Cytat dla miłośników Grossa

17.01.11, 19:40
Ponieważ przez niektórych jest tu niemal czczony bo doje...ł Polakom więc mały cytat z Waszego bohatera opublikowany w ""Polish society under German occupation: the Generalgouvernement, 1939-1944".

" Tak, paradoksalnie Polacy cieszyli się większa wolnością w latach 1939 - 44 niż w ciagu całego stulecia. Sądzę że można słusznie przyjąć, że rozmnożenie sie organizacji podziemnych i obfitość konspiracyjnych inicjatyw należy zawdzieczać w znacznej mierze istnieniu w Generalnej Gubernii w czasie wojny swobody politycznej"

link: www.facebook.com/photo.php?fbid=190851687592882&set=a.129694973708554.20796.123209904357061&ref=nf


Gratuluję wiec wszystkim piewcom talentu Jana Tomasza z Grossów poglądów ich idola oraz Aleksandrowi Kwaśnewskiemu iz tego największego przyjaciela Polaków odznaczył Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej
    • volupte01 Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 19:52
      Dowcipnis z tego Grossa.
      • indeed4 Ale o co chodzi - Żydzi też w czasie II WŚ 17.01.11, 20:03
        cieszyli się w gettach wolnością i dobrobytem, jak nigdy w swojej historii.
        Tak samo jak Polacy przecież.

        Nie ma o co się kłócić.


        Działacz Bundu Baruch Goldstein: "Na tych samych ulicach, gdzie za dnia obserwowało się sceny horroru, wśród mrowia dzieci chorych na gruźlicę i wymierających jak muchy, wzdłuż ciał czekających na wózki zamiataczy ulic natrafiało się na sklepy pełne najwspanialszych dań, restauracje i kawiarnie, w których serwowano najkosztowniejsze dania i trunki. Najgorszym gniazdem pijaństwa i rozpusty była Britania. Godzina policyjna nie była przestrzegana wobec klientów tego lokalu. Oni mieli wesołe całe noce. Ucztowaniu, pijaństwu i hulankom towarzyszyły rytmy jazz-bandu. O świcie, gdy rewelersi odchodzili, ulice były już pełne nagich ciał przykrytych gazetami. Pijacy niemal nie zwracali na nie uwagi, potykając się o tego typu przeszkody na swej drodze. Hitlerowcy nakręcali filmy z takich wesołych scen, aby pokazać 'światu', jak dobrze żyli Żydzi w getcie"

        Kronikarz warszawskiego getta E. Ringelblum : "Szał zabaw przechodzi wszelkie granice. Opowiadają mi, że codziennie o godzinie szóstej, siódmej z rana widzi się ludzi powracających z sal tanecznych, z balów, z balonikami w ręku, na wpół pijanych (...)"

        Profesor Czesław Madajczyk : "W getcie spotykało się najwytworniejsze restauracje. Niewiarygodny wydaje się dziś komfort panujący wówczas w 'Palais de Dance' braci Frontów. Chleb był tu znacznie droższy niż w polskich dzielnicach, lecz wino tańsze. Wypada tylko powtórzyć 'uczta w czasie pomoru'. Taki stan rzeczy w getcie sprzyjał pożądanej przez okupanta dezintegracji społeczności żydowskiej, utrzymywał się wbrew bundowskiej prasie, żądającej zamknięcia sal tańca, burdelu i licznych klubów".



        • indeed4 Złote lata po prostu :-) 17.01.11, 20:05
          Szalone lata czterdzieste, można powiedzieć.
      • 1normalnycz.lowiek Dowcipny bolszewik?Jedyny taki to Dzierżyński! 17.01.11, 20:32
        volupte01 napisał: Dowcipnis z tego Grossa.

        ---> Innego równie dowcipnego nie znam ... ale idiotów, kilku...!
        • indeed4 Techniki manipulacji, jakie stosuje Gross 17.01.11, 20:37
          raczej nie są "bolszewickie".


          Działacz Bundu Baruch Goldstein: "Na tych samych ulicach, gdzie za dnia obserwowało się sceny horroru, wśród mrowia dzieci chorych na gruźlicę i wymierających jak muchy, wzdłuż ciał czekających na wózki zamiataczy ulic natrafiało się na sklepy pełne najwspanialszych dań, restauracje i kawiarnie, w których serwowano najkosztowniejsze dania i trunki. Najgorszym gniazdem pijaństwa i rozpusty była Britania. Godzina policyjna nie była przestrzegana wobec klientów tego lokalu. Oni mieli wesołe całe noce. Ucztowaniu, pijaństwu i hulankom towarzyszyły rytmy jazz-bandu. O świcie, gdy rewelersi odchodzili, ulice były już pełne nagich ciał przykrytych gazetami. Pijacy niemal nie zwracali na nie uwagi, potykając się o tego typu przeszkody na swej drodze. Hitlerowcy nakręcali filmy z takich wesołych scen, aby pokazać 'światu', jak dobrze żyli Żydzi w getcie"
    • rydzyk_smigly Musisz się mocno skupić i nie tłumaczyć przez 17.01.11, 19:57
      google.

