Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR!

12.01.11, 18:01
Po dzisiejszej konferencji MAK rozgorzała w mediach i na forum dyskusja o kwestii przyczyn katastrofy tkwiących czy to po stronie pilotów, czy to ze względu na naciski i presję, czy też wreszcie po stronie obsługi rosyjskiego lotniska.

Mnie natomiast poważnie zastanawia czy i jaki udział w doprowadzeniu do tej tragedii miało BOR? Posłużmy się logiką:

1. Pilot: jego rolę można porównać do roli kuriera dostarczającego "przesyłkę" pod wskazany adres.
2. Szef protokołu: przyzwoitka, której główną rolą jest troska o elegancki przebieg wydarzeń, w których bierze udział VIP.
3. Dowódca wojsk lotniczych: szef firmy kurierskiej "36 Specpułk"
4. Prezydent: to nie wymaga komentarza.

Czy pośród tych osób (niewątpliwie ważnych i istotnych dla całokształtu wizyty) nie brakuje nam nikogo? Moim skromnym zdaniem, w sposób oczywisty, tak! Brakuje mi osoby pełniącej funkcję szefa prezydenckiej ochrony! Czy aby przypadkiem ta właśnie osoba nie była najbardziej kompetentna, by przerwać ten obłędny ciąg wydarzeń? Czy to przypadkiem nie ta osoba winna powiedzieć prezydentowi: "Szefie - nic z tego! W Smoleńsku nie lądujemy i lecimy na najbliższe lotnisko zapasowe!" Dlaczego tak skrupulatnie pomijamy właśnie te służby,które w sposób bezpośredni odpowiadają za bezpieczeństwo przewożonego VIP-a?
    • cookies9 Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:06
      pRezydent miałby posłuchać się borowca?- nonsens,nikogo się nie słuchał z wyjątkiem
      brata,a ten radził lądowanie w Smoleńsku
      • warka_strong Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:09
        A jakie ów brat ma pojęcie o kwestiach związanych z zabezpieczeniem tego typu imprez?
    • sclavus Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:09
      Gdyby to był pilot jakiś... i nie siedział za plecami pryncypała...
      Nie wiem, czy ktokolwiek zdawał sobie sprawę, że idą w glebę... ;)
      • warka_strong Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:12
        Do powiedzenia tego zdania prezydentowi powinna wystarczyć jedynie informacja o fatalnych warunkach atmosferycznych w miejscu lądowania!
    • p_e_o_w_i_e_c Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:18
      Prezydent nie słuchał dowódcy statku powietrznego, a jakiegoś borowca miałby słuchać?
      • warka_strong Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:25
        W pewnych oczywistych sytuacjach zdanie prezydenta nie ma znaczenia. Są kraję, w których tak właśnie jest.
        • p_e_o_w_i_e_c Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:33
          warka_strong napisał:

          > W pewnych oczywistych sytuacjach zdanie prezydenta nie ma znaczenia. Są kraję,
          > w których tak właśnie jest.

          Albo dyskutujemy o krajach normalnych, albo o naszej ojczyźnie ;)
          • warka_strong Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:35
            p_e_o_w_i_e_c napisała:

            > warka_strong napisał:
            >
            > > W pewnych oczywistych sytuacjach zdanie prezydenta nie ma znaczenia. Są k
            > raję,
            > > w których tak właśnie jest.
            >
            > Albo dyskutujemy o krajach normalnych, albo o naszej ojczyźnie ;)

            Kopiesz po kostkach ;)
    • mr.sajgon Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:24
      warka_strong napisał:


      Wszystkie sluzby maja swoje "zaslugi" i dlatego doszlo do katastrofy.
      • warka_strong Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:28
        OK, ale tylko jedna służba odpowiada bezpośrednio za bezpieczeństwo głowy państwa.
        • mr.sajgon Re: Pomijamy ważnego współwinnego katastrofy! BOR 12.01.11, 18:41
          warka_strong napisał:

          > OK, ale tylko jedna służba odpowiada bezpośrednio za bezpieczeństwo głow
          > y państwa.
          >
          BOR odpowiada za bezpieczenstwo ale we wspolpracy z innymi sluzbami.
          Podsumowujac bo musze znikac, im dluzej bedzie trwala debata tym bardziej bedziemy sie zanuzac w szambie. Wyjdzie na jaw caly polski burdel.
    • mietowe_loczki Bądź poważny [n/t] 12.01.11, 18:34

      • warka_strong Staram się. [n/t] 12.01.11, 18:35

Pełna wersja