tw_wielgus
31.01.11, 12:39
Niebywałą szczerością wykazał się senator PiS Krzysztof Majkowski, który przyznał się, że wybrał pracę w jednej z senackich komisji z racji gratyfikacji, na jakie może w niej liczyć - czytamy w "Newsweeku".
Cała historia rozegrała się pod koniec minionego roku. Wynika z niej, że motywacją do pracy dla niektórych senatorów są tylko pieniądze, jakie można uzyskać zapisując się do wybranych komisji.
wiadomosci.onet.pl/kraj/szczerosc-senatora-pis-pracuje-w-komisji-gdzie-moz,1,4159412,wiadomosc.html
Pokolennie trzysta złotych.
wiadomosci.onet.pl/kraj/szczerosc-senatora-pis-pracuje-w-komisji-gdzie-moz,1,4159412,wiadomosc.html