1normalnycz.lowiek
26.01.11, 17:16
Nie odmówił! Pojechał do Davos relacjonować (na żywo?) kuluarowe rozmowy w cztery oczy prezydenta Komorowskiego z najwybitniejszymi politykami świata.
A może i coś na pisze? Wszak ma w tym nieprzeciętną wprawę,
jako, że przypadkiem miał na studiach kilku kolegów z zagranicy, którzy regularnie balowali m.in w Hajnówce, to on zgodził się napisać kilka raporcików na temat ich poglądów, zachowań, upodobań alkoholowo-towarzysko-seksualnych oraz treści ich rozmów przy polskiej wódeczce.