prezes K. kota toleruje, który to jako kotek, jak wiadomo, zwykle ma własne zdanie, a na dodatek, choćby przy nim uparcie obstawał, to nie może być wyrzucony z PiS-u.
nawet z chałupy też nie, bo wrogie media wyczają i będzie pan Błaszczak musiał tłumaczyć, że nie było wcale tak, jak nieżyczliwi dziennikarze mówią, bo kot sam się spakował i pojechał był na Hel.

no i prezesowa pewność siebie do której przyczepia się nietolernacja, niewlaściwa, bezzasadna ocena faktów i, tak naprawdę, kompletne zamknięcie na samego siebie i otoczenie.

tylko co do tej pewności siebie, to ciekawe ilu polityków faktycznie ją posiada,
a ilu pozoruje posiadanie z powodu rad tych od PRowców.
mam wrażenie, że prezes to jest pewny siebie od zawsze.
i dlatego trudno dostrzec w nim człowieczeństwo.
    • remez2 Re: czemu psy tak, a koty nie. 03.01.11, 22:55
      Cui bono?
      -------------
    • off_nick Szczęśliwego Nowego Roku...n/txt 03.01.11, 22:56

      • olga_w_ogrodzie Re: Szczęśliwego Nowego Roku...n/txt 03.01.11, 23:17
        doprawdy ?
        jak godzisz swoje życzenia wigilijne i obecne z tym, coś tu zaprezentowała ? :

        off_nick 03.09.10, 21:41
        Tych Polaków , którzy mają konszachty z uwolami należy traktować podobnie jak
        volksdeutschów utrzymujących kontakty ze Stalinem, bądź Hitlerem.

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,116105677,116105677.html?v=2&f=28&w=116105677&a=116105677&wv.x=2
        obłuda Twoja ?
        głupota, fałsz, brak zasad, konsekwencji czy na raz wszystko ?
        EOT
Pełna wersja