Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją

24.01.11, 13:17
do większości zwolenników PO: powiedzcie mi, jakim trzeba być idiotą, żeby wierzyć, iż to pasażer odpowiada za to jak, gdzie i kiedy wylądować? Powiedzcie mi moi kochani, gdzie są na świecie takie przepisy? Na jakie przepisy, na jakie procedury powołujecie się? Przecież to idiotyzm w czystej, nieskalanej postaci.
    • m.c.hrabia Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 13:25
      a kto się powołuje?
      • indeed4 Tu macie - who is the BOSS 24.01.11, 18:58
        na pokładzie samolotu.

        Woliński przypomniał, że pokładzie samolotu to pilot jest najważniejszą osobą. - Jest prezydentem, premierem, ministrem - podkreślił.


        www.tvn24.pl/1,1658248,druk.html
        • scoutek Re: Tu macie - who is the BOSS 24.01.11, 19:06
          ndeed4 napisał:

          > na pokładzie samolotu.

          ale to wszyscy wiedzą i nikt temu nie przeczy
          tylko, że na pokładzie samolotów, którymi latał Lech Kaczyński było inaczej
          przypomnij sobie nieudaną próbę wymuszenia na pilocie lądowania w Tbilisi
          przypomnij sobie, kto pytał pilota samolotu kto jest jego zwierzchnikiem i czy odpowiedź nie brzmiała czasem: Pan panie prezydencie jest zwierzchnikiem sił zbrojnych
          (Podczas postoju na Krymie, prezydenccy ministrowie przekazują pilotowi, że Lech Kaczyński żąda zmiany planu i lotu prosto do Tbilisi. Kapitan lękliwie odmawia, mimo że polecenie osobiście powtórzył prezydent.
          * "Prezydent wszedł do kabiny załogi i zapytał: panowie, kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych? Odpowiedziałem: Pan, Panie Prezydencie. To proszę wykonać polecenie i lecieć do Tbilisi - powiedział Prezydent i wyszedł, nie czekając na żadne wyjaśnienia" - kapitan Grzegorz Pietruczuk)
          • indeed4 Re: Tu macie - who is the BOSS 24.01.11, 19:19
            Scoutek - czy ty masz kłopoty z czytaniem ? Przed oczami masz jak byk, od jakiego czasu na pokładach VIP mają miejsce groźby i naciski na załogę samolotu.

            Słucham, z czym masz jeszcze problem.
            • indeed4 Re: Tu macie - who is the BOSS 24.01.11, 19:25
              "Naciskają na pilotów, grożą..."

              Naciski to reguła, nie wyjątek przy wożeniu VIP-ów. Padają też groźby - mówi w rozmowie z TVN24 były pilot śmigłowca ze 103 Pułku Lotniczego Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych mjr Ireneusz Woliński, opisując to, jak się lata z najważniejszymi osobami w państwie.
              Zdaniem Wolińskiego, wywieranie presji na pilota zaczyna się już wtedy, gdy ktoś staje za jego plecami. - To prowadzi do zdenerwowania i sytuacji mocno stresowych - powiedział.

              Jak przyznał, sam był w takiej sytuacji. - Musiałem wypraszać, prosić technika, żeby zamknął drzwi - opowiadał, dodając że dostał polecenie lotu na lotnisko, które było zamknięte. - Odmówiłem wykonania polecenia, co skończyło się pogróżkami - powiedział Woliński.

              "To dramat dla pilota"

              Podkreślił, że takie sytuacje są dramatem dla pilota i załogi. - Czasami było tak, że załoga była zmuszana do wykonania jakiegoś zadania, a kiedy odmówiła, wykazując się asertywnością, to VIP straszył załogę, groził degradacją, zwolnieniem. Trzaskał drzwiami od kabiny. W takiej sytuacji mojemu mechanikowi przytrzaśnięto dłoń (drzwiami - red.), dostał po głowie - relacjonował Woliński. I dodał: - Na tym polegała presja.

              Woliński przypomniał, że pokładzie samolotu to pilot jest najważniejszą osobą. - Jest prezydentem, premierem, ministrem - podkreślił.


              To jest pełny tekst linku - widać trzeba, bo sieroty inaczej nie załapią i znów będą pisać bzdury.
        • strikemaster Re: Tu macie - who is the BOSS 25.01.11, 07:38
          > Woliński przypomniał, że pokładzie samolotu to pilot jest najważniejszą osob
          > ą. - Jest prezydentem, premierem, ministrem - podkreślił.


          A generał staje sie generalissimusem?
    • mike.recz Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 13:27
      jon-ze-wsi napisał:

      > do większości zwolenników PO: powiedzcie mi, jakim trzeba być idiotą, żeby wier
      > zyć, iż to pasażer odpowiada za to jak, gdzie i kiedy wylądować? Powiedzcie mi
      > moi kochani, gdzie są na świecie takie przepisy? Na jakie przepisy, na jakie pr
      > ocedury powołujecie się? Przecież to idiotyzm w czystej, nieskalanej postaci.

      Masz na myśli sytuację gdy pasażerowie są również przełożonymi pilotów?
      • jon-ze-wsi Przełożony, podległy, jakie to ma znaczenie 24.01.11, 13:33
        podczas wykonywania lotu? Tak jak szofer w samochodzie, tak pilot w samolocie, oni decydują o wszystkim i odpowiadają za bezpieczeństwo. To pierwszy pilot dowodzi na pokładzie samolotu. Jeśli sądzisz inaczej, wybacz, jesteś idiotą. Nawet gdyby padło w zapisie głośne: "ląduj dziadu!", to nie zmieniłoby zakresu odpowiedzialności.
        • mike.recz Re: Przełożony, podległy, jakie to ma znaczenie 24.01.11, 13:36
          jon-ze-wsi napisał:

          > podczas wykonywania lotu? Tak jak szofer w samochodzie, tak pilot w samolocie,
          > oni decydują o wszystkim i odpowiadają za bezpieczeństwo. To pierwszy pilot dow
          > odzi na pokładzie samolotu. Jeśli sądzisz inaczej, wybacz, jesteś idiotą. Nawet
          > gdyby padło w zapisie głośne: "ląduj dziadu!", to nie zmieniłoby zakresu odpow
          > iedzialności.

          Odpowiedzialności pilota oczywiście by nie zmniejszyło. Dodało by natomiast okoliczności
          towarzyszące i innych winnych.
        • venus99 Re: Przełożony, podległy, jakie to ma znaczenie 24.01.11, 15:33
          to dobrze,że chociaż w tym zakresie potwierdzasz słuszność zarzutów pod adresem załogi.
    • wariant_b Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 13:35
      jon-ze-wsi napisał:
      > do większości zwolenników PO: powiedzcie mi, jakim trzeba być idiotą, żeby
      > wierzyć, iż to pasażer odpowiada za to jak, gdzie i kiedy wylądować?

      Powiedz nam zatem, dlaczego to taksówkarz ma odpowiadać za to,
      dokąd pasażer kazał się zawieźć i gdzie wysadzić. Czy on również
      odpowiada za to, kim jest ta pani, która z nim wsiadła?
      • jon-ze-wsi A jeśli ta ulica jest zalana powodzią, to taksówka 24.01.11, 13:38
        zamienia się w łódź podwodną i płynie dalej. Boję się was, peowcy, jesteście już w tym momencie niebezpiecznymi oszołomami.
        • v.t.s Re: A jeśli ta ulica jest zalana powodzią, to tak 24.01.11, 13:40
          odpowiedz świadczy żeś idiota
          • jon-ze-wsi To raczej twoja, żeś bezradny ze swą idiotyczną 24.01.11, 13:43
            logiką.
            • v.t.s Re: To raczej twoja, żeś bezradny ze swą idiotycz 24.01.11, 13:54
              martw sie o brak swojej
        • m.c.hrabia Re: A jeśli ta ulica jest zalana powodzią, to tak 24.01.11, 13:46
          cały problem w tym ,że tutka w taką łódź się zamieniła
          pod czyim wpływem to inna sprawa
          może pilot zwariował?
        • wariant_b Re: A jeśli ta ulica jest zalana powodzią, to tak 24.01.11, 14:11
          jon-ze-wsi napisał:
          > zamienia się w łódź podwodną i płynie dalej.

          Nie, taksówki nie pływają.

          Jeśli pasażer nie jest w stanie określić, dokąd w takim razie chce się udać,
          powinno się go wysadzić na brzegu kałuży, a nie wjeżdżać do niej, w nadziei
          że może się uda przejechać. A gdyby miał jakieś ale - to wzywa się policję.
        • zoil44elwer Re: A jeśli ta ulica jest zalana powodzią, to tak 24.01.11, 17:21
          Pan Komorowski jak sam stwierdził,z przyjemnością odwiedzał powodzian.
    • strikemaster Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 13:36
      A gdzie na świecie sa przepisy pozwalające pijanym pasażerom na przesiadywanie w kokpicie podczas ladowania?
    • sclavus Kumie... 24.01.11, 13:37
      nie będąc większościowym zwolennikiem PO.... nie będąc wogóle zwolennikiem PO...
      Odpowiem ci tak: cóś nie po drodze ci z własnym rozumem... w którymś momencie, na którymś z przystanków... wziął i wysiadł, samego cię pozostawiając... osieroconego!
    • zoil44elwer Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 13:37
      "Pasażerowie" amerykańskich samolotów w 2001 zdecydowali o lądowaniu na WTC w Nowym Jorku.
    • mariner4 Gdyby Kaczynski został potraktowany 24.01.11, 13:39
      tak jak Rokita w samolocie Lufthansy, to pytanie miałoby uzasadnienie.
      Dureń zginął na własne życzenie, albo życzenie brata, bo nie miał jaj.
      M
      • jon-ze-wsi Idziesz w zaparte jak osioł. Pasażer 24.01.11, 13:42
        dowodzi w samolocie MON? Powiedz mi otwarcie, wierzysz w to?
        • mariner4 Nie powinien, a dowodził i 24.01.11, 14:04
          w tym jest cały problem.
          M.
        • rickky Re: Precedens był 24.01.11, 17:01
          jon-ze-wsi napisał:

          > dowodzi w samolocie MON? Powiedz mi otwarcie, wierzysz w to?

