haen2010
19.01.11, 12:56
Zwyczajowo nie ubezpieczamy pasażerów na przeloty organizowane przez państwo.
Zwyczajowo natomiast ubezpieczamy parę prezydencką od nastepstw nieszczęśliwych wypadków, także komunikacyjnych.
Zwyczajowe państwo opłacane przez zwyczajnego podatnika. Może by tak zrezygnować z państwa rzadzonego przez zwyczajnie złajdaczone elity.