haen2010
14.01.11, 05:48
Nie sądzę. Tusk z Kaczyńskim są jak dwa półdupki polskiego tyłka. Razem stanowią jedność narodową. Wrzody ulokowały się na półdupku Kaczora, dwa.
Pierwszy to oczywiście doczytane przez Polaków nagrania z kabiny, których Rosjanom z MAK odmówiono i raport zawiera te wspólnie odczytane, jeszcze z kwietnia ub.r.
Drugi to nagranie rozmówki braci z godz. 8.20 przed katastrofą.
Bajery Tuska o nowym, wspólnym raporcie lub odwołaniu się do ICAO znowu należy na półkę z książkami dla dzieci odłożyć. Rosjanie powiedzieli dosadnie; paszli wy w czortu, paliaki. Razem z waszymi oskarżeniami, kotłujcie sie w waszym polskim piekle bez nas. To się elegancko nazywa "splendid isolation".
Kwestią zasadniczą natomiast jest wyraźna różnica zdań pomiędzy Bronkiem i Tuskiem. Tusk by chętnie grał z Kaczorem w cipki aż do wyborów, ale Bronek ma tego powyżej uszu. Ma też za sobą opinię publiczną i może wywrzeć taką presję, że Tusk będzie musiał się poddać.
Dlatego spodziewam się, że w rocznicę katastrofy już będzie ze Smoleńskiem pozamiatane.