          I wiadomo było, że ten pasażer lubi mieć decydujące zdanie w kwestii miejsca, doikąd ma być dostarczony statkiem powietrznym. Pilota, który uważał tak jak ty, i domagał się egzekwowania swoich praw, ludzie pasażera potraktowali dośc brutalnie.
          Więc tu nie chodzi o wiarę.
          Chodzi o wykazanie, czy w drodze do Smolenka było podobnie jak do Tbilisi, czy też nie.
          • indeed4 Nie - nie tylko TEN. 24.01.11, 18:26
            www.tvn24.pl/12690,1658248,,,naciskaja-na-pilotow--groza,wiadomosc.html

            Ten bałagan ma miejsce od lat - istniał za wszystkich rządów, począwszy od SLD a skończywszy na PiS i PO. Uświadamia się o tym od miesięcy, a sieroty dalej klepią bzdury.
            • zoil44elwer Re: Nie - nie tylko TEN. 24.01.11, 18:37
              indeed4 napisał:


              >
              > Ten bałagan ma miejsce od lat - istniał za wszystkich rządów, począwszy od SLD
              > a skończywszy na PiS i PO. Uświadamia się o tym od miesięcy, a sieroty dalej kl
              > epią bzdury.

              Zaczęło się od prezydenta-robola Walesy,bo wtedy ministrowie nawet o północy biegli do niego z dokumentami w zębach.
      • zoil44elwer Re: Gdyby Kaczynski został potraktowany 24.01.11, 13:47
        No i będzie miał wyrzuty sumienia(jeżeli je ma) do końca swoich dni za śmierć brata.Gryzie go sumienie więc dlatego bezpardonowo atakuje innych.Ale swojego sumienia nie zakrzyczy,nie zakrzyczy też prawdy.
    • agnostic5 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 13:44
      Kto był pasażerem, a kto dowódcą?
      Gen. Błasik nie był zwykłym pasażerem, ale faktycznym dowódcą TU-154. Przejął dowodzenie i zadokumentował to przy trapie samolotu na lotnisku w Warszawie składając meldunek prezydentowi Kaczyńskiemu o gotowości załogi do wykonania zadania. W ten bezprecedensowy sposób pozbawił kompetencji dowódcę maszyny i w decydującej fazie lotu zasiadł w kokpicie
      • jon-ze-wsi Kolejny idiota. Sorry, ja ciebie nie przekonam. 24.01.11, 13:51
        Pierwszy pilot jest pierwszym po Bogu. Meldunek Błasika nie ma nic wspolnego z procedrą przelotu. Więcej oszołomstwa słuchaj, więcej, będziesz mądrzejszy.... inaczej.
        • m.c.hrabia Re: Kolejny idiota. Sorry, ja ciebie nie przekona 24.01.11, 14:05
          jon-ze-wsi napisał:

          > Pierwszy pilot jest pierwszym po Bogu. Meldunek Błasika nie ma nic wspolnego z
          > procedrą przelotu. Więcej oszołomstwa słuchaj, więcej, będziesz mądrzejszy....
          > inaczej.


          i tu herezję uprawiasz
          pierwszym po panu b był prezydent.
    • jon-ze-wsi To prawdziwy skandal, że po 10 miesiącach 24.01.11, 13:46
      od tragedii nikt nie pofatygował się objaśnić społeczeństwu zasad podległości podczas wykonywaniu lotów HEAD. Dlatego wypisujecie swoje oszczercze brednie. Komuś to jest na rękę. Ale do czasu.
      • agnostic5 Re: To prawdziwy skandal, że po 10 miesiącach 24.01.11, 13:52
        jon-ze-wsi napisał:

        > od tragedii nikt nie pofatygował się objaśnić społeczeństwu zasad podległości p
        > odczas wykonywaniu lotów HEAD. Dlatego wypisujecie swoje oszczercze brednie. Ko
        > muś to jest na rękę. Ale do czasu.

        Wytłumacz w takim razie, co Błasik robił w kokpicie pilotów? Kokpit ma być sterylny.
        • jon-ze-wsi To dowód na burdel w MONie. 24.01.11, 13:55
          Nawet gdyby zapis ujawnił Błasikowe: rozkazuję wylądować, nie zmieniłoby to odpowiedzialności załogi: tylko pierwszy pilot decyduje o tym, czy, jak i gdzie wyląduje.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: To dowód na burdel w MONie. 24.01.11, 14:05
            To dowód na burdel w lotnictwie za Błasika. Skutkiem tego burdelu jest śmierć ponad 100 osób.
          • rickky Re: To dowód na burdel w MONie. 24.01.11, 17:48
            jon-ze-wsi napisał:

            > Nawet gdyby zapis ujawnił Błasikowe: rozkazuję wylądować, nie zmieniłoby to odp
            > owiedzialności załogi: tylko pierwszy pilot decyduje o tym, czy, jak i gdzie wy
            > ląduje.

            Ale doprowadziłoby do pogorszenia atmosfery wśród pilotów, co niewątpliwie byłoby naciskiem a powodując zdenerwowanie u pilotów, negatywnie wpłynęłoby na bezpieczeństwo lotu i lądowania.
            Jak bowiem można ocenić sytuację, gdy nad głową podwładnego pilota stoi naczelny dowódca i krzyczy "rozkazuję wylądować", a pilot, ze względów bezpieczeństwa nie ma ochoty ani możliwości ??? Zamiast uważać na trudne warunki, musi zdenerwowany, handryczyć się z dowódcą.
      • m.c.hrabia Re: To prawdziwy skandal, że po 10 miesiącach 24.01.11, 13:56
        jon-ze-wsi napisał:

        > od tragedii nikt nie pofatygował się objaśnić społeczeństwu zasad podległości p
        > odczas wykonywaniu lotów HEAD. Dlatego wypisujecie swoje oszczercze brednie. Ko
        > muś to jest na rękę. Ale do czasu.

        Widać żeś wiejską szkołę kończył,
        przecież od samego początku jest awantura o to.
        czy piloci winni czy nie,nikt nie zdejmuje z kapitana statku odpowiedzialności.
        Ale jest mała różnica ,czy dowódca ma jaja i potrafi się oprzeć naciskom ,czy nie.
        W tym konkretnym przypadku wychodzie ,że jaj nie miał.
        Miał pilot w locie do Gruzji i został oskarżony o tchórzostwo,ten widocznie wolał tych oskarżeń uniknąć.
        • jon-ze-wsi I świadomie zabić siebie i pasażerów? 24.01.11, 14:00
          Wierzysz w to? Masz na to dowód? Zamilknij, oszołomie jeden.
          • m.c.hrabia Re: I świadomie zabić siebie i pasażerów? 24.01.11, 14:03
            że wsiową szkołę kończyłeś?
            to widać.
      • volupte01 Re: To prawdziwy skandal, że po 10 miesiącach 24.01.11, 14:14
        Co bredzisz? Wszyscy co ta sprawa sie interesuja doskonale wiedza, ze na pokladzie samolotu kapitan decyduje. I co z tego? Kapitan tez jest tylko czlowiekiem , maszyna zadnej prezji by nie ulegla.
    • bodo.2 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 13:47
      a od kiedy to przeważająca większość wyborców PO samodzielnie myśli? więc nie oczekuj,że kretyni sensownie odpowiedzą bez wytycznych politruków
      • jon-ze-wsi Może się im jakaś lampka w ciemnej 24.01.11, 13:52
        mózgownicy zapali?
    • lepkie.lapki Witamy w świecie zwolenników PO 24.01.11, 13:54
      jon-ze-wsi napisał:

      > do większości zwolenników PO: powiedzcie mi, jakim trzeba być idiotą, żeby wier
      > zyć, iż to pasażer odpowiada za to jak, gdzie i kiedy wylądować? Powiedzcie mi
      > moi kochani, gdzie są na świecie takie przepisy? Na jakie przepisy, na jakie pr
      > ocedury powołujecie się? Przecież to idiotyzm w czystej, nieskalanej postaci.

      Pełna zgoda. W IV RP (podobnie jak w PRL) roiło się od takich idiotyzmów. Z niekłamaną satysfakcją przyjmuję, że przyjąłeś nareszcie logikę przeciwników PiS, którzy od 2005 do 2010 roku wyszydzali na tym forum temu podobne idiotyzmy.
    • agnostic5 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 13:55
      Odpowiedzią może być katastrofa w Mirosławcu:

      W momencie katastrofy samolotu CASA w Mirosławcu wszystkie warunki mieściły się w normach - powiedział dowódca sił lotniczych, generał Andrzej Błasik. Powtórzył, że na lotnisku nie działał system naprowadzający ILS, ale samolot korzystał z innego systemu naprowadzania - radarowego.

