I nit sobie nie palnął w łeb? Po bałaganiarsku zor

04.01.11, 12:53
Po bałaganiarsku zorganizowali tę wycieczkę propagandowo wyborczą, poupychali oficjeli nie biorąc pod uwagę bezpieczeństwa narodowego, ba - sam Szczygło - szef tego wszystkiego jeszcze się tam dosiadł, nie obudzili Prezydenta na czas, nie dostarczyli do samolotu na czas.
I dziś zasaiadają w pierwszych rzędach "opłakując" tę prawie setkę ludzi.
Ci z z byłej Kancelarii honoru nie mają? Krasnodębski powiedział, że ludzie pokroju oficerów, którzy zginęli w Katyniu w łeb by sobie palnęli.
A ci - nic!
Jeden zajął się oczyszczaniem ścieków, inny na inną posadkę, pozostali kancelaryjni ręce umywają.
Profesor Krasnodębski wskazał im drogę.
To kiedy zaczną sobie w łeb palić?
Pełna wersja