warka_strong
21.01.11, 16:06
Wydaje mi się, że tak właśnie jest. Od dawna o wszystkim decyduje wyłącznie on. Nie jest ważne - dla żadnej partii i żadnego rządu - to, co jest rzeczywiście najważniejsze. Nie jest ważne tworzenie choćby podstaw dla strategii długofalowych. Nie jest ważne realne rozwiązywanie problemów czy to społecznych, czy to gospodarczych. Ważne jest tylko to, co można osiągnąć z pomocą owego cholernego PR.
Zastanawia mnie, czy jako obywatele jesteśmy w stanie przeciwstawić się jego działaniu? Czy jest możliwe obalenie mitu o magii sondaży?