      Ta katastrofa przypomina katastrofę w Mirosławcu – pogoda, podejście nie w osi pasa, decyzja o lądowaniu mimo braku wyposażenia lotniska w urządzenia do precyzyjnego lądowania – uważa Tomasz Hypki, wydawca "Skrzydlatej Polski, sekretarz Krajowej Rady Lotnictwa. – Mówiło się wtedy, że tyle zajmujących wysokie stanowiska osób nie powinno podróżować jednym samolotem.
      • bodo.2 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:00
        odpowiedzią na wszystkie nurtujące pytania jest Hołd Smoleński Tuska
        • m.c.hrabia Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:02
          a tobie jaj wystarczy ,żeby z szabelką na Moskwę pogalopować
          czy tylko tak cichaczem pierdzisz?
          • bodo.2 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:05
            zanim coś napiszesz,pomyśl
            • m.c.hrabia Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:08
              dobra
              masz rację do ciebie szabelka nie pasuje
              tobie do twarzy z bejsbolem.
    • volupte01 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:11
      Rżniecie glupa , daje ci ta satysfakcję?
    • nieslusznie.zabanowany.kon "Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwie 24.01.11, 14:16
      Oddajmy głos sp. P. Gosiewkiemu:

      "...Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu.

      ...

      Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?

      ...

      Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?" "

      orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
      • h.c.baron Re: "Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu 24.01.11, 14:22
        Amen!

        wsiowemu odpowiedziałeś na nie dające mu spać pytania
        pierwszym po jest prezydent.
        a twierdził tak nie kwestionowany autorytet gosiu.
        • bodo.2 Re: "Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu 24.01.11, 14:29
          chłopcy na POsyłki,nic już nie przysłoni Hołdu Smoleńskiego,niech Mleczko stworzy wiekopomne dzieło na pożytek historii,tej jedynej w salonach na nowo pisanej
        • zoil44elwer Re: "Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu 24.01.11, 14:36
          Pilot,pierwszy po Bogu na pokładzie samolotu nie wchodził w niuanse,w wojsku najważniejsze są awanse.Nawet kosztem ryzykowania swoim i cudzym życiem.Bo w Polsce jest zasada postępowania:Jakoś to będzie i dopomóż nam Panie Boże.
          • jon-ze-wsi I to trzeba zmienić. 24.01.11, 15:20
            Przy następnych wyborach.
            • nieslusznie.zabanowany.kon właśnie, dlatego nie głouję na PiS 24.01.11, 19:48

    • republika.republika skieruj do Karskiego 24.01.11, 14:29

      Gosiewski też byłby pomocny, a le nie żyje
    • indeed4 Link : 24.01.11, 14:32
      " Wcale nie jest pewne, że to Błasik naciskał".


      Ostatnie dwie minuty rozmowy

      www.youtube.com/watch?v=379MpKgQStk

      • obraza.uczuc.religijnych Re: Link : 24.01.11, 14:34
        Jeśli nie Błasik to kto naciskał?
        • indeed4 Re: Link : 24.01.11, 14:39
          UFO - a kto inny.

          Kto poza Błasikiem był jeszcze w kabinie ?
          • scoutek Re: Link : 24.01.11, 14:43
            poza załogą i Błasikiem był jeszcze ktos
            najprawdopodobniej Kazana
            ale nie podają nazwiska
            ciekawe czemu
            • indeed4 Re: Link : 24.01.11, 14:53
              Paradowska w tym wywiadzie puszcza szczura o prezydenckim ministrze Handzliku.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Link : 24.01.11, 14:43
            Nie wiem. Skoro mówią że to nie Błasik wywierał presję to znaczy że presję wywierał kto inny.
          • indeed4 Ktoś trzeci ? 24.01.11, 14:48
            Szef MSWiA nie chciał powiedzieć, czy zdanie "jeśli my tu nie wylądujemy, to on się będzie mnie czepiał" odczytane ze stenogramu czarnej skrzynki padło z ust generała, czy, jak powiedział przedstawiciel MAK, kapitana samolotu.

            www.tvn24.pl/12690,1689340,0,2,wcale-nie-jest-pewne--ze-to-gen-blasik-naciskal,wiadomosc.html
            • scoutek Re: Ktoś trzeci ? 24.01.11, 14:52
              indeed4 napisał:

              no, to kto to był ten ON co się miał czepiać?
              • gat45 Re: Ktoś trzeci ? 24.01.11, 14:56
                scoutek napisała:

                > indeed4 napisał:
                >
                > no, to kto to był ten ON co się miał czepiać?
                >

                Tuskoputin, nie ma dwóch zdań.
              • indeed4 Re: Ktoś trzeci ? 24.01.11, 14:58
                Mnie interesuje to, kim jest ten ON, który te słowa wypowiedział w kabinie.

                Kwestia "O KIM", w ustaleniu osób odpowiedzalnych za ewentualne naciski jest mało istotna.
      • republika.republika nikt nie naciskał? 24.01.11, 14:46

        to po co schodzili do 100 m?

        - nie wierzyli "ruskim" kontrolerom i Wosztylowi w sprawie pogody
        - dla "świętego spokoju", bo będzie wkurzony
        - chcieli wylądować

        Po co schodzili?
        • indeed4 No i znowu to samo. 24.01.11, 14:52
          Słowa " wkurzy się" w ogóle nie padły - wasz cudowny, wiarygodny MAK to sobie zwyczajnie wykonfabulował.

          www.tvn24.pl/0,1689900,0,1,slow-wkurzy-sie-nie-bylo,wiadomosc.html
          • obraza.uczuc.religijnych Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 14:55
            Ale Miller mówi że to nie Błasik naciskał. Skoro nie Błasik, to kto naciskał, skoro nie było nacisków?
          • republika.republika dlaczego schodzili do 100 m? 24.01.11, 15:00
            indeed4 napisał:

            > Słowa " wkurzy się" w ogóle nie padły - wasz cudowny, wiarygodny MAK to sobie z
            > wyczajnie wykonfabulował.

            tekst, który linkujesz ma znak "?" na końcu, więc póki co żadna z wersji nie jest pewna - ani moja, ani Twoja

            Konferencja Millera to nie był żaden raport, tylko uzasadnienie zastrzeżeń dot. braków w raporcie MAK. Twierdzenie, że w tej prezentacji pokazano wszystkie słowa z kokpitu, to nadinterpretacja.

            ps, a może odpowiesz na pytanie - po co schodzili do 100 m?
            • indeed4 Re: dlaczego schodzili do 100 m? 24.01.11, 15:11
              Tytuł artykułu ma znak zapytania - a nie jego treść.

              Mam kopać z guglach, żeby znaleźć inny bez znaku zapytania? To, że raport MAK roi się od przeinaczeń i błędów to dla Ciebie nowość ? To gratuluję - ja wierzę wyłącznie w polską komisję i polskie dochodzenie.
              I wierzę też, że wyjaśni kwestię, dlaczego piloci schodzili do 100 m - Ty, jak rozumiem, już znasz wyniki śledztwa i treść końcowego raportu. Gratulacje.
              • republika.republika Re: dlaczego schodzili do 100 m? 24.01.11, 15:29
                indeed4 napisał:


                > I wierzę też, że wyjaśni kwestię, dlaczego piloci schodzili do 100 m - Ty, jak
                > rozumiem, już znasz wyniki śledztwa i treść końcowego raportu. Gratulacje.

                odpowiedz na to pytanie istnieje,
                mówisz że nacisków nie było - podaj jak przy takim założeniu brzmi odpowiedź na moje pytanie
                • indeed4 Re: dlaczego schodzili do 100 m? 24.01.11, 15:37
                  O - to widzę, jakaś rodzina p. Sakiewicza ; miłego pana redaktora, który po konferencji Millera na swoim blogu zamieścił takie wiekopomne oświadczenie " teraz Rosja będzie musiała udowodnić, że nie zamordowała tych 96 osób" :-)
          • wariant_b Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 15:02
            indeed4 napisał:
            > Słowa " wkurzy się" w ogóle nie padły - wasz cudowny, wiarygodny MAK...

            Nasi cudowni i wspaniali prokuratorzy nie przekazali Rosji naszej wersji rozmów
            według ekspertyz IES - co uważam za skrajny objaw niekompetencji i braku
            woli współpracy, tyle, że nie ze strony MAK bynajmniej.
            • indeed4 Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 15:26
              Po tym, jak nie dostali od Rosjan protokołu z oblotu radarów czy przed ?

              Wariant, znów walczysz nie po tej co trzeba stronie, nie wiem już co zrobić - chyba do Berezy trzeba będzie was wszystkich zamknąć na kursy dokształacające :-)
              Nie możesz być przyzwoitym polskim socjalistą, musisz być tak ślepo wpatrzony w komunistów i Kreml ? W tę samą Moskwę, króra preparowała dowody w sprawie Zakajewa ? Zgroza.
              • indeed4 Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 15:32
                Patrz tu

                i.wp.pl/a/f/jpeg/25581/640-bereza.jpeg

                Powieś sobie to memento nad łóżkiem - i jeszcze w kuchni nad stołem, żebyś to widział każdego rana, jak będziesz jadł płatki :-)

              • wariant_b Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 16:23
                indeed4 napisał:
                > Po tym, jak nie dostali od Rosjan protokołu z oblotu radarów czy przed ?

                Radarów się nie oblatuje. Nie dostaliśmy taśm rejestrujących odczyty radarów,
                bo podobno uległy uszkodzeniu. Ale MAK też z nich nie korzystał. Nie dostaliśmy
                profesjonalnie przegranych taśm z wieży - ale podobno MAK korzystał z kopii
                tego samego nagrania. Płk. Klich nie uczestniczył w oblotach, ale szczerze mówiąc
                nie podał podstawy, na jakiej miałby w nich uczestniczyć. Nie robi się oblotów
                z pasażerami na pokładzie.

                > Nie możesz być przyzwoitym polskim...

                Co ma polskość do jakości argumentacji? Jeśli masz problem, to wyobraź sobie,
                że nad Sierra Leone rozbił się samolot z Gabonu, bo pilot zignorował komunikaty
                pogodowe i próbował wylądować za wszelką cenę, żeby główny pasażer mógł
                zdążyć na mecz piłkarski. Rozumiem głównego pasażera. rozumiem pilota,
                ale nie rozumiem czemu sporządzający raport mieliby się koncentrować
                na wadze tego meczu piłkarskiego, a nie na technicznych przyczynach katastrofy
                i ignorować fakt, że pijany czarownik stał za plecami pilota, a kacyk ani myślał słyszeć
                o tym, że mógłby oglądać tylko drugą połowę meczu.
                • indeed4 Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 17:09
                  Radary się oblatuje - to, że Ty o czymś nie wiesz, nie znaczy, że nie istnieje.

                  ( ... ) są wartościami „rzeczywistymi" do potwierdzenia podczas oblotu radarów, tj. czy uwzględniają między innymi kąt dyfrakcji ponad krawędzią przeszkody naturalnej lub sztucznej,

                  cdik.pl/wyroki_druk.php?w_id=5552&fraza=termin%20wykonania%20zam%F3wiena%20brak%20w%20ofercie

                  Wariant - zrozum.

                  Mnie kompletnie nie interesuje z czego korzystał ( czy nie korzystał ) rosyjski MAK - instytucja z postkomunistycznego skansenu, która konfabuluje, zataja istotne błędy po swojej stronie i wali byki w istotnym raporcie. A do tego cynicznie i bez żadnych skrupułów ustawia swój medialny przekaz tak, żeby ośmieszyć Polaków, a wybielić siebie.

                  I nie napiszę, w którym miejscu mam tą szacowną instytucję, bo dostanę bana.

                  Przeczytaj to uważnie: dla mnie ważne jest to, jakie materiały były i są potrzebne do śledztwa stronie polskiej - a jakich nie dostała. Rozumiesz?
                  • wariant_b Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 17:48
                    indeed4 napisał:
                    Przeczytaj to uważnie: dla mnie ważne jest to, jakie materiały były i są potrzebne do śledztwa stronie polskiej - a jakich nie dostała. Rozumiesz?

                    Obszerna i szczegółowa lista materiałów, których domagała się strona polska jest
                    w naszych uwagach do raportu. Większość jest całkowicie bezzasadna, bo MAK nie
                    jest dysponentem tych materiałów, a chcąc coś uzyskać zwracać się należy do właściwej,
                    a nie jakiejkolwiek instytucji. Pretensje pod adresem Rosji powinien złożyć osobno
                    premier Tusk premierowi Putinowi, jako że obaj szefowali ogólnie pojętym zespołom.

                    > ... instytucja z postkomunistycznego skansenu...

                    To my wychodzimy na postkomunistyczny skansen, usiłując mieszać politykę
                    do kwestii stricte technicznych i patrząc na raport pod kątem "racji stanu",
                    "patriotyzmu", "wartości moralnych" itp. Jeżeli nie podobało się nam, że MAK
                    ogłosi, że w krwi osoby obecnej w kokpicie był alkohol, mogliśmy to ogłosić
                    wcześniej - stanęłoby na nasze.

                    > I nie napiszę, w którym miejscu mam tą szacowną instytucję, bo dostanę bana.

                    Nie sądzę, bo wyrażasz to już któryś raz z rzędu, a giwi poza przerzucaniem
                    wątków po różnych forach nie wykazuje śladów reakcji - i słusznie.

                    > Przeczytaj to uważnie: dla mnie ważne jest to, jakie materiały były i są
                    > potrzebne do śledztwa stronie polskiej - a jakich nie dostała. Rozumiesz?

                    Przeczytaj jeszcze raz uważnie - śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy lotniczej
                    zgodnie z Konwencją Chicagowską z 1944 roku prowadzi kraj, na którego terenie
                    zdarzyła się owa katastrofa. My prowadzimy własne - w sprawie określenia
                    winy obywateli polskich oraz innych okoliczności mających wpływ na ten wypadek.
                    Do tego najważniejsze są materiały, które nasi prokuratorzy zbiorą na terenie
                    naszego kraju - Rosja nie wyręczy nas w określeniu, co było winą rządu, co
                    36 pułku, a co Kancelarii Prezydenta i jego samego, bo dla wyjaśnienia przyczyn
                    katastrofy są to sprawy drugorzędne. Więc zajmujmy się głównie tym, co do nas
                    należy i co musimy wyjaśnić, bo zaczynam mieć dość wykręcania się naszych
                    prokuratorów od wykonywania ich obowiązków i ciągłego znajdowania pretekstów
                    do przedłużania prac w nieskończoność, aż sprawa sama przyschnie lub wina się
                    przedawni. Wiem, że są w niezręcznej sytuacji. ale za to się im płaci.
                    • indeed4 Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 18:52
                      wariant_b napisał:

                      > Większość jest całkowicie bezzasadna, bo MAK nie jest dysponentem tych materiałów,

                      Tak, tak - przekonaliśmy się o tym, zwłaszcza jeśli chodzi o nagrania z wieży.

                      > a chcąc coś uzyskać zwracać się należy do właściwej, a nie jakiejkolwiek instytucji

                      Nie rżnij głupa wariant, bo naprawdę pomyślę, że jesteś na liście płac Kremla.
                      Polska doskonale wie do kogo się zwrócić i cierpliwie robiła to ponad pół roku. Podrzucić ci spis dokumentów o jakie prosiliśmy, w ramach pomocy prawnej, których nam nie udostępniono ?

                      > To my wychodzimy na postkomunistyczny skansen, usiłując mieszać politykę
                      > do kwestii stricte technicznych i patrząc na raport pod kątem "racji stanu",
                      > "patriotyzmu", "wartości moralnych" itp. Jeżeli nie podobało się nam, że MAK
                      > ogłosi, że w krwi osoby obecnej w kokpicie był alkohol, mogliśmy to ogłosić
                      > wcześniej - stanęłoby na nasze.


                      No nie uwierzę, czy ty jesteś jakiś wczorajszy ? Nie rozumiesz, że żyjesz w epoce, w której każdy podmiot dba o swój wizerunek na świecie ?
                      Że tak jak robią to firmy, czy partie polityczne - również każdy kraj pracuje nad swoją pozycją i wizerunkiem w oczach międzynarodowej opinii publicznej ?

                      I co ma do tego irracjonalna smoleńska retoryka PiS. To jest polityka - taką strategię przyjęli i będą ją realizować, stracą na tym czy skorzystają ich problem. Ttwoje postrzeganie świata aż tak jest zdominowane przez socjotechniczne przepychanki pomiędzy PiS i PO, że nie potrafisz wyjść poza ten schemat ?
                      • wariant_b Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 20:10
                        indeed4 napisał:
                        > Tak, tak - przekonaliśmy się o tym, zwłaszcza jeśli chodzi o nagrania z wieży.

                        Daj se spokój i przestań wmawiać, że nagrania z wieży nie są normalnie wykorzystywane
                        przy wyjaśnianiu przyczyn katastrof lotniczych, tylko Rosja...
                        Wiemy od komisji Millera, że nagrania zostały skopiowanie 17-20 kwietnia w Smoleńsku
                        w obecności przedstawicieli rosyjskich i dla nich również została sporządzona kopia
                        wykorzystana potem przez MAK. Nagrania mieliśmy od samego początku - czy
                        nie można ich było obrobić wcześniej niż MAK i dać płk. Klichowi zanim Rosjanie
                        przeanalizują swoje? A jeśli jeszcze zaszokowałby komisję lepszymi transkrypcjami
                        z kokpitu? Urósł by w oczach Ruskich i może zdziałałby więcej.

                        > Nie rżnij głupa wariant, bo naprawdę pomyślę, że jesteś na liście płac Kremla.

                        Ulubiony argument pismena. Ale może o tym nie wiesz - agenci się nie ujawniają.
                        Do końca będą starali się pozostać poza podejrzeniami rzucając je na innych.
                        Pułkownik Kukliński też do końca rzetelnie i skutecznie przygotowywał stan wojenny.

                        > Nie rozumiesz, że żyjesz w epoce, w której każdy podmiot dba o swój wizerunek
                        > na świecie ? Że tak jak robią to firmy...

                        Owszem, znam trochę socjotechnik dla ciemnego luda. Ostatnio Gerber miał karną
                        kampanię promocyjną za kocią karmę w odżywkach dla niemowląt.
                        Nie uważam, żeby to było normalne i w porządku, a tym bardziej zamykało kwestię
                        ewentualnej odpowiedzialności. Więc karnie reklamujmy sobie polską armię i honor
                        polskiego żołnierza, może ktoś się na to da nabrać. Jak się uda, będzie więcej
                        trupów w Afganistanie, bo Polak to nie byle co - świetne trofeum dla Taliba patrioty.
                        • indeed4 Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 20:27
                          Nie ściemniaj wariant :-) Rozumiem, że jesteś wściekły, jak zwykle kiedy dostajesz lanie.

