mrsajgon
16.01.11, 11:13
Członek komisji ministra Millera, badającej katastrofę smoleńską, który wcześniej był pilotem 36. specpułku, brał udział w fałszowaniu dokumentów i wyłudzaniu pieniędzy z armii - wynika z ustaleń "Wprost". Został za to prawomocnie skazany, ale wyrok się zatarł.
Panie premierze czy w III RP nie ma ludzie bez kryminalnej przeszlosci ktorzy mogliby badac katastrofe smolenska ?
Dlatego warto postawic pytanie kto powolal go do tej komisji.
W wyniku eskapad z jego udziałem z pułku wyprowadzono ok. 25 tysięcy złotych. Sąd skazał go za posługiwanie się dziewięcioma fałszywymi fakturami, ale odstąpił od wymierzenia kary. Kazał mu wpłacić 3,5 tys. zł na cele charytatywne. - Za coś takiego zwykły Kowalski dostałby wyrok w zawieszeniu albo nawet poszedłby siedzieć. To oburzający i demoralizujący wyrok - uważa karnista prof. Piotr Kruszyński.