Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ?

15.01.11, 19:57
Czy z tego jego nagłego przerwania urlopu coś się zmieniło w kwestii raportu MAK ?
Czy w dzisiejszej dobie środków telekomunikacji nie można było zorganizować telekonferencji by uzgodnić stanowisko rządu w powyższej kwestii? Cza naprawdę tak tajne kwestie poruszano w sprawie raportu MAK po przybyciu premiera do RP, że trzeba było ściągać go do kraju samolotem ? To naprawdę w nieciekawym świetle stawia funkcjonowanie państwa, że nie można było uruchomić kanałów dyplomatycznych by uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie opublikowanego raportu MAK.
A poza tym, czego premier Donald Tusk mógł się spodziewać po decyzjach jakie podjął polski rząd w sprawie śledztwa katastrofy smoleńskiej ?
Wydaje mi się, że to znów tylko pusty ruch, zgodny z zasadami dzisiejszego PR...
    • tojabogdan rozumiem, po co się w ogóle fotygował 15.01.11, 20:04
      by fotydze napluć w pysk
      wiadomosci.onet.pl/kraj/fotyga-ktos-naplul-nam-w-pysk,1,4110788,wiadomosc.html
      czyli napluł i spieprzył, taki już jest ten tusk

      • mr.sajgon Re: rozumiem, po co się w ogóle fotygował 15.01.11, 20:08
        tojabogdan napisał:

        > by fotydze napluć w pysk
        > wiadomosci.onet.pl/kraj/fotyga-ktos-naplul-nam-w-pysk,1,4110788,wiadomosc.html
        > czyli napluł i spieprzył, taki już jest ten tusk
        >

        Uzywajac slownictwa Donalda Tuska szefa rzadu i Platformy Obywatelskiej to jest "bezczelna" prowokacja.
        • sclavus Re: rozumiem, po co się w ogóle fotygował 16.01.11, 18:32
          Ejże!
          Użyłeś słownictwa Kaczusia... pominąłeś jedynie parę jeszcze znaczących słów...
          PeeS - a byłeś ty na stronie PiSu, zeby sprawdzić, jak to Tusk napluł Fotydze w pysk?
          Właśnie, w pysk!
          Zauważyłeś może, że to już nie absurd a surrealizm wręcz, to, co wygadują pisięta?
          Podejrzewam, że nie - jesteś zbyt zajęty kopaniem...
          :(((
      • wariant_b Re: rozumiem, po co się w ogóle fotygował 16.01.11, 16:04
        W opinii byłej minister raport MAK jest dla Polski upokorzeniem, a w świat poszedł
        przekaz, łatwo podchwycony przez zagraniczne media, że to "prezydent Lech Kaczyński
        i pijany generał Błasik doprowadzili do katastrofy TU-154M".


        No a jaki mógł pójść?
        Że prezydent Kaczyński wielkim patriotą był, generał bohaterskim dowódcą,
        a wredny Tusk z Putinem skazali ich na śmierć? Samobójczą.
    • mr.sajgon Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 15.01.11, 20:05
      camille_pissarro napisał:

      > Czy z tego jego nagłego przerwania urlopu coś się zmieniło w kwestii raportu MA
      > K ?
      > Czy w dzisiejszej dobie środków telekomunikacji nie można było zorganizować te
      > lekonferencji by uzgodnić stanowisko rządu w powyższej kwestii? Cza naprawdę ta
      > k tajne kwestie poruszano w sprawie raportu MAK po przybyciu premiera do RP, że
      > trzeba było ściągać go do kraju samolotem ? To naprawdę w nieciekawym świetle
      > stawia funkcjonowanie państwa, że nie można było uruchomić kanałów dyplomatycz
      > nych by uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie opublikowanego raportu MAK.
      > A poza tym, czego premier Donald Tusk mógł się spodziewać po decyzjach jakie po
      > djął polski rząd w sprawie śledztwa katastrofy smoleńskiej ?
      > Wydaje mi się, że to znów tylko pusty ruch, zgodny z zasadami dzisiejszego PR..
      > .

