camille_pissarro
15.01.11, 19:57
Czy z tego jego nagłego przerwania urlopu coś się zmieniło w kwestii raportu MAK ?
Czy w dzisiejszej dobie środków telekomunikacji nie można było zorganizować telekonferencji by uzgodnić stanowisko rządu w powyższej kwestii? Cza naprawdę tak tajne kwestie poruszano w sprawie raportu MAK po przybyciu premiera do RP, że trzeba było ściągać go do kraju samolotem ? To naprawdę w nieciekawym świetle stawia funkcjonowanie państwa, że nie można było uruchomić kanałów dyplomatycznych by uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie opublikowanego raportu MAK.
A poza tym, czego premier Donald Tusk mógł się spodziewać po decyzjach jakie podjął polski rząd w sprawie śledztwa katastrofy smoleńskiej ?
Wydaje mi się, że to znów tylko pusty ruch, zgodny z zasadami dzisiejszego PR...