to-nie-my?

27.01.11, 10:52


Mądrość z kalendarza:
Uczony głupiec jest znacznie gorszy od głupca nieuka.
Prof. Balcerowicz przypomina skąpca, który na zagrożonym okręcie siedzi i ściska swój kuferek. Nie rozumie, że pójdzie na dno wraz z okrętem. Olbrzymią dziurę ‘budżetową” chce j zatykać plasterkiem z „urlopów macierzyńskich”. Typowe dla skąpców.

    • 4gold4enwomen Profesor Balcerowicz nie jest profesorem. 27.01.11, 11:06
      Gdyby był uczciwy to by powiedział wprost: przesadzacie z tym tyłem.
    • prawieemeryt Re: Właśnie! 27.01.11, 12:41
      Zastanawiające nie jest, że Pan profesor z taką determinacja broni SWEGO. Zawsze myślał kategoriami MAKRO i takie opcje preferował. Mało go interesowały losy pojedynczych przedstawicieli "szarej masy". Jeżeli się jest profesorem bez osobistych problemów finansowych to się nie pojmie dlaczego "ciemny lud" tak się trzesie nad swoją, choćby nędzną sakiewką, którą w każdej chwili każdy z zewnątrz może się zainteresować i uszczknąć z niej ile chce bez jego zgody. A w aspekcie ekonomicznym "lud jest naprawdę ciemny" i niewiele pojmuje z tego o czym "tokują" tzw. fachowcy i jeszcze bardziej tzw. eksperci. W rozpaczy intuicyjnie opowiada się za poglądem wypowiadanym w miarę dla niego zrozumiale - a to w 90 % jest metoda demagogów. Krąg jest zamknięty. Dlatego nam ŻADNE reformy nie wychodzą!
Pełna wersja