                          Zrozum, że jak byś się nie odgryzał, nie obrzucał wydumanymi posądzeniami o "pismeństwo" i tak widać jak na dłoni jakie masz pojęcie o realiach współczesnej polityki, jakie poglądy i jaki stosunek do Polski.

                          Nie wiem, czy to przypadek, ale bardzo podobne ( z niewielkimi wyjątkami ) ma większość straszliwych nudziarzy - dziennikarzy GW.
                          Egzystują, bo nadrabiają te oczywiste braki tabloidowymi chwytami i różnymi manipulacjami - jak choćby ten, kiedy to z wypowiedzi Willenbergów wycięto w tekście GW słowa, że w czasie wojny Polacy nie pomagali Żydom dla zysku. Ot drobiażdżek taki.

                          Miło się gadało :-)
                    • indeed4 Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 19:43
                      > zajmujmy się głównie tym, co do nas
                      > należy i co musimy wyjaśnić, bo zaczynam mieć dość wykręcania się naszych
                      > prokuratorów od wykonywania ich obowiązków i ciągłego znajdowania pretekstów
                      > do przedłużania prac w nieskończoność, aż sprawa sama przyschnie lub wina się
                      > przedawni. Wiem, że są w niezręcznej sytuacji. ale za to się im płaci.

                      www.polskatimes.pl/aktualnosci/360337,jerzy-miller-obelgi-bierze-na-klate-czyli-komisja-od-kuchni,id,t.html#material_2

                      www.fakt.pl/Polscy-agenci-przechytrzyli-Rosjan,artykuly,93708,1.html


                      Właśnie to robimy - śledztwo trwa. A jakie będą efekty końcowe zobaczymy. Jak na razie poza spóźnioną reakcją na medialne manipulacje Rosji nie mam Millerowi nic do zarzucenia.


                      • wariant_b Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 20:23
                        indeed4 napisał:
                        > Właśnie to robimy - śledztwo trwa.

                        A co ty mi tu dajesz? Do komisji Millera mam tylko tyle, że nie posiadamy lepszych
                        ekspertów niż Rosjanie, więc choćby na uszach stawał, jego raport jest z góry
                        mniej wiarygodny. Działa w oparciu o Prawo Lotnicze i też nie zajmuje się szukaniem
                        winnych, a określaniem przyczyn i proponowaniem wniosków na przyszłość.
                        Poza kiksem na dzień dobry, jak sądzę na zamówienie rządowe, nie mam podstaw
                        do przypuszczeń, że raport Millera będzie z sufitu i nierzetelny, choć widać jak silne
                        są naciski na komisję. Poczekamy do lutego i będziemy wiedzieli, który z nas się pomylił.

                        Martwi mnie opieszałość i ostrożność prokuratur. Przesłuchiwany polityk wrzeszczy
                        w mediach, a ja wrzasków nie słyszę. Kilku osobom można już było nawet postawić
                        konkretne zarzuty - a tu głucha cisza i dalej mataczą w najlepsze.
                        • indeed4 Re: No i znowu to samo. 24.01.11, 20:30
                          Tak, tak - oczywiście. Bardziej wiarygodny niż polski jest rosyjski raport MAK.

                          No jakże by inaczej, wariant :-)
                        • indeed4 :-D 24.01.11, 20:39
                          Ale sorry, tej bzdury nie zauważyłem - możesz napisać to jeszcze raz, dla pewności, że nie zaszła pomyłka ?

                          wariant_b napisał:

                          > nie posiadamy lepszych ekspertów niż Rosjanie

                          Chyba sobie zrobię z tego sygnaturkę :-D
                          • wariant_b Re: :-D 24.01.11, 20:54
                            indeed4 napisał:
                            > Chyba sobie zrobię z tego sygnaturkę :-D

                            Coś ci się chyba argumentacja wyczerpała.

                            Podpowiem: Antoni Macierewicz w wolnych chwilach projektował samoloty pasażerskie
                            i wahadłowce, a Ruskie i Hamerykańce zrzynali od niego projekty.

                            Mamy światowej klasy ekspertów od Tupolewów, bo Ruskie nie umieli zrobić samolotu,
                            a Antoni w garażu zrobił ich już kilkadziesiąt.
                            • indeed4 Re: :-D 24.01.11, 21:07
                              Tłumaczyłem przed chwilą - świat nie jest czarno biały, a realna rzeczywistość to nie tylko samoloty, Macierewicz, PO i PiS - ty dalej swoje :-D Od dawna tak masz, że kładziesz się spać z PiS, wstajesz z PiS i wszędzie widzisz pisowców ?

                              Tak jak 3/4 użytkowników tego forum tkwisz w świecie równoległym, poodobnie jak Antek Policmajster i reszta tej menażerii, ale twój świat nazywa się trochę inaczej - antypis :-)

                              Jesteś w stanie to pojąć ?
                              • wariant_b Re: :-D 24.01.11, 21:22
                                indeed4 napisał:
                                > Jesteś w stanie to pojąć ?

                                Jesteś w stanie pojąć, że są ludzie, dla których świat nie składa się z NASZYCH i ONYCH,
                                a NASI są zawsze dobrzy, a ONI zawsze źli i chcą nam zrobić krzywdkę?

                                Że określenia "dobro", "zło", "prawda" czy "nieprawda" można próbować mierzyć,
                                a nie przyjmować jako deklarację ideową?

                                Że nic nie jest nam dane, a wszystko trzeba odkryć, zbadać i zweryfikować.
                                I to, co jest prawdziwsze zwykle bardziej trzyma się kupy, niż to co jest łatwiejsze?

                                > Jesteś w stanie to pojąć ?
                                • indeed4 Re: :-D 24.01.11, 21:34
                                  Wariant - dalej nadajesz o PiS :-) To znaczy jako antypis o PiS, wiesz o tym ? Mówię, że ten syndrom ma co najmniej 75 % użytkowników FK, kompletnie się z wami nie można dogadać.

                                  Rozmawiamy o katastrofie - nie o tym co plecie PiS czy PO, tylko o katastrofie. Zostawże wreszcie to PiS!
                        • indeed4 Masz tu : 24.01.11, 20:52
                          ładnie się doucz, rusofilska sieroto i przestań chrzanić bzdury o wielkich "ekspiertach" MAK i "wielikiej Rassiji"

                          Według Jerzego Doleckiego, bardzo dobrze się stało, że to nasi specjaliści zajmą się ekspertyzami czarnych skrzynek z pokładu tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Nagrania pełne są szumów, które zniekształcają głosy. Ale polscy fachowcy od fonoskopii mają renomę na całym świecie. Opracowali specjalne programy komputerowe, które pomagają rozprawić się z szumami na tego typu taśmach.

                          Aby usunąć szum z nagrania tworzymy odpowiednie matematyczne jego modele i tym sposobem próbujemy eliminować go z nagrania. Jest to bezpieczne, bo zdjęcie szumu nie zniekształci wypowiedzi – tłumaczy nam ekspert.


                          www.fakt.pl/Czarne-skrzynki-Odczytamy-caly-zapis,artykuly,73699,1.html
                          • wariant_b Re: Masz tu : 24.01.11, 21:14
                            napisał indeed4

                            Co mam? Ilustrację na polskie piekiełko? Zrobiliśmy sobie odczyty z czarnej skrzynki,
                            żeby sprawdzać, czy ruskie wydobyli z nagrań tyle samo, a nie po to, żeby to nasze
                            odczyty były podstawą raportu. A jak nie wydobyli to sobie ponarzekamy na Ruskich?
                            I co dały nasze nagrania? Wyszło z nich, że piloci zgłosili wieży awarię silnika?
                            Że piloci nie mieli zielonkawego pojęcia, jakie warunki panują na lotnisku, a lądowanie
                            było awaryjne, bo zabrakło paliwa na odlot?

                            Owszem - mamy dobrych ekspertów od fonoskopii - wyciągnęli Ziobrze, że ten
                            dyktafon, co go podobno miał w kieszeni u Leppera i musieli mu go włączyć, bo sam
                            nie umiał, i z którego wysokoskompresowane i sprzętowo odszumione nagranie
                            po konwersji z jednego stratnego do innego stratnego formatu nie było nagrywane
                            mikrofonem dyktafonu. Ale co z tego, że mamy dobrych speców od fonoskopii?
                            Czy ta analiza mogła się przyczynić do wyjaśnienia technicznych przyczyn katastrofy?
                            Czy dajemy gwarancję, że głosy osób trzecich w kabinie z takim trudem odfiltrowane
                            od szumów były słyszane przez pilotów?
                            • indeed4 Re: Masz tu : 24.01.11, 21:25
                              Wariant : mamy o niebo lepszych ekspertów - w każdej dziedzinie, bo chwała Bogu jesteśmy cywilizowanym europejskim krajem, a nie zapyziałym postkomunistycznym skansenem, takim jak Rosja.
                              Powiedz mi - czy widziałeś twarzyczki nowoczesnych "ekspiertów" MAK ? Jak znajdę, to ci prześlę na mail, będziesz miał czym się poemocjonować przed spaniem :-)
                              • wariant_b Re: Masz tu : 24.01.11, 22:03
                                indeed4 napisał:
                                > Wariant : mamy o niebo lepszych ekspertów...

                                I oczywiście najlepszych piłkarzy. Że co? - piłkarzy nie? Bo to można sprawdzić?

                                Może nie powinienem, ale powiem: - jesteś zapyziałym postkomunistycznym skansenem.
                                Chciejstwa, bylejakości i przekonania, że nam się należy. Nie nadążasz, indeed4.
                                • indeed4 Re: Masz tu : 24.01.11, 22:23
                                  wariant_b napisał:

                                  > Bo to można sprawdzić ?

