tw_wielgus 19.01.11, 17:26 I dalej wam się nie podoba? wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/318372,awantura-w-sejmie-solidarni-2010-polska-zostala-zhanbiona.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
venus99 Re: No to usłyszeliście prawdę i co? 19.01.11, 17:27 a kto wpuścił do sejmu tych meneli? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No to usłyszeliście prawdę i co? 19.01.11, 17:29 Też mnie ciekawi, co robi straż marszałkowska. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: No to usłyszeliście prawdę i co? 19.01.11, 17:33 No co robi, wykopala ich. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: No to usłyszeliście prawdę i co? 19.01.11, 18:23 Powinna przedtem a wykopała potem... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: No to usłyszeliście prawdę i co? 19.01.11, 18:28 Pozwolę sobie przypomnieć brutalne wtargnęcie na spotkanie J.Kaczyńskiego z wyborcami przez dwóch osobników wyposażonych w wielce obraźliwe paczki chipsów ziemniaczanych. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: :))) n/t 19.01.11, 18:36 Proszę się nie śmiać, to poważna sprawa była! e24.online.pl/elblag,olsztyn_prezes_pis_i_chipsy,17887,0,1,0.html?index.phpm=1&k=47 Spotkanie polityka z mieszkańcami Olsztyna przerwało około dziesięciu młodych ludzi, którzy demonstracyjnie bili brawo, głośno jedli czipsy i komentowali wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Skończyło się na słownych przepychankach i pyskówkach z młodzieżówką PiS. "Oni są opłaceni przez Małkowskiego!" - krzyczeli uczestnicy spotkania. W końcu agenci Biura Ochrony Rządu, którzy towarzyszyli politykowi, wezwali policję. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: No to usłyszeliście prawdę i co? 19.01.11, 18:32 Cóż, zapewne wleźli na zaproszenie jakiegoś posła, bo nie wierzę, że na legitymacje dziennikarskie... Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: No to usłyszeliście prawdę i co? 19.01.11, 17:32 Uroki demokracji. Trzeba się do nich przyzwyczaić. Nawet jeżeli (lub pomimo iż) mają zmoherzone sFEtry. Odpowiedz Link Zgłoś
indris To jest temat dla... 19.01.11, 17:36 ...psychopatologów społecznych albo psychiatrów. PiS ciągle tego nie umie zrozumieć. Może zrozumie po wyborach do Sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: To jest temat dla... 19.01.11, 17:39 Psychopatolog społeczny to taki specjalista, który zajmuje się stanem zdrowia psychicznego pacjenta po jego zejściu i jak wynika z nazwy nie pobiera za to wynagrodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus A tymczasem... 19.01.11, 18:17 ten który powinien być najbardziej zainteresowany: Jarosław Kaczyński pod koniec wystąpienia Donalda Tuska opuścił salę obrad Sejmu. Prezes PiS tłumaczył dziennikarzom, że wyszedł gdyż nie sądzi, aby szef MSWiA Jerzy Miller, który zabrał głos po premierze, miał w sprawie katastrofy "coś ciekawego" do powiedzenia. No wyborne wprost! Jasne, COŚ CIEKAWEGO DO POWIEDZENIA TO MA TYLKO MACIEREWICZ. Antoni mówi to, co jest miłe uszom posła Jarosława wiec po co sobie zawracac głowę prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Re: A tymczasem... 19.01.11, 18:28 tw_wielgus napisał: > ten który powinien być najbardziej zainteresowany: > > Jarosław Kaczyński pod koniec wystąpienia Donalda Tuska opuścił salę obrad S > ejmu. Prezes PiS tłumaczył dziennikarzom, że wyszedł gdyż nie sądzi, aby sze > f MSWiA Jerzy Miller, który zabrał głos po premierze, miał w sprawie katastrofy > "coś ciekawego" do powiedzenia. Bo prezes całą prawdę zna. Z objawienia za sprawą Najświętszej Panienki i Błogosłowianego Jana Pawła II. Więc po jasny gwint ma się przejmować jakimiś dowodami. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: A tymczasem... 19.01.11, 18:29 Cóż.... prawda wzieła stronę "układu". Zatem: do diabła z nią, nie będę słuchał to się nie będę nakręcał. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: A tymczasem... 19.01.11, 18:34 i pomyśleć,że ten mierny,prowincjonalno-parafialny,ćwokowaty podobno polityk osiągnął 47% poparcie w wyborach prezydenckich.skąd w tym kraju bierze sie tylu przygłupów Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: A tymczasem... 19.01.11, 18:41 Media mu pomogły i atmosfera histerii jaka jeszcze nie opadła po wypadku w Smoleńsku. Wtóre miał kiepskiego kontrkandydata z fatalnym sztabem wyborczym Po trzecie miał profesjonalną ekipę, która perfekcyjnie rozegrała nastroje. I po trzecie ponieważ skutecznie udawał kogoś kim nie jest, ale to jest zrozumiałe gdyż podobnie jak Regan jest aktorem z tym, że o dwie (będę łaskawy w ocenie) klasy gorszym. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: A tymczasem... 19.01.11, 18:43 histeria trwa i w dodatku sie rozkręca.jeszcze będzie ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: A tymczasem... 19.01.11, 18:53 Ten któremu najbardziej zależy (bo wierzy że na bazie histerycznej atmosfery jest w stanie wjechać na salony) dorzuca do pieca. Jest tak bardzo przekonany o słuszności swojej strategii iż nie należy liczyć na to, że przestanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: A tymczasem... 19.01.11, 18:53 To była litość wobec człowieka, którego brat a jednocześnie prezydent poległ w obronie wiary, honoru i miłości do ojczyzny(!) Gdybyś ich spytał dzisiaj dlaczego głosowali na niego, połowa wyparła by się w żywe oczy, reszta - to jego żelazny elektorat Poza tym był wtedy odmieniony - po prochach i nie wiedział co mówi, co robi.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus jestem przekonany(!) 19.01.11, 18:29 ż Jarosław Kaczyński jest zaklęty w jakiejś-tam szklannej górze i nic z zewnątrz do niego nie dociera.... Może jednak wypluwać na zewnątrz.... co też robi - podchwytują to ci, co to &consortes są i puszczają w świat ;) Nie ma na to żadnej mikstury!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leser.1 Re: No to usłyszeliście prawdę i co? 19.01.11, 18:40 Pewnie, że im mało! Troll wyszedł z nadzieją, że jak wróci - zobaczy pokotem leżący na podłodze sejmowej Rząd. Część - po strzale z przyłożenia w/g zaleceń, reszta - po przebytym ze wstydu wobec prezia wylewie. Na salę obrad powinien zostać wezwany przez na kolanach przybyłych przed jego oblicze ocalonych. Tam - Marszałek powinna błagalnym głosem poprosić go o przyjęcie zaszczytu objęcia władzy i sformowania Rządu, który jako jedyny uratuje Polskę i Polaków. Dodatkowo - ocaleni powinni zgłosić projekt ustawy o utworzeniu specjalnych ośrodków resocjalizacyjnych i zamknąć się w nich razem ze swoim elektoratem na czas nieokreślony. Właściwie oczekiwania niewygórowane za cenę ładu i porządku publicznego w wolnym, demokratycznym państwie. Odpowiedz Link Zgłoś