haen2010
04.01.11, 13:36
Mam nieodparte wrażenie, że tym razem Tuska i jego platfusów dorwano na poważnie. Bez żadnej afery. Płacą rachunki za banalną rzecz w polityce - brutalne zderzenie słodkiego bajeru z wredną rzeczywistością. Wszystko do tej pory po nich spływało, jak powódź do Bałtyku.
A tu nagle taka głupia rzecz - przerost formy nad treścią. Obawiam się, że dalsze rozgrywanie Smoleńska większość ma w dupie. Może prezydencja w Unii nieco pomoże, ale to ryzykowna teza. Polityka polska nie uchyliła okna, tu są otwarte na oścież wrota.