Wiosny jeszcze nie ma,

12.01.11, 09:25
Ale czuć, jak sypią się rządy Kościoła, postsolidaruchów i postkomuchów. Sypią się rządy tzw elit, złajdaczonych i cynicznych do szpiku kości. Sypią się rządy powszechnego złodziejstwa i bajeru, rządy dla ciemnych i maluczkich. Rządy pogardy dla obywateli naszego państwa.

Żaden z tych typów spod ciemnej gwiazdy nie zorientował się, co niesie powszechny dostęp do informacji o ich łajadactwach i prostactwie. Przegrali.

Rachunek spokojnie, bez ekscesów wystawią jesienią Polacy.
    • cookies9 Re: Wiosny jeszcze nie ma, 12.01.11, 09:40
      Zaklinacz Palikota:-)))
      • scoutek Re: Wiosny jeszcze nie ma, 12.01.11, 09:42
        pozazdrościć takiego fana;)))
        • karbat Re: Wiosny jeszcze nie ma, 12.01.11, 09:48
          haen2010 napisał:

          > Rachunek spokojnie, bez ekscesów wystawią jesienią Polacy.

          bajzel w wyborych moze wyjsc niezly ... wszystkie konstelacje mozliwe
          oj bedzie sie dzialo , wielu bedzie przecierac oczeta ze zdziwieniwa ...
          ogladajac stare twarze nowych elit politykierskich hehehehe


    • contadore Re: Wiosny jeszcze nie ma, 12.01.11, 09:44
      haen2010 napisał:

      > Ale czuć, jak sypią się rządy Kościoła, postsolidaruchów i postkomuchów. Sypią
      > się rządy tzw elit, złajdaczonych i cynicznych do szpiku kości. Sypią się rządy
      > powszechnego złodziejstwa i bajeru, rządy dla ciemnych i maluczkich. Rządy pog
      > ardy dla obywateli naszego państwa.
      >
      > Żaden z tych typów spod ciemnej gwiazdy nie zorientował się, co niesie powszech
      > ny dostęp do informacji o ich łajadactwach i prostactwie. Przegrali.
      >
      > Rachunek spokojnie, bez ekscesów wystawią jesienią Polacy.



      Głosowałeś na PO?- nie skorzystałeś z okazji by teraz milczeć.
      • haen2010 Glosowałem na Tuska, owszem. 12.01.11, 10:01
        Tylko skąd mogłem wiedzieć, że fajny, wysportowany facet, uczciwy, zacznie nagle rozczytywać się w Machiavellim, historyjkach o starożytnych despotach. I zastosowaniu ich w praktyce. Jakby historia stanęła dla niego w miejscu. Zamiast jednoczyć ludzi we wspólnej robocie, dopingować, zaczął dzielić ich na potęgę, skłocać, wygrywać na ludzkich słabościach i konfliktach między nimi. To jest wbrew wszelkim zasadom futbolu, to jest popadnięcie w kretynizm i obsesję.

        Dzisiaj mamy jego politykę na talerzu, obrzydliwa konsumpcja.
    • zoil44elwer Re: Wiosny jeszcze nie ma, 12.01.11, 09:57
      Ja czekam na polską złotą jesień a szczególnie na czas parlamentarnych,wyborczych wykopków partyjnych zgredów,czyli tzw posłów zawodowych.
      • karbat Re: Wiosny jeszcze nie ma, 12.01.11, 10:02
        Podziwiam tych wszystkich marzycieli sugerujacych , ze po wyborach cos ,
        cokolwiek sie w Polsce zmieni ... np. bulki beda wieksze , tansze .
        Osoby takie nazywam infantylnymi , o podanie jakichkolwiek racjonalnych przeslanek zmian
        na lepsze ... nawet nie prosze ....
    • dystans4 Re: Wiosny jeszcze nie ma, 12.01.11, 10:32
      Kiedy jakiś rok temu (wcześniej też) pisałem, że sytuacja stwarza warunki dla powstania nowej partii politycznej, liberalnej, ale rozumiejącej, że same postulaty liberalne nie wyczerpują potrzeb czasu, zarzuciłeś mi agitację i propagandę. Cały czas nic złego w tym (co pisałem) nie widzę.
      Co się tyczy złodziejstwa i bajeru, to pierwszego w szeregach rządu chyba najmniej od początku niepodległości (zasługa opozycji - jeśli znasz jakieś bulwersujące przykłady, podaj je), jeśli chodzi o bajer, widzimy go od już co najmniej dwóch lat.
      Za to u Ciebie świat zmienił się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Co takiego stało się, że co było białe, zrobiło się czarne tak nagle, jesienią 2010 roku?
      Myślisz, że to wszystko dodaje wiarygodności nowej partii, albo że (zasięgnę do tradycji i posłużę się językiem Ozonu) - ubogaca ją?
      Tymczasem czekamy na partię, która stanie się merytoryczną alternatywą dla PO i zmusi rządzących do powrotu do dawnych idei, tak jak populizm zmusił do ich porzucenia.
      Chcesz prawdziwy program? To Ci go napiszę. Przynajmniej mówić będzie o czym.
      buldog.
Pełna wersja