      Napisalem juz w innym watku ze jego przylot byl bezsensowny, konferencje mozna bylo zrobic porzy pomocy telemostu. Byloby zdecydowanie taniej, ale ludzie z rzadu Tuska sa mlodzi i dobrze wyksztalceni wiec skad ini moga to wiedziec.
      Konferencja odbyla sie duzo za pozno i niczego sensownego nie wniosla do sprawy. Pomijam jego wiernopoddancze wygibasy ktore skladal na oltarzu "nowej przyjazni".
      • sclavus Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 18:37
        A o ileż by było taniej, gdyby Kaczuś, ten, który Poleciał i Spadł, na tyłach pałacu piaskownicę zrobić kazał i postawił obok wanienkę... z posoloną wodą??
        PeeS - gdyby Tusk rzeczywiście telekonferencję zrobił, już słyszę jak pisięta mordy rozdzierają, że jego tuski obowiązek być w kraju w tym najważniejszym dla MAKu dniu!!!
        Nawiasem - rozdarły mordy pisiątka...
    • makova_panenka Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 15.01.11, 20:12
      A widział ktoś Tuska w W-wie czy cała afera z powrotem była lipna.
    • venus99 Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 15.01.11, 20:57
      żebyś mógł okazać brak zrozumienia.
      • camille_pissarro Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 13:45
        Nie wydaje mi się ;-)), uzasadnij merytorycznie jaki sens miał ten jego przerwany urlop?
        • vladexpat Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 14:07
          camille_pissarro napisał:

          > Nie wydaje mi się ;-)), uzasadnij merytorycznie jaki sens miał ten jego przerwa
          > ny urlop?

          Najpierw wyznawcy pisologii i pisologii reformowanej się napinają, że tu najważniejsze wydarzenie w historii Polski, a premier w Italii się wczasuje. No to Tusk galopem do Polski by swoich przeciwników zadowolić. On przecie wszystkich zadowalać lubi. To go teraz pod obcasy za to, że przyjechał. Miałem tak z żoną. Byłą. :)
          • marta.von.zpalacu Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 14:58
            Jedyne wytlumaczenie to jest "zrobienie dobrze" oszolomom z pisu.
          • camille_pissarro Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 18:16
            Mnie sie wydawało, ze bardziej mu chodziło na zadowoleniu "sondażowni"...
            • marta.von.zpalacu Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 18:18
              camille_pissarro napisał:

              > Mnie sie wydawało, ze bardziej mu chodziło na zadowoleniu "sondażowni"...

              Mylisz sie. Chcial zamknac pysk piSSwoloczy. Popatrz co sie dzieje po jego powrocie na wakacje.
    • zwid Gdyby nie przyjechał,to tytuł tego wątku brzmiałby 16.01.11, 15:03
      "Co za świnia, że nie przyjechał"
      • martusia_krolowa_wolski I to jest siła camille - e l a s t y c z n o s ć 16.01.11, 15:05
        zwid napisał:

        > "Co za świnia, że nie przyjechał"
        >
    • veglie Re: Nie rozumiem, po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 15:09
      PR.Ojczyzna w potrzebie,ojciec narodu przerywa urlop i leci na pomoc.Makijaż,konferencja prasowa...słupki w górę,lemingi zachwycone.....
    • myslniezaklamana po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 16:07
      POkazać chciał gawiedzi jaki to z niego "mąż stanu" he he he he he he he Z ziemi włoskiej do polskiej.....................przyleciał bronic własnej dupy bo ruskie zostawili go samego w imię tej odrodzonej przyjazni ;)
      • camille_pissarro Re: po co się w ogóle fatygował ? 16.01.11, 18:26
        To jedyne było powodem tego nagłego przerwania urlopu - słupki w sondażach.Poza tym pusty gest , bo co niby takiego konstruktywnego wniósł premier w odpowiedzi na raport MAK, jak ta odpowiedź jest dopiero opracowywana...
    • sclavus Nie szkodzi... 16.01.11, 18:40
      ciągle czegoś nie rozumiesz :(
Pełna wersja