indeedd4
07.01.11, 09:59
– Ziobro niepotrzebnie wyciął ludzi Zbigniewa Wassermanna. Poza tym nie postarał się, bo pewnie uczy się języków – mówił Kaczyński do kilku przedstawicieli tzw. młodego PiS. Ci zaś nie odebrali tego jako żartu, ale sygnał ograniczenia pozycji byłego ministra sprawiedliwości. I szansę dla siebie
Dla Kaczyńskiego ważne jest też równoważenie wpływów grupy Ziobry. – Podejrzewanie Ziobry i Jacka Kurskiego o to, że chcą przejąć partię, staje się obsesją Kaczyńskiego, którą na dodatek podsycają ich przeciwnicy – mówi ważny polityk PiS.
www.rp.pl/artykul/2,585983.html
Wygląda na to, że stojąc w obliczu konieczności wyboru spadkobiercy, Kaczyński postawi nie na Ziobro, a na młodego Dubienieckiego, i to na niego przejdzie ten rodzinny interes.