                                  Widocznie można, skoro przed chwilą z taką pewnością twierdziłeś, że "nie mamy lepszych".
                                  Isn't it ?
                                  • wariant_b Re: Masz tu : 24.01.11, 23:11
                                    indeed4 napisał:
                                    > Widocznie można, skoro przed chwilą z taką pewnością twierdziłeś,
                                    > że "nie mamy lepszych".

                                    Bo nie mamy.
                                    Biuro konstrukcyjne Tupolewa jest w Rosji, warsztaty naprawcze są w Rosji,
                                    piloci z największymi nalotami są w krajach członkowskich MAK. Czarne skrzynki
                                    są rosyjskie i aparatura do ich odczytu jest rosyjska. Lotnisko jest rosyjskie,
                                    zainstalowany na nim sprzęt - rosyjski, obowiązujące procedury - rosyjskie.
                                    Z jakiej racji i dlaczego nasi mają być lepsi? Jesteś pewien, że tu możemy
                                    wygrać z ekspertami rosyjskimi, że złapiemy ich na jakichś prostych błędach?
                                    Że dla ICAO, dla kogokolwiek zresztą, będziemy bardziej wiarygodni?

                                    Jakbyś nie kombinował, w głównych kierunkach badań jesteśmy słabsi,
                                    mamy mniejsze doświadczenie, niższą renomę. Klich nie jest Anodiną.

                                    Ale mamy szanse gdzie indziej.

                                    Polski był QAR - został otwarty i odczytany w Polsce. TAWS był amerykański -
                                    sprawdzali i odczytywali go Amerykanie. Odczyty QAR okazały się lepiej zachowane
                                    niż FDR - to je MAK wykorzystał do analiz pracy sprzętu. Jest polski akcent w raporcie.
                                    A czemu nie wykorzystano analiz IES skrzynki VCR czy odczytów CLK z rejestratorów wieży? Czemu oddajemy punkty walkowerem? Czemu raport nie jest oparty na naszych
                                    analizach psychologicznych? Tu też mieliśmy szansę. Nie pasowało nam?
                                    Nie chcieliśmy? Gorzej znamy mentalność Polaków niż Rosjanie?

                                    Atak PiS oczywiście poszedł po linii patriotyzmu. Patriotyzmu nie zmierzysz.
                                    Po jakiego grzyba rząd i Tusk dali się w to wrobić? Po co próbowali walczyć
                                    z Kaczyńskim demagogią i antyrosyjskimi uprzedzeniami? Trzeba było pójść
                                    na współpracę z Rosją przy wyjaśnianiu przyczyn, zamiast w wojenkę.
                                    Tu nie ma żadnego zmiłuj się - musieli tą wojenkę wygrać. Walczyliśmy
                                    ich bronią i na ich terenie. Nie udało się wywalczyć taryfy ulgowej.
                                    Tupaniem Tuska MAK się nie przestraszył - musiało być o generale,
                                    musiało być o błędach organizacji, o naciskach, o bezprawnym i bezsensownym
                                    kontynuowaniu lotu mimo braku warunków do lądowania, o samym
                                    nieudanym lądowaniu i prostych, wynikających z braku wyszkolenia
                                    i doświadczenia pilotów błędach. U Millera też to będzie.
                                    • indeed4 Re: Masz tu : 24.01.11, 23:45
                                      Wariant, nie gniewaj się, ale naprawdę piszesz jak z Marsa.

                                      > Jesteś pewien, że tu możemy
                                      > wygrać z ekspertami rosyjskimi, że złapiemy ich na jakichś prostych błędach?

                                      Tak, złapaliśmy. Czy po raz 100 - tny trzeba przypomnieć o nagraniach z wieży, świadczących o ewidentnych błędach kontrolerów ?

                                      Czy pierwszy raz słyszysz, że MAK sądzi we własnej sprawie, bo certyfikuje zakłady naprawcze o których piszesz, tak jak wcześniej lotnisko w Smoleńsku ? Po raz pierwszy też słyszysz, że Anodina jest żoną radzieckiego generała ? Że swoją wysoką pozycję ( jak większość wysokich urzędników w Rosji ) albo zawdzięcza swojej konformistycznej postawie wobec Kremla, albo musi ją trzymać, żeby zachować stołek ?

                                      Naprawdę nie wiesz, czy udajesz, że nie wiesz że nic co się w Rosji dzieje, nie dzieje się bez wiedzy i zgody Putina - a już zwłaszcza jeśli chodzi o tak głośną sprawę jak katastrofa polskiego Tu-154 ?

                                      > Że dla ICAO, dla kogokolwiek zresztą, będziemy bardziej wiarygodni?

                                      Dla ICAO nie. Nie będą zajmować się to sprawą ponieważ lot nie był cywilny, ale państwowy.

                                      Natomiast dla innych - owszem. Nie czytałeś komentarzy światowej prasy po ogłoszeniu raportu MAK?

                                      wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/319017,ukrainscy-eksperci-w-smolensku-zawinili-i-piloci-i-kontrolerzy.html
                                      • wariant_b Re: Masz tu : 25.01.11, 01:38
                                        indeed4 napisał:
                                        > Tak, złapaliśmy. Czy po raz 100 - tny trzeba przypomnieć o nagraniach z wieży,
                                        > świadczących o ewidentnych błędach kontrolerów ?

                                        Jeśli dobrze byśmy sprawę rozegrali, być może raport końcowy zawierałby jakieś
                                        krytyczne oceny pracy kontrolerów, choć opinia grupy oceniającej działanie kontrolerów:
                                        Całkowitą odpowiedzialność za bezpieczeństwo lotu, podejście i czynności na podejściu
                                        przy warunkach meteorologicznych poniżej ustalonego minimum ponosi załoga, ponieważ
                                        jest ona ostrzeżona, że brak jest warunków do lądowania
                                        nie pozostawia wątpliwości. Jako przyczyna katastrofy nie został przyjęty błąd przy podejściu do lądowania, ale
                                        nieusprawiedliwiona warunkami pogodowymi, całkowicie błędna decyzja o kontynuowaniu
                                        lotu na lotnisko Smoleńsk. Oczywiście, chcielibyśmy zapisu, że nasi lotnicy to samobójcy
                                        i trzeba im było zamknąć lotnisko - ale na to znowu Rosja ma oparcie w papierach,
                                        a my nie mamy żadnego. Nie potrafimy wskazać na regulację, która nakazuje podejmować próbę lądowania przy przekroczonych minimach widoczności, lub nawet ją dopuszcza.

                                        Po raz 101-szy muszę przypomnieć - katastrofy nie spowodował błąd w pilotażu,
                                        ale zlekceważenie podstawowych procedur lotniczych przez załogę samolotu.
                                        Niezależnie od tego, czy zawiódł sprzęt (a TU-154 nie mają dobrej opinii),
                                        czy lotnicy, czy kontrolerzy - samolotu nie miało prawa być w tym miejscu.

                                        > Naprawdę nie wiesz, czy udajesz, że nie wiesz że nic co się w Rosji dzieje...

                                        Po raz 102-gi muszę przypomnieć, że przedmiotem badań komisji wypadków
                                        lotniczych nie jest to co dzieje się w Rosji, ani to co dzieje się w Polsce.
                                        Może to być przedmiotem dochodzeń prokuratur krajowych.

                                        > Dla ICAO nie. Nie będą zajmować się to sprawą ponieważ lot nie był cywilny...

                                        Nie będą się tą sprawą zajmować, ponieważ przedmiot sporu jest natury
                                        politycznej, a nie technicznej. ICAO nie będzie się dobrowolnie wtrącało
                                        do polityki, bo nie jest to przedmiotem jej zainteresowania. Spławili nas.

                                        > Nie czytałeś komentarzy światowej prasy po ogłoszeniu raportu MAK?

                                        Czytałem. Może dlatego dajesz linki nie do prasy światowej, a do Ukraińskiej.
                                        Walczą z MAK, który uznał za przyczynę katastrofy w 2001 roku przypadkowe
                                        strącenie samolotu ukraińską rakietą przeciwlotnicżą, do czego Ukraina się
                                        wtedy przyznała, a teraz próbuje zmienić zdanie.
                                        • indeed4 Re: Masz tu : 25.01.11, 02:02
                                          Ręce opadają.

                                          Wariant - sorry, ale czytając ten bełkot, zaczynam szczerze wątpić, czy pod sufitem masz wszystko jak trzeba.

                                          Do tej pory uważałem, że jesteś klasycznym typem słabo doinformowanego manipulatora, w tej chwili nie jestem tego już taki pewny. Wygląda na to, że oprócz tego, że jesteś słabo ponformowany, do kompletu jesteś jeszcze przeraźliwie głupi.

                                          Jutro się odniosę do tego co nasmarowałeś.

                                          Dobranoc.




                                          • indeed4 Re: Masz tu : 25.01.11, 02:06
                                            Do poduszki masz komentarz kogoś, kto duchowo powinien być ci bliski.

                                            www.fakt.pl/MAK-sie-pospieszyl,artykuly,93197,1.html
                                          • wariant_b Re: Masz tu : 25.01.11, 10:54
                                            indeed4 napisał:
                                            > Ręce opadają.

                                            Argumentacja oklapła. Możesz się nie odnosić.
                                            Będziesz musiał poczekać na Raport Millera, może ci coś podpowie.

                                            Nie da się dowieść, że Rosja zmusiła Kaczyńskiego do organizowania wiecu wyborczego
                                            w Katyniu, a wieża pilotów do lądowania we mgle. Będziemy musieli znaleźć innych winnych.

                                            ---
                                            PS. Redaktor Rolicki nie jest mi duchowo bliski.
                                            • indeed4 No i jak tam, wariant. 25.01.11, 11:08
                                              Przeczytałeś ładnie i zakonotowałeś w główce, czy dalej masz problem.

                                              Tymczasem okazało się, że w Centralnym Laboratorium Kryminalistyki Komendy Głównej Policji odczytano w grudniu fragment, dotychczas nieczytelny, zapisu czarnej skrzynki. Jest to komenda kapitana samolotu pilota Protasiuka, który jeszcze na wysokości decyzyjnej 100 metrów wydał rozkaz: odchodzimy na drugi krąg. W tej sytuacji jest jasne, że komenda drugiego pilota była, w gruncie rzeczy, regulaminowym powtórzeniem rozkazu kapitana Protasiuka.

                                              Dlaczego MAK, powiadomiony o wynikach ekspertyzy polskiej jeszcze w grudniu, zignorował ją, pozostaje tajemnicą. Jest pewne, że wówczas musiałyby zostać zmienione akcenty komunikatu MAK. Jest to jeszcze jeden argument świadczący o potrzebie krytycznego spojrzenia na wyniki pracy pani Anodiny.


                                              To opinia Rolickiego. No to kim to jest ten Rolicki, wariant - "pismenem" czy agentem CIA.
                                              • indeed4 Re: No i jak tam, wariant. 25.01.11, 11:14
                                                Tylko do rzeczy proszę - bez bełkotu i didaskaliów nie na temat.

                                                Dotarło wreszcie do betonowej główki słowo pisane ?
                                              • wariant_b Re: No i jak tam, wariant. 25.01.11, 13:35
                                                CLK to Centralne Laboratorium Kryminalistyczne KGP, nie Kryminalistyki.

                                                Nagrania ze skrzynek CVR przekazane były do badania w Instytucie Ekspertyz Sądowych
                                                w Krakowie, a CLK w Warszawie według Millera badało nagrania z taśm z wieży
                                                kontroli lotów. Oczywiście przekazywane do mediów informacje nie muszą być
                                                prawdziwe, ale nie spotkałem się publicznie z odmienną wersją. Nie można wszakże
                                                wykluczyć, że badania CVR prowadzono również w Warszawie. Wtedy będziemy
                                                mieli już trzy różniące się między sobą wersje odczytów nagrań z kokpitu.

                                                Zapis skrzynek FDR i QAR rejestruje zachowania samolotu i odczyty jego czujników.
                                                Na tej podstawie porównuje się zamiary i wypowiedzi załogi samolotu z odczytów CVR
                                                z jej zachowaniami odczytanymi ze skrzynki FDR (MAK faktycznie korzystał z QAR).

                                                W momencie komendy "odchodzimy" samolot powinien być w locie poziomym
                                                na wysokości nie niżej niż wymagane minimum lotniskowe oraz minimum
                                                indywidualne pilota potwierdzone uprawnieniami. Tymczasem samolot był
                                                w locie opadającym, więc uwzględniając jego bezwładność musiał jeszcze
                                                dodatkowo obniżać wysokość do momentu zadziałania zwiększonego ciągu silnika,
                                                i zmian ustawienia sterów wysokości - przekroczenie minimum musiało nastąpić.
                                                Dodatkowo sytuację pogarsza nieprawidłowe korzystanie z ustawień autopilota,
                                                co być może doprowadziło do kolejnych opóźnień w reakcji samolotu (w tym
                                                miejscu pstryczek dla konstruktorów - bywały wypadki TU-154 spowodowane
                                                utratą sterowności przy podobnych manewrach, ale pilot musiał o tym wiedzieć).

                                                Cały czas nie wyjaśnia to jednak, dlaczego samolot wcześniej nie odszedł
                                                na lotnisko zapasowe lub nie zawrócił do Warszawy - informacja o braku
                                                warunków do lądowania znana była załodze dużo wcześniej. Powinien to
                                                zrobić co najmniej po komunikatach z kontroli lotów w Mińsku.
                                                Podstawową kwestią do wyjaśnienia jest, dlaczego tego nie zrobił.

                                                > To opinia Rolickiego. No to kim to jest ten Rolicki.

                                                Ten Rolicki jest dziennikarzem i wydaje mu się, że postępuje słusznie wspierając
                                                stanowisko rządu Tuska odnośnie wspólnej odpowiedzialności polsko-rosyjskiej
                                                za katastrofę. Merytorycznie niczego jednak do tematu nie wnosi.
                                                • indeed4 Nie interesuje mnie twój bełkot na temat CLK. 25.01.11, 13:46
                                                  To jest zadanie dla ekpertów, a nie jakiegoś <warianta> z FK.

                                                  Pisałem - pisać na temat, a nie to do widzenia i koniec dyskusji.

                                                  Pytam : dotarło już do tej oszołomskiej rusofilskiej główki, jaki jest poziom i wiarygodność badań i raportu MAK ?
                                                  • wariant_b Re: Nie interesuje mnie twój bełkot na temat CLK. 25.01.11, 16:07
                                                    indeed4 napisał:
                                                    > Pytam : dotarło już do tej oszołomskiej rusofilskiej główki, jaki jest poziom
                                                    > i wiarygodność badań i raportu MAK ?

                                                    Zdecydowanie wyższy, niż Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
                                                    Wynika to głównie z rodzaju, ilości i stopnia złożoności prowadzonych badań.
                                                    Nic na to nie poradzimy i dobre chęci tu nie pomogą.

                                                    PKBWL zajmowała się w ostatnim okresie następującymi zdarzeniami:
                                                    www.mi.gov.pl/2-48230714887c1-1793149-p_1.htm
                                                    Typowo efektem prac jest Uchwała PKBWL, przykładowo taka:
                                                    www.mi.gov.pl/files/0/1792944/2010759U.pdf
                                                    Jedyny opracowany w tym czasie raport wygląda jak poniżej:
                                                    www.mi.gov.pl/files/0/1793149/2010882RKstrona.pdf
                                                    I tylko życzyć Komisji, by nigdy nie nabrała większego doświadczenia.
                                                    Zapraszam na stronę Ministerstwa Infrastruktury poświęconą PKBWL:
                                                    www.mi.gov.pl/2-4821a237de95c.htm
        • wariant_b Re: nikt nie naciskał? 24.01.11, 15:06
          republika.republika napisała:
          > Po co schodzili?

          Bo gdyby pilot nie zszedł poniżej 100 metrów, zostałby potraktowany jak jego
          kolega z Gruzji. I nie miałby nic na usprawiedliwienie, że mógł, ale nie chciał.
          • republika.republika Re: nikt nie naciskał? 24.01.11, 15:31
            wariant_b napisał:


            > Bo gdyby pilot nie zszedł poniżej 100 metrów, zostałby potraktowany jak jego
            > kolega z Gruzji. I nie miałby nic na usprawiedliwienie, że mógł, ale nie chciał
            > .

            też mi się to wydaje jedyną sensowną odpowiedzią, ale mogę się mylić i dlatego chcę wiedzieć jak brzmi odpowiedź na to pytanie przy założeniu, że nacisków nie było
            • indeed4 Kobieto. 24.01.11, 15:42
              Zrozum - będziesz to wiedziała, jak zakończy się w tej sprawie polskie śledztwo.
              Nie prowadzisz dochodzenia, nie jesteś prokuratorem, nie jesteś psychologiem, - wiesz o tej sprawie zero. NUL.
              Czy te proste oczywistości do was nie docierają ?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Kobieto. 24.01.11, 15:45
                No ale z twojego linku wynika że naciski były. tylko skoro to nie Błasik naciskał to kto naciskał, skoro nacisków nie bylo
                • indeed4 Re: Kobieto. 24.01.11, 16:41
                  Pytasz mnie o to w kółko Macieju już trzeci raz - mam Ci odpowiedzieć po raz trzeci, że UFO ?

                  Łap za słuchawkę i dzwoń do Millera, żeby Ci udzielił stosownych wyjaśnień, na pewno nie odmówi.

                  Ludzie - czy wy wszyscy macie, za przeproszeniem, ogień w gaciach, że nie możecie spokojnie poczekać na ostateczne wyniki polskiego śledztwa ?

                  I po co to idiotyczne, ciągłe snucie domysłów : lądowali, nie lądowali ; naciskał, nie naciskał - setki wariantów na dziesiątkach płaszczyzn w różnych odmianach. Co komu po tych bzdurnych wyssanych z palca teoriach, jak można takimi bredniami karmić ludzi ?

                  Co, nie dysponując kompletnymi materiałami ze śledztwa, można na ten temat wiedzieć pewnego ?!

                  Mercy, please!


                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Kobieto. 24.01.11, 16:45
                    UFO porywa a nie naciska.
                  • wariant_b Re: Kobieto. 24.01.11, 17:17
                    indeed4 napisał:
                    > I po co to idiotyczne, ciągłe snucie domysłów...

