warka_strong
15.01.11, 00:43
Nie wiem czemu, ale obserwując żerowanie PiS-u na zgliszczach Tupolewa przypomina mi się to,co swego czasu mówił Stefan Niesiołowski. Tuż po dramatycznych wydarzeniach w łódzkim biurze PiS-u lider PO powiedział: ""Kaczyński nie ma prawa, bo jest nadużyciem twierdzenie, że on miał być ofiarą, a że Pan Bóg go ocalił, żeby dalej szkodził Polsce, bo to co robi Kaczyński jest szkodzeniem Polsce, a to by oznaczało, że Pan Bóg chce szkodzić Polsce. To jest nowa teologia Kaczyńskiego."
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/307267,niesiolowski-kaczynski-klamie-nawet-przez-sen.html
Czyżby właśnie teraz owa "teologia" zaczynała zbierać swoje żniwo?