czan-dra
25.01.11, 20:44
To miało miejsce już za Sakiewicza, i właśnie wtedy zginął Hutyra, gość, który wiedział co się stało z pieniędzmi na ratowanie stoczni, zginął w tajemniczych okolicznościach, wraz z nim przepadła szansa na ratowanie stoczni...Nawet ci święci mają coś za paznokciami...
www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/7676/