kum.z.antalowki
22.01.11, 01:45
Znajomość reguł i procedur bezpieczeństwa, listy pasażerów, plany lotów, pogodę, mapy, lotniska zapasowe itp detale prezydenckich lotów.
I ciąć wszystko co zbędne i co stanowi zagrożenie, w myśl zasady: płacę pieniędzmi podatników, więc wymagam.
A - za przeproszeniem PT "patriotów"- MAK miał nie tylko prawo, ale obowiązek przebadać wszystko co wiąże się z osobą gen. Błasika. Albowiem - zgodnie z przepisami antyterrorystycznymi - obce osoby w kokpicie powinny być przy badaniu wypadku sprawdzone szczególnie starannie, bo zawsze jest taka możliwość, że próbowały groźbą lub w jakiejkolwiek innej formie wywierać bezprawny wpływ na załogę, zastraszać w celu zawładnięcia statkiem, uprowadzenia, zmiany kierunku, lub niezmieniania kierunku w sytuacji, gdy zmiana była konieczna, lub współdziałały z osobą, która usiłowała popełnić taki czyn.