nie mam żalu do gen. Błasika że pił

13.01.11, 19:05
myślę że rankiem 10-tego kwietnia tylko chorzy na wątrobę i asceci, czekając prawie godzinę w zimnym samolocie na zapewne odtruwanego na cito dysponenta, nie sięgnęli po katering fundowany przez administrację pałacu (pamiętacie te setki "małpek" z których tłumaczył się Szczygło)
    • porannakawa01 Re: nie mam żalu do gen. Błasika że pił 13.01.11, 19:06
      Prawie każdy tam pił.
      Po to były te stada kaczyńskich małpek.
      Problemem było, że po zwalczeniu stada udał się do kabiny pilotów i swoją obecnością i chcuchem zatruwał.
      • kum.z.antalowki Bo w Katyniu wypada mieć "syndrom goleni lewej"? 13.01.11, 19:19
        Jeśli z szacunkiem traktował cel tej eskapady (uroczyste nabożeństwo), to raczej wypadało mu być na czczo po piątkowym poście i spowiedzi.
    • venus99 Re: nie mam żalu do gen. Błasika że pił 13.01.11, 19:47
      gdybyś musiał latać z Lechem nie piłbyś??
Pełna wersja