qqazz
13.01.11, 13:28
biznes.onet.pl/za-malo-asfaltu-w-asfalcie-na-odcinku-s8,18493,4105844,3219548,194,1,news-detal
"Na odcinku trasy ekspresowej S8 między Konotopą a ul. Powązkowską jest za mało asfaltu w asfalcie - alarmuje "Życie Warszawy".
Najdroższy w Polsce, bo kosztujący 2,27 mld zł, ponad 10-kilometrowy odcinek przyszłej obwodnicy Warszawy, jest wielką fuszerką. Tak twierdzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Dla porównania łączny koszt budowy 91 km autostrady A2 ze Strykowa do Konotopy wyniesie 3,2 mld zł.
W swoim komunikacie Generalna Dyrekcja wymienia m.in. zaniżone ilości asfaltu w warstwach bitumicznych, zbyt małą grubość warstw jezdni, rozmycia skarp na całym odcinku trasy, uszkodzenia betonowych barier w pasie dzielącym i spękania na nowych obiektach mostowych.
GDDKiA oraz jej organ nadrzędny - Ministerstwo Infrastruktury, są dosłownie wściekli na wykonawców. Za tak wysoką stawkę - 218 mln zł za kilometr, całość powinna być w stanie idealnym, stanowić wzór dla innych przedsiębiorstw budowlanych.
Za kilka lub kilkanaście dni kierowcy pojadą nowym odcinkiem. Jak się dowiedziało "Życie Warszawy", gwarancja na jego nawierzchnię wynosi zaledwie dwa lata."
Czyli kolejna po remoncie Krakowskiego Przedmieścia fuszerka w stolicy. Strach pomyslec w jaki m stanie moze byc most północny po jego ukończeniu o stadionie nie wspominajac, na wszelki wypadek lepiej się w ich okolicach nie pojawiać.
pozdrawiam