36 dni do raportu, 286 do wyborów.

22.01.11, 16:29
Takie mamy słowo Tuska, czyli w sumie niewiele. Właściwie to wszystko o Smoleńsku wiemy. Ukrywają przed nami z kim popijał Błasik, trudno przypuszczać by pociągał z persiówki w ubkiacji. Kaczusia raczej wykluczam, siedziała z nim w salonce Marychna i na pewno by mu nie pozwoliła. Chyba, że do generalskiej salonki przeszedł.

Trochę nowych odczytów podadzą. Ale główne przecieki już poszły.

Kluczowa jest dla mnie rozmowa Kaczorów z 8.20 przed katastrofą. Tak pilna, że aż wymagała wyrwania słuchawki psiapsiółce prezydentowej. Jeżeli Tusk stchórzy przed tą publikacją, to dla mnie zostanie już na zawsze śmieciem.
    • wujaszek_joe Re: 36 dni do raportu, 286 do wyborów. 22.01.11, 16:58
      Czemu twierdzisz, że Tusk ma tą rozmowę?
      • jacekm22 Re: 36 dni do raportu, 286 do wyborów. 22.01.11, 17:10
        Rozmowa ta wczesniej czy pozniej wypłynie , co do tego nie mam najmniejszych watpliwosci ... !!!!
      • haen2010 Re: 36 dni do raportu, 286 do wyborów. 22.01.11, 17:44
        Na drugi dzień ten jego mlody od służb stwierdził, że wszystkie rozmowy z telefonu satelitarnego są nagrywane. Potem się rakiem wycofali, milczeli. Wszyscy wiedzą, że to nagranie istnieje, od Tuska zależy decyzja o publikacji.

        To są natowskie kody, odkodowuje te rozmowy na normal ośrodek kontrwywiadu w Konstancinie.
Pełna wersja