rickky
13.01.11, 14:41
że uwierzy w to, że Rosjanie, chociażby byli i w 100% winni tragedii smoleńskiej, w wyniku ustaleń śledztwa obciążą się w jakimkolwiek stopniu odpowiedzialnością?
I podadzą, bez zmrużenia oka, wszystkie dane o swoich niedociągnięciach w tym zakresie?
Rosja nie jest aż tak głupia, żeby kompromitować się przed całym światem. Spokojnie i z premedytacją zrzuca więc całą odpowiedzialność na Polaków (co zresztą w tym wypadku wcale nie jest trudne).
To Rosja jest gospodarzem śledztwa i posiadaczem niemal wszystkich materiałów dowodowych. I żadne, ale to żadne porozumienie, czy konwencja międzynarodowa nie jest w stanie zmusić ich, aby Rosjanie ujawnili prawdę i tylko prawdę, czy chociażby przekazali interesujące stronę polską dowody. Niezależnie od tego, czy premierem RP jest Tusk czy Kaczyński.
Aby zostać całkowitymi "panami" śledztwa, Polska musiałaby zdobyć siłą i anektować Smoleńsk.