      forum.gazeta.pl/forum/w,175,120619152,121009635,To_ordynarne_i_chamskie_oszustwo_Oto_tekst_O_.html
      • ave.duce Za wiele wymagasz... nt. bt. 17.01.11, 20:02
      • etta2 Re: Musisz się mocno skupić i nie tłumaczyć przez 17.01.11, 20:36
        No i się zatkał, "prawdziwy patriota" od rydzola, hahaha.
        • indeed4 [...] 17.01.11, 20:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rydzyk_smigly Oczywiście że musiał się zatkać. 17.01.11, 20:53
          Przypuszczam, że poza wolskim nie zna żadnego innego języka. :)

          Wyrwany łajdacko i przerobiony przez Nowaka fragment z całości o tym, jak Polacy zorganizowali sobie życie społeczne i polityczne pod okupacją, całkowicie ignorując czy wręcz wyśmiewając niemieckie zakazy.
          Tekst jest o tym, jak pod okupacją społeczeństwo zorganizowało sobie różnorodne formy życia, które nie miały nic wspólnego z funkcjonującymi instytucjami stworzonymi przez Niemców. Jest to rzecz o ruchu oporu i małym sabotażu oraz obywatelskim oporze, powszechnie ignorującym wszystko co niemieckie.
          Całe życie Polaków żyło własnym życiem poza kontrolą okupanta, przy pełnej swobodzie wypowiedzi politycznej (w podziemnej prasie), która paradoksalnie nie była cenzurowana ani przez Niemców ani przez Polaków, czego nie było w kraju od 100 lat.
          • w11mil kłamiesz! Tlumaczenie jest dokladne 17.01.11, 21:03
            rydzyk_smigly napisał:
            > Wyrwany łajdacko i przerobiony
            • polazrski Re: kłamiesz! Tlumaczenie jest dokladne 17.01.11, 21:05
              w11mil napisała

              Nie piernicz glupot.
              • w11mil nie znasz angielskiego to sie nie wypowiadaj 17.01.11, 21:08

                polazrski napisał:
                > Nie piernicz glupot.
                >

                • polazrski Re: O moj angielski sie nie martw, 17.01.11, 21:11
                  w11mil napisała:

                  dzieweczko. Martw sie o swoj.
                  >
                  • kontestatorbg Re: O moj angielski sie nie martw, 17.01.11, 21:30
                    No to sobie potłumaczmy inny fragment

                    "Not only did each politically conscious group feel that it was under a civic obligation to speak up when the country was in peril, but it also found it was, in fact, free to speak."

                    "Nie tylko kazda politycznie swiadoma grupa czula sie spolecznie zobligowana aby sie wypowiedziec gdy kraj byl w niebezpieczenstwie, ale okazuje sie ze mogla, faktycznie, swobodnie sie wypowiadac."

                    Okazuje się że wg. Grossa w czasie wojny w Warszawie dla polskiego podziemia zorganizowany był niemal mały Hyde-Park gdzie każdy konspirator mógł wyjść i wykrzyczeć co mu sie nie podoba
                    • polazrski Re: O moj angielski sie nie martw, 17.01.11, 21:41
                      Bo rzecz jasna istnial istny Hyde Park w podziemnych pismach, niezaleznych od okupanta. No, ale ty wiesz lepiej.
                      • kontestatorbg Re: O moj angielski sie nie martw, 17.01.11, 21:43
                        polazrski napisał:

                        > Bo rzecz jasna istnial istny Hyde Park w podziemnych pismach, niezaleznych od o
                        > kupanta. No, ale ty wiesz lepiej.

                        Istnienie pism "podziemnych" rzeczywiście świadczy o swobodzie wyrażania opinii.
                        • polazrski Re: O moj angielski sie nie martw, 17.01.11, 21:45
                          Ważną rolę całego społeczeństwa z Niemcami odgrywała prasa wydawana przez organizacje niepodległościowe. W sumie liczba konspiracyjnych pism sięgała aż 1800 tytułów, spośród czego niektóre osiągały nakład bliski 50 tysiącom egzemplarzy. Pisma te różniły się między sobą prezentowaną tematyką i poglądami w zależności od tego, kto je redagował i jaka organizacja firmowała je swoim szyldem. Najważniejsze znaczenie odgrywały wydawane przez partie podziemne. I tak Delegatura Rządu na Kraj prezentowała swoje poglądy w Rzeczpospolitej Polskiej, WRN w Robotniku w walce, PS w Barykadzie wolności, a RPPS w Robotniku. Z kolei partie ludowe wydawały między innymi Przez walkę do zwycięstwa i Polskę Ludową. Ważne były także czasopisma redagowane przez ugrupowania o charakterze lewicowym, które zamieszczały na swoich łamach między innymi hasła walki zbrojnej z hitlerowcami i głoszące program rozmaitych reform o wymiarze społeczno - politycznym po zakończeniu wojny. Najważniejszą funkcję spełniały tutaj czołowe organy prasowe PPR, czyli Trybuna Wolności oraz gazeta ZWM Walka Młodych. Jak widać na podstawie tej krótkiej charakterystyki, prasa konspiracyjna reprezentowała rozmaite poglądy od lewicy do prawicy. Dlatego czytając tytuły i artykuły pochodzące z tamtych czasopism możemy znaleźć bardzo różne poglądy dotyczące przyszłości Polski np. jej granic i metod walki. Kluczowym tematem konspiracyjnych tekstów było budzenie ducha patriotycznego i woli walki w Polakach.
                          www.bryk.pl/teksty/liceum/historia/xx_wiek_ii_wojna_%C5%9Bwiatowa/19790-struktury_polskiego_pa%C5%84stwa_podziemnego_i_jego_funkcjonowanie.html==
                          Niestety jestes kompletnym glupcem, wiec eot.
                          • kontestatorbg Re: O moj angielski sie nie martw, 17.01.11, 22:02
                            polazrski napisał:

                            > Ważną rolę całego społeczeństwa z Niemcami odgrywała prasa wydawana przez organ
                            > izacje niepodległościowe. W sumie liczba konspiracyjnych pism sięgała aż 1800 t
                            > ytułów, spośród czego niektóre osiągały nakład bliski 50 tysiącom egzemplarzy.

                            I tu dochodzimy do sedna bo mylisz pojęcia. Mnogość wydawanych tytułów nie swiadczy o swobodzie ich wydawania. za wydawanie i kolportaż podziemnej prasy groziła w GG w najlepszym wypadku wizyta na Szucha w najgorszym od razu kula w głowę
                            A idąc tokiem twojej argumentacji mozna by przyjąć ze obecnie w Korei Pólnocnej obowiązuje swoboda wyrażania opinii gdyż każdy obywatel Korei ma usta i język więc może wygłosić swoją niepochlebną opinie o naczelnym wodzu, a ze za to może wraz z rodziną trafić do łągru to tylko o niczym nie swiadczaca mała niedogodność
          • mietowe_loczki Re: Oczywiście że musiał się zatkać. 17.01.11, 21:06
            Widzę, że tam pod tym zdjęciem na FB ktoś próbuje walczyć, ale jest bohatersko ignorowany przez resztę Święcie Oburzonych :D:D:D
          • w11mil "oryginal" Grossa i tlumaczenie Nowaka 17.01.11, 21:07
            Thus, paradoxically, Poles enjoyed greater freedom in the period 1939-1944 than they had had in a century.
            Tak, paradoksalnie Polacy cieszyli się większa wolnością w latach 1939 - 44 niż w ciagu całego stulecia.
            I think it is reasonable to assume that the multiplication of underground organizations and the proliferation of conspiratorial initiatives can be attributed in large part to the existence of political freedom in the Generalgouvernement during the war period.
            Sądzę że można słusznie przyjąć, że rozmnożenie sie organizacji podziemnych i obfitość konspiracyjnych inicjatyw należy zawdzieczać w znacznej mierze istnieniu w Generalnej Gubernii w czasie wojny swobody politycznej"



            It is hardly conceivable that underground organizations could otherwise emerge and persist in such numbers.
            • polazrski Re: "oryginal" Grossa i tlumaczenie Nowaka 17.01.11, 21:14
              Nieladnie tak manipulowac, dzieweczko:
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,120895442,120905782,Re_strona_240_oryginalu_Grossa.html
              • w11mil fragmenty tego tekstu zostaly przetlumaczone przez 17.01.11, 21:16
                Nowaka
                polazrski napisał:
                rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,13,120895442,120905782,Re_strona_240_oryginalu_Grossa.html
                • polazrski Re: fragmenty tego tekstu zostaly przetlumaczone 17.01.11, 21:21
                  Ale na tym to wlasnie polega, ze fragmenty. Przeczytaj calosc tego obszernego watka, a zrozumiesz jak prymitywnymi chwytami sie Nowak posluguje. A ty za nim.
                  • w11mil przeciez to Gross napisał! co tu Nowak ma do 17.01.11, 21:24
                    rzeczy?
                    "I think it is reasonable to assume that the multiplication of underground organizations and the proliferation of conspiratorial initiatives can be attributed in large part to the existence of political freedom in the Generalgouvernement during the war period.