                    To nie są domysły, tylko oficjalna wersja wynikająca z raportu MAK.
                    Oczywiście, są fakty, które nie były znane rosyjskiej komisji, a znane są
                    komisji Millera i pewnie zostaną uwzględnione w polskiej wersji raportu -
                    ale jak mówił sam Miller, nie będą one rozbieżne z wnioskami MAK,
                    choć niekiedy różne - główną różnicę, czyli ocenę pracy wieży już poznaliśmy.
                    Więc czekając na raport Millera możemy tymczasowo posługiwać się
                    raportem MAK i nie ma w tym nic niewłaściwego, szczególnie, że nasi
                    eksperci z komisji Millera są jednak niżej cenieni od ekspertów MAK, nasi piloci
                    mają mniejsze doświadczenie i pochodzące z dawniejszych czasów, niż piloci,
                    z których skorzystała strona rosyjska, nasi specjaliści od konstrukcji samolotów
                    nie konstruowali tegoż Tupolewa ani nic podobnego itd.

                    > Co, nie dysponując kompletnymi materiałami ze śledztwa, można na ten
                    > temat wiedzieć pewnego?!

                    Nie ma czegoś takiego, jak kompletne materiały. Zawsze może znaleźć się coś,
                    czego nie uwzględniliśmy - kapitan mógł być w kiepskiej formie, bo rozbolał go ząb,
                    generał mógł być w kabinie, żeby nie musieć oglądać posła Gosiewskiego,
                    gdy dowiedział się, że jego żona z nim sypia. Pewnie latami będą wychodzić
                    kolejne detale związane z katastrofą i nowe fakty, pozwalające inaczej interpretować
                    zachowania poszczególnych osób dramatu. Do końca nie będzie również pewności,
                    a jedynie wysokie prawdopodobieństwo wynikające z wiedzy fachowej i doświadczenia
                    badających katastrofę ekspertów. My nimi nie jesteśmy.
                    • indeed4 Re: Kobieto. 24.01.11, 17:56
                      wariant_b napisał:

                      > To nie są domysły, tylko oficjalna wersja wynikająca z raportu MAK.

                      Wariant, karmienie ludzi tuż po katastrofie i wiele tygodni potem insynuacją, że winę za katastrofę ponosi jeden człowiek, o ile wiem, raczej nie zostało ujęcie w raporcie.

                      Ale ok - zostańmy przy MAK.

                      www.tvn24.pl/12690,1689246,0,1,polska-kwestionuje-tezy-mak,wiadomosc.html

                      Złe przygotowanie załogi, podejście do lądowania bez kontaktu wzrokowego z ziemią oraz presja na załogę wynikająca z obecności w kabinie osób postronnych - m.in. takie przyczyny katastrofy wskazane w projekcie raportu końcowego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) zakwestionowała strona polska w swoich uwagach do tego dokumentu.

                      Czy widzisz gdzieś tutaj informację, że personalnie wywierano presję na członków załogi ?

                      > Nie ma czegoś takiego, jak kompletne materiały.

                      To prawda. Ale chyba pomyliłeś materiały z faktami i dowodami - można zgromadzić komplet materiałów, ale dojść do wszystkich okoliczności nie zawsze. Zwłaszcza jeśli ktoś ukrywa dowody i mataczy. Wtedy zostaje już tylko proces poszlakowy.


    • obraza.uczuc.religijnych Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:33
      Jeśli pasażer nie decyduje gdzie wylądować, to znaczy, że został uwięziony i jest kierowany do miejsca w którym nie chce się znaleźć. Patrz moja sygnaturka.
      • volupte01 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:51
        Tak to juz jest jak ktos sie lituje nad niesfornym pasazerem. powinien wywalić za drzwi jak kierowca autobusu :-)
    • cillian1 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:37
      > iż to pasażer odpowiada za to jak, gdzie i kiedy wylądować?
      Ja wierzę, że prezydent w samolocie może więcej niż na lądzie :)
      • zoil44elwer Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:46
        Ekspert lotniczy z instrukcją pilotażu Tu 154 w rękach,cytował w TiVi:Pilotowi nie wolno "zejść" poniżej 100 metrów wysokości gdy nie widzi ziemi(lotniska)!!Zwłaszcza tak wyposażonego lotniska.
    • kaczy_mozdzek To idiotyzm - masz rację. Nic dziwnego, że idioci 24.01.11, 14:41
      się go dopuścili.
      Kaczy prezio i pijamy generał nie zważając na to, że nigdzie na świecie nie ma takich przepisów, które pozwalają pasażerowi decydować o lądowani samolotu, właśnie to próbowali robić.

      No i skończyło się tak, jak zaczęło - idiotycznie!
      :)))
      • rubin Re: To idiotyzm - masz rację. Nic dziwnego, że id 24.01.11, 15:06
        I idiota zakłada idiotyczny wątek o idiotycznych przepisach.
      • jon-ze-wsi "własnie to próbowali robić" ? 24.01.11, 15:18
        Tak, w twojej chorej wyobraźni. Jesteś nie tylko idiotą, ale schizofrenikiem z napadami maniakalno-depresyjnymi. Widzisz i słyszysz co chora wyobraźnia uroi. Niestety, przy okazji szkalujesz ludzi, ktorzy tragicznie zginęli i nie mogą ci odpowiedzieć: łżesz.
        • kaczy_mozdzek Dobrze, że nie wiesz jaki jesteś głupi. :))) 24.01.11, 22:31
          Umrzesz szczęśliwy.
          :)))
    • gat45 To już nie Rosjanie są winni, tylko piloci ? 24.01.11, 14:45
      Zaczynam się gubić w obowiązujących wersjach, za często się zmieniają
    • cillian1 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 14:52
      PS jon-ze-wsi

      Oczywiście jest jeden przypadek, gdzie pasażer każe lądować gdzie chce. Ale nazywamy go terrorystą, nie prezydentem
      :))))
    • sierzant_nowak to dla Ciebie moja sygnaturka 24.01.11, 15:19
      akurat się dobrze zalosowała:
      • jon-ze-wsi Za to odpowiada MON i Klich. Po 10 24.01.11, 15:24
        miesiącach nie ma nawet proby pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. Przypadek gruziński to zupełnie inna historia: tam nie było mgły, lotnisko zapasowe było przygotowane.
        • bodo.2 Re: Za to odpowiada MON i Klich. Po 10 24.01.11, 15:31
          Klich będzie ofiarą złożona na ołtarzu,by resztę uchronić i będzie wycie,na cześć konsekwentnego Tuska,co karze nawet swoich bo taki sprawiedliwy i uczciwy
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Za to odpowiada MON i Klich. Po 10 24.01.11, 15:33
          Dokładnie, to inny przypadek. W Smoleńsku prezydent wreszcie się znalazł, gdyby samolot odleciał na lotnisko zapasowe to prezydent byłby ponownie uwięziony i wtedy byłoby tak jak w Gruzji. Ale na szczęście postąpiono z wolą Kaczyńskiego i lądowanie w Smoleńsku się udało, przetransportowania w miejsce w którym prezydent nie chciał się znaleźć nie było.
          • jon-ze-wsi Lecz się człowieku. I nie siej defetyzmu. 24.01.11, 15:40
            Co chcesz wskurac tymi bredniami? Co chcecie wskurać swymi idiotyzmami? Długów Tuska nimi nie spłacicie.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Lecz się człowieku. I nie siej defetyzmu. 24.01.11, 15:43
              Jaki defetyzm? Sugerujesz że prezydent miał wolę znaleźć się poza Smoleńskiem?
            • nieslusznie.zabanowany.kon wskurać? 24.01.11, 20:01

      • zoil44elwer Re: to dla Ciebie moja sygnaturka 24.01.11, 15:42
        Szeregowiec ma najlepiej,jemu nie wydaje rozkazu nawet najgłupszy zwierzchnik sił zbrojnych.
    • jon-ze-wsi Za pewien czas, raczej niedługo, wypadać 24.01.11, 15:29
      będzie wam, oszczercy bez sumienia, udławić się swoimi chorymi wyobrażeniami i zwyczajnie przeprosić, ale nie mam złudzeń, to nie nastąpi. Do końca życia będziecie słyszeć "ląduj dziadu" oraz ostatnią rozmowę braci...
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Za pewien czas, raczej niedługo, wypadać 24.01.11, 15:35
        Za niedługi czas to ty będziesz przepraszał za nazywanie ludzi oszczercami. Tylko żeby nikt z nich przedtem nie umarł bo Krasnodębski będzie tobą gardził.
        • bodo.2 Re: Za pewien czas, raczej niedługo, wypadać 24.01.11, 15:40
          prawda jak oliwa,na wierzch wypływa,było wciskane Kłamstwo Katyński,efekty znamy,poznamy i w sprawie Smoleńskiej,poczekamy
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Za pewien czas, raczej niedługo, wypadać 24.01.11, 15:44
            Tez tak sądzę. Jak do tej pory w oficjalnych wypowiedziach cisza nt odpowiedzialności Kaczyńskiego za zbrodnię smoleńską ale to się zmieni, politpoprawność nie zwycięży.
          • fiu-bzdziu2010 Re: Za pewien czas, raczej niedługo, wypadać 24.01.11, 16:02
            Bodziu, a jak przesowi nie spodoba sią ta oliwa, to będzie ją gdzieś dolewal?
            Coś już puścił w eter o espertach i slużbach
            • nieslusznie.zabanowany.kon Re: Za pewien czas, raczej niedługo, wypadać 24.01.11, 20:03
              to powie, została antydatowana.
    • agnostic5 Re: Kieruję to pytanie z prawdziwą satysfakcją 24.01.11, 15:48
      Jedynymi ekspertami od lotnictwa, którzy mają się prawo wypowiadać w sprawie katastrofy i nie są agentami Rosji są: pan poseł Antoni Macierewicz i pan trener Robert Radwański.

      Pozostali eksperci pracują na rzecz Rosji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja