haen2010
03.02.11, 20:55
A co mi powiecie na taki mały problem, który mi się nasunął na skutek lektury wątków o ostatniej rozmowie dwóch Kaczorów. Zakładam to, czego się wszyscy spodziewają, że jest tam wydanie polecenia do lądowania za wszelką cenę Kaczora do Kaczusia.
Tusk miał ten stenogram na biurku na sto procent po powrocie ze Smoleńska 10 kwietnia. I w tym momencie zadam proste pytanie:
Dlaczego mając taką informację nie podzielił się nią z Dziwiszem, kiedy zobaczył jaką hucpę narodowo-katolicką chcą klechy wyprawiać z Polską, z jej całą historią królewską? Wawelską? Dlaczego ich nie powstrzymał?
Moja odpowiedź brzmi: Bo nie jest żadnym męzem stanu, tylko pętakiem, który zwietrzył w manipulacji Smoleńskiem sposób na prostacko prymitywną politykę. Naszym kosztem.