                    polazrski napisał:
                    > Ale na tym to wlasnie polega, ze fragmenty. Przeczytaj calosc tego obszernego w
                    > atka, a zrozumiesz jak prymitywnymi chwytami sie Nowak posluguje
                    • venus99 Re: przeciez to Gross napisał! co tu Nowak ma do 17.01.11, 21:32
                      czasami zrozumieć co napisano jest rzeczą trudną a czasami wręcz niemozliwą.
                    • polazrski Re: przeciez to Gross napisał! co tu Nowak ma do 17.01.11, 21:37
                      No i?
                      One might immediately object that I have been trying to convey precisely the opposite message, namely, that the realities of the German occupation were much more destructive to the Polish population than anything the Sanacja government might have done. Of course, no one would quarrel with that. However, one can argue that, in a certain sense, the lives of Poles living in the Generalgouvernement went on as if there were no Germans present.
                      W kontekscie wytluszczonego to jednak cos innego, nie uwazasz? Gross przeciez nie pisze, ze w okupowanej Polsce panowala zlota wolnosc. On tylko pisze, ze Polacy, w pewnym sensie, mieli wiecej swobod, poniewaz zyli pararelnie, niezaleznie od Niemcow. To troszke wyidealizowany punkt widzenia, ale kompletnie cos innego niz insynuacje Nowaka. I twoje.
                      • w11mil watek dotyczy konkretnych opinii Grossa 17.01.11, 21:51
                        opinie te zostaly zacytowane w poscie zalozycielskim; moim zdaniem opinie te wskazuja iz ich autor jest kompletnym ignorantem albo nienawidzi Polaków
                        • tw_wielgus Re: watek dotyczy konkretnych opinii Grossa 17.01.11, 22:18
                          Istnieje także trzeia możliwość:
                          Ze jest nienawidzącym Polaków ignorantem.
      • venus99 Re: Musisz się mocno skupić i nie tłumaczyć przez 17.01.11, 20:41
        kłamstwo ma wyjatkowo krótkie nogi.przy okazji mamy znakomity pokaż łgarstwa,kretactwo i podłości.to jest prawdziwy obraz "prawdziwych" Polaków.
    • polazrski Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 20:44
      Niestety to jest zle tlumaczenie i stad skowyt prawdziwych, genetycznych patriotow. Bawta sie, jak wam sie chce.
      • venus99 Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 20:48
        jak się tłumaczy pod oczekiwania genetycznych patriotów to takie są skutki.
    • wojciech6j Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 20:49
      Chodziło mu o to, że narodowy socjalizm to dobry ustrój.
      Nie ma co się dziwic. Sam jest przecież socjalistą.
      • ave.duce Nie ufaj kaczystom&co. 17.01.11, 20:52
        Czytaj inne posty, zanim się dopiszesz.

        Pozdrawiam.
      • polazrski Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 20:53
        Glupis, wojtus.
        • tw_wielgus Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 21:00
          Niewiele wyksztusić potrafisz, wzruszenie sciska Ci gardło?
          Może jednak unikaj tak definitywnych ocen psychologicznych bo z Ciebie taki sam psycholog jak z T.Grossa historyk.
      • indeed4 Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 20:57
        Eee - tam, taki sam z niego socjalista jak i z Grossowego kumpla Michnika. Socjalistą był patriota Piłsudski, po którego śmierci płakali wszyscy porządni polscy Żydzi, którym w Polsce zapewnił bezpieczeństwo.
        • tw_wielgus Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 21:01
          Jego odwaga stawia go w jednym szeregu z Karlem Jaspersem, Thomasem Mannem, Günterem Grassem i Hannah Arendt. Wpisuje się on w długi szereg znakomitych polskich intelektualistów, sięgający od Mickiewicza i Słowackiego do Gombrowicza i Miłosza, którzy odsłaniają zakłamanie i powierzchowność panujące w obszernych częściach polskiej kultury narodowej.
          Adam Michnik o Janie Tomaszu Grossie
          Źródło: Przedmowa w niemieckim przekładzie książki Sąsiedzi Jana Tomasza Grossa
          • indeed4 Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 21:36
            To ciekawe - bo chyba ten sam ( ? ) Michnik tak pisał kilka lat temu.

            W jakim sensie ja się czuję odpowiedzialny za szmalcowników? Ja, który się identyfikuję z Polską, z kulturą polską? W tym samym sensie, jak miałbym się czuc odpowiedzialny za to, ze sa w Polsee ludzie, ktorzy kazdego dnia morduja czy gwalca. Zatem nie moge sie czuć odpowiedzialny za szmalcowników, których byłem całe życie wrogiem. Chętnie wezmę na swoją głowę wszystkie swoje winy, ale przecież nie wezmę na swoją głowę win polskich komunistów, którzy mnie zamknęli do więzienia diatego, że nie chciałem brać na siebie ich win. I tę dystynkcję mamy obowiązek przeprowadzić.

            www.dialog.org/dialog_pl/michn01.html

            Doszedłem do wniosku, że albo ktoś faceta podmienił albo jest pokręcony na maksa, bardziej niż wszyscy myślimy - no bo jak inaczej wytłumaczyć to, co teraz robi promując Grossa?

            • tw_wielgus Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 22:04
              Zadziwiające, zatem Adam Michnik nie czuje się pomówiony?
              Ba! Skłonny jest nawet usprawiedliwić komunistów. Prawdziwie katolickie podejście.
    • tw_wielgus Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 20:53
      Posłużmy się zatem innym cytatem:

      Odpowiedzialność Polaków za Holocaust polega na przyzwoleniu społecznym na tę zbrodnię, uznaniu ją za rzecz pozytywną, a w licznych przypadkach współuczestniczeniu w niej i odnoszeniu z tego korzyści materialnej.
      Źródło: Dziennik – W Polsce było przyzwolenie dla Holocaustu, wywiad Bogumiła Łozińskiego, 11 stycznia 2008

      Ciekawa teza, nieprawdaż?
      • indeed4 Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 21:13
        Albo jeszcze takim :

        Polowanie na Żydów "bez Polaków nie miałoby szans"

        www.tvn24.pl/12690,1688404,0,1,polowanie-na-zydow-bez-polakow-nie-mialoby-szans,wiadomosc.html

        No i teraz zagwozdka - jak ocenić ten tytuł w zestawieniu z ostatnim akapitem wywiadu :

        Jak zaznacza Grabowski, jego książka to "nie jest komentarz o polskim społeczeństwie. To komentarz określonych ludziach lat temu 70.".
        • tw_wielgus Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 21:21
          Próba racjonalnej oceny pozy Grossa:
          "Tym, co uderza jeszcze bardziej, jest rola, jaką w książce Gross przypisuje ogółowi Polaków. Opisując proces prześladowania Żydów pod niemiecką okupacją, autor “Strachu” jednym tchem wymienia kolejne zarządzenia niemieckich władz okupacyjnych i… zbrodnię w Jedwabnem. To nie przypadek. Przecież, jak się okazuje, “Polacy w przeważającej większości nie okazywali pomocy ani nawet współczucia mordowanym współobywatelom Żydom i jakże często, na różne sposoby, uczestniczyli w procesie Zagłady”. Trudno chyba zaleźć inny przykład tak daleko posuniętej nienawiści i pogardy. Większość Polaków – poza nieliczną grupą inteligencji – to w ujęciu Grossa dziki, łapczywy, żądny mordu motłoch, to ciemna, ogłupiona, chytra hołota, powodowana chciwością i kompleksami.

          Po kolejnych opisach Grossa pojawić się musi proste pytanie: jeśli większość Polaków była taka, jak ich nam maluje autor “Strachu” – irracjonalna, otępiała, poddana machinacjom katolickiego kleru, pazerna i zbrodnicza masa – to czyż zaliczenie ich przez okupanta do kategorii podludzi nie było aby uzasadnione? Jest chyba tylko jeden współczesny historyk, który w podobny sposób opisywał Polaków pod niemiecką okupacją. O dziwo, to David Irving."

          A Davida Irvinga wszakże nie lubimy.
          • indeed4 Najwidoczniej Gross przejął te cechy 17.01.11, 21:29
            od swojego towarzystwa, zobacz :

            Ruppin wierzył, że do realizacji idei syjonistycznych wymagana jest „czystość rasowa” wśród Żydów. W dużej mierze jego poglądy inspirowane były dziełami twórców antysemickich, jakich w ówczesnej Europie nie brakowało, nie wykluczając bynajmniej ideologów nazistowskich. Od czasu Holocaustu, historiografia izraelska zazwyczaj bagatelizowała te żenujące informacje, lub w miarę możliwości kompletnie je ignorowała. Jednak kilka tygodni temu na Uniwersytecie Tel Aviv obroniona została praca doktorska, w której Etan Bloom stwierdził między innymi, że nie tylko Ruppin był pod wpływem teorii nazistowskich, ale że on sam wywarł na nie spory wpływ.

            free-media.pl/?p=2715
            • tw_wielgus Re: Najwidoczniej Gross przejął te cechy 17.01.11, 22:02
              "Etan Bloom stwierdził mi
              > ędzy innymi, że nie tylko Ruppin był pod wpływem teorii nazistowskich, ale że o
              > n sam wywarł na nie spory wpływ."

