wanda43 20.01.11, 11:11 to w Sejmie czy Senacie bedziemy mieli miernoty i warcholow, ktorzy robia taki cyrk, jak wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ave.duce Oby JOWy 20.01.11, 11:15 zmiotły kaczystów&co. ze sceny politycznej i publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat Nie będzie. 20.01.11, 11:26 JOW wyeliminowałyby z życia publicznego zawodowych partyjnych polityków, niezależnie od opcji. Czy wyobrażasz sobie, że oni są gotowi podciąć gałąź na której siedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Re: Nie będzie. 20.01.11, 15:05 REFERENDUM. Partiom spoza głównego nurtu powinno się to opłacać, mogą je zorganizować, nawet wywiesić na sztandarach buldog. P.S. Ale że Palikota nęka się, jak pisał Haen, przy pomocy służb, to mi się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Nie będzie. 22.01.11, 23:54 dystans4 napisał: > REFERENDUM. > Partiom spoza głównego nurtu powinno się to opłacać, mogą je zorganizować, nawe > t wywiesić na sztandarach > buldog. > > P.S. Ale że Palikota nęka się, jak pisał Haen, przy pomocy służb, to mi się nie > podoba. Hean konfabuluje podobnie jak jego zleceniodawca. ---------------- Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 A jak będą, będziemy 22.01.11, 23:52 mieli J.Palikotów i H. Stokłosów. Wolę stan dotychczasowy. --------- Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Dokąd nie bedzie jednomandatowych okręgow wyb 23.01.11, 00:26 wanda43 napisała: > to w Sejmie czy Senacie bedziemy mieli miernoty i warcholow, ktorzy robia taki > cyrk, jak wczoraj. Myślisz że przy JOW-ach, wygrają ci co mają coś do powiedzenia, czy ci co głośniej krzyczą? Stawiam dolary, że ci co głośniej krzyczą i więcej obiecują. Odpowiedz Link Zgłoś
psiogon Re: Dokąd nie bedzie jednomandatowych okręgow wyb 23.01.11, 01:59 wanda43 napisała: > to w Sejmie czy Senacie bedziemy mieli miernoty i warcholow, ktorzy robia taki > cyrk, jak wczoraj. Tuski obiecał, że wprowadzi JOW . Do wyborów raczej się nie wyrobi ... . JOW zmusiłyby (gdyby były) polityków do poważnego traktowania wyborców. Każde wybory byłyby weryfikacją ich wyczynów. Teraz mają pewne miejsca w sejmie. Więc ze spokojem mogą mówić "i co nam zrobicie ?". To wpłynęłoby na ograniczenie liczby "cyrków sejmowych". Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Dokąd nie bedzie jednomandatowych okręgow wyb 23.01.11, 09:03 W Senacie głosujemy na nazwiska, a nie na listy. Wprawdzie nie wybieramy jednej osoby, ale zwykle dwie lub trzy, niemniej skład Senatu, jaki wybraliśmy jest tragedią. Kilkanaście liczących się nazwisk, a reszta to polityczne przedszkole albo emerytura. Partie delegują do Senatu osoby z których nie miałyby pożytku w Sejmie. Gdyby, przy jednomandatowych okręgach, wmówiono wyborcom, że głosujemy na programy, na przyszłość, na cokolwiek, co każe głosować na partię, a nie na konkretnego człowieka - mielibyśmy tragedię sejmową, jak teraz w Senacie. Ponieważ Sejm z zasadzie nie tworzy prawa, choć jest ciałem ustawodawczym, a przegłosowuje propozycje rządowe psując je poprawkami poselskimi, albo poprawkami poselskimi wciskając do ustaw to, czego nie udało się w wymaganych konsultacjach uzgodnić, a inicjatywy ustawodawcze posłów służą jedynie do szybkiego przepchnięcia przez rząd niekonsultowanych projektów - najlepszym rozwiązaniem byłoby losować posłów, zamiast ich wybierać. W końcu losowa próbka będzie i tak miała preferencje partyjne zgodne z tym, co wychodzi w wyborach, ale będzie bardziej reprezentatywna społecznie - parytety? - jakie parytety, statystycznie jest połowa kobiet i połowa mężczyzn, bezrobotni, czy zarabiający minimum płacowe? - też się takich wylosuje, a szans na wybór nie mają żadnych. Czy wylosowanych posłów będzie obowiązywała dyscyplina partyjna, która każe przegłosować każde, choćby najgłupsze rozwiązanie? Czy projekty obywatelskie nadal nie będą miały szans, bo sejm i tak ich nie uchwali? Zamiast posłów wybieralibyśmy konkretnego premiera i konkretną ekipę ministrów. Zamiast obiecywać gruszki na wierzbie, najpierw kandydaci na premiera i ministra finansów przedstawiliby zarys budżetu, a kandydaci na ministrów musieliby się gimnastykować nie tyle mówieniem, jak zrobią nam dobrze, tylko jak zrobią nam dobrze w ramach pieniędzy, które chce im przyszły rząd przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś