warka_strong
23.01.11, 10:34
PiS wygrało tak naprawdę jedne wybory - w 2005 roku. Marek Migalski sugeruje, że PiS skostniało w swojej formie i zachowuje się tak, jakby czas stanął gdzieś na początku lat 90. Ma o tym świadczyć wybór nowych władz tej partii. Zdaniem Migalskiego:
"To, że raz się Kaczyńskiemu udało, że raz jego intuicja, osobowość, program i kalkulacje polityczne wyniosły do władzy, wcale nie musi oznaczać, że to się powtórzy. Zresztą, lider PiS robi wszystko, by się nie powtórzyło.
(...)
nie dostrzega tego wszystkiego, co się w naszym kraju zmieniło i jak zmienili się Polacy. Do zobaczenia więc w 2020 roku."
migalski.blog.onet.pl/Zepsuty-zegar,2,ID420341324,n
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8989483,__Kaczynski_jest_jak_zepsuty_zegar______w_zyciu_wygral.html
Na ile wiarygodna jest taka właśnie ocena sytuacji? I czy w Polsce rzeczywiście nie ma solidnej opozycji? Opozycji gotowej do przejęcia władzy.