              No cóż... aż nie chce się komentować gdyż to zapewne pojedyńczy przypadek, odosobniony jak sądzę.
      • venus99 Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 21:29
        ciekawa i w dodatku prawdziwa.
        • tw_wielgus Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 22:07
          Rozumiem że Ty czujesz się Polakiem? Właśnie takim Polakiem o jakich pisał T.Gross w swoich książkach. To ja niestety stanę po drugiej stronie muru, po stronie tych którzy pomagali swoim sąsiadom, jeżeli oczywiście pozwolisz.
        • tw_wielgus Re: Cytat dla miłośników Grossa 17.01.11, 22:19
          Dziwnie wybiórczo dzisiaj administrator operuje. Widać i jemu daleko do obiektywizmu.
    • hummer uwielbiam jego czekolady 17.01.11, 20:56
      z Lidla. Są pyszne.
    • adams96 Re: Cytat dla miłośników Grossa a czy w Polsce sa 17.01.11, 21:31
      tacy poza Panem Kwasniewskim.Jak mozna odzanaczac polskimi orderami Wrednego Polakozerce nienaidzacego nas gorzej od NAZISTOW.Jezeli wydawnictwo ZNAK (podobno katolickie )wyda jego paszkwil to sadze ze w Krakowie znajda sie uczciwi ludzie ,ktorzy podziekuja tym Polakozerco i pacholkom Pana Grossa.
      • polazrski Re: Cytat dla miłośników Grossa a czy w Polsce sa 17.01.11, 21:39
        adams96 napisał:

        Czytasz za duzo Bubla i Poreby. A moze tys bubel Poreby?
        • kontestatorbg Re: Cytat dla miłośników Grossa a czy w Polsce sa 17.01.11, 21:45
          Myslisz że w Izraelu państwowe odznaczenie wyższej klasy dostaje ktoś kto pisze antysemickie ksiażki??
          A w Polsce polonusofob dostał odznaczenie z rak prezydenta
    • michas_z_pkp Przecież oni wierzą, że Niemcy przybyli nas zbawić 17.01.11, 21:36
      Uwierzą w każdą bzdurę, która to potwierdzi, więc nie warto dyskutować.
    • marta_sk Odniosl sie do nastepnego etapu czerwonego terroru 17.01.11, 21:39
      kiedy jego ziomkowie z kahalu do spolki z NKWD i Armia czerwona po 1944 roku zaprowadzili taki terror ze nawet Grossowi nie przyszlo do glowy zeby mowic o jakichkolwiek swobodach do organizowania sie i wyrazania pogladow.

      • piotr7777 Gross nie jest Polakiem 17.01.11, 21:46
        ...tylko obywatelem USA pochodzenia żydowskiego. I zarazem polonofobem.
        • w11mil to nie ma najmniejszego znaczenia; dyskutujemu op 17.01.11, 21:54
          inie Grossa a nie jego narodowosc
          piotr7777 napisał:

          > ...tylko obywatelem USA pochodzenia żydowskiego
          • indeed4 Ale piotr7777 właśnie o tym : 17.01.11, 21:56
            forum.gazeta.pl/forum/w,28,121039265,121045621,watek_dotyczy_konkretnych_opinii_Grossa.html
        • woda_woda Gross jest Polakiem 17.01.11, 21:57
          mieszkającym w USA.
          • w11mil znajomosc jezyka nie jest zadnym 17.01.11, 22:00
            wyznacznikiem
        • tw_wielgus Re: Gross nie jest Polakiem 17.01.11, 22:08
          W żaden sposób go to nie usprawiedliwa.
        • y-o-st Gross JEST Polakiem, z matki Polki 18.01.11, 04:53
          Tak jak i Michnik zresztą. Nieźle się ziółka dobrały - jeden masturbuje się swobodą za Adolfa, drugi ślini do moczarowca Jaruzelskiego. Co zupełnie nie przeszkadza im w pozowaniu na wielkich antyantysemitów. Moim zdaniem zarówno Żydzi jak i Polacy winni się trzymać od tego świrnętego badziewia z daleka.
        • benek231 Re: Gross nie jest Polakiem? :O) 20.01.11, 06:17
          piotr7777 napisał:

          > ...tylko obywatelem USA pochodzenia żydowskiego.

          *Przeciez jego rodzice nawet nie przyznawali sie do zydowskiego pochodzenia, wiec dlaczego wciskasz je ich synowi(?) Tylko z powodu jego zainteresowan holocaustem?
          >

          I zarazem polonofobem.
          >
          *A z czego to sobie wykoncypowales, Piotrusiu? Ja nic podobnego nie odnotowalem. :)
      • indeed4 No i co. 17.01.11, 21:49
        Też doszedł do błyskotliwego wniosku że "paradoxically", pod sowieckim butem, "Polacy cieszyli się większą wolnością niż kiedykolwiek w swojej historii"?

        Wcale bym się nie zdziwił.
        • piotr7777 Gross prezentuje dość pokrętną logikę 17.01.11, 22:06
          Gdyby istniała jakaś forma państwowości na okupowanych ziemiach polskich, gdyby okupant zagwarantował Polakom jakąś formę wolności prasy ale zarazem poddał ścisłej cenzurze - wówczas swoboda Polaków byłaby mniejsza niż w sytuacji gdy prasa podziemna wychodziła bez kontroli okupanta.

          Być może Grossowi chodzi o to, że choć Polacy pod okupacją byli w stanie użyć wiele energii i niemal ostentacyjnie łamać okupacyjne zakazy i nakazy to jednak zabrakło tej energii by pomóc Żydom.
          Znamienne jednak są relacje ocalonych z Zagłady dzięki pomocy polskich rodzin. Otóż co charakteryzuje te relacje to brak wdzięczności. Zwykle jest to litania pretensji i to nawet nie o to, ze brali kasę. Często choćby tylko z tego powodu, że traktowali ukrywających się jak dopust boży i na co dzień odnosili się raczej opryskliwie. Zarazem gdy zapytać te osoby czy pomogliby Polakom gdyby ich życie było zagrożone, odpowiedź jest niezmiennie taka sama - "a niby dlaczego?"
        • tw_wielgus Re: No i co. 17.01.11, 22:15
          Może nie do końca ale...

          Żydzi nie byli odpowiedzialni za sprowadzenie komunizmu do Polski - pisze Gross. - Relacja była raczej odwrotna: to polska, a ściślej, ograniczona tolerancja wobec Żydów i powszechny w polskim społeczeństwie antysemityzm pchały Żydów do komunizmu.


          Cóż za wspaniała myśl, gdyby wielu pomordowanych w katowniach UB żołnierzy WIN i AK wcześniej poznało tę prawdę o ile łatwiej byłoby im umierać?
        • adams96 Re: No i co. a moze Pan wie ile pieniedzy zarobil 17.01.11, 22:18
          Pan Gross na opluwaniu Polakow i Polski ? Jest on przedstawicielem spolecznosci zydowskiej ktora w USA zarobila niemale pieniadze na Holokauscie zapomniawszy w czasie drugiej wojny swiatowej o swoich mordowanych braciach w nazistowskich obozach koncentracyjnych.Przeciez nawet w muzeum Holokaustu w Izraelu mozna obejzec zdjecie kuriera Armi Krajowej z Polski,ktory dostarczyl do USA dowody mordu zydow przez nazistow niemieckich ale niepotrzebnie tylko stracil czas bo ich to nie interesowalo.Moze Pan Gross jako prawowierny zyd pojedzie do Izraela aby sprawdzic ten fakt w muzeum Holokaustu w Jerozolimie.Moze rowniez przy okazji obejzec posadzone przed wielu laty drzewa obok tego muzeum poswiecone Polakom i Polkom ktorzy uratowali zydow w czasie okupacji niemieckiej. Ilosc tych drzew jest znaczna i obywatele obecnego panstwa Izreael maja diametralnie inne zdanie o tych bohaterach polskich niz Pan Gross z USA.
    • y-o-st Ależ fani Grossa bronią swojego 18.01.11, 04:47
      idola-kryptonaziolka, co to się nad wolnością za Hitlera rozpływa. Wiją się biedactwa jak mogą, rozprawiają nad kontekstem, stawiają pokrętne egzegezy. He, he! Już widzę jakby identyczne słowa napisał Nowak (Andrzej czy Jerzy Robert), Chodakiewicz tudzież Żaryn. Tu nie byłoby żadnego dzielenia włosa na czworo, tylko lament polactwa o Antisemitismusie, pisowskiej III Rzeszy u bram i ogólnej sodomie, porucie i gomorii :-/
    • benek231 Widze klamiesz za Nowakiem. :O) Oto tekst! 19.01.11, 23:53
      POLISH SOCIETY UNDER GERMAN OCCUPATION
      The Generalgouvernement, 1939-1944
      Jan Tomasz Gross
      PRINCETON UNIVERSITY PRESS PRINCETON, NEW JERSEY

      One might immediately object that I have been trying to convey precisely the opposite message, namely, that the realities of the German occupation were much more destructive to the Polish population than anything the Sanacja government might have done. Of course, no one would quarrel with that. However, one can argue that, in a certain sense, the lives of Poles living in the Generalgouvernement went on as if there were no Germans present.20
      The random quality of the German terror, together with the impossibility of complying with German demands, left the Poles no other alternative but to ignore the occupier— either actively, by opposing him, or passively, by behaving as if he did not exist. Thus, the life of the Poles as a collectivity can be construed precisely as a struggle to survive in a hostile natural environment, in which external elements establish the conditions under which the collectivity must exist and determine to a large degree the shape of the institutions of collective life, although those elements are not themselves a part of the institutions. In that sense, the German occupiers and their policies established an environment in which the various forms of collective life of the Poles developed, but remained apart from the institutions that emerged.
      The title of Kazimierz Wyka's collection of essays, Zycie na niby (As if Life), grasps the essence of this split reality. Theoretically, there existed a society designed to encompass both German occupiers and Polish subjects, while actually it was the Poles who had to cope with obstacles created by the rules and realities of the occupation in much the same way as water goes around a stone placed in a river bed.
      str.238

      The German presence was in that sense a "natural" calamity rather than a part of the social system.
      More can be said about the psychological dimension of the denial of the German presence in Poland. One very important mechanism was the reciprocity of contempt. Germans treated the Poles, and especially the Jews, as if they were not human beings. The literature on concentration camps points out the mechanism by which the victim identifies with his oppressor. This sense of identification, however, evidently originates in a fascination with the strength and force displayed by the masters. But in a less controlled environment—in the GG at large—German contempt was not accompanied by displays of strength swiftly punishing nearly all acts of defiance of the occupier's authority. Thus, Poles reciprocated German contempt with contempt. In the folklore of Warsaw's streets, Germans were represented as dummies, half-idiots, and brutes. The campaign of constant ridicule conducted by the Small Sabotage—the scouting organization working in conjunction with the Directorate of Civil Resistance—stripped the occupier of all mystery and left no doubt that he was, and deserved to be, ignored and laughed at. The stupidity of the Germans and their inclination to obey blindly were a theme of jokes circulating in the country. The Germans fell victim to countless pranks and "dirty tricks." "In the countryside—where the local Germans know local people and local affairs after having been in the area for a few years—people walk around a German in the street as if he were a mad dog, they are afraid of him and not infrequently they assume the horrible smile of a slave. In Warsaw, one passes by a German as if he were a moving tree which does not deserve to be pushed away. A passer-by in Warsaw does not push a German, but he does not see him . . (GSHI, PRM 45c/41: "Dwa lata okupacji niemieckiej w Polsce," Aug. 1941).
      str.239

      Thus, paradoxically, Poles enjoyed greater freedom in the period 1939-1944 than they had had in a century. Within Polish society proper, no single authority could effectively curtail, limit, or repress the free articulation of all possible shades of political opinion. German terror was ruthless, but it also was directed randomly against everyone and was therefore apolitical. It is only natural therefore that the political geography of the underground state was so complicated. Not only did each politically conscious group feel that it was under a civic obligation to speak up when the country was in peril, but it also found that it was, in fact, free to speak. I think it is reasonable to assume that the multiplication of underground organizations and the proliferation of conspiratorial initiatives can be attributed in large part to the existence of political freedom in the Generalgouvernement during the war period. It is hardly conceivable that underground organizations could otherwise emerge and persist in such numbers.
      In addition to the processes already enumerated, several others, less important perhaps, can be subsumed under the general category of "structural conduciveness." For example, certain characteristics of the impact (calamity) affecting a community seem to bear on the development of collective attitudes inducing people to help one another. Barton's analysis of collective stress situations indicates that sympathetic identification with victims increases with the randomness and proximity of the impact (Barton, 1971:239). It appears also that the spread of the disaster influences attitudes toward the victims: "the victims actually do more for one another than the non-victims" (Barton, 1971:248- 249).
      str.240

      For the successful development of organized forms of self-help, of course, more is required than attitudes of sympathetic identification with the victims. Other things being equal, however, such attitudes would certainly increase the chances for the emergence of organized responses to collective stress. The situation in the Generalgouvernement displayed all of these features; in fact, randomness of impact was one of the major characteristics of the occupation. Its scope was wide because it affected everyone and forced people to see numerous victims up close.
      But "sympathetic identification" with victims leads, at most, to the creation of a self-help, remedial, welfare-oriented organization. It does not, in itself, stimulate the organization of a protest movement. To do this, the collectivity needs not only to sympathize with the victims but also to hold someone or some institution responsible for its plight. Hence, another point often mentioned as a precondition of a protest movement is the existence of an interpretation of the disaster that points out particular agents and "establishes" their responsibility in the eyes of the public. We shall say more on the subject when we discuss generalized beliefs, but for the moment, suffice it to say that shared objects of hostility allow for effective mobilization into protest movements and that such objects—the German occupiers—were, of course, available in the GG.
      Last but not least, the availability of outside help may be of decisive importance for a collective movement to initiate mobilization (Oberschall, 1973:159) and to develop a stable structure, thereby assuring its existence, even though initial enthusiasm for the cause or commitment to a charismatic founder may in time be exhausted (Smelser, 1971:356). In the case of the underground movement in Poland, as well as of all anti-German conspiracies in the conquered countries of Europe, help from the legitimate governments or national committees, located typically in England or, as in the case of the Russian partisan movement, in the unconquered territories of Russia, was of crucial material importance.
      stro.241
      • benek231 PS A tu kawalek dyskucji, ktora niektorzy z was:O) 19.01.11, 23:57
        doskonale znaja, a mimo to zachowuja sie jakby nic nie zostalo powiedziane. Obrzydliwosc.


        forum.gazeta.pl/forum/w,13,120895442,120930908,Scan_sfalszowal_tekst_kontekstu_O_.html
        oraz


        forum.gazeta.pl/forum/w,13,120895442,120944669,Gdy_wrocisz_to_zacznij_w_tym_miejscu_Many_O_.html
Pełna wersja