haen2010
17.01.11, 08:45
Ot, ciekawostka. Leader ich opuścił, ale jego ludzie obsadzili wszystkie kluczowe stanowiska w regionie, łącznie z prezydenturą Lublina. Na nic się zdały wściekłe intrygi frakcji Schetyny, Gowina i ślicznej Muchy. Ich człowiek, Karpiński dostał jakiś ochłap partyjny i skapitulował.
Wszystko to dzieje się w regionie, gdzie ambony i mohery pisowskie mają znakomite i większościowe poparcie.
Gdy ktoś zarzuci Palikotowi, że się nie zna na skutecznej polityce, to niech spojrzy na lubelszczyznę i dwa razy zastanowi.