haen2010
22.01.11, 16:29
Takie mamy słowo Tuska, czyli w sumie niewiele. Właściwie to wszystko o Smoleńsku wiemy. Ukrywają przed nami z kim popijał Błasik, trudno przypuszczać by pociągał z persiówki w ubkiacji. Kaczusia raczej wykluczam, siedziała z nim w salonce Marychna i na pewno by mu nie pozwoliła. Chyba, że do generalskiej salonki przeszedł.
Trochę nowych odczytów podadzą. Ale główne przecieki już poszły.
Kluczowa jest dla mnie rozmowa Kaczorów z 8.20 przed katastrofą. Tak pilna, że aż wymagała wyrwania słuchawki psiapsiółce prezydentowej. Jeżeli Tusk stchórzy przed tą publikacją, to dla mnie zostanie już na zawsze śmieciem.