mariner.4 01.02.11, 14:59 np błędną decyzją zniszczy firmę. Zapłaci też kiedy brak decyzji też zaszkodzi przedsiębiorcy. Właśnie prezydent podpisał ustawę. To chyba dobrze, no nie? M. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
obraza.uczuc.religijnych Re: Nawet 12 pensji zapłaci urzędnik, który 01.02.11, 15:01 Znów wszystko w interesie oligarchów. Jedyne co może pomóc gospodarce to założenie zespołu d/s monitorowania internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Nawet 12 pensji zapłaci urzędnik, który 01.02.11, 15:07 Dobrze, ale ... co z obywatelami, ktorzy ponosza szkody z powodu glupoty lub wrecz szkodnictwa urzednikow? Juz 6 rok walcze ze starostwem, ktorego urzednicy w ewidencji gruntow pozmieniali mi samowolnie granice nieruchomosci, mam od 1,5 roku decyzje Urz. Wojewodzkiego nakazującą poprawienie ewidencji, mam wyrok WSA nakazujący wykonanie decyzji w terminie 1 m-ca. Minął kolejny rok i dalej nic. Starostwo olewa i jest bezkarne totalnie. Szlag mnie juz trafia! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Ja bym napisał doniesienie do prokuratury. 01.02.11, 15:13 Powodzenia. M. Odpowiedz Link Zgłoś
haen2010 Re: Ja bym napisał doniesienie do prokuratury. 01.02.11, 15:17 Lekarstwo leży w zamrażarce Schetyny. Ustawa, że brak decyzji w ciągu 3 m-cy jest milczacą zgodą urzędu. To rekwizyt z KPP Palikota. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Ja bym napisał doniesienie do prokuratury. 01.02.11, 15:18 zlozylam. Odrzucili, znikoma podobno szkodliwosc czynu. Tam wszedzie sami swoi. Typowa Polska powiatowa. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: A pozew cywilny przeciwko 01.02.11, 15:53 nie mam juz sil. Zlozylam skarge na bezczynnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: A pozew cywilny przeciwko 01.02.11, 22:41 No właśnie ci miałam to zaproponować. A wiesz, że jeszcze możesz żądać wymierzenia grzywny? Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa01 Re: Nawet 12 pensji zapłaci urzędnik, który 01.02.11, 18:01 wanda43 napisała: > Dobrze, ale ... co z obywatelami, ktorzy ponosza szkody z powodu glupoty lub wr > ecz szkodnictwa urzednikow? Juz 6 rok walcze ze starostwem, ktorego urzednicy w > ewidencji gruntow pozmieniali mi samowolnie granice nieruchomosci, mam od 1,5 > roku decyzje Urz. Wojewodzkiego nakazującą poprawienie ewidencji, mam wyrok WSA > nakazujący wykonanie decyzji w terminie 1 m-ca. Minął kolejny rok i dalej nic. > Starostwo olewa i jest bezkarne totalnie. Szlag mnie juz trafia! Tylko do prokuratora. Potem, po udowodnieniu winy i przywróceniu porzadku prawnego oskarżenie przez dobrego adwokata w sprawie cywilnej o naruszenie dóbr osobistych. Adwokat z 1/3 wysadzonego odszkodowania płatne po korzystnym zamknięciu sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kubala11 Re: Nawet 12 pensji zapłaci urzędnik, który 01.02.11, 15:08 mariner.4 napisał: > To chyba dobrze, no nie? > M. Niedobrze! Bardzo dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Re: Nawet 12 pensji zapłaci urzędnik, który 01.02.11, 15:14 Trzeba będzie zobaczyć jak to będzie działało w praktyce. Bo może też spowodować jeszcze większą spychologię decyzyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Nawet 12 pensji zapłaci urzędnik, który 01.02.11, 15:21 Dotychczas tez sie zdarzalo, gdzies czytalam, ze np. WSA nakladal kare finansowa na dajmy na to staroste czy burmistrza. Tylko co z tego, jak rada przyznawala mu zaraz nagrode specjalna. Odpowiedz Link Zgłoś
michas_z_pkp Urzędnik owszem, sędzia jak zwykle nie. 01.02.11, 15:43 Oni są przecież bezkarni...przepraszam...niezawiśli, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Niestety masz rację. Ten sędzia miał przynajmniej 01.02.11, 15:54 trochę przyzwoitości, ale to wyjatek. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9036182,36_dni_w_wiezieniu_nieslusznie___bez_kary_dla_sedziego.html To jest obrzydliwa mafia. Moja znajoma uciekła z sędziowania do adwokatury. Mówiła, że nie da się być uczciwym w zawodzie sędziego. M. Odpowiedz Link Zgłoś
michas_z_pkp Re: Niestety masz rację. Ten sędzia miał przynajm 01.02.11, 16:17 Niestety, mafia nie do ruszenia. Chroniona przez Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy. Aby to zmienić, należałoby postąpić bardzo ostro, a to szybciutko TVN i GW nazwałyby "atakiem na demokrację". Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Gdyby to było proste....... 01.02.11, 16:25 Albo jest tak jak teraz i tylko na wzrost poziomu sędziów można liczyć, albo (co chyba jeszcze gorzej) partia rządząca dyktuje sędziom jak orzekać. Widzisz wyjście? m. Odpowiedz Link Zgłoś
michas_z_pkp Re: Gdyby to było proste....... 01.02.11, 16:41 Wiesz, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą. Z dwojga złego wolę już by na sąd wpływ miał polityk, którego zmienię w wyborach niż by funkcjonował on tak jak teraz absolutnie poza kontrolą społeczną. Niestety, zmian w sądownictwie muszą dokonać pozostałe władze, bo do tego są powołane. Ale z pewnością miałyby do tego większy mandat w sytuacji wyborów przynajmniej w części bezpośrednich, bo ordynacja proporcjonalna nawet matematycznie jest do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 A czy wykładnie przepisów już gotowe ? 01.02.11, 15:52 Tak wypadło, że jako szary podatnik mam nieco nietypową sytuację. Nie jakąś ultra- czy arcydziwną, po prostu niezupełnie typową. Podlegałam już po 4 różne urzędy skarbowe i każdy stosował w stosunku do mnie inną wykładnię. Chodziło akurat o bardzo niewielkie kwoty, ale moje opodatkowanie zmieniało się w granicach 1 : 6. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Najpierw trzeba złapać wskazać winnego :) 01.02.11, 16:01 mariner.4 napisał: > np błędną decyzją zniszczy firmę. Zapłaci też kiedy brak decyzji też zaszkodzi > przedsiębiorcy. > Właśnie prezydent podpisał ustawę. > To chyba dobrze, no nie? > M. Będzie tak jak tutaj :) www.radioram.pl/articles/view/18256/tramwaj-znow-nie-przejechal Moim zdaniem powinien odpowiadać przełożony za brak kontroli, a nie szeregowy urzędnik. Jeśli skarbówka to naczelnik urzędu skarbowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 W moim fachu armator nie 01.02.11, 16:04 szuka winnych, tylko mnie za d...... bierze. A to gwarantuje moja staranność. M. Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 OK, ale w Twoim fachu regulamin jest 01.02.11, 16:12 chyba jednoznaczny. A przepisy podatkowe często redagowane są sposobem Kubusia Puchatka : Jentyki bywają trawiaste lub cętkowane. Chyba, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: OK, ale w Twoim fachu regulamin jest 01.02.11, 18:55 W tym rzecz, Szanowna Pani Gat. Zatem jeżeli sejm spaskudzi prawo (a czyni to z wyjątkową lubością) rozumiem, że każdy z posłów, który głosował za takim jego kształtem zapłaci 12 miesięcznych diet. Bo albowiem niech sami dadzą przykład szacunku dla stanowionego przez Sejm prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: W moim fachu armator nie 01.02.11, 17:24 mariner4 napisał: > szuka winnych, tylko mnie za d...... bierze. > A to gwarantuje moja staranność. Armator, czy kapitan? Co Armatorowi do tego co się dzieje na statku? Ma być wykonana robota, za robotę odpowiada kapitan. A ten zatrudnia, bądź zwalnia sobie załogę. A armator kapitana. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Czapki z głów 01.02.11, 18:35 mariner4 napisał: > :-) > M. Jeśli to o czym myślę jest prawdą. :) Na statku chyba nie ma przymusu bycia jedynie słusznej opcji politycznej wśród załogi? I może tu leży problem. Profesjonalizm profesjonalizmem, a urzędnicy urzędnikami. Jest tylko jedna wytyczna. Nie ruszać tych co aktualnie rządzą. Każda np. budowa ma kierownika budowy i nadzorcę budowlanego. We WRO szukają, kto dał ciała, że tramwaj nie mieści się na pętli. Kierownik budowy, co czuwa nad postępem. Nie widział, że przy takim ułożeniu słupów tramwaj nie przejedzie, a nadzór budowlany to co robił? wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/10,88292,9034674,Chudszy_tramwaj_tez_sie_nie_zmiescil.html Pomysł dobry, ale karać będą nie tych co trzeba. Będzie większy marazm i zastój. Urzędnik, z którym się stykamy, zarabia grosze. Na jego barki zrzucono odpowiedzialność dodatkową w wysokości rocznych dochodów (UOKiK może karać do 10% firmy, szeregowego urzędnika można ukarać do 100% dochodów). Urzędnicy wyższego szczebla, np. premier umyją ręce. Zawinił dół piramidy. To, że biedak nie przeżyje bez jedzenia przez rok z rodziną, to już imć prezydenta nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner.4 Problem polega na tym, że w Polsce 02.02.11, 09:25 w razie jakiejś wpadki obrywa ktoś na dole. A już niedopuszczalnym jest, że szef tłumaczy się, ze nawalił podwładny. Nowoczesne zarządzanie (rządzenie) polega na polityce kadrowej. Szef w razie błędu podwładnego odpowiada za to, że mianował tego podwładnego, a nie za jego czyn. Jeżeli za gruby błąd np w skarbówce, powodujący puszczenie z torbami uczciwego przedsiębiorcy poleci na zbity pysk, lub zapłaci 12 pensji naczelnik i to będzie powszechna praktyka, to skończy się mianowanie niekompetentnych kolesi. Pamiętasz jak zwolnili jakiegoś mniejszego urzędnika za odznaczenia Jaruzelskiego? Pomijając merytoryczną stronę sprawy, to kto do cholery mianował ministra w Kancelarii prezydenckiej w której przygotowuje się wnioski? A kto zatrudnił tego urzędnika i jakie były kryteria? U mnie jest to proste, bo pracuję na kontrakcie i właściciele nie muszą się tłumaczyć, jak mnie nie zatrudnią na kolejny. Obowiązuje zasada, że kto ma miękkie serce, ten powinien mieć twardą d...... Kryterium jest proste. Pilnować pieniędzy właścicieli i koniec. M. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Problem polega na tym, że w Polsce 02.02.11, 16:08 mariner.4 napisał: > w razie jakiejś wpadki obrywa ktoś na dole. A już niedopuszczalnym jest, że sze > f tłumaczy się, ze nawalił podwładny. Nowoczesne zarządzanie (rządzenie) polega > na polityce kadrowej. Szef w razie błędu podwładnego odpowiada za to, że miano > wał tego podwładnego, a nie za jego czyn. To oczywiste. > Jeżeli za gruby błąd np w skarbówce, powodujący puszczenie z torbami uczciwego > przedsiębiorcy poleci na zbity pysk, lub zapłaci 12 pensji naczelnik i to będzi > e powszechna praktyka, to skończy się mianowanie niekompetentnych kolesi. > Pamiętasz jak zwolnili jakiegoś mniejszego urzędnika za odznaczenia Jaruzelskie > go? Pomijając merytoryczną stronę sprawy, to kto do cholery mianował ministra w > Kancelarii prezydenckiej w której przygotowuje się wnioski? A kto zatrudnił te > go urzędnika i jakie były kryteria? A jeszcze bliżej szukając niedawny paraliż na kolei. Polecieli jacyś urzędnicy niskiego szczebla, gdy tak naprawdę zawinił minister nie kontrolujący i nie koordynujący podległych mu podmiotów. > U mnie jest to proste, bo pracuję na kontrakcie i właściciele nie muszą się tłu > maczyć, jak mnie nie zatrudnią na kolejny. Obowiązuje zasada, że kto ma miękkie > serce, ten powinien mieć twardą d...... Kryterium jest proste. Pilnować pieni > ędzy właścicieli i koniec. > M. Też mam coś takiego jak kontrakt. Umowa o pracę na czas nieokreślony, ale stanowisko oceniane co kilka lat. A różnica w wynagrodzeniu jest spora. Dajmy na to 10:1. Zawalisz, nie ma przedłużenia zatrudnienia na danym stanowisku. Zginąć nie zginiesz, ale możesz zapomnieć o luksusie nie liczenia się z cenami w sklepach, czy fundnięciu znajomej, wycieczki na inny kontynent. Nie uważałbym tylko, że problem tkwi we własności. Jak moje to pracuję, jak czyjeś to nie. To kwestia elementarnej uczciwości. Jak się sprzedawca w sklepie pomyli na Twoją korzyść, to mu się zwraca uwagę, że za dużo wydał. Kontrolować możesz siebie, ale samemu za dużo nie zrobisz. Musisz zaufać ludziom. Czy to w firmie prywatnej, czy nie, pracownik narażony jest na takie samo ryzyko. Kto Ci zagwarantuje, że konkurencja nie podkupuje Twojego pracownika by pracował mniej wydajnie (sabotaż). W całej tej ustawie nie podoba mi się jedno. Jak zwykle zaczęto od końca. :) Prawda jest taka - płacisz, wymagasz masz. Płacisz mało, odpowiedzialność duża (przepadek rocznej pensji) nie masz nic. Udowodnić, że ktoś wydał złą decyzję jest jeszcze w miarę łatwo. Ale udowodnij, że ktoś nie wydał decyzji, a mógł. Powodzenia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Koperty skoczą ostro w górę. 01.02.11, 17:55 Ukrócenie władzy urzędniczej to słuszna idea, tylko czy dobrym pomysłem jest jedynie wprowadzanie sankcji finansowych? Zwłaszcza w skomplikowanym systemie. Czy nie nalezałoby aby zacząć od uproszczenia systemu i ograniczenia władzy urzedniczej poprzez odbiurokratyzowanie gospodarki? Bo tak to leczy się objawy a nie przyczyny. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Poczytaj to :) 01.02.11, 22:30 wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9039680,Lustereczko__powiedz_przecie__kto_zaplaci_za_slupy.html Amen :) Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Władza :) 01.02.11, 23:01 qqazz napisał: > Co za matoły. > > > pozdrawiam Już widzę, jak będą ścigać szeregowych urzędników I kontaktu. :) Równie dobrze mogą ścigać roboli, że wkopali słup za blisko torów :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariner.4 Znam sprawę 02.02.11, 09:31 Prywatny właściciel nie zatrudni nikogo, kito naraża go na straty. Bo to jego pieniądze Państwowy dyrektor, naczelnik czy prezes takich oporów nie ma. Zatrudni kolesi, famułę bo za straty własną kieszenią nie odpowiada. Najwięcej strat i korupcji jest na styku państwowego i prywatnego. prywaciarz łatwo skorumpuje państwowego. prywatny prywatnego nie. M. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Znam sprawę 02.02.11, 14:48 Otóż to własnie, korupcja występuje tylko tam gdzie dzieli się publicznym groszem i urzędowo decyduje o cudzej własnosci i to jest problem i z tym nalezy walczyć a nie próbować leczyć sepsę polopiryną. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: Nawet 12 pensji zapłaci urzędnik, który 02.02.11, 16:33 Tylko komu zapłaci? Temu co stracił firmę i dorobek całego życia? A może to będzie tylko forma kary (dla ratowania budżetu)? Czym tu się podniecać. Komu rekompensata rzędu 40-50 tysięcy zł przywróci możliwość dalszego działania? A słowo "nawet" sugeruje, że te 12 pensji to górny wymiar! Jedyne słuszne byłoby skazanie na zwrot wszelkich utraconych środków rzeczowych i finansowych w pełnym udokumentowanym rozmiarze. W moim przypadku byłoby to - na dzisiejsze pieniądze - około 10 mln. złotych z których około 2 mln. stracił Skarb Państwa, 3 mln moi kontrahenci... i 3 mln które zabrali komornicy... Mam kwit NSA i mogę sobie nim .... jak mi papieru zabraknie. Honor wszak zwrócili! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Rozumiem Twoje rozgoryczenie 02.02.11, 17:00 Żadna ustawa nie załatwi wszystkiego. Te 12 pensji to nie rekompensata dla zniszczonej firmy. Chodzi (chyba) o zdyscyplinowanie urzędników. Jest też problem, że bardzo wysokie kary mogą spowodować brak decyzyjności i spychanie sprawy. W tej chwili niedouczony urzędnik nie odpowiada za nic. Uważam, że niezależnie od ukarania urzędnika, skarbówka powinna zwracać szkody. M. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Dochodzi się od SP - Katastrofa gołebiana 03.02.11, 18:06 mariner4 napisał: > Żadna ustawa nie załatwi wszystkiego. Te 12 pensji to nie rekompensata dla znis > zczonej firmy. > Chodzi (chyba) o zdyscyplinowanie urzędników. Jest też problem, że bardzo wysok > ie kary mogą spowodować brak decyzyjności i spychanie sprawy. > W tej chwili niedouczony urzędnik nie odpowiada za nic. > Uważam, że niezależnie od ukarania urzędnika, skarbówka powinna zwracać szkody. Dlatego nie uważam, iż pozbawianie rocznych dochodów szeregowego urzędnika to dobre wyjście. Kara musi być, ale dlaczego to kara śmierci? Odpowiedz Link Zgłoś