wujaszek_joe
05.01.11, 14:51
PiS unikał doprowadzania dróg do DŚU, bo rządzący mają z tego tylko niekorzyść. Lokalna ludność zawsze będzie niezadowolona, bo albo za blisko albo za daleko. Media to zignorują, a wstęgę i tak za parę lat przetnie następca.
Dlatego PiS zostawił następcom straszne białe plamy. Oddali ster rządów gdy nie było ciągle DŚU na A4 na wschód od Szarowa, na A1 między Piotrkowem a Toruniem, na S8 między Łodzią a Oleśnicą, na żadnej z warszawskich wylotówek, za którymi PiS teraz leje krokodyle łzy.
PiS przejął za to doprowadzone do zaawansowanej papierkologii koncesyjne odcinki A1 i A2. Gdyby w 2006 roku władzę objęli ludzie odpowiedzialni, te drogi już byłyby zbudowane - po ówczesnych, niższych cenach. Minister Polaczek próbował odebrać koncesję i przegrał proces - pieniądze zamiast na budowę dróg poszły na prawników.
wo.blox.pl/2011/01/Polaczek-kontra-Grabarczyk.html
a tu obrazek: