taziuta
24.01.11, 10:50
Boni opowiadał dzisiaj o oszczędnościach do budżetu, w sumie ponad 200 miliardów złotych. Oszczędności mają pochodzić stąd, że zamiast przekazywać 5% naszych składek do OFE, budżet skonsumuje je na bieżąco, w zamian umieszczając wirtualne zapisy na naszych indywidualnych kontach w ZUS.
No ale z czegoś przecież te nasze emerytury trzeba będzie wypłacać, i skoro się na nie nie odłoży, to w przyszłości trzeba będzie odpowiednio podnieść podatki, lub zaciągać pożyczki, których suma przewyższy sumę dzisiejszych oszczędnośći, jako że projekt Boniego obiecuje rewaloryzację w/w fikcyjnych zapisów w ZUS.
Czyli rząd kupuje czas - przyszłość to już nie ich zmartwienie będzie. :(