Brawo Seremet

04.02.11, 11:09
olał nadętych posłów

wiadomosci.onet.pl/kraj/awantura-w-sejmie-kempa-nie-zycze-sobie-takich-uwa,1,4164478,wiadomosc.html
- My się tylko dopominamy rzetelnej informacji - mówiła Kempa komentując fakt, że Seremet odmówił przyjścia do komisji i przedstawienia jej informacji o śledztwach hazardowych. - Pan Seremet ma rację, brak jest podstaw prawnych, by tego od niego żądać - przyznała, krytykując polityków PO, PSL i SLD, którzy byli za oddzieleniem prokuratury od Ministerstwa Sprawiedliwości, co spowodowało taki stan prawny.

Szef komisji Ryszard Kalisz (SLD) odpowiadał jej, że poprzedni model funkcjonowania prokuratury to "model sowiecki", a zmiana pozwoliła na to, aby politycy nie wpływali na bieg śledztw. - Co często miało miejsce w czasie, gdy była pani wiceministrem sprawiedliwości - dodał zwracając się do posłanki. - Nie życzę sobie takich uwag. Proszę je zachować na okres kampanii wyborczej. Wtedy sobie z nimi poradzę - odparła Kempa.

Seremet już na zakończenie posiedzenia połączonych komisji obrony, sprawiedliwości i infrastruktury, gdzie 18 stycznia przedstawiał informację o śledztwie smoleńskim, mówił: "jeżeli usłyszeliśmy pod adresem prokuratury głównie połajanki i pouczenia oraz instrukcje, to jako prokurator generalny, który stoi na czele instytucji niezależnej, głęboko rozważę celowość zaproszenia na następne posiedzenie komisji". Jak wtedy dodawał, nie jest to "wyraz nadąsania czy przekąsu". - To jest potrzeba ochrony podstawowych interesów tej firmy i podstawowych wartości - mówił na zakończenie tamtego posiedzenia.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Brawo Seremet 04.02.11, 11:27
      Tu też pokazał że ma łeb na karku:
      seremet wnioskuje o odwołanie
    • michas_z_pkp Na pewno dobrze zrobił nie poddając się społecznej 04.02.11, 11:38
      kontroli? Nie zapominaj, że prokuratura to urząd państwowy. A ten powinien się poddawać kontroli społecznej, którą parlament, obojętnie jakbyś go oceniał, sprawuje. Jeśli pozwolił sobie to zignorować, to okazał arogancję względem społeczeństwa, a to kiepsko wróży przyszłości działań prokuratury.
      • woda_woda Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 11:46
        michas_z_pkp napisał:

        Cos na kształt ORMO?
        • horpyna4 Re: Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 11:51
          Albo coś na kształt Inspekcji Robotniczo - Chłopskiej, zwanej IRChą. No cóż, jak widać niektórzy tęsknią za peerelem.
          • woda_woda Re: Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 11:54
            Cholera, szukałam tej nazwy w głowie i nie znalazłam - zapomniałam :)
          • remik.bz Re: Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 12:12
            horpyna4 napisała:

            > Albo coś na kształt Inspekcji Robotniczo - Chłopskiej, zwanej IRChą. No cóż, ja
            > k widać niektórzy tęsknią za peerelem.

            Tak.... w Peerelu mielismy rzeczywiście własnych przedstawicieli w parlamencie wybranych w demokratycznych procedurach.
            Słyszałem opowięsci o tym jak ci "przedstawiciele" kontrolowali peerelowski wymiar sprawiedliwości- przy wódce w zamkniętym ośrodku rządowym w Mucznem w Bieszczadach
            • mowiono.mi.ze.to.on Re: Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 14:17
              Śp. Profesor Lech Kaczyński, ukochany brat Prezesa mianował Seremeta na stanowisko.
        • michas_z_pkp Re: Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 11:53
          Ty może ją tak rozumiesz, czemu ja się osobiście nie dziwię. ;) Ale społeczna kontrola jest mechanizmem bezpośredniej lub pośredniej weryfikacji działań instytucji, które mają z założenia społeczeństwo służyć i za jakość tej służby odpowiadać.
          • woda_woda Aha. 04.02.11, 11:55
            michas_z_pkp napisał:

            > Ale społeczna kontrola jest mechanizmem bezpośredniej lub pośredniej weryfikacji działań insty
            > tucji, które mają z założenia społeczeństwo służyć i za jakość tej służby odpow
            > iadać.

            Czyli jak to ma działaś?
            • michas_z_pkp Re: Aha. 04.02.11, 12:23
              Np. tak jak w Niemczech, gdzie prokurator generalny jest wprawdzie niezależnym stanowiskiem, ale podlega ministrowi sprawiedliwości, co narzuca obu urzędom parlamentarną, a przez to wyborczą kontrolę. Jest to oczywiście kontrola pośrednia, gdyż nie można oczekiwać bezpośredniej kontroli władzy ustawodawczej nad prokuraturą. Nie ma jednak sytuacji, w której w chwili powołania szefa prokuratury kończy się nad nim jakakolwiek społeczna kontrola. W Niemczech nie istnieją również immunitety, przez co prokurator może być rozliczony ze swoich działań jak każdy obywatel i można egzekwować od prokuratorów odszkodowania za ich bezprawne działania. Czy ten system da się przenieść do Polski przez kalkę? Na pewno nie, gdyż Niemcy nie dźwigają bagażu pseudoelit poprzedniego systemu, stąd niezależność urzędów może być większa niż powinna być w Polsce. Ale to na pewno system lepszy niż mafijno-oligarchiczny system polski.
              • woda_woda Dopytam. 04.02.11, 12:25
                michas_z_pkp napisał:

                > Np. tak jak w Niemczech, gdzie prokurator generalny jest wprawdzie niezależnym
                > stanowiskiem, ale podlega ministrowi sprawiedliwości

                Znaczy, od kogo jest on niezalezny?
                • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 12:29
                  To faktycznie nie do końca fortunne sformułowanie, ale tak się to określa. Chodzi o to, że jest to osobne stanowisko, podlegające jedynie kontroli ministerialnej, bez możliwości np. nakazu rozpoczęcia konkretnego śledztwa.
                  • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 12:33
                    Aha. Mówisz, że w Nieczech prokurator generalny podlega ministrowi sprawiedliwości. Tak, jak u nas było.

                    No ale już nie jest. Ja uważam, że to dobrze, iż prokuratura odpolityczniła się.

                    Na czym więc realnie dziś u nas miałaby polegac ta kontrola społeczna, bo nie bardzo rozumiem.
                    • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 12:46
                      Nie, u nas prokurator generalni i minister sprawiedliwości był jedną osobą. W Niemczech nie jest.
                      Wiesz, odpolitycznienie to chwytliwe hasło pozwalające wyjmować spod społecznej kontroli kolejne instytucje, za co prędzej czy później zapłacimy, bo brak społecznej kontroli nad organami sprawującymi formalną czy też nieformalną władzę już przerabialiśmy.

                      Jeśli w opisanym przeze mnie mechanizmie nie widzisz społecznej kontroli, to ja więcej wytłumaczyć ci niestety nie zdołam. Nad rządem też nie istnieje bezpośrednia kontrola, ale kontrola parlamentarna, która jest przecież kontrolą społeczną. Od siebie dodam jedynie, że świetnym pomysłem jest postulowane wprowadzenie okresowych ocen sędziów i prokuratorów.
                      • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 12:49
                        > Jeśli w opisanym przeze mnie mechanizmie nie widzisz społecznej kontroli, to ja
                        > więcej wytłumaczyć ci niestety nie zdołam.

                        Ano, nie widzę :)

                        Zobaczyłabym, gdybyś napisał, że albo:

                        - sejm ma prawo przepytywać prokuratura i - co za tym idzie - coś mu nakazywać albo czegoś zakazywać,
                        - jakaś konkretna grupa obywateli ma takie prawo.
                        • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 12:51
                          Powoli. Nakazywanie i zakazywanie nie jest kontrolą, ale zależnością, a to już byłaby sytuacja patologiczna.
                          • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 12:54
                            Zaraz, ale jeśli jakaś grupa miałaby przepytywać tego prokuratora, to chyba po coś, nie?

                            No bo przecie nie z ciekawości.
                            • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 13:00
                              Chyba rozmijamy się w rozumieniu społecznej kontroli. Nad parlamentem tez istnieje społeczna kontrola, której obywatele mogą dokonać przy urnach. Jest to kontrola bezpośrednia, ale mimo to nie mamy prawa formalnie wezwać parlamentarzysty na przesłuchanie. Okresowo oceniamy jednak jego działania. Podobnie pośrednią kontrolę mamy nad władzą wykonawczą, z tym że jest to już kontrola pośrednia. Z prokuraturą i sądami jest inaczej. Są to urzędnicy nie podlegający żadnej społecznej kontroli. Prokuratora Generalnego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej spośród dwóch kandydatów zgłoszonych przez Krajową Radę Sądownictwa i Krajową Radę Prokuratury, co trudno nazwać jakąkolwiek społeczną kontrolą nad prokuraturą.
                              • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 13:05
                                michas_z_pkp napisał:

                                > Chyba rozmijamy się w rozumieniu społecznej kontroli

                                Nie wiem, czy się rozmijamy, bo - jak dotąd - nie wyjaśniłeś mi KONKRETNIE I DOKŁADNIE - jak miałaby ona wyglądać.

                                Daj przykład.
                                • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 13:33
                                  Zasady zależności opisałem dokładnie. Teraz mógłbym jedynie wziąć konkretny przykład sędziego lub prokuratora i przeanalizować jak wygląda to w obecnym systemie polskim, a jak np. w postulowanym przeze mnie niemieckim. Jeśli zechcesz, zrobię to, choć zajmie to chwilę. Proszę cię jednak o konkretny przykład bezprawnego prokuratorskiego lub sędziowskiego działania, bo niestety jestem przekonany, że gdy sam to zrobię, po prostu ponowisz zarzut.
                                  • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 13:36
                                    Nie, mówimy o społecznej kontroli nad prokuratorem generalnym.

                                    Podaj przykład, jak miałaby ona wyglądać.

                                    Mówmy konkretnie i na temat.
                                    • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 13:54
                                      Obecnie prokurator generalny powoływany jest przez Prezydenta z dwóch kandydatów. Ani prezydenta ani rząd ani parlament nie ma prawa opiniowania wystawionych kandydatur. Wybierz, podpisz koniec, kropka. Nie ma też możliwości odrzucenia obu kandydatur. Kandydat na prokuratora powinien być opiniowany przez komisję parlamentarną, a nie tylko przez środowisko prawnicze. Powinna być również możliwość odrzucenia obu kandydatów w przypadku negatywnej opinii. Dodatkowo, z uwagi na długość swojej kadencji, prokurator generalny powinien mieć obowiązek składania sprawozdania ze swojej działalności. Inne powinny być także procedury odwoławcze. W tej chwili jakiekolwiek odwołanie prokuratora generalnego graniczy z cudem.
                                      • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 13:55
                                        A co ma wspólnego z moim poprzednim postem?
                                      • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 13:56
                                        Aha, idzie o podległość prokuratora sejmowi, czyli politykom?
                                        • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 13:59
                                          Bo stawiasz kwestię trybu powoływania i odowływania prokuratora.

                                          A co z tą "społeczną kontrolą" jego pracy?
                                          To te sprawozdania przed sejmem miałyby być?
                                          • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 14:08
                                            Jaką zależność? Zależność byłaby wtedy gdyby sejm mógł mu coś nakazać. A ma jedynie zaopiniować jego pracę. To wszystko co opisałem jest mechanizmem społecznej kontroli.

                                            A jak właściwie ty rozumiesz społeczną kontrolę? Bo do tej pory ograniczasz się do wygodnych stwierdzeń, że czegoś tam "nie widzisz". Teraz pora byś ty podała konkretny przykład czegoś, co według ciebie jest społeczną kontrolą, bo skoro jej w moich wypowiedziach nie widzisz, to z pewnością takowy posiadasz.
                                            • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 16:05
                                              michas_z_pkp napisał:

                                              > Jaką zależność? Zależność byłaby wtedy gdyby sejm mógł mu coś nakazać. A ma jed
                                              > ynie zaopiniować jego pracę.

                                              Aha. Czyli idzie ci o to, aby prokurator składał przed sejmem sprawozdania z działalności.

                                              > A jak właściwie ty rozumiesz społeczną kontrolę?

                                              Jako jawność wszystkich dokumentów oprócz tych, które są objęte tajemnicą.
                                              • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 16:14
                                                Owszem, to byłaby forma społecznej kontroli. Czy najlepsza nie wiem, ale na pewno lepsza niż jej absolutny brak z jakim mamy do czynienia teraz.

                                                Jeśli dla ciebie istotnie jawność jest tożsama ze społeczną kontrolą, to istotnie ciężko się nam będzie dogadać.
                                                • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 16:18
                                                  michas_z_pkp napisał:

                                                  > Jeśli dla ciebie istotnie jawność jest tożsama ze społeczną kontrolą, to istotn
                                                  > ie ciężko się nam będzie dogadać.

                                                  Oczywiście, że jest tożsama. Nie rozumiem, jak w ogóle tożsama mogłaby nie być.

                                                  I zupełnie nie wyobrażam sobie innej kontroli społecznej w ramach demokracji.
                                                  • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 16:24
                                                    Czyli czas odwołać wybory parlamentarne. Po co nam taka kosztowna forma społecznej kontroli nad władzą. Wystarczy jawność dokumentów.
                                                  • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 16:34
                                                    Przeczytaj ZE ZROZUMIENIEM , co napisałam o jawności dokumentów.
                                                  • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 16:38
                                                    Że jest tożsama z kontrolą społeczną. Co oznacza, że wszelkie pozostałe przejawy demokracji, która z założenia polega na społecznej kontroli władzy, są według ciebie zbędne.
                                                  • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 16:40
                                                    michas_z_pkp napisał:

                                                    > Że jest tożsama z kontrolą społeczną.

                                                    Owszem. Jeśli dokumenty są jawne, społeczeństwo może je kontrolować. Coś nie tak?
                                                  • woda_woda Uzupełnię dla jasności. 04.02.11, 16:42
                                                    woda_woda napisała:

                                                    Owszem. Jeśli dokumenty są jawne, społeczeństwo może kontrolować działania władzy. Coś nie tak?
                                                  • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 16:42
                                                    Owszem, wiele nie tak. Sama jawność jeszcze nie oznacza kontroli. Dopiero mechanizmy oceny i doboru kadr rządzących ją stanowią. I to właśnie jest istota demokracji.
                                                  • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 16:44
                                                    > Owszem, wiele nie tak. Sama jawność jeszcze nie oznacza kontroli.

                                                    Stanowi. Dokumenty pokazują sposób doboru kadr.
                                                  • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 16:49
                                                    Owszem, wskazują. Podobnie jak efekty oddziaływania owych dokumentów. Tylko co nam po dokumentach jeśli nie mielibyśmy mechanizmów by owe kadry dobierać?
                                                  • woda_woda Re: Dopytam. 04.02.11, 16:52
                                                    Tylko co
                                                    > nam po dokumentach jeśli nie mielibyśmy mechanizmów by owe kadry dobierać?

                                                    E tam nie mamy. Mamy.
                                                    www.dsc.kprm.gov.pl/strona.php?id=26
                                                    A wątpliwości rozstrzygają sądy.
                                                  • michas_z_pkp Re: Dopytam. 04.02.11, 18:06
                                                    Oceniać to można różnie. Ale to jest właśnie jakaś namiastka systemu kontroli społecznej. Której akurat sądy, choć powinny, nie podlegają.
                                                  • venus99 Re: Dopytam. 04.02.11, 16:40
                                                    zbędne jest chamstwo i głupota Kempy.
        • mowiono.mi.ze.to.on Re: Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 14:16
          Powszechna kontrola źródłem społecznego zaufania

          o_O
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 14:25
            Hehehe, tam chyba było "dźwignią społecznego zaufania"
            • mowiono.mi.ze.to.on Re: Co to jest "społeczna kontrola"? 04.02.11, 14:31
              nie można tak samo, bo to wtedy komuszo wygląda :D
    • dymka1 słuchałam go wczoraj u Paradowskiej 04.02.11, 11:41
      bi.gazeta.pl/im/6/9046/m9046426.mp3

      wielki szacunek
    • remik.bz Pycha i arogancja Pana Seremeta 04.02.11, 11:57
      Pan Seremet zapomniał chyba, ze ma słuzyć społeczeństwu a nie społeczeństwo jemu.
      Pan Seremet jest urzędnikiem i jak kazdy urzędnik powinien podlegać kontroli spoleczeństwa.
      Mamy demokrację, mamy swoich przedstawicieli wybranych w demokratycznych procedurach działających w naszym imieniu. Oczekujemy od swych przedtawicieli, ze będą "trzymać rękę na pulsie" przy rozwiązywaniu spraw trudnych, niejednoznacznych.
      Oczekujemy, ze będa po prostu w naszym imieniu sprawować kontrolę społeczna - równiez nad urzędnikami bardzo wysokiego szczebla.
      Odmowa współpracy z tymi działającymi w imieniu społeczeństwa "kontrolerami" to po prostu wyraz pychy i lekceważenia społeczeństwa.
      A potem jest zdziwienie, ze polski wymiar sprawiedliwości nie ma autorytetu. Lekceważenie ludzi przy przekonaniu o własnej wyjątkowości to doskonały sposób na budowanie "autorytetu" i dzielenie ludzi w Polsce na "my" i "oni".
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Pycha i arogancja Pana Seremeta 04.02.11, 12:18
        Głupi ten Seremet, przeląkł się instrukcji polityków, które jak wiadomo są elementem społecznej kontroli.
        • remik.bz Re: Pycha i arogancja Pana Seremeta 04.02.11, 12:31
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Głupi ten Seremet, przeląkł się instrukcji polityków, które jak wiadomo są elem
          > entem społecznej kontroli.

          On sie nie przeląkł żadnych instrukcji i żadnych polityków.
          On olał społeczeństwo.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Pycha i arogancja Pana Seremeta 04.02.11, 12:33
            Nie, on olał polityków, którzy chcą go pouczać.
            • remik.bz Re: Pycha i arogancja Pana Seremeta 04.02.11, 12:36
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > Nie, on olał polityków, którzy chcą go pouczać.

              Problem w tym, że ci politycy w tym konkretnym przypadku są przede wszystkim "wybrańcami narodu".
              • woda_woda Re: Pycha i arogancja Pana Seremeta 04.02.11, 12:38
                remik.bz napisał:


                > Problem w tym, że ci politycy w tym konkretnym przypadku są przede wszystkim "w
                > ybrańcami narodu".

                Ale muszą poruszać się w obrębie prawa a to czyni prokuraturę niezalezną od polityków.
                • remik.bz Re: Pycha i arogancja Pana Seremeta 04.02.11, 13:38
                  woda_woda napisała:

                  Problem w tym, że ci politycy w tym konkretnym przypadku są przede wszyst
                  > kim "w
                  > > ybrańcami narodu".
                  >
                  > Ale muszą poruszać się w obrębie prawa a to czyni prokuraturę niezalezną od pol
                  > ityków.

                  Posłowie poruszają się w obrębie prawa.
                  Nigdy nie negowałem kwestii niezależności prokuratury.
                  Pisałem wyłącznie o pysze i arogancji prokuratora a nie o łamaniu prawa przez kogokolwiek.
                  Olewanie przedstawicieli narodu wybranych w demokratycznych procedurach to olewanie elektoratu tych posłów.
                  To kwestia zrozumienia służebnej roli urzędnika wobec obywateli, braku pychy .
                  Sorry , ale ja to tak odbieram - prokurator nie lubi posłów PiS-u więc ich olewa zapominając ,że za tymi posłami stoi kilka milionów obywateli. Prokurator olewa więc tych obywateli. Siłą rzeczy zaczynam się zastanawiać czy to równiez prokurator ludzi popierających PiS czy tylko tych którzy sa przeciw PiS-owi.
                  Prokurator po prostu przestaje być "urzędnikiem wszystkich obywateli RP" .

                  • woda_woda Zaraz, zaraz. 04.02.11, 13:41
                    Przecież prokurator generalny przedstawił posłom informacje o śledztwie hazardowym. chcieli przeciez tych informacji.

                    O co więc chodzi?
                    • remik.bz Re: Zaraz, zaraz. 04.02.11, 13:47
                      woda_woda napisała:

                      > Przecież prokurator generalny przedstawił posłom informacje o śledztwie hazardo
                      > wym. chcieli przeciez tych informacji.
                      >
                      > O co więc chodzi?

                      O to, że odmówił spotkania z przedstawicielami narodu wybranymi w demokratycznych procedurach i w ten sposób olał ludzi, którzy tym posłom dali mandat wystepowania w ich imieniu.
                      To nie kwestia prawa tylko kwestia szacunku urzędnika dla obywateli.
                      • woda_woda Re: Zaraz, zaraz. 04.02.11, 13:51

                        remik.bz napisał:

                        > O to, że odmówił spotkania z przedstawicielami narodu wybranymi w demokratyczny
                        > ch procedurach

                        Słusznie zrobił - dostali dokumenty, niech zabiorą się do pracy nad nimi.

                        A to, że nie jest idiotą i nie chce wystawiać się na chamskie ataki - to dobrze dla instytucji prokuratury, czyli dla Polski.

                        > To nie kwestia prawa tylko kwestia szacunku urzędnika dla obywateli.

                        Szacunku? niech najpierw pani Kempa zapracuje sobie na szacunek.
                        • remik.bz Re: Zaraz, zaraz. 04.02.11, 14:15
                          woda_woda napisała:

                          To nie kwestia prawa tylko kwestia szacunku urzędnika dla obywateli.
                          >
                          > Szacunku? niech najpierw pani Kempa zapracuje sobie na szacunek.

                          Nie chodzi o szacunek dla Pani Kępy tylko dla jej wyborców , a raczej dla całego elktoratu PiS - z uwagi na nasze przepisy wyborcze (głosowanie na listę)
                          Ty mozesz elektorat PiS darzyć szacunkiem , możesz go olewać, możesz z niego drwić- Twoja sprawa.
                          Ale urzędnikowi państowemu po prostu tak się nie godzi.
                          Powinien byc również prokuratorem elektoratu PiS-u (SLD, PJN, SO itd)i słuchać głosu tego elektoratu, równiez tego niekoniecznie dla niego przychylnego.
                          • woda_woda Re: Zaraz, zaraz. 04.02.11, 14:19
                            remik.bz napisał:

                            > Nie chodzi o szacunek dla Pani Kępy tylko dla jej wyborców , a raczej dla całeg
                            > o elktoratu PiS

                            Elektorat PiS-u powinien się cieszyć z tego, że ważna instytucja państwa, prokuratura generalna, nie będzie narażana na chamskie, podłe i agresywne ataki posłanki Kempy. Jeśli, oczywiście, dla elektoratu PiS Polska jest najwazniejsza.
                            • remik.bz Re: Zaraz, zaraz. 04.02.11, 14:26
                              woda_woda napisała:

                              >
                              > Elektorat PiS-u powinien się cieszyć z tego, że ważna instytucja państwa, proku
                              > ratura generalna, nie będzie narażana na chamskie, podłe i agresywne ataki posł
                              > anki Kempy. Jeśli, oczywiście, dla elektoratu PiS Polska jest najwazniejsza.

                              No prosze, Ty wiesz najlepiej co dobre dla elektoratu PiS. Moze jeszcze pouczysz elektorat PiS-owski na kogo ma głosować ?
                              • woda_woda Re: Zaraz, zaraz. 04.02.11, 14:27
                                > No prosze, Ty wiesz najlepiej co dobre dla elektoratu PiS.

                                Nie obchodzi mnie, co jest dobre dla elektoratu PiS, tylko co jest dobre dla Polskai.

                                A dla Polski wystarczy, gdy komisja zajmie się badaniem dokumentów, które dostała. Nie awanturami.
              • mariner4 W tym przypadku nie. 04.02.11, 13:39
                PiS to nie naród. Tyko jego część.
                M.
                • remik.bz Re: W tym przypadku nie. 04.02.11, 13:41
                  mariner4 napisał:

                  > PiS to nie naród. Tyko jego część.
                  > M.

                  Rozumiem, że Twoim zdaniem Komorowski też jest tylko prezydentam części Polaków.
                  • mariner4 On jest legalnie wybranym prezydentem. 04.02.11, 14:28
                    On nie manifestuje wrogości do myślących inaczej. PiS to robi każdego dnia.
                    Ja nie lubiłem L.Kaczyńskiego, ale uznawałem go jako prezydenta.
                    M.
          • mariner4 A czy PiS 04.02.11, 13:10
            to społeczeństwo?
            M.
            • scoutek Re: A czy PiS 04.02.11, 13:27
              mariner4 napisał:

              > to społeczeństwo?
              > M.

              owszem, ale tylko mniejszy kawałek
            • remik.bz Re: A czy PiS 04.02.11, 13:40
              mariner4 napisał:

              > to społeczeństwo?
              > M.

              Nie, to partia polityczna mająca poparcie ok 8 mln obywateli Polski, czyli części spoleczeństwa.
              A posłowie PiS-u działaja z nadania i w imieniu tej części społeczeństwa.
              • mariner4 Nie kwestionuję tego faktu 04.02.11, 14:36
                Ale nie istnieje inny sposób jak pogodzenie się z werdyktem wyborczym.
                To politycy PiS mówią Tusk, zamiast premier Tusk, Komorowski, zamiast pan prezydent Komorowski, podczas gdy JK ciągle tytułują premierem. To J. Kaczyński nie uznaje wyniku wyborów, co jest o tyle śmieszne, że przegrał i zachowuje się jak pętak. Gdyby nie kandydował byłoby to trochę bardziej wiarygodne.
                Ponieważ realizują wyłącznie wyborczy interes i zachowywali się prowokacyjnie partyjny prokurator generalny miał prawo postąpić, jak postąpił.
                M.
      • mariner4 Bzdury Waść pleciesz! 04.02.11, 13:00
        Politycy nie powinni mieć władzy nad prokuratorem generalnym.
        M.
        • remik.bz Re: Bzdury Waść pleciesz! 04.02.11, 13:44
          mariner4 napisał:

          > Politycy nie powinni mieć władzy nad prokuratorem generalnym.
          > M.

          W tym przypadku mówimy o przedstawicielach narodu. To że sa również politykami to sprawa mniejszej wagi.
          Może masz jakiś pomysł na to , aby przedstawiciele narodu nie byli równocześnie politykami? Chętnie poprę taki pomysł.
          • wujaszek_joe Re: Bzdury Waść pleciesz! 04.02.11, 14:16
            Przedstawiciele narodu uchwalili, że funkcja prokuratora będzie niezależna i kadencyjna.
            • remik.bz Re: Bzdury Waść pleciesz! 04.02.11, 14:20
              wujaszek_joe napisał:

              > Przedstawiciele narodu uchwalili, że funkcja prokuratora będzie niezależna i ka
              > dencyjna.

              I dlatego ja nie piszę o łamaniu prawa tylko o olewaniu części narodu.
              • woda_woda Jakim olewaniu? 04.02.11, 14:22
                remik.bz napisał:

                > I dlatego ja nie piszę o łamaniu prawa tylko o olewaniu części narodu.

                Komisja dostała dokumenty i niech się zabiera do pracy.

                Awantury nikogo nie obchodzą.
                • mowiono.mi.ze.to.on Re: Jakim olewaniu? 04.02.11, 14:31
                  Zauważyłem, że PiSowcy uwielbiają wycierać sobie gęby hasłami: naród, patriotyzm, ojczyzna.
                  • woda_woda Re: Jakim olewaniu? 04.02.11, 14:36
                    No bo widzisz - elektorat PiS-u wścieka się, że prokurator generalny RP nie zgodził się wystawić na chamstwo posłanki Kempy i odebrał mu (elektoratowi) rozrywkę godną jego (elektoratu).

                    Taki to i patriotyzm. Stadionowy.

                    • remik.bz Re: Jakim olewaniu? 04.02.11, 14:48
                      woda_woda napisała:

                      > No bo widzisz - elektorat PiS-u wścieka się, że prokurator generalny RP nie zgo
                      > dził się wystawić na chamstwo posłanki Kempy i odebrał mu (elektoratowi) rozryw
                      > kę godną jego (elektoratu).
                      >
                      > Taki to i patriotyzm. Stadionowy.

                      No cóż, to Twoje prywatne zdanie. Ja pomimo,ze nie należę do tego elktoratu (popieram PJN) to jednak tak pogardliwie się do niego (jak i do innych elektoratów) nie odnosze. Każdy ma prawo do własnych przekonań, a na kogo i dlaczego głosuje to wyłącznie jego prywatna sprawa.
                      • woda_woda Re: Jakim olewaniu? 04.02.11, 14:50
                        remik.bz napisał:

                        > No cóż, to Twoje prywatne zdanie.

                        Pewnie, że moje i na pewno nie tylko moje.

                        W mojej wpowiedzi nie ma żadnej pogardy.
                        • remik.bz Re: Jakim olewaniu? 04.02.11, 15:05
                          woda_woda napisała:

                          >
                          > W mojej wpowiedzi nie ma żadnej pogardy.

                          Cytuje:
                          prokurator generalny RP nie zgo
                          > dził się wystawić na chamstwo posłanki Kempy i odebrał mu (elektoratowi) rozryw
                          > kę godną jego (elektoratu).

                          Sugerujesz, ze elktorat PiS-u jest tak głupi, że oczekuje od komisji sejmowej rozrywki na poziomie bazarowych kłótni.
                          To jest przykład pogardy dla ok 8 mln naszych obywateli.
                          • woda_woda Re: Jakim olewaniu? 04.02.11, 15:12
                            remik.bz napisał:

                            > Sugerujesz, ze elktorat PiS-u jest tak głupi, że oczekuje od komisji sejmowej r
                            > ozrywki na poziomie bazarowych kłótni.

                            Nie. Piszę, że gdyby elektorat PiS zainteresowany był meritum, wystarczyłyby mu dokumenty.
                            Ale nie wystarczają, bo chce awantury. Miałam wiele przykładów zachowania posłów PiS-u w różnych komisjach i mam prawo tak twierdzić na podstawie doświadczenia.

                            Nie ma w tym pogardy, tylko opis rzeczywistości - gdtby posłowie PiS-u wcześniej zachowywali się w sposób cywilizowany, nie byłoby dziś tego tematu.
              • mariner4 Ale olewać 04.02.11, 14:37
                inne parę milionów Polaków to już wolno?
                M.
          • mariner4 Re: Bzdury Waść pleciesz! 04.02.11, 14:25
            Wymiar sprawiedliwości powinien być niezależny od władzy. jakiejkolwiek.
            Pokusa polityków ręcznego sterowania prokuraturą, sadami jest przemożna.
            Kiedyś przy okazji wyroku w sprawie zwrotu majątku Niemce, byłej obywatelce Polski. J. Kaczyński zarzucił sądowi, że "Nie realizuje polskiej racji stanu". Sądy nie są od tego.
            Interpretacja "Racji stanu" zależy od partii, a wymiar sprawiedliwości powinien być od tego wolny.
            Znamy przepychanki z czasów rządu PiS i do czego prowadzi podporządkowanie prokuratury władzy ministra, w końcu stanowiska czysto politycznego.
            Inną sprawą jest poziom prokuratorów, czy sędziów. Często nadużywają swojej niezawisłości. Media są pełne złych przykładów. Ale to jest problem ogólnego w społeczeństwie niskiego stopnia poszanowania prawa. To się będzie powoli zmieniało. Taką mam nadzieję. Jednak podporządkowanie trzeciej władzy pierwszej, czy drugiej to z całą pewnością droga do nikąd.
            W tym przypadku posłowie PiS nie chcieli informacji, oni chcieli upokorzyć prokuratora generalnego.
            B. Kępa ma prawo do poglądów, ale ona jest po prostu źle wychowana. Nie daje rozmówcy dojść do słowa, przerywa i zachowuje się skandalicznie. A są posłowie opozycji, którzy tak się nie zachowują.
            Nie po drodze mi z SLD, ale Kalisza zwyczajnie lubię jako człowieka.
            M.
    • volupte01 Re: Brawo Seremet 04.02.11, 13:33
      Seremet juz wczesniej ostrzegal ze nie przychodzi tam na połajanki i pouczenia , tylko aby zlozyc sprawozdanie. Nie dotarło do nich , to nie przyszedl . Proste?
    • mowiono.mi.ze.to.on Ale się Kępa zagotowała 04.02.11, 14:14
      :D:D:D:D
    • never06 Re: Brawo Seremet 04.02.11, 14:23
      Gdyby w Polsce tak prezydent Rosji z rana
      Spadł i zabił się....nie będę opisywał
      Polski rząd by pewnie nie szedł na kolanach
      Lecz na rzęsach i uszami przytupywał
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Brawo Seremet 04.02.11, 14:24
        Jakie spadł? Przecież to był zamach!
      • venus99 Re: Brawo Seremet 04.02.11, 16:40
        pogoda ci zaszkodziła czy masz tak zawsze?
    • p_e_o_w_i_e_c Tempa znowu dała czadu 04.02.11, 14:37
      Ta baba nadaje się tylko do magla.
    • venus99 Re: Brawo Seremet 04.02.11, 16:38
      tej kuchcie wydaje się,że jest w maglu.szacunek dla p.Seremeta,pokazał tej pisuarowej miernocie gdzie jej miejsce.